JAK SKUTECZNIE ODMÓWIĆ SZCZEPIENIA DZIECKA, JAK ROZMAWIAĆ Z LEKARZEM I JAK POKAZAĆ MU KTO TU RZĄDZI

Szczepienia są obowiązkowe, ale nie przymusowe, bo to jest jedynie obowiązek obywatelski, a nie prawny! Masz prawo odmówić szczepienia dzieci i nie grożą ci z tego powodu żadne konsekwencje! Nie daj się oszukać ani zastraszyć!

GIS: Obowiązek szczepień nie jest równoznaczny z przymusem

Lekarz naciska na szczepienia nie z troski o zdrowie swoich małych pacjentów, a jedynie z troski o swoje konto w banku. Za 100 procentową wyszczepialność lekarz otrzymuje wysoką premię od firm farmaceutycznych, a posłowie w sejmie dbają jedynie o to, żeby zagwarantować wszystkim producentom szczepionek równy dostęp do polskiego „rynku” (czyli do ciał polskich dzieci). Bo dziś liczy się tylko kasa. Sumienie i moralność to niemodne słowa.

Naucz się bronić przed tym skorumpowanym systemem! Racja i prawo są po twojej stronie!

Przeczytaj też: KOCHAJĄCY, OCZYTANY I ZNAJĄCY PRAWO RODZIC NIE SZCZEPI SWOICH DZIECI!!!

Jak się bronić?

1. PRZESTAŃ SIĘ BAĆ!

Lęk jest najgorszym doradcą! Pod wpływem lęku nie podejmuje się racjonalnych decyzji. Jesteś człowiekiem, a nie baranem i to ty podejmujesz decyzje dotyczące życia twojego i twoich dzieci, a nie jakiś pastuch z drągiem.

To nie rząd rządzi w tym kraju, a tym bardziej nie sanepid, lecz my, obywatele.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Rozdział I RZECZPOSPOLITA

  1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
  2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Jeśli obywatele boją się rządu, a nie rząd obywateli, to winny nie jest rząd, lecz obywatele, bo na to pozwalają. Macie taki rząd i takie bezprawie na jakie zasłużyliście!

Jeśli rząd terroryzuje ludzi należy go natychmiast odwołać i powołać nowy!
2. Przestań WIERZYĆ w kolportowane przez media i lekarzy reklamowe bzdury i zacznij zdobywać rzetelną WIEDZĘ na temat zagrożenia ze strony szczepień!

Wszystkie informacje na temat skuteczności i bezpieczeństwa szczepień, jakie otrzymujesz od lekarza pediatry i wszystko, czego na ten temat możesz dowiedzieć się z mediów to nie WIEDZA naukowa, a jedynie komercyjne REKLAMÓWKI producenta tych wyrobów, doprawione sfałszowanymi statystykami i dużą dozą straszenia wyimaginowanym zagrożeniem zdrowotnym. Tu chodzi o WIELKĄ, GIGANTYCZNĄ kasę, a nie o zdrowie narodu. To wyjątkowo nieuczciwy marketing, który zasługuje na to, żeby powiadomić o tym prokuraturę. Nie wolno manipulować nabywcami strasząc ich śmiercią, jeśli nie nabędą reklamowanego towaru. Gdzie zdobyć rzetelną wiedzę? Na pewno nie u producenta ani nie u handlarza (sanepid zarabia na handlu szczepionkami zamiast tropić trucicieli i brudasów, do czego został powołany), bo takie „doradztwo” śmierdzi konfliktem interesów. Pytaj tych, którzy nie zarabiają na szczepieniach, a najlepiej tych, którzy za krytykowanie szczepień zostali pozbawieni prawa do wykonywania zawodu i są oczerniani przez media jako szarlatani. Oni za głoszenie prawdy zapłacili bardzo wysoką cenę, ale woleli wylecieć na bruk niż dalej szkodzić bezbronnym dzieciom.

3. Jesteś człowiekiem, istotą rozumną, obdarzoną wolną wolą i prawem do samostanowienia, a nie hodowlaną trzodą, w którą weterynarz wstrzykuje co zechce i kiedy zechce!

Ani Ty ani Twoje dzieci nie jesteście własnością rządu, urzędu ani przychodni. Ty decydujesz! Konstytucja i prawo są po twojej stronie, więc domagaj się asertywnie (spokojnie, stanowczo, bez lęku) respektowania swoich praw! Nikt nie ma prawa autorytarnie decydować o szczepieniu ani leczeniu Ciebie i Twoich dzieci. Jeśli próbuje zażądaj podania podstawy prawnej tych roszczeń i postrasz adwokatem, nawet jeśli go nie masz lub cię na niego nie stać. Powinno zadziałać, a jeśli nie zwróć się o darmową pomoc prawną do Stowarzyszenia Stop NOP.

4. Nie jesteś ubezwłasnowolniony i nikt nie pozbawił Cię praw rodzicielskich.

Jako osoba zdrowa na umyśle i nieposiadająca wariackich papierów masz pełne prawo do samostanowienia, więc sam decydujesz o wszystkim, co dotyczy ciebie i twoich dzieci. Ty i tylko ty podejmujesz ostateczną decyzję o tym, jak dbasz o zdrowie swoich dzieci, a lekarz może ci jedynie doradzać (i nic ponad to). Nie bój się, nie pozbawią cię praw rodzicielskich, próbują jedynie cię zastraszyć. W rzeczywistości nigdy nie odebrano rodzicom praw z powodu nieszczepienia dzieci. A wiesz dlaczego? Bo w świetle obowiązujących przepisów prawnych obowiązek szczepień nie jest równoznaczny z przymusem. Przymus szczepień może być wprowadzony jedynie w przypadku ogłoszenia przez WHO epidemii lub pandemii.

5. Lekarz jest tylko zatrudnionym przez ciebie konsultantem i doradcą do spraw zdrowia, a nie przedstawicielem totalitarnego reżimu, który może cię do czegokolwiek zmuszać, karać grzywnami lub grozić ci odebraniem dzieci.

Nie jesteś poddanym ani tym bardziej własnością lekarza. Jest wręcz przeciwnie, ty jesteś szefem lekarza, bo to ty go opłacasz. Tak, opłacasz, bo nie ma nic za darmo. Opieka medyczna nie jest za darmo, płacisz za nią swoimi składkami, które są ci zabierane bez pytania o zgodę. Kto płaci ten wymaga – proste jak konstrukcja cepa, więc zamiast trząść portkami przed agresywnie wrzeszczącym i grożącym ci pozbawieniem praw rodzicielskich lekarzem zacznij wymagać tego, co Ci się za twoje pieniądze należy, a przede wszystkim SZACUNKU. Jeśli pracownik, którego zatrudniasz (w tym przypadku lekarz) źle wywiązuje się ze swoich obowiązków, jest chamski i wrzeszczy na ciebie, natychmiast go zwalniasz i piszesz skargę do przełożonego. Nigdy nie dyskutuj z lekarzem dlaczego nie chcesz szczepić, bo lekarz nie jest życzliwym doradcą od zdrowia, lecz pazernym dilerem dragów! Nieważne, czy szczepienia są szkodliwe czy wręcz przeciwnie, nieważne, czy Twoje dziecko doznało NOP i jak ciężkiego. Z prawnego punktu widzenia ważne jest jedynie to, że podjąłeś decyzję o nieszczepieniu dziecka i to kończy dyskusję! Prawo jest po twojej stronie, więc z niego korzystaj!

6. Przychodnia jest podmiotem gospodarczym, który zarabia wielką kasę na chorobach i handlu szczepionkami.

Lekarz nie zarabia na zdrowiu, lecz na chorobach i na lekach! Im więcej sprzedanych szczepionek i im więcej chorób przez nie spowodowanych tym więcej kasy dla lekarza i przychodni – to chyba oczywiste – jak mogłeś na to nie wpaść? Takie są prawa wolnego rynku! Przykra sprawa, ale dla lekarza i przychodni jesteście jedynie źródłem dochodu. Na szczęście Twoje dziecko nie jest własnością przychodni, a przychodnia nie jest uprawniona do sprawowania totalitarnej władzy nad pacjentami. Przychodnia NIE odpowiada za stan zdrowia twoich dzieci. Odpowiadasz za to ty, więc stań się odpowiedzialnym rodzicem i zacznij na własną rękę szukać wiedzy jak skutecznie i tanio dbać o zdrowie! Poczytaj o zdrowym odżywianiu, o naturalnym uodpornianiu i o historii niewyobrażalnie wielkiego i zbrodniczego szwindlu zwanego wakcynologią. Poczytaj też o medycynie rockefellerowskiej, a gwarantuję, że włosy staną ci na głowie z przerażenia!

7. Przychodnia nie ma prawa WEZWAĆ zdrowego człowieka – ani na badania ani na szczepienia!

Wezwać może cię jedynie policja i sąd i tylko wtedy, kiedy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że jesteś prątkującym gruźlikiem lub że rozsiewasz jakieś groźne bakterie lub wirusy. Jeśli otrzymasz wezwanie na szczepienie zadzwoń do przychodni i spytaj, jaka jest podstawa prawna ich działań, niech powiedzą jaki paragraf w Kodeksie Cywilnym na to im pozwala.

Każda próba PRZYMUSZENIA was do działań niezgodnych z waszą wolą jest bezprawiem i daje wam podstawy do zawiadomienia o tym prokuratury!!!

Rady Przemysława Cuske ze Stop NOP jak uniknąć szczepień (cały wykład jest tutaj):
  1. Nigdy nie deklaruj, że nie szczepisz, bo od razu staniesz się antyszczepionkowcem i ściągniesz tym na siebie kłopoty ze strony sanepidu.
  2. Nigdy nie podpisuj „świadomej odmowy szczepienia”. Nie dość, że to jest niezgodne z prawem (!), to jeszcze natychmiast ściągnie na ciebie problemy z sanepidem.
  3. Nie masz obowiązku szczepić dziecka zgodnie z urzędniczym kalendarzem. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych nie nakładają obowiązku szczepienia zdrowego dziecka w określonym terminie, więc masz czas od pierwszej doby do 19 roku życia dziecka. To Ty i tylko Ty decydujesz, czy i kiedy tego dokonasz (po ukończeniu przez dziecko 19 lat kończy się wakcynologiczny terror).
  4. Urzędnik nie ma prawa decydować o terminie poddania zdrowej osoby jakiemukolwiek zabiegowi medycznemu.
  5. Jeśli otrzymasz pismo z sanepidu lub z urzędu wojewody ponaglające do szczepień wysyłasz pismo imienne do tego urzędnika, który się tam podpisał, z zapytaniem o szczepionkę, np. jakie prace naukowe przedstawiają dowody na jej pełne bezpieczeństwo i skuteczność, jakie mogą wystąpić powikłania i jak są częste, jakie są korzyści ze szczepienia i skutki uboczne, jaka jest odpowiedzialność urzędnika, lekarza lub państwa za powikłania itp. Nigdy się nie zdarzyło, żeby urzędnik odpowiedział, zwłaszcza wyczerpująco, na te pytania, a ma taki obowiązek, dlatego piszemy wniosek do sądu administracyjnego ze skargą na urzędnika, że nie udzielił odpowiedzi na nasze pytania.
  6. Urzędnik nie ma prawa nakazać poddania się zabiegowi, a wojewoda nie ma prawa wystawić wniosku o ukaranie grzywną przed upłynięciem terminu wykonania obowiązku (powtórzę – masz czas do 19 roku dziecka). Jeśli to robią łamią prawo, więc pozywamy ich do sądu.
  7. Rodzic ma prawo odmówić szczepienia dziecka, bo tylko rodzic, a nie urzędnik czy lekarz, decyduje o tym w jaki sposób dba o zdrowie swojego dziecka i to definitywnie kończy sprawę i ucina wszelką dyskusję.

Jeśli lekarz przymusza do szczepienia, a zwłaszcza jeśli się wydziera na rodziców łamie prawo. W takim przypadku nagrywamy zajście i piszemy skargę na lekarza do przychodni.

Władze rozzuchwaliły się do niewyobrażalnych granic tylko dlatego, że naród dał się zastraszyć i stał się bierny jak stado bezmyślnych baranów. Ludzie ze strachu przed niezgodnie z prawem nakładanymi grzywnami i kryminalnymi, niczym nieuzasadnionymi groźbami odebrania im dzieci robią wszystko, co nakazują skorumpowani przez kartele farmaceutyczne posłowie i urzędnicy.

Urzędnicy tak się rozzuchwalili i tak bezczelnie łamią obowiązujące w Polsce prawo, ponieważ im na  to pozwalacie.

Pozwalacie im dlatego, że się nie bronicie!

Pokornie wykonujecie wszystkie, nawet niezgodne z prawem rozkazy skorumpowanych urzędników i lekarzy, pozwalacie, żeby lekarze darli na was po chamsku mordę, pozwalacie na to, żeby lekarz, z zemsty za to, że nie zgodziliście się na szczepienie, odmawiał wam wypisania recepty na mleko lub niezbędne leki. To jest przestępstwo i to nie wy musicie się bać, lecz lekarz, który się go dopuszcza.

Jeśli lekarz, żeby was ukarać za nieszczepienie, odmówi wam wypisania recepty na mleko lub na leki ratujące życie i zdrowie WZYWACIE POLICJĘ!

Policja musi spisać protokół, bo to jest przestępstwo.

Potem możecie (POWINNIŚCIE) pozwać drania do sądu. To nie wy macie się bać, lecz ci, którzy biorą w łapę od karteli farmaceutycznych i bezczelnie łamią prawo. Kilka takich pokazowych procesów sprawi, że inni lekarze nauczą się szacunku dla pacjentów i ich praw.

WZORY POZWÓW SĄDOWYCH I INNE PISMA POBIERAMY STĄD:

http://pisma.szczepienia.org.pl/

Jak walczyć z sądowym bezprawiem pokazał wspaniały ojciec i świadomy swoich praw obywatel, Dominik Małysz ze Słupcy.

Wielki szacun, panie Dominiku!

Małyszowie wygrali w sądzie z sanepidem

8 lipca w Koninie rozstrzygnęła się sprawa Eweliny i Dominika Małyszów, którym słupecki sąd, z powództwa sanepidu, nakazał poddać ich dziecko obowiązkowym szczepieniom. Przypomnijmy, że na łamach naszego tygodnika opisywaliśmy sytuację rodziny Małyszów. Sprawa dotyczyła odmowy poddania szczepień ich półtorarocznego synka Franka. Mimo pisemnych wezwań z sanepidu, rodzice nadal odmawiali poddania swojego synka obowiązkowym szczepieniom. Według nich, przemawiały za tym negatywne skutki niepożądanych odczynów poszczepiennych. Wobec uchylania się rodziców od obowiązkowych szczepień, słupecki sanepid skierował sprawę do sądu rodzinnego, który argumentów rodziców nie uwzględnił i nakazał małżeństwu ze Słupcy poddać dziecko obowiązkowym szczepieniom. Rozprawa odbyła się na początku marca br. Natomiast w kwietniu Małyszowie złożyli zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez sędziego Sądu Rejonowego w Słupcy i dyrektora słupeckiego sanepidu.

– Chciałbym podkreślić, że żaden sąd ani sanepid nie będą decydować i przymuszać nas do szczepienia, gdyż jest to bezprawne. Czekam na decyzję prokuratury w tej sprawie – oświadczył wówczas Dominik Małysz.

A tu jest historia mamy, która bez pomocy adwokata wygrała proces w sądzie: Szczepienie dzieci nie jest obowiązkowe! Jest wyrok sądu.

Reklamy

15 komentarzy do “JAK SKUTECZNIE ODMÓWIĆ SZCZEPIENIA DZIECKA, JAK ROZMAWIAĆ Z LEKARZEM I JAK POKAZAĆ MU KTO TU RZĄDZI

  1. a ten sędzia to jakie prawo złamał? i jak wygląda sprawa państwa Małyszów dzisiaj, czyli jak się to wszystko skończyło?
    prosiłbym o trochę konkretów na temat tego drugiego sposobu bo takie rzucanie haseł niczemu nie służy, a jeśli chodzi o tą pomoc ze strony fachowców z stopnop to żałośnie wyglada, odpowiadają po miesiącu i też mało konkretnie, a terminy na składanie zażaleń i odwołań to 7-14 dni

  2. Witam. Nie zaszczepiliśmy naszxej drugiej córki na nic. Mam pytanie. Dostaliśmy z mężem po pięćset na łepka od Wojewody Kuj-Pom. Pani zdaniem powinnam czekać na sprawę sądową czy sama iść do sądu i oskarżyć wojewodę o bezprawne przymuszanie nas na szczepienie naszej córki (tak napisał, że nas przymusza jakieś szaleństwo) narazie wszystko olałam i czekam ale boje sie że bez sprawy bsądowej mi wejda na skarbówkę . Mogą?…

  3. Sąd złamał takie prawo, że w Polsce nie ma przymusu szczepień. Sędzia wydał niezgodny z prawem wyrok, za co powinien zostać ukarany, ale w Polsce to się chyba nie zdarza. „Obowiązek” to tylko takie gadanie, sprytna zamiana znaczenia słów z „obowiązek” na „przymus”, żeby zdezorientować ludzi. W rzeczywistości obowiązek nie jest żadnym obowiązkiem, bo bo do niczego nie zobowiązuje. Zobowiązuje przymus, ale tego słowa się nie używa. Dlatego jeśli sąd wydaje wyrok, że jest obowiązek, to znaczy, że nie ma przymusu i szczepić nie trzeba. Sądy niższej instancji wydają złe wyroki, sądy wyższej instancji zwykle (chociaż nie zawsze) wydają wyroki prawidłowe, ale trzeba się trochę powykłócać.

    Pisma pobiera się bez czekania na odpowiedź z tego forum: http://pisma.szczepienia.org.pl/

    W sprawie Małyszów każdy może pogooglować sam, powodzenia.

  4. Tak. Też chciałbym wiedzieć czy Państwo Małyszowie nie mają przez nich problemów i czy z dzieckiem jest wszystko w porządku. To na pewno byłaby cenna informacja dla nas wszystkich.

  5. Czytam i tak się przyglądam hmm a jak się ma do tego prawo dziecka ? A konkretne ustawy paragrafy i artykuły na których można było by się oprzeć przy nie zgodzie na szczepienia siebie, a prawo do własnego ciała żeby oddać np nerke muszę podpisać zgodę przymusu nie ma oddawania narządów to czemu wobec tego ma być przymus szczepień a jak ma się do tego obowiązek gdzie jest napisane prawnie ze od obowiazku mogę się odwołać?

  6. No i tu wkraczamy na grząski grunt, bo „prawo” można naciągać i interpretować w dowolny sposób. Całe prawo jest po to, żeby człowiek tak naprawdę nie miał żadnych praw oprócz tych, które ktoś mu napisze.

    Dla nas szczepienie jest naruszeniem praw dziecka, bo ktoś za nie decyduje nie pytając go o zgodę i brutalnie coś w nie wstrzykuje, z czego potem mogą (choć czasem nie muszą) wyniknąć problemy zdrowotne.

    A zwolennicy przymusu szczepień widzą sprawę na odwrót: że dziecko ma prawo do szczepień, czyli do rzekomej ochrony przed chorobami. Twierdzą, że to właśnie oni są rzecznikami praw dziecka i walczą o jego prawa, a nieszczepiący rodzice działają na szkodę dziecka, więc należy im ograniczyć prawa.

    Przez wieki problem szczepień w ogóle nie istniał i wszyscy żyli sobie spokojnie nie mając pojęcia, że ktoś narusza ich prawo nie szczepiąc ich.

    Dlatego powinniśmy powrócić do prawa naturalnego, opartego na zdrowym rozsądku, Ale dziś zdrowy rozsądek przestał działać, bo ludzi nauczono chorego widzenia rzeczywistości, więc dziś opinia publiczna skłania się raczej do opinii zwolenników szczepień, a nie prawa do samostanowienia i robienia tego, co nie szkodzi innym. Nawet to „nieszkodzenie innym” postrzegane jest w wypaczony sposób, bo ludziom wmówiono, że nieszczepieni im szkodzą, więc trzeba ich wyłapać i albo zaszczepić siłą albo zamknąć w obozach koncentracyjnych albo wręcz wybić.

    A co do braku obowiązku oddawania komuś nerki czy innego narządu – sprawdź to dokładnie we własnym, dobrze pojętym interesie. Prawda jest taka, że poniekąd jest taki przymus. W Polsce wprowadzono prawo, które mówi, że domyślnie każdy jest dawcą. Czyli nie ma potrzeby wpisywania się na listę dobrowolnych dawców. Natomiast ten, kto dawcą nie chce być MUSI SIĘ Z TEJ LISTY WYPISAĆ! Jeśli nie chcesz, żeby w razie wypadku cię wypatroszyli z narządów musisz to zgłosić w rejestrze sprzeciwów Poltransplantu. Trzeba ten sprzeciw złożyć na piśmie i trzeba to zrobić dla każdego członka rodziny osobno!

    Pisałam o tym w tym wpisie: https://astromaria.wordpress.com/2013/01/26/z-okazji-dnia-transplantacji-czwarty-raz-o-eutanazji-czyli-jak-usmiercic-jednego-czlowieka-zeby-pobrane-od-niego-czesci-zamienne-dac-innemu-czlowiekowi/

    Na końcu jest również o rejestrze sprzeciwów.

  7. A nie lepiej zamiast wlóczyć się po ch przedstawić lekarzowi ten formularz? ://pracownia4.wordpress.com/2013/08/17/chce-pan-zaszczepic-moje-dziecko-nie-ma-sprawy-prosze-tylko-podpisac-ten-formularz/

  8. „Nigdy nie dyskutuj z lekarzem dlaczego nie chcesz szczepić! Nieważne, czy szczepienia są szkodliwe czy nie, nieważne, czy Twoje dziecko doznało NOP i jak ciężkiego. Ważne jest jedynie to, że postanowiłeś, że nie zaszczepisz dziecka.”

    Czyli mówiąc krótko, nie masz argumentów więc nie dyskutuj z lekarzem, bo ma o wiele większą wiedzę od Ciebie i jeszcze czasem (o zgrozo!) będzie próbował Ci wytłumaczyć jak działają szczepionki?

    W „zasadach komentowania” piszesz, że należy zebrać rzetelną wiedzę o szczepieniach, a odmawianie dyskusji i mówienie „nie, bo nie” to wzbranianie się przed jakąkolwiek wiedzą.

  9. Przecież wyraźnie napisałam, że z lekarzem nie dyskutujemy, bo z prawnego punktu widzenia LEKARZ NIE MA NIC DO GADANIA W TEJ SPRAWIE!

    W świetle obowiązującego prawa to rodzic i tylko rodzic decyduje o tym, czy zgadza się na zaszczepienie dziecka. Decyzja rodzica jest ostateczna i to kończy wszelką dyskusję.

    Lekarz / przychodnia / szpital to jedynie podmiot gospodarczy, który zarabia świadcząc usługi. Podmiot gospodarczy (analogicznie jak hydraulik czy inny fachowiec) przedstawia klientowi (rodzicowi dziecka) swoją ofertę handlową, w tym przypadku ofertę sprzedaży szczepionek i wykonania zabiegu szczepienia, a klient (rodzic) ją przyjmuje lub odrzuca.

    Hydraulikowi nie przysługuje prawo do zmuszania klienta do przyjęcia jego usług, więc dlaczego lekarz grozi grzywną lub sądem za nieskorzystanie z jego oferty?

    Przymuszającemu do szczepień lekarzowi chodzi jedynie o kasę i w dupie ma dobro (zdrowie) swoich pacjentów.

  10. http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/139930-co-powiedzial-pod-przysiega-ojciec-chrzestny-szczepionek-stanley-plotkin

    Jeśli chodzi o przesłuchanie, które było poświęcone rzeczywistemu testowaniu szczepionek, Plotkin pod presją dowodów dostarczonych przez Siri, był zmuszony przyznać, że:
    – wiele szczepionek z obecnego kalendarza dla dzieci zostało przetestowanych pod kątem bezpieczeństwa tylko kilka dni, co jest niewystarczające (i zostało to bezpośrednio potwierdzone przez Plotkina) i w celu wykrycia osłabienia układu odpornościowego,
    – opublikowane wyniki badań celowo ukrywają lub zaniżają dane na temat działań niepożądanych, a jednocześnie przeszacowują skuteczność,
    – efekt szczepienia jest słaby i trwa tylko kilka lat,
    – zgłaszanie działań niepożądanych w rejestrach nadzoru po wprowadzeniu do obrotu tylko 1 ze 100 rzeczywistych skutków ubocznych.

    Trzeba zapoznać się z całym przesłuchaniem (na razie tylko po angielsku), link do filmu znajduje się na końcu tego tekstu.

  11. „Lekarzowi chodzi jedynie o kasę i w dupie ma dobro swoich pacjentów.”

    To bardzo odważne i krzywdzące dla wielu lekarzy stwierdzenie. Możesz wytłumaczyć dlaczego tak sądzisz i jakie masz na to dowody?


  12. „Lekarzowi chodzi jedynie o kasę i w dupie ma dobro swoich pacjentów.”

    To bardzo odważne i krzywdzące dla wielu lekarzy stwierdzenie. Możesz wytłumaczyć dlaczego tak sądzisz i jakie masz na to dowody?

    Rachunek jest bardzo prosty: w tym biznesie zarabia się wyłącznie wtedy, kiedy ludzie chorują i potrzebują leków, zabiegów, operacji i protez. Im więcej chorób tym więcej kasy.

    Gabinety, przychodnie i szpitale są podmiotami gospodarczymi, których celem (a raczej obowiązkiem) jest generować zyski.

    Szpitale (z wielkim medialnym jazgotem) zostały URYNKOWIONE.

    Wszystkie nierentowne szpitale zostały zamknięte, a ich dyrektorzy zwolnieni.

    Nikt nie pytał, ilu ludzi w danym szpitalu uzdrowiono, a ilu uśmiercono. To obecnie nie ma żadnego znaczenia, bo dziś liczy się jedynie zysk.

    Lekarze i szpitale zarabiają jedynie wtedy, kiedy ludzie chorują. Kiedy wszyscy są zdrowi lekarz nie zarabia ani grosza. Zdrowie lekarzom się nie opłaca. Skuteczne leczenie również. Każdy wyleczony pacjent = stracony klient = bankructwo przychodni lub szpitala. Lekarzowi opłaca się pacjenta leczyć długo, drogo, nieskutecznie i z powikłaniami, a nawet powodować choroby (np. skutki uboczne) u zdrowych ludzi. Gdy wszyscy są zdrowi i czują się szczęśliwi Lekarze i pigularze nie mają żadnego zysku.

    W tym biznesie opłaca się przerabiać zdrowe dzieci na ludzi przewlekle chorych, wymagających leczenia do końca życia. Do tego właśnie służą szczepienia. Bierze się zdrowe dziecko i wstrzykuje mu się najstraszliwsze toksyny zwane szczepionkami (rtęć, aluminium, metale ciężkie, wirusy, bakterie, obce DNA ludzkie i zwierzęce itp.), dzięki czemu zyskuje się chorego przewlekle klienta, który (nierzadko do końca życia) musi płacić za leki, zabiegi, protezy i przeszczepy oraz za leki niwelujące skutki uboczne leków, które brał wcześniej.

    Pacjenta nie informuje się, że jego dolegliwości można zniwelować dietą, witaminami, ziołami czy homeopatią. A raczej wręcz straszy się go tymi metodami, wyśmiewając je jako bezwartościowe, oszukańcze, przestarzałe, zabobonne, trudne w stosowaniu lub zupełnie nieskuteczne.

    Proste jak konstrukcja cepa i jasne jak słońce. Tylko trolle mogą udawać, że nic o tym nie wiedzą.

    Ale nie będę ci tego tłumaczyć, bo to jest zadanie domowe dla ciebie i dla każdego rodzica, zarówno obecnego jak i przyszłego. Ja swoje zadanie odrobiłam sama, niestety na własnych błędach, bo byłam zbyt głupia, żeby samodzielnie myśleć i słuchać tych, którzy mnie ostrzegali. Dawanie ci gotowca byłoby głupie, bo jeśli samodzielnie się nie dowiesz to po prostu nie będziesz wiedział. Jeśli sam nie zapoznasz się z tym strasznym tematem twoje dzieci (przyszłe, jak się domyślam) dostaną padaczki, autyzmu, młodzieńczej (a nawet starczej) cukrzycy lub umrą na raka. Jeśli jesteś człowiekiem odpowiedzialnym musisz dokładnie poznać ten temat. Sam! Ale nie na zasadzie takiej, że ja będę sypać argumentami, a ty będziesz je obalał, bo przeczytałeś albo usłyszałaś w TV, że jakiś ekspert „obalił” to, co ja piszę. W dobie potężnej korupcji nie można wierzyć ekspertom, bo są kupieni. Szczególnie niewiarygodne są „najnowsze badania naukowe”, bo dzisiejsza nauka działa wyłącznie dzięki grantom od wielkich korporacji i musi produkować wyniki zwiększające zyski tych korporacji. A więc produkuje paskudny lolkontent i zwyczajne pseudonaukowe śmiecie, bo na tym znakomicie zarabia. Na szczęście są niezależni naukowcy, którzy ryzykują własnym życiem podając ludziom prawdę, tak znienawidzoną przez lekarzy i polityków, np. dr Judy Mikovits i dr Dr Theresa Deisher (poszukaj Googlem hasła „retrowirusy”).

    Jeśli naprawdę chcesz odkryć prawdę zacznij od przesłuchania wspomnianego tu „ojca szczepień” Stanleya Plotkina i zobacz, jaki to głęboko amoralny osobnik i przeczytaj wywiad z Maurice Hillemanem (to drugi głęboko amoralny osobnik i drugi „ojciec szczepień”), to powinno ci otworzyć oczy. To są rzeczy przerażające!

    Polecam filmy: Hear the Silence” („Usłysz ciszę”), „Vaxxed” („Wyszczepieni”) oraz „Kto zabił Alexa Spourdalakisa”. To cała prawda na temat medycyny i lekarzy. I oczywiście obejrzyj koniecznie wszystkie filmy o szczepieniach z tego kanału https://vimeo.com/247596352

    Ja nie będę cię prowadzić za rączkę, albo to przerobisz samodzielnie albo twoje dzieci będą wrakami do końca życia.

  13. „Można przestać wierzyć, ale nie można przestać wiedzieć”.

    Urządźmy wielką debatę na temat czy 2+2=4. A może 5? Albo 7?

    W debacie nie chodzi o prawdę, lecz o zwycięstwo, o pokazanie, kto jest mocniejszy w gębie, kto lepiej opanował sztukę robienia wariata z przeciwnika, kto lepiej posługuje się sofizmatami i kto góruje bezczelnością w szafowaniu kłamstwami i powoływaniu się a jakieś fałszywe pseudo-badania.

    Czasy wiary w autorytety i pseudonaukowe bzdury mam daleko poza sobą. Z powodu wiary w szczepienia moje dziecko prawie umarło. Ale w końcu dzięki temu zmądrzałam. Zamiast wierzyć konowałowi, że 2+2=5, bo on, autorytet tak mówi, zaczęłam czytać prace naukowe i słuchać tego, co mówią niezależni, nie sponsorowani przez BigPharma uczeni. Dlatego przestałam wierzyć i zaczęłam wiedzieć.

    Prawda jest tylko jedna, a sponsorowanych przez kartele farmaceutyczne, pseudonaukowych kłamstw są miliardy.

    2+2=4, ja to wiem, ale pazerny na kasę „autorytet” będzie mnie próbował ogłupić, złamać i zmusić mnie do uwierzenia, że 2+2=5 albo 8. W tym celu zaprzęgnie mnie do niekończącej się „debaty” na ten temat. Dla mnie jest to strata czasu, bo ja poznałam prawdę i nikt mi nie zrobi wody z mózgu.

    W tym blogu nie znajdziesz idioty, który da się nawrócić na twoją opartą na kłamstwach i irracjonalnych dogmatach wakcynologiczną religię. Ja tu przekazuję niezależną, niesponsorowaną przez korporacje wiedzę, a nie reklamówki przemysłu farmaceutycznego i usług konowałów.

    Prawie całą wiedzę o szkodliwości szczepień i rockefellerowskiej pseudomedycyny udostępniam na tym blogu zupełnie za darmo, kto chce się z nią zapoznać może to zrobić o dowolnej porze dnia lub nocy, więc nie muszę tego powtarzać w żadnej jałowej i bezsensownej dyskusji.

    Medycyna rockefellerowska to biznes przynoszący największe na świecie zyski! Nawet lepsze niż narkotyki i prostytucja razem wzięte! Tu chodzi wyłącznie o wielką kasę z pseudo-leków, pseudo-leczenia, szczepień i powodowanych przez nie ciężkich chorób przewlekłych.

    Żadna debata nie zmieni faktu, że 2+2=4. Ale często (zdecydowanie zbyt często) udaje się nawrócić niemal cały naród na wiarę, że 2+2=5. Ja nie jestem człowiekiem wiary, lecz wiedzy. Mój czas jest zbyt cenny, żeby tracić go na bezsensowne debaty. Wolę go przeznaczyć na studiowanie tematu szczepień i przekazywanie wiedzy tym, którzy czasu nie mają i chcą dostać wiedzę na talerzu.

Jeśli twój komentarz się nie ukazał zajrzyj na stronę Zasady komentowania bloga (na górze)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s