Zabójcze szczepienia DTP

Prof. Maria Dorota Majewska VAERS

Kolejne badanie duńskich naukowców przeprowadzone w kraju afrykańskim wykazało dewastujące działanie szczepionek DTP (dyfteryt, tężec, krztusiec) na przeżywalność niemowląt. Niemowlęta, które otrzymały te szczepionki w wieku 3-5 miesięcy umierały 5 do 10 razy częściej niż te nieszczepione. Kartele farmacji oraz establishment medyczny w USA czy Europie nie zezwalają na przeprowadzenie podobnych naturalistycznych i koniecznych badań w krajach rozwiniętych, lecz dane zebrane w amerykańskiej bazie VAERS pokazują, że szczepienia DTP czy DTaP mają podobnie rujnujący wpływ na przeżywalność niemowląt w USA i innych krajach. Powodują ostre zapalnie mózgu, bezdechy i są bezpośrednią przyczyną śmierci łóżeczkowej.

Powyższe wyniki badań są przerażające i powinny doprowadzić do natychmiastowego zatrzymania obecnego programu szczepień obowiązkowych czy zalecanych na całym świecie przez WHO i lokalne ministerstwa zdrowia. Establiszment medyczny zachodnich krajów europejskich doskonale wie o szkodliwości tych i innych szczepień, więc pozwala na ich pełną dobrowolność, dzięki czemu umieralność niemowląt w tych krajach jest bardzo mała. Polska wraz z innymi krajami Europy wschodniej wyróżnia się z reszty Europy totalitarnym/przymusowym systemem szczepień, co skutkuje zwiększoną liczbą zgonów niemowląt oraz narastającą epidemią poszczepiennego autyzmu oraz innych upośledzeń neurologicznych dzieci.

Z wypowiedzi polskiego ministra zdrowia wynika, że MZ nie zamierza dostosować polskiego systemu szczepień do racjonalnego i humanitarnego systemu Europy zachodniej, lecz będzie nasilać szczepienny terror w Polsce. Od polskich lekarzy też nie można oczekiwać, że będą rzetelnie informować rodziców o szkodliwych skutkach szczepień, bo wobec uczciwych lekarzy MZ stosuje szantaż, nagany i surowe kary z utratą licencji włącznie.

W tej sytuacji polscy rodzice muszą zdawać sobie sprawę, że mogą liczyć tylko na siebie i na samodzielnie zdobytą wiedzę nt. szkodliwości szczepień. Tylko oni mogą uchronić swe dzieci przed szczepiennym kalectwem lub śmiercią, bowiem obecny, skorumpowany polski system medyczny działa na szkodę dzieci. Dzieci naszego regionu Europy zostały sprzedane globalnej wielkiej farmacji jako króliki doświadczalne i towary handlowe dla generowania gigantycznych zysków. Jest to nic innego jak współczesna forma euro-niewolnictwa.

Brawo „Życie Kalisza”!

W Życiu Kalisza ukazał się artykuł o szkodliwości szczepionek przeciw pneumokokom pt.

Groźne szczepionki w kaliskich żłobkach

Prof. Majewska ostrzega: Nieinformowanie rodziców o zagrożeniach, jakie niosą szczepionki, to ludobójstwo!

89 dzieci z trzech kaliskich żłobków zostanie w tym roku nafaszerowanych szczepionkami przeciwko pneumokokom. Organizatorzy akcji nie informują jednak rodziców, że szczepionki grupy ,,pneumo’’ należą do najgroźniejszych dla zdrowia maluchów. Tym samym za publiczne pieniądze naraża się niewinne dzieci nieświadomych rodziców

„Życie Kalisza” od wielu lat informuje o szkodliwości szczepionek. W przeciwieństwie do wielu nieświadomych radnych, których wiedza na temat szczepień jest ogólnikowa i najczęściej niepełna, problem jest nam znany dogłębnie, o czym świadczy m.in. książka „Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty”, która ukazała się nakładem naszego wydawnictwa. Ponadto co najmniej kilka razy w roku redakcja podejmuje trudny temat obowiązkowych szczepień, przy każdej nadarzającej się okazji. Jakby tego było mało, kilkanaście miesięcy temu przedstawiciel redakcji podczas konferencji prasowej, zorganizowanej z okazji szczepienia maluszków z kaliskich żłobków, kolejny raz protestował przeciwko narażaniu 2-latków dodatkowymi szczepionkami.

89 dzieci narażonych na utratę zdrowia

W Japonii jest zakaz szczepienia dzieci czymkolwiek do 2 roku życia, bo tamtejsi lekarze udowodnili, że poniżej tego wieku budującemu się młodemu organizmowi nie wolno przeszkadzać. Natomiast kaliskie Władze, inspirowane działaniami stowarzyszenia Wszystko dla Kalisza, nie podjęły próby zgłębienia tematu i po raz kolejny wydały publiczne pieniądze na szczepionki. Pierwsze dzieci z kaliskich żłobków zostały „poczęstowane” nimi w ub. tygodniu, dokładnie w dniu, w którym prof. Maria Dorota Majewska z Instytutu Psychiatrii i Neurologii rozsyłała newsletter – jak się okazuje – wyjątkowo aktualny.

Nareszcie producenci szczepionek otwarcie przyznają i piszą w swoich ulotkach, że szczepionki DTP czy DtaP mogą powodować śmierć łóżeczkową i autyzm. Ten typ szczepionek jest odpowiedzialny za największą liczbę zgonów niemowląt (w niemieckim i amerykańskim badaniu zmarło jedno uprzednio zdrowe dziecko na 1150 zaszczepionych!). Pod względem liczby spowodowanych zgonów za DTP idą szczepionki Hib, WzwB, pneumo, IPV. Dlatego zmuszanie przez sanepid rodziców do szczepienia ich dzieci należy uznać za zbrodnię ludobójstwa. Podobnym jest nieinformowanie rodziców o możliwości śmierci lub okaleczenia dzieci przez szczepionki

napisała prof. Majewska, która od lat prowadzi krucjatę, by ujawnić całą prawdę o szczepieniach.
Zatem szczere poinformowanie rodziców powinno wyglądać tak:
Jeśli Państwo zaszczepicie dziecko, ryzyko śmierci po tym szczepieniu wynosi 1: 1150. Ale jeśli Państwo nie zaszczepicie, to ryzyko śmierci z powodu choroby zakaźnej wynosi np. 1: 1000000. Decydujcie.

Niestety, podobnie jak w latach poprzednich, również w tym roku rodzice szczepionych w Kaliszu dzieci nie zostali poinformowani o zagrożeniach, jakie to ze sobą niesie. Przygotowana za to została – co również należy już do tradycji – zmasowana akcja propagandowa popierająca szczepienia. Na oficjalnej stronie Miasta ukazał się tekst politycznie poprawny, czyli pokazujący tylko jedną stronę, a milczący o niebezpieczeństwach.

Więcej w Życiu Kalisza