JAK SKUTECZNIE ODMÓWIĆ SZCZEPIENIA DZIECKA, JAK ROZMAWIAĆ Z LEKARZEM I JAK POKAZAĆ MU KTO TU RZĄDZI

Szczepienia są obowiązkowe, ale nie przymusowe. Masz prawo odmówić szczepienia dzieci i nie grożą ci z tego powodu żadne konsekwencje! Nie daj się oszukać ani zastraszyć!

GIS: Obowiązek szczepień nie jest równoznaczny z przymusem

Lekarz naciska na szczepienia nie z troski o zdrowie swoich małych pacjentów, a jedynie z troski o swoje konto w banku. Za 100 procentową wyszczepialność lekarz otrzymuje wysoką premię od firm farmaceutycznych, a posłowie w sejmie dbają jedynie o to, żeby zagwarantować wszystkim producentom szczepionek równy dostęp do polskiego „rynku” (czyli do ciał polskich dzieci). Bo dziś liczy się tylko kasa. Sumienie i moralność to niemodne słowa.

Naucz się bronić przed tym skorumpowanym systemem! Racja i prawo są po twojej stronie!

Przeczytaj też: KOCHAJĄCY, OCZYTANY I ZNAJĄCY PRAWO RODZIC NIE SZCZEPI SWOICH DZIECI!!!

Jak się bronić?

1. PRZESTAŃ SIĘ BAĆ!

To nie rząd rządzi w tym kraju, a tym bardziej nie sanepid, lecz my, obywatele.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Rozdział I RZECZPOSPOLITA

  1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
  2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Jeśli obywatele boją się rządu, a nie rząd obywateli, to winny nie jest rząd, lecz obywatele, bo na to pozwalają. Macie taki rząd i takie bezprawie na jakie zasłużyliście!

Jeśli rząd terroryzuje ludzi należy go natychmiast odwołać i powołać nowy!
2. Jesteś człowiekiem, a nie hodowlaną trzodą, w którą weterynarz wstrzykuje co zechce i kiedy zechce!

Ani Ty ani Twoje dzieci nie jesteście własnością rządu, urzędu ani przychodni. Ty decydujesz! Prawo jest po twojej stronie, więc domagaj się asertywnie (spokojnie, stanowczo, bez lęku) respektowania swoich konstytucyjnych praw! Nikt nie ma prawa autorytarnie decydować o szczepieniu ani leczeniu Ciebie ani Twoich dzieci. Jeśli próbuje zażądaj podania podstawy prawnej tych roszczeń i postrasz adwokatem, nawet jeśli go nie masz lub cię na niego nie stać. Powinno zadziałać, a jeśli nie zwróć się o darmową pomoc prawną do Stowarzyszenia Stop NOP.

3. Nie jesteś ubezwłasnowolniony ani nikt nie pozbawił Cię praw rodzicielskich.

Jako osoba zdrowa na umyśle i nieposiadająca wariackich papierów masz pełne prawo do samostanowienia, więc sam decydujesz o wszystkim, co dotyczy ciebie i twoich dzieci. Ty i tylko ty podejmujesz ostateczną decyzję o tym, jak dbasz o zdrowie swoich dzieci, a lekarz może ci jedynie doradzać (i nic ponad to). Nie bój się, nie pozbawią cię praw rodzicielskich, próbują jedynie cię zastraszyć. W rzeczywistości nigdy nie odebrano rodzicom praw z powodu nieszczepienia dzieci. A wiesz dlaczego? Bo w świetle obowiązujących przepisów prawnych obowiązek szczepień nie jest równoznaczny z przymusem. Przymus szczepień może być wprowadzony jedynie w przypadku ogłoszenia przez WHO epidemii lub pandemii.

4. Lekarz jest tylko konsultantem i doradcą do spraw zdrowia, a nie przedstawicielem totalitarnego reżimu, który może cię karać grzywnami lub grozić ci odebraniem dzieci.

Nie jesteś poddanym ani tym bardziej własnością lekarza. Jest wręcz przeciwnie, ty jesteś szefem lekarza, bo to ty go opłacasz. Tak, opłacasz, bo nie ma nic za darmo. Opieka medyczna nie jest za darmo, płacisz za nią swoimi składkami, które są ci zabierane bez pytania o zgodę. Kto płaci ten wymaga – proste jak konstrukcja cepa, więc zamiast trząść portkami przed agresywnie wrzeszczącym i grożącym ci pozbawieniem praw rodzicielskich lekarzem zacznij wymagać tego, co Ci się za twoje pieniądze należy, a przede wszystkim SZACUNKU. Jeśli pracownik, którego zatrudniasz źle wywiązuje się ze swoich obowiązków, jest chamski i wrzeszczy na ciebie, natychmiast go zwalniasz i piszesz skargę do przełożonego. Nigdy nie dyskutuj z lekarzem dlaczego nie chcesz szczepić! Nieważne, czy szczepienia są szkodliwe czy nie, nieważne, czy Twoje dziecko doznało NOP i jak ciężkiego. Ważne jest jedynie to, że postanowiłeś, że nie zaszczepisz dziecka. To kończy dyskusję!

5. Przychodnia jest podmiotem gospodarczym, który zarabia wielką kasę na chorobach i handlu szczepionkami.

Lekarz nie zarabia na zdrowiu, lecz na chorobach i na lekach! Im więcej sprzedanych szczepionek i im więcej chorób przez nie spowodowanych tym więcej kasy dla lekarza i przychodni – to chyba oczywiste – jak mogłeś na to nie wpaść? Takie są prawa wolnego rynku! Przykra sprawa, ale dla lekarza i przychodni jesteście jedynie źródłem dochodu. Na szczęście Twoje dziecko nie jest własnością przychodni, a przychodnia nie jest uprawniona do sprawowania totalitarnej władzy nad pacjentami. Przychodnia NIE odpowiada za stan zdrowia twoich dzieci. Odpowiadasz za to ty, więc stań się odpowiedzialnym rodzicem i zacznij na własną rękę szukać wiedzy jak skutecznie i tanio dbać o zdrowie! Poczytaj o zdrowym odżywianiu, o naturalnym uodpornianiu i o historii niewyobrażalnie wielkiego i zbrodniczego szwindlu zwanego wakcynologią. Poczytaj też o medycynie rockefellerowskiej, a gwarantuję, że włosy staną ci na głowie z przerażenia!

6. Przychodnia nie ma prawa WEZWAĆ zdrowego człowieka – ani na badania ani na szczepienia!

Wezwać może cię jedynie policja i sąd i tylko wtedy, kiedy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że jesteś prątkującym gruźlikiem lub że rozsiewasz jakieś groźne bakterie lub wirusy. Jeśli otrzymasz wezwanie na szczepienie zadzwoń do przychodni i spytaj, jaka jest podstawa prawna ich działań, niech powiedzą jaki paragraf w Kodeksie Cywilnym na to im pozwala.

Każda próba PRZYMUSZENIA was do działań niezgodnych z waszą wolą jest bezprawiem i daje wam podstawy do zawiadomienia o tym prokuratury!!!

Rady Przemysława Cuske ze Stop NOP jak uniknąć szczepień (cały wykład jest tutaj):
  1. Nigdy nie deklaruj, że nie szczepisz, bo od razu staniesz się antyszczepionkowcem i ściągniesz tym na siebie kłopoty ze strony sanepidu.
  2. Nigdy nie podpisuj „świadomej odmowy szczepienia”. Nie dość, że to jest niezgodne z prawem (!), to jeszcze natychmiast ściągnie na ciebie problemy z sanepidem.
  3. Nie masz obowiązku szczepić dziecka zgodnie z urzędniczym kalendarzem. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych nie nakładają obowiązku szczepienia zdrowego dziecka w określonym terminie, więc masz czas od pierwszej doby do 19 roku życia dziecka. To Ty i tylko Ty decydujesz, czy i kiedy tego dokonasz (po ukończeniu przez dziecko 19 lat kończy się wakcynologiczny terror).
  4. Urzędnik nie ma prawa decydować o terminie poddania zdrowej osoby jakiemukolwiek zabiegowi medycznemu.
  5. Jeśli otrzymasz pismo z sanepidu lub z urzędu wojewody ponaglające do szczepień wysyłasz pismo imienne do tego urzędnika, który się tam podpisał, z zapytaniem o szczepionkę, np. jakie prace naukowe przedstawiają dowody na jej pełne bezpieczeństwo i skuteczność, jakie mogą wystąpić powikłania i jak są częste, jakie są korzyści ze szczepienia i skutki uboczne, jaka jest odpowiedzialność urzędnika, lekarza lub państwa za powikłania itp. Nigdy się nie zdarzyło, żeby urzędnik odpowiedział, zwłaszcza wyczerpująco, na te pytania, a ma taki obowiązek, dlatego piszemy wniosek do sądu administracyjnego ze skargą na urzędnika, że nie udzielił odpowiedzi na nasze pytania.
  6. Urzędnik nie ma prawa nakazać poddania się zabiegowi, a wojewoda nie ma prawa wystawić wniosku o ukaranie grzywną przed upłynięciem terminu wykonania obowiązku (powtórzę – masz czas do 19 roku dziecka). Jeśli to robią łamią prawo, więc pozywamy ich do sądu.
  7. Rodzic ma prawo odmówić szczepienia dziecka, bo tylko rodzic, a nie urzędnik czy lekarz, decyduje o tym w jaki sposób dba o zdrowie swojego dziecka i to definitywnie kończy sprawę i ucina wszelką dyskusję.

Jeśli lekarz przymusza do szczepienia, a zwłaszcza jeśli się wydziera na rodziców łamie prawo. W takim przypadku nagrywamy zajście i piszemy skargę na lekarza do przychodni.

Władze rozzuchwaliły się do niewyobrażalnych granic tylko dlatego, że naród dał się zastraszyć i stał się bierny jak stado bezmyślnych baranów. Ludzie ze strachu przed niezgodnie z prawem nakładanymi grzywnami i kryminalnymi, niczym nieuzasadnionymi groźbami odebrania im dzieci robią wszystko, co nakazują skorumpowani przez kartele farmaceutyczne posłowie i urzędnicy.

Urzędnicy tak się rozzuchwalili i tak bezczelnie łamią obowiązujące w Polsce prawo, ponieważ im na  to pozwalacie.

Pozwalacie im dlatego, że się nie bronicie!

Pokornie wykonujecie wszystkie, nawet niezgodne z prawem rozkazy skorumpowanych urzędników i lekarzy, pozwalacie, żeby lekarze darli na was po chamsku mordę, pozwalacie na to, żeby lekarz, z zemsty za to, że nie zgodziliście się na szczepienie, odmawiał wam wypisania recepty na mleko lub niezbędne leki. To jest przestępstwo i to nie wy musicie się bać, lecz lekarz, który się go dopuszcza.

Jeśli lekarz, żeby was ukarać za nieszczepienie, odmówi wam wypisania recepty na mleko lub na leki ratujące życie i zdrowie WZYWACIE POLICJĘ!

Policja musi spisać protokół, bo to jest przestępstwo.

Potem możecie (POWINNIŚCIE) pozwać drania do sądu. To nie wy macie się bać, lecz ci, którzy biorą w łapę od karteli farmaceutycznych i bezczelnie łamią prawo. Kilka takich pokazowych procesów sprawi, że inni lekarze nauczą się szacunku dla pacjentów i ich praw.

WZORY POZWÓW SĄDOWYCH I INNE PISMA POBIERAMY STĄD:

http://pisma.szczepienia.org.pl/

Jak walczyć z sądowym bezprawiem pokazał wspaniały ojciec i świadomy swoich praw obywatel, Dominik Małysz ze Słupcy.

Wielki szacun, panie Dominiku!

Małyszowie wygrali w sądzie z sanepidem

8 lipca w Koninie rozstrzygnęła się sprawa Eweliny i Dominika Małyszów, którym słupecki sąd, z powództwa sanepidu, nakazał poddać ich dziecko obowiązkowym szczepieniom. Przypomnijmy, że na łamach naszego tygodnika opisywaliśmy sytuację rodziny Małyszów. Sprawa dotyczyła odmowy poddania szczepień ich półtorarocznego synka Franka. Mimo pisemnych wezwań z sanepidu, rodzice nadal odmawiali poddania swojego synka obowiązkowym szczepieniom. Według nich, przemawiały za tym negatywne skutki niepożądanych odczynów poszczepiennych. Wobec uchylania się rodziców od obowiązkowych szczepień, słupecki sanepid skierował sprawę do sądu rodzinnego, który argumentów rodziców nie uwzględnił i nakazał małżeństwu ze Słupcy poddać dziecko obowiązkowym szczepieniom. Rozprawa odbyła się na początku marca br. Natomiast w kwietniu Małyszowie złożyli zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez sędziego Sądu Rejonowego w Słupcy i dyrektora słupeckiego sanepidu.

– Chciałbym podkreślić, że żaden sąd ani sanepid nie będą decydować i przymuszać nas do szczepienia, gdyż jest to bezprawne. Czekam na decyzję prokuratury w tej sprawie – oświadczył wówczas Dominik Małysz.

A tu jest historia mamy, która bez pomocy adwokata wygrała proces w sądzie: Szczepienie dzieci nie jest obowiązkowe! Jest wyrok sądu.

Reklamy

4 komentarze do “JAK SKUTECZNIE ODMÓWIĆ SZCZEPIENIA DZIECKA, JAK ROZMAWIAĆ Z LEKARZEM I JAK POKAZAĆ MU KTO TU RZĄDZI

  1. a ten sędzia to jakie prawo złamał? i jak wygląda sprawa państwa Małyszów dzisiaj, czyli jak się to wszystko skończyło?
    prosiłbym o trochę konkretów na temat tego drugiego sposobu bo takie rzucanie haseł niczemu nie służy, a jeśli chodzi o tą pomoc ze strony fachowców z stopnop to żałośnie wyglada, odpowiadają po miesiącu i też mało konkretnie, a terminy na składanie zażaleń i odwołań to 7-14 dni

  2. Witam. Nie zaszczepiliśmy naszxej drugiej córki na nic. Mam pytanie. Dostaliśmy z mężem po pięćset na łepka od Wojewody Kuj-Pom. Pani zdaniem powinnam czekać na sprawę sądową czy sama iść do sądu i oskarżyć wojewodę o bezprawne przymuszanie nas na szczepienie naszej córki (tak napisał, że nas przymusza jakieś szaleństwo) narazie wszystko olałam i czekam ale boje sie że bez sprawy bsądowej mi wejda na skarbówkę . Mogą?…

  3. Sąd złamał takie prawo, że w Polsce nie ma przymusu szczepień. Sędzia wydał niezgodny z prawem wyrok, za co powinien zostać ukarany, ale w Polsce to się chyba nie zdarza. „Obowiązek” to tylko takie gadanie, sprytna zamiana znaczenia słów z „obowiązek” na „przymus”, żeby zdezorientować ludzi. W rzeczywistości obowiązek nie jest żadnym obowiązkiem, bo bo do niczego nie zobowiązuje. Zobowiązuje przymus, ale tego słowa się nie używa. Dlatego jeśli sąd wydaje wyrok, że jest obowiązek, to znaczy, że nie ma przymusu i szczepić nie trzeba. Sądy niższej instancji wydają złe wyroki, sądy wyższej instancji zwykle (chociaż nie zawsze) wydają wyroki prawidłowe, ale trzeba się trochę powykłócać.

    Pisma pobiera się bez czekania na odpowiedź z tego forum: http://pisma.szczepienia.org.pl/

    W sprawie Małyszów każdy może pogooglować sam, powodzenia.

Jeśli twój komentarz się nie ukazał zajrzyj na stronę Zasady komentowania bloga (na górze)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s