Z newslettera Jerzego Zięby

Oficjalne dane, które obiegają internet…

Przyjrzyjmy się temu :

23,5 tys. razy rodzice odmówili zaszczepienia dzieci w I połowie 2017 r. To o 10 proc. więcej niż w całym 2016 r. – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Jeżeli takie tempo się utrzyma, za sześć lat nie będziemy chronieni przed epidemią.[…]

Epidemią CZEGO???? Może tu chodzi o BRAK epidemii, kiedy tylu szczepionek nie wpychano w dzieci np. 30 czy 50 lat temu? „PRZECHODZIŁO SIĘ ODRĘ”… masowo… całymi klasami? Nic się nie działo, bo… Mama wiedziała co wtedy zrobić!!!! Zapomniano o tym? Amnezja jakaś???

[…Głównym powodem odmów jest brak wiary w skuteczność szczepień lub wręcz przeświadczenie o ich szkodliwości.[…]

Głównym powodem jest WIEDZA, a nie jej brak czy też wiara. Wielu pediatrów jest np. przeświadczonych, że w ampułce ze szczepionką jest TYLKO atenuowany wirus i… nic więcej!!! To mi powiedziała Pani Profesor PEDIATRII!!!! Rodzice często wiedzą więcej o szczepionce niż lekarz… to jej słowa.

Co więcej… innym powodem jest MASOWE występowanie skutków ubocznych!!!! Najczęściej nie są one rejestrowane, ludzie to jednak WIDZĄ!!!

[…] Cytowany przez gazetę b. konsultant krajowy w dziedzinie epidemiologii prof. Andrzej Zieliński podkreśla, że choć nie spadliśmy jeszcze poniżej progu wyszczepialności, który chroni całą populację przed powrotem zakaźnych chorób, to zmierzamy w tym kierunku. […]

Ta tzw. „odporność stada” już dawno poszła do lamusa… powinna tam trafić razem z panem profesorem”

[…] Specjalista dodaje, że jeśli udział zaszczepionych z obecnych 95 proc. ogółu spadnie do 80-85 proc., to wirusy i bakterie będą się swobodnie rozprzestrzeniać.[…]

A czy specjalista nie wie, że te wirusy i bakterie są ZAWSZE w środowisku??? To się NIE ZMIENIA!!! Nasza odporność się zmienia!!!

[…] Z kolei dr Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie szczepień z Centrum Medycyny Zapobiegawczej i Rehabilitacji,[…]

oraz „ekspert” od witaminy C LEWOSKRĘTNEJ!!!  🙂

[…] ostrzega, że jeśli liczba odmów szczepień wyniesie 100 tys. rocznie, to wzrośnie prawdopodobieństwo, że niezaszczepione dzieci spotkają się w szkole czy przedszkolu, a to oznacza poważne ryzyko wybuchu epidemii chorób zakaźnych [….]

Zgodnie z tym artykułem w 2017 r. liczba ta osiągnie niemal 50 000. W sumie od 2002 r do 2017 wyniesie to około 130 000 dzieci, które nie zostały zaszczepione.

Zgodnie z powszechnie uprawianą propagandą dzieci te powinny już nie żyć. Przecież to już mija 15 lat, a dzieci te z tego co nam wiadomo żyją i rozwijają się bardzo dobrze. Mało tego, rodzice takich dzieci całkowicie nie szczepionych publicznie zgłaszają, że dzieci im bardzo mało chorują, są bardziej odporne niż ich koledzy czy koleżanki, którzy zaszczepili byli.

Tak jak masowo zgłaszane są doniesienia dotyczące niepożądanych odczynów poszczepiennych, tak w tym przypadku jest zupełny brak zgłoszeń rodziców lub lekarzy, że dziecko ze względu na brak szczepień straszliwie zachorowało albo zmarło. Gdyby w Polsce pojawiło się chociaż kilka takich przypadków, nagłośnione byłoby to we wszystkich mediach, które tę „kość” obgryzałyby przez następne kilka tygodni. Wiadomość taka poprzez tzw. mediach głównego nurtu dotarłaby pod każdą polską „strzechę”.

Co więcej, ponieważ wiele rodzin nie szczepi swoich dzieci, jakoś nie słychać o wybuchu epidemii chorób zakaźnych w tych rodzinach, co przewidują zawsze wszelkiego rodzaju eksperci od szczepionek. Zachodzi pytanie czy w takim razie szczepionki są potrzebne? Praktyka życiowa dotycząca 130 000 dzieci wskazuje, że chyba nie.

[…] Według „DGP” […] . Najlepiej jest na Podkarpaciu i terenach wschodnich.[…]

TAK JEST!!! Bo…

  1. Na Podkarpaciu średnia życia jest NAJDŁUŻSZA w całej Polsce
  2. Na Podkarpaciu jest NAJMNIEJSZA liczba lekarzy na głowę  🙂
  3. Mieszka tu Jerzy Zięba  😉  😉  😉  😉  🙂  🙂
Reklamy

Przykłady szczepionkowych porażek opisane w literaturze medycznej

Źródło: szczepienia.wybudzeni.com

Spójrzmy prawdzie w oczy. Jako rodzice jesteśmy zalewani sprzecznymi informacjami o szczepionkach. Z jednej strony lekarze i media głównego nurtu opowiadają nam jak doskonała jest skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek. Z drugiej strony są rodzice tacy jak ja, którzy twierdzą, że szczepionki zaszkodziły ich dzieciom lub tak jak w tym przypadku, że szczepionki tak naprawdę „nie działają” jak reklamowano.

Zbyt często i zbyt szybko zapominamy, jak często (i sromotnie) szczepionki zawodzą w zapobieżeniu chorobie. Zadaj sobie pytanie: „Dlaczego te szczepionkowe porażki nie pojawiają się regularnie w mediach?”

Jeśli byłbyś w stanie sobie wyobrazić  przez chwilę, jaką kasę przy niewielkim wysiłku wyciąga Wielka Farmacja to myślę, że będziesz w stanie zbliżyć się do prawdziwej odpowiedzi.

Ogromne sumy pieniędzy wydawane są tylko po to, aby upewnić się, że program szczepień będzie przez Ciebie postrzegany jako sukces.

Czyż nie po to tu jesteś?

Na każdego dolara wydanego na „podstawowe badania – poszukiwanie nowych molekuł” przez koncerny farmaceutyczne, 19 jest wydawanych na promocję i marketing – pisze Donald W. Light oraz Joel R. Lexchin w artykule Pharmaceutical research and development: what do we get for all that money?” http://www.bmj.com/bmj/section-pdf/187604?path=/bmj/345/7869/Analysis.full.pdf

Oczekuje się, że wartość światowego rynku szczepionek dla ludzi wzrośnie z 28,3 miliardów dolarów w 2015 roku do $ 72,5 mld USD w 2024 r. Według grupy wiekowej, szczepionki pediatryczne stanowiły 57,5 procent w 2015 roku, ale oczekuje się, że wykorzystanie szczepionek dla dorosłych wzrośnie o 13,2% w tym okresie czasu.” – Global Human Vaccines Market: Rise in Awareness Programs Sponsored by For-profit and Non-Profit Organizations a Significant Growth Booster, finds TMR  https://www.transparencymarketresearch.com/pressrelease/human-vaccines-market.htm

Zanim przedstawię Ci przykłady szczepionkowych porażek, popatrz na poniższy wykres [stan na 2013 roku].  W Stanach Zjednoczonych dzieciom wstrzykuje się 36 szczepionek do czasu gdy osiągną 6 lat.

Stany Zjednoczone mają najbardziej agresywny kalendarz szczepień na świecie.

W pewnym momencie swojego życia zdasz sobie sprawę, że jeśli szczepionka zawiedzie to proponowanym przeważnie rozwiązaniem jest wstrzykiwanie kolejnych szczepionek, nawet jeśli dziecko otrzymało już wiele dawek, aby je „chronić”. W kwestii szczepień przyznanie, że produkt zawiódł możliwe jest tylko w przypadku gdy nowsza wersja jest gotowa do wprowadzenia na rynek i trzeba uzasadnić jej wprowadzenie. Thomas Sowell w jednej ze swoich książek napisał tak o faktach i teoriach:

„Dowód to fakt, który rozróżnia jedną teorię od drugiej. Fakty nie „mówią same za siebie”. Fakty przemawiają za lub przeciw rywalizującym teoriom. Teorie mogą zostać zdruzgotane przez fakty, ale nigdy nie są w stanie być poprawnie udowodnione poprzez fakty. To co empiryczna weryfikacja jest w stanie dokonać, to odkryć, która z aktualnie rozważanych teorii jest bardziej spójna z tym, co jest oparte na faktach. Jutro może pojawić się inna teoria, która jest jeszcze bardziej spójna z faktami lub wyjaśnia te fakty przy użyciu mniejszej ilości, bardziej czytelnych lub bardziej możliwych do zaakceptowania założeń.”

Przykłady szczepionkowych porażek

Zgodnie z obietnicą, oto przykłady [fakty] dzieci, którym wstrzyknięto toksyczne i niezapobiegające zachorowaniu szczepionki. Ich rodzice wierzyli, że chronią swoje dzieci przed zachorowaniem.

Szczepionkowa porażka nr 1

– Epidemia świnki w społeczności ortodoksyjnych żydów w Stanach Zjednoczonych (2010)

W 2009 i 2010 roku wybuchła epidemia świnki wśród społeczności ortodoksyjnych żydów o wysokim wskaźniku wyszczepialności. Spośród zaszczepionych nastolatków:

  • 89% w przeszłości otrzymało dwie dawki szczepionki z komponentem przeciw śwince,
  • 8% otrzymało jedną dawkę.

Ilość chorych, którzy otrzymali szczepionkę: 97%.

http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1202865

Szczepionkowa porażka nr 2

– Epidemia świnki w stanie Iowa (2006)

W marcu 2006 roku w stanie Iowa zarejestrowano łącznie 219 przypadków świnki – była to największa epidemia świnki w Stanach Zjednoczonych od 1988 roku. Spośród 219 przypadków zgłoszonych w stanie Iowa, średni wiek chorującej osoby wynosił 21 lat. Zbadano historię szczepień 133 pacjentów:

  • 87 (65%) otrzymało 2 dawki,
  • 19 (14%) otrzymało 1 dawkę,
  • 8 (6%) nie było szczepionych,
  • 19 (14%) nie zdołano ustalić na podstawie dokumentacji statusu szczepień pacjenta.

Ilość chorych, którzy otrzymali szczepionkę: 79% (co najmniej).

http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm55d330a1.htm

Szczepionkowa porażka nr 3

– Epidemia świnki na obozie letnim w Nowym Jorku (2005)

W dniu 26 lipca 2005 roku Nowojorski Departament Zdrowia zidentyfikował 31 przypadków świnki, prawdopodobnie sprowadzonej przez nieszczepionego doradcę obozowego z Wielkiej Brytanii.  Poziom wyszczepialności  dla całego obozu wynosił 96%. Z 31 pacjentów którzy zachorowali:

  • 16 (52%) otrzymało 2 dawki szczepionki,
  • 4 (13%) otrzymało 1 dawkę,
  • 9 (29%) nie było szczepionych,
  • 2 (6%) nie zdołano ustalić na podstawie dokumentacji statusu szczepień pacjenta.

20 z 31 zarażonych osób (65%) było zaszczepione.

Wskaźnik wyszczepialności dla całego obozu wynosił: 96%.

http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5507a2.htm

Szczepionkowa porażka nr 4

– Epidemia świnki w wysoko zaszczepionej populacji (1989)

Od października 1988 do kwietnia 1989 roku w hrabstwie Douglas w stanie Kansas odnotowano 269 przypadków świnki. Z 269 przypadków, 208 (77.3%) wystąpiło wśród uczniów szkół podstawowych i średnich, z czego 203 (97,6%) było szczepionych przeciw śwince.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1861205

Szczepionkowa porażka nr 5

– Dwóch w pełni zaszczepionych lekarzy zachorowało (2009)

Podczas wybuchu epidemii odry w 2009 roku, dwóch lekarzy po ekspozycji zachorowało. Obaj byli  w pełni zaszczepieni dwiema dawkami szczepionki MMR. Podejrzewano, że ci lekarze zachorowali w następstwie leczenia pacjentów, u których rozpoznano odrę.

http://jid.oxfordjournals.org/content/204/suppl_1/S559.full.pdf+html

Szczepionkowa porażka nr 6

– Duża epidemia odry w Quebec pomimo 99% poziomu wyszczepialności (1989)

Próbowano wyjaśnić tę epidemię odry, podczas której zachorowało 1.363 osób w prowincji Quebec, jako następstwo „niekompletnego poziomu wyszczepialności.” Jednak w trakcie śledztwa odkryto, że poziom wyszczepialności wśród chorych wynosił co najmniej 84,5%. Poziom wyszczepialności w całej populacji wynosił 99,0%.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1884314

Szczepionkowa porażka nr 7

– Epidemia odry pomimo odpowiednich środków zapobiegawczych (1985)

W 1985 roku z 118 przypadków odry, które wystąpiły na rezerwacie Blackfeet w stanie Montanie, 82% było wcześniej szczepionych przeciw odrze. Dwadzieścia trzy z tych zachorowań miało miejsce w szkołach w Browning, w stanie Montana, gdzie 98,7% studentów zostało zaszczepionych przeciw odrze.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?term=3618578

Szczepionkowa porażka nr 8

– Epidemia odry wśród w pełni zaszczepionych uczniów szkoły średniej (1985)

W 1985 roku wystąpiła epidemia odry w szkole średniej z siedzibą w Corpus Christi w stanie Teksas. Ponad 99% chorych posiadało wpis w karcie szczepień o szczepieniu żywą szczepionką przeciw odrze. Badacze stwierdzili, że „epidemia odry może wystąpić w szkołach średnich, nawet jeśli ponad 99% uczniów zostało zaszczepionych, a ponad 95 % jest odpornych.”

Wskaźnik wyszczepialności w tej szkole wynosił: 99%. [8]

http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJM198703263161303

Szczepionkowa porażka nr 9

– Odra wśród szczepionej populacji dzieci w wieku szkolnym w stanie Nowy Meksyk (1984)

Historia ciągle się powtarza.

W 1984 roku w Hobbs w stanie Nowy Meksyk odnotowano 76 przypadków odry. Wśród studentów odnotowano 43 przypadki (62%). Szkoła poinformowała, że 98% uczniów było zaszczepionych przeciwko odrze przed wybuchem epidemii.

Wskaźnik wyszczapialności w tej szkole wynosił: 98%.

http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/00000476.htm

Szczepionkowa porażka nr 10

– Epidemia odry wśród zaszczepionych uczniów szkół średnich w stanie Illinois (1984)

W 1984 roku w hrabstwie Sangamon w stanie Illinois zarejestrowano 21 przypadków odry:

  • 16 (76%) było zaszczepionych,
  • 4 (19%) dzieci w wieku przedszkolnym nie była zaszczepiona,
  • 1 (5%) zaszczepiony student.

Wszyscy uczniowie (411) w tej szkole mieli udokumentowane szczepienie przeciw odrze średniej??? w okresie pierwszych urodzin lub po nich. Badacze zauważyli: „Ta epidemia odry wykazuje, że transmisja odry może wystąpić w obrębie szkolnej populacji o udokumentowanym wskaźniku wyszczepialności wynoszącym 100%.”

Poziom wyszczepialności  u dzieci w wieku szkolnym wynosił: 100%.

http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/00000359.htm

Szczepionkowa porażka nr 11

– Analiza epidemii odry; możliwa przyczyna niepowodzeń szczepionki (1975)

W 1975 roku w szkołach w Greensville w stanie Ontario wystąpiła epidemia odry. Z 47 przypadków odry:

  • 26 (55,3%) było zaszczepionych,
  • 18 (18,3%) nie było zaszczepionych,
  • 3 (6,4%) status szczepień jest nieznany.

Naukowcy stwierdzili, że jedna szczepionka to za mało by chronić dzieci. Zalecili, aby dzieciom wstrzykiwać dodatkową szczepionkę przeciwko odrze.

Ilość przypadków odry wśród zaszczepionych dzieci wynosiła: 55,3%.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1956577/

Szczepionkowa porażka nr 12

– Niespodziewanie ograniczona trwałość odporności po szczepieniu bezkomórkową szczepionką przeciw krztuścowi  u starszych dzieci (2012)

W 2012 roku lekarze z Kaiser Permanente Medical Center zidentyfikowali 171 przypadków krztuśca, z czego 132 odnotowano u dzieci. Zauważyli zwiększoną ilość  przypadków zachorowań u dzieci w wieku 8-12 lat. Twierdzili, że skuteczność szczepionki była następująca:

  • w wieku od 2 do 7 lat: skuteczność na poziomie 41% (?!?),
  • w wieku od 8-12 lat: skuteczność na poziomie 24% (???),
  • w wieku od 13 do 18 lat: skuteczność na poziomie 79%.

Poza stosowaniem przez lekarzy słów, takich jak szmelc czy bezwartościowe to wysnuli hipotezę, że dzieci potrzebują więcej szczepionek, aby stać się „odpowiednio chronionymi.”

Efektywność szczepionki w wieku od 8 do 12 lat wyniosła: 24%.

http://cid.oxfordjournals.org/content/early/2012/03/13/cid.cis287

Szczepionkowa porażka nr 13

– Kliniczna prezentacja krztuśca wśród w pełni zaszczepionych dzieci na Litwie (2001)

W 2001 roku wskaźnik wyszczepialności wynosił  94,6% w całym kraju. Od maja do grudnia tego roku u 53 dzieci serologiczne potwierdzono krztusiec. Z 53 dzieci:

  • 32 (60,4%) były w pełni zaszczepione,
  • 21 (39,6%) były częściowo zaszczepione lub nie zaszczepione.

Naukowcy dogodnie w jednej grupie umieścili  dzieci zarówno częściowo zaszczepione, jak i nie zaszczepione. 28 z 32 w pełni zaszczepionych dzieci (87,5%) przyjmowało również antybiotyki.

Dzieci zaszczepione  (co najmniej trzema dawkami szczepionki DTP) stanowiły 43,2% wszystkich zdiagnozowanych przypadków krztuśca w 2001 roku.

Wskaźnik wyszczepialności dla Litwy wynosił: 94,6%.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15918913

Szczepionkowa porażka nr 14

– Infekcja krztuścem wśród w pełni zaszczepionych dzieci w ośrodkach opieki dziennej (2000)

Wielu pracowników służby zdrowia jest przekonanych, iż szczepionki chronią przed infekcją. Dowody z badań terenowych w Izraelu kwestionują to przekonanie.

W 2000 roku zmarło dziecko z podejrzeniem krztuśca. Niemowlę otrzymało pierwszą dawkę DTP w wieku dwóch miesięcy – wszyscy członkowie rodziny byli w pełni zaszczepieni czterema dawkami DTP.

Przeprowadzono śledztwo w dwóch przedszkolach do których chodziło rodzeństwo chorego dziecka. Wszystkie dzieci z tych ośrodków były zaszczepione 4 dawkami szczepionki jako niemowlęta oraz dawką przypominającą w wieku 12 miesięcy.

Odkryto, że piątka dzieci została skolonizowana  bakterią Bordetella pertussis. W podsumowaniu tego dochodzenia badacze podkreślili następujące informacje:

Zaszczepiona młodzież i dorośli mogą służyć jako rezerwuar do cichego zarażania i stać się potencjalnymi przenosicielami  choroby na niechronione niemowlęta. Pełno komórkowa szczepionka przeciwko krztuścowi chroni tylko przed kliniczną postacią choroby, ale nie przed zarażeniem. Dlatego nawet młode, niedawno zaszczepione dzieci mogą służyć jako rezerwuar i potencjalne przenosiciele infekcji.

Podkreślili ponownie:

Nasze wyniki wskazują, że dzieci w wieku 5-6 lat i prawdopodobnie młodsze, w wieku 2-3 lat, odgrywają rolę jako ciche rezerwuary i przenosiciele krztuśca w społeczności.

Wskaźnik wyszczepialności w przedszkolu wynosił: 100%

http://wwwnc.cdc.gov/eid/article/6/5/00-0512_article.htm

Szczepionkowa porażka nr 15

– Epidemia krztuśca w Vermont (1996)

W 1996 roku w Vermont zidentyfikowano ponad 280 przypadków krztuśca. Poniżej podany jest podział grup wiekowych wśród zakażonych:

  • 12 (4%) było w wieku poniżej 1 roku,
  • 32 (11%) było w wieku od 1 do 4 lat,
  • 42 (15%) było w wieku od 5 do9 lat,
  • 129 (46%) było w wieku od 10 do 19 lat,
  • 65 (23%) było w wieku 20 lat lub więcej.

Ile z tych 215 dzieci było  zaszczepionych? Według raportu, dzieci, które miały znany status szczepień:

  • 5 dzieci w wieku od 7 do 47 miesięcy było częściowo zaszczepione,
  • 14 dzieci w wieku od 7 do 47 miesięcy było zaszczepione 3 dawkami,
  • 49 dzieci w wieku od 7 do 18 lat było częściowo zaszczepione,
  • 106 dzieci w wieku od 7 do 18 lat było w pełni zaszczepione.

Co niepokojące to to, że 174 dzieci było szczepione, a ponad połowa (61%) dzieci w wieku szkolnym była uznawana za „w pełni zaszczepione!” Ważnym jest również, aby pamiętać o tym, że w 1996 roku 97% dzieci w wieku od 19 do 35 miesięcy w Vermont otrzymało trzy lub więcej dawek szczepionki DT lub DTP.

Całkowita porażka wśród zaszczepionych dzieci wynosi: co najmniej 80,9%

http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/00049244.htm

Szczepionkowa porażka nr 16

– Epidemia ospy wietrznej w przedszkolu pomimo szczepienia (2012)

Czasem zamiast mówić, że szczepienie poniosło kompletną porażkę, używane są słowa jak na przykład „ospa przebiła się mimo odporności poszczepiennej”, aby opisać sytuację, w której dzieci zachorowały na chorobę przeciw której były zaszczepione.

W grudniu 2012 roku wystąpiła epidemia ospy wietrznej w prywatnym ośrodku opieki dziennej w małej społeczności niedaleko Concord, w stanie New Hampshire. Zgłoszono łącznie 25 przypadków ospy wietrznej u dzieci:

  • 17 (68%) było zaszczepionych,
  • 8 (32%) nie było zaszczepionych – dwoje z tych dzieci zaszczepiono pod koniec grudnia i sklasyfikowano je jako „nieszczepione.”

Badacze stwierdzili, że szczepionka była w 44% skuteczna, mówiąc: „Powody słabej skuteczności szczepionki nie są oczywiste… odkrycia w tym badaniu budzą obawę, że obecna strategia szczepienia przeciw ospie wietrznej może nie chronić wystarczająco wszystkich dzieci.”

Wskaźnik wyszczepialności wynosił: 73,1%

http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa021662

Szczepionkowa porażka nr 17

– Epidemia ospy wietrznej w szkole podstawowej u dzieci zaszczepionych dwoma dawkami szczepionki (2006)

Gdy widocznym staje się fakt, że jedna szczepionka nie działa, to rozwiązaniem prawie zawsze jest więcej szczepionek… zauważyłeś/aś to?

W czerwcu 2006 roku zalecono szczepienie drugą dawką szczepionki przeciwko ospie wietrznej przed rozpoczęciem szkoły. Krótko po rozpoczęciu roku szkolnego Departament Zdrowia w Arkansas został powiadomiony o epidemii ospy wietrznej wśród uczniów.

Informacje dotyczące historii szczepień były dostępne dla 871 (99%) z 880 dzieci. 97% dzieci było szczepionych przeciw ospie wietrznej! Podczas tej epidemii zgłoszono 84 przypadki zachorowań.

Wskaźnik wyszczepialności wynosił: 97%

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19593254

Szczepionkowa porażka nr 18

– Epidemia błonicy w Maranhão w Brazylii (2015)

Zarejestrowano 27 przypadków błonicy wśród dzieci. Troje dzieci zmarło, z czego dwoje było w pełni zaszczepione:

  • 10 (37%) było w pełni zaszczepionych,
  • 16 (59.2%) było częściowo zaszczepionych,
  • 1 (3.7%) status szczepień jest nieznany.

Całkowita porażka wśród szczepionych dzieci wynosi: 96,2%

Wnioski

Jak widać z powyższych przykładów, szczepionki ponoszą porażki w zapobieganiu chorobom i to aż nadto często. Istnieje wiele innych przykładów, których nie przytoczyłem.

Jeśli chcesz znaleźć więcej to mam dla ciebie wskazówkę. Otwórz przeglądarkę, przejdź do google.com i wyszukaj słowa “zaszczepieni na (x)/previously immunized for (x)”  lub „epidemia (x) w szkole/breakthrough (x) in school.” Oczywiście w miejsce X wpisz chorobę którą można „zapobiegać dzięki szczepieniom” jak na przykład krztusiec, odra czy ospa wietrzna itp.

Jako rodzic, ufasz lekarzom w dostarczaniu dokładnych informacji. Kiedy lekarze mówią, że szczepionki działają i są skuteczne, to skąd oni czerpią te informacje?

Ważniejszym pytaniem wydaje się być to, dlaczego o szczepionkowych porażkach nie dowiadujemy się z mediów głównego nurtu? Prawdopodobną odpowiedzią będzie to, że organizacje, które naprawdę potrzebują ochrony przed prawdą to członkowie Wielkiej Farmacji – i nie sądzę, że istnieje szczepionka na tą przypadłość (chociaż mogą próbować  taką utworzyć).

Jeśli znajdziesz inne przykłady, dołącz je w komentarzu poniżej (z linkiem do PubMed lub bezpośrednio do czasopisma medycznego), aby inni rodzice mogli o nich przeczytać.

Autor: Jeffry John Aufderheide

Na podstawie: https://vactruth.com/2013/02/23/17-examples-of-vaccine-failure/

Zobacz na: Szczepionkowa pokrętna logika – Mike Adams

Dr Jayne Donegan wygrała z Naczelną Radą Lekarską w Anglii przez udowodnienie, że szczepionki nie są konieczne do zachowania dobrego zdrowia

Źródło: szczepienia.wybudzeni.com/

Dr Jayne Donegan – lekarka, która wygrała w sądzie z brytyjską GMC (Naczelną Radą Lekarską)

Strona dr Jayne Donegan: http://www.jayne-donegan.co.uk/gmc
Jedna z publikacji dr Jayne Donegan pod tytułem Vaccinatable Diseases And Their Vaccines

Co się wydarzyło gdy brytyjski lekarz pojawił się jako biegły sądowy, by pomóc dwóm matkom udowodnić w sądzie, że ich dzieci nie muszą być szczepione?

Trzyletnia sprawa sądowa założona przez Brytyjską Naczelną Radę Lekarską [General Medical Council] zakończyła się oddaleniem wszystkich zarzutów przeciwko oskarżonej lekarce.

Dr Jayne Donegan, brytyjska lekarka rodzinna przeżyła niesamowitą historię. Początkowo była zagorzałym zwolennikiem szczepień, ale w dużym skrócie z biegiem lat zaczęła odstępować od tych poglądów. Obecnie mówi o zagrożeniach związanych ze szczepieniami. Miała przez to kłopoty w związku z poważnymi zarzutami podważającymi jej profesjonalizm kierowany pod jej adresem ze strony Naczelnej Rady Lekarskiej.

Po kilku stresujących latach w sądzie, dr Donegan wygrała sprawę przeciwko niej. Prawdopodobnie nigdy o tym wcześniej nie słyszałeś. Aby mieć pełne zrozumienie tego co jej się przydarzyło najlepiej przeczytać całą historię. Dr Donegan udzieliła zgody na opisanie tutaj jej historii.

Historia Dr Jayne Donegan

W 1983 roku ukończyła konwencjonalne studia medyczne w szkole medycznej im. Św. Marii na Uniwersytecie Londyńskim [St. Mary’s Hospital Medical School, University of London]. Dalej specjalizacja i studia podyplomowe z zakresu położnictwa i ginekologii, planowania rodziny, pediatrii, ortopedii, ratownictwa i praktyki ogólnej uczyniły mnie silnym zwolennikiem powszechnego programu szczepień dziecięcych. W istocie w latach 80 -tych doradzałam rodzicom, którzy nie chcieli szczepić swoich dzieci przeciw krztuścowi – które to szczepienie było uważane za „problematyczne” w tamtym czasie.

Mówiłam im, że rzeczywiście zdarzają się niepożądane odczyny związane z tym szczepieniem, ale nie byłam jednym z tych lekarzy, którzy zetknęli się z tak nieprzyjemnymi efektami ubocznymi. Nam lekarzom mówiono, że prawdopodobieństwo wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych po szczepionce przeciw krztuścowi jest 10 razy mniejsze niż prawdopodobieństwo powikłań mogących wystąpić po zachorowaniu na tą chorobę. Celem szczepienia było zapobieganie zachorowaniu.

Kiedyś myślałam, że rodzice, którzy nie szczepią są ignorantami lub socjopatami

Rzeczywiście kiedyś myślałam, że rodzice którzy nie chcieli zaszczepić swojego dziecka są ignorantami lub socjopatami. Sądzę, że ten pogląd wśród obecnie praktykujących lekarzy nie należy do rzadkości. Czemu przejawiałam taką postawę? Cóż, podczas całej mojej medycznej edukacji uczyłam się, że ludzie, którzy umierali w tysiącach czy setkach tysięcy na takie choroby jak: błonica, krztusiec czy odra – chorób, na które są szczepionki – przestali umierać właśnie z powodu wprowadzenia szczepionek.

Jednocześnie dowiedziałam się, że takie choroby jak tyfus, cholera czy szkarlatyna – na które nie ma szczepionek – przestały zabijać ludzi z powodu poprawy warunków socjalnych. Logicznym było, iż zaczęłam zadawać sobie pytanie: skoro lepsze warunki socjalne poprawiły zdrowie populacji w odniesieniu do niektórych chorób to dlaczego nie miałyby wpłynąć na stan zdrowia w odniesieniu do wszystkich? Jednak ilość wiedzy jaką trzeba sobie przyswoić podczas studiów medycznych jest tak ogromna, że po prostu ma się tendencje do przyjmowania treści tak jak jest napisane i nie łączenia tego co mogłoby być oczywiste dla kogoś innego.

Ja i moi rówieśnicy przyjmowaliśmy z wiarą przekonanie, że szczepienie było jedną z najbardziej użytecznych form interwencji zdrowotnej jakie kiedykolwiek zostało wprowadzone. Kiedy moje dzieci urodziły się w 1991 i 1993 roku to bez wątpienia – cóż, to znaczy wtedy myślałam, że z pełną wiedzą wspartą szkoleniem medycznym – szczepiłam je aż do szczepionki MMR, gdyż takie postępowanie wydawało się słuszne. Pozwoliłam nawet by mojej 4-tygodniowej córce wstrzyknięto przeterminowaną szczepionkę przeciw gruźlicy.

Moje dziecko zostało poszkodowane w wyniku zaszczepienia przeterminowaną szczepionką BCG

Zauważyłam (siłą przyzwyczajenia – automatycznie na fiolkach szukam nazwy produktu, numeru partii i daty ważności), że szczepionka była przeterminowana. Powiedziałam „Oh, przepraszam, wygląda na to, że ta szczepionka jest przeterminowana” a lekarz odpowiedział rzeczowo: „Proszę się nie martwić, dlatego właśnie klinika ma godzinne opóźnienie – po prostu sprawdzaliśmy czy można ją podawać, okazało się, że można”. Ja powiedziałam „w porządku” i pozwoliłam ją wstrzyknąć córce… Moja biedna córeczka miała okropną reakcję poszczepienną, lecz ja byłam przekonana, iż robię to co dla niej najlepsze, więc kontynuowałam szczepienie w 2, 3 i 4 miesiącu.

Brak dowodów na epidemię odry

Takie były moje początki – nawet moje zainteresowanie homeopatią nie zachwiało entuzjazmu w stosunku do szczepionek. Do tego czasu widziałam to jako ten sam proces – podać niewielką dawkę czegoś na co się uodpornisz – było to dla mnie spójne. Co się więc stało? W 1994 roku przeprowadzono kampanię przeciwko odrze i różyczce, podczas której 7 milionów dzieci zaszczepiono przeciwko tym chorobom. Szef Wydziału Zdrowia rozesłał listy do wszystkich lekarzy rodzinnych, farmaceutów, pielęgniarek i innych pracowników służby zdrowia informując, że wszystko wskazuje na to, iż wkrótce wybuchnie epidemia odry.

Najpierw był jeden zastrzyk szczepionką MMR, potem dwa a teraz będzie trzeci?

Dowody potwierdzające tą epidemię nie zostały wtedy opublikowane. W późniejszych latach wydaje się, że została ona przewidziana przez skomplikowany model matematyczny oparty na wartościach szacunkowych, a więc mogła nie wystąpić. Powiedziano nam: „Wszyscy, którzy otrzymali jedną dawkę szczepionki, niekoniecznie są chronieni przed epidemią. Więc potrzebują kolejnej”. „Cóż, no to w porządku”, pomyślałam „bo teraz wiemy, że żadna ze szczepionek nie jest skuteczna w 100%”.

Bicie na alarm: Obecnie potrzebne są aż trzy dawki szczepionki MMR?

Zmartwiło mnie gdy powiedzieli, że nawet ci, którzy dostali dwie dawki szczepionki przeciw odrze niekoniecznie będą chronieni gdy nadejdzie epidemia i będą potrzebować trzeciej dawki. Możesz tego nie pamiętać, ale w tamtych czasach w kalendarzu szczepień była tylko jedna dawka szczepionki przeciwko odrze. Była to żywa szczepionka, więc było to coś podobnego do kontaktu z dzikim wirusem odry, tylko nieco zmienionym aby uczynić go bardziej bezpiecznym i miało to prowadzić do uodpornienia. Oczywiście od tamtego czasu dodano jedną dawkę do kalendarza szczepień dzieci w wieku przedszkolnym, bo jedna dawka nie działała. W tamtym czasie był to „jeden zastrzyk na całe życie”.

Teraz mówi się nam, że nawet dwie dawki „pojedynczej” szczepionki nie ochronią ludzi przed epidemią. W tym momencie zaczęłam się zastanawiać: „Dlaczego mówiłam tym wszystkim rodzicom, że szczepionki są bezpieczniejsze, niż zarażenie chorobą? Dlaczego mówiłam, że szczepienie uchroni dzieci przed zachorowaniem – z ryzykiem efektów ubocznych – choć nie w 100%, ale w zasadzie projektowane są tak, aby zapobiegać? Wygląda na to, że dzieci mogą być szczepione, co wiąże się z ryzykiem wystąpienia NOP i wciąż można się zarazić chorobą, przeciw której było się szczepionym i w czasie której mogą wystąpić komplikacje, nawet po otrzymaniu dwóch dawek „pojedynczej” szczepionki. Więc jaki jest w tym sens? To nie wydaje się właściwe”.

Być może zastanawiasz się jak ktoś mógł dostać dwie dawki „pojedynczej” szczepionki, tylko przeciw odrze. Skojarzoną szczepionkę MMR wprowadzono w 1998 roku i wiele dzieci zostało już przeciw niej zaszczepionych. Jednakże powiedziano nam, że mimo to powinniśmy podać szczepionkę MMR gdyż „ochroni przed świnką i różyczką oraz zwiększy odporność poszczepienną przeciw odrze”. Powiedziano nam również, że najlepszym sposobem jest szczepić wszystkich ponieważ „zerwie to łańcuch przenoszenia choroby”. Więc pomyślałam: dlaczego szczepimy niemowlęta w wieku 2, 3 i 4 miesięcy? Dlaczego nie zaczekamy 2 lub 3 lata, a następnie zaszczepić wszystkie łącznie z tymi, które urodziły się w tym czasie by „zerwać łańcuch przenoszenia choroby?”

To się ze sobą nie kleiło

Niektóre rzeczy wydawały się po prostu do siebie nie pasować. Trudno jednak zacząć poważnie kwestionować to czy aby na pewno szczepienie jest bezpieczne i skuteczne, zwłaszcza gdy nauczono cię w to mocno wierzyć. Im bardziej jesteś medycznie wykwalifikowany tym trudniej to zrobić, gdyż w pewnym sensie jesteś jeszcze bardziej zindoktrynowany. To nie jest łatwe, a przynajmniej nie było wtedy. Trudno jest wejść na ścieżkę która mogła prowadzić w przeciwnym kierunku, niż ten w którym zmierzają wszyscy twoi koledzy oraz system opieki zdrowotnej w którym pracujesz. Przeczytałam kilka książek, które można opisać jako „antyszczepionkowe”.

Zawierały one wykresy pokazujące, że większość spadków zgonów w następstwie zachorowań na choroby zakaźne nastąpił przez wprowadzeniem szczepień w latach 50 –tych i 60 –tych XX wieku. Tak było na przykład w przypadku krztuśca, a pod koniec lat 60 -tych z odrą. Postanowiłam po prostu nie zaakceptować tego co przedstawiały te książki, zwłaszcza, że wiadomości w nich zawarte były po prostu sprzeczne z tym czego nauczyłam się do tej pory. Musiałam przeprowadzić własne śledztwo. Wykresy zawarte w moich podręcznikach i Poradnik Szczepień Departamentu Zdrowia [Department of Health Immunization Handbook] (Zielona książka) wskazywały, że wprowadzenie szczepień spowodowało spadek śmiertelności na choroby, przeciw którym były szczepionki.

Gromadzenie własnych szczepionkowych wykresów – czemu tak trudno uzyskać informacje?

Zdecydowałam, że jeśli chcę na poważnie kwestionować to czego nauczyłam się w szkole medycznej oraz od swoich profesorów to sama powinnam zebrać rzeczywiste dane. W związku z tym zadzwoniłam do Urzędu Statystyk Krajowych [ONS – Office for National Statistics] i poprosiłam aby przesłali mi wykresy zgonów z powodu chorób, przeciw którym wprowadzono szczepienia. Prosiłam o dane od połowy XIX wieku kiedy rozpoczęto prowadzić rejestry aż do teraz.

Odpowiedziano mi „Nie mamy takich – z wyjątkiem rejestrów dotyczących ospy prawdziwej i gruźlicy. Sugerujemy, aby zwróciła się Pani do Departamentu Zdrowia”. Co też uczyniłam. Również nie mieli wykresów z XIX i początku XX wieku. Powiedzieli: „Lepiej spróbować w Urzędzie Statystyk Krajowych [Office for National Statistics]”. Odpowiedziałam, że „Już próbowałam tam uzyskać informacje. Zresztą poradzili, aby skontaktować się z wami”. Wyglądało na to, że sprawa zmierza donikąd, więc ponownie zadzwoniłam do ONS i opisałam im mój problem. „No cóż” – odpowiedzieli – „mamy tutaj wszystkie książki od kiedy w Rejestrze Powszechnym zaczęto notować zgony z powodu chorób zakaźnych w 1837 roku. Może pani przyjść i je przeglądać, jeśli pani chce”. Nie pozostało mi nic innego jak wybrać się do nich.

Udałam się do Urzędu Statystyk Krajowych [Office for National Statistics] w Pimlico, w Londynie wraz z dwojgiem moich małych dzieci w wieku 4 i 6 lat, aby samemu uzyskać te interesujące mnie informacje. Dziewczynki były bardzo grzeczne i przyzwyczajone do podróżowania ze mną. Personel archiwum był bardzo miły. Uprzejmie podali moim córeczkom sok pomarańczowy do picia oraz papier i kredki do rysowania. Ja tymczasem wyciągnęłam wszystkie starzejące się książki z lat od 1837 do 1900 roku. Na szczęście mogłam kupić płytkę CD za sporą sumę i zabrać do domu.

Był to najbardziej nieprzyjazny dla użytkownika zbiór danych z jakim kiedykolwiek się zetknęłam, ale lepsze to niż sprawdzanie tych danych na miejscu dzień po dniu. Więc wróciłam do domu z wszystkimi moimi notatkami oraz płytą CD i na ich podstawie zaczęłam kreślić własne wykresy. Byłam zaskoczona odkrywając, że są one podobne do wykresów z niektórych książek, które niedawno przeczytałam.

Ludzie przestali umierać na koklusz na długo przed wprowadzeniem szczepień

Byłam zdumiona i mocno zdenerwowana odkryciem, że gdy narysujesz wykres śmiertelności z powodu kokluszu zaczynający się w połowie XIX wieku, możesz wyraźnie zobaczyć, iż do czasu wprowadzenia szczepionki śmiertelność zmniejszyła się 99%. Początkowo szczepionka została wprowadzona w latach 50 -tych, a została upowszechniona w latach 60.

Zdałam sobie również sprawę, że powód, dla którego wykresy Departamentu Zdrowia sprawiają, iż szczepionki są tak skuteczne, ponieważ rozpoczynali je w latach 40 -tych XX wieku. Do tego czasu wystąpiła już największa poprawa w zakresie zdrowia i to jeszcze zanim antybiotyki stały się powszechnie dostępne. Gdy patrzeć na śmiertelność u osób poniżej 15 roku życia, to spadek był jeszcze bardziej wyraźny. Do czasu gdy szczepionka przeciw kokluszowi stała się częścią powszechnego planu szczepień na początku lat 60 -tych to to, co było do zrobienia, zostało już zrobione.

Wykresy Departamentu Zdrowia: Przykład kiepskiego obrazowania zmian zachorowalności i śmiertelności

Zaczęłam zdawać sobie sprawę, że wykresy przedstawione w Zielonej Książce Departamentu Zdrowia nie były ani dobrym ani przejrzystym sposobem wykazywania zmian w zachorowalności i śmiertelności, które wystąpiły przed i po wprowadzeniu szczepień na te choroby.

Z odrą jest podobnie: Zielona Książka Departamentu Zdrowia zawiera wykres, który zaczyna się dopiero od lat 40 -tych XX wieku. Sprawia to wrażenie znaczącego spadku liczby zgonów po wprowadzeniu szczepionek przeciw odrze w 1968 roku. Jednak patrząc na wykres, który zawiera dane od XIX wieku można zauważyć, że wskaźnik śmiertelności – śmierć to najgorsza komplikacja – spadł o 99% zanim wprowadzono szczepionkę przeciw odrze do kalendarza szczepień.

Odra przestawała być groźna jeszcze przed wprowadzeniem szczepień.

Spadek zgonów na odrę o 100% wystąpił na 3 lata przed wprowadzeniem szczepionki

Patrząc w szczególności na osoby poniżej 15 roku życia można zobaczyć, że w latach 1905 – 1965 nastąpił 100% spadek liczby zgonów z powodu odry i to na 3 lata przed wprowadzeniem szczepionki przeciw odrze w Wielkiej Brytanii. Pod koniec lat 90 pojawiła się reklama szczepionki MMR. Przedstawiała niemowlę w pieluchach siedzące na skraju urwiska oraz czającym się lwem po drugiej stronie i głosem mówiącym: „Żaden kochający rodzic świadomie nie zostawiłby swojego dziecka bez zabezpieczenia i w niebezpieczeństwie”.

[„Jednym z najbardziej niepokojących odkryć w medycynie klinicznej było stwierdzenie, że dzieci z wrodzoną agammaglobulinemią, których organizm nie mógł produkować żadnych przeciwciał i miał tylko nieznaczne ślady immunoglobuliny w obiegu, przechodziły odrę w normalny sposób, wykazywały taką samą sekwencję objawów, a następnie zyskiwały odporność”. – Measles as an Index of Immunological Function, The Lancet, September 14, 1968, p. 611. – admin]

Myślę, że w reklamie bardziej naukowe było by umieszczenie jednego z wykresów na podstawie danych Biura Statystyk Krajowych [ONS]. Rodzice mieli by wtedy większą szansę dokonania świadomego wyboru, niż będąc przymuszani do podjęcia decyzji w oparciu o strach. Kiedy odwiedzasz swego lekarza rodzinnego i omawiasz z nim kwestię szczepień to odchodzisz pełen obaw.

Jeśli wszystko to co masz to tylko „medyczny model” chorób i zdrowia, to wszystko co wiesz to to, że wokół istnieje wrogi świat pełen drobnoustrojów. Co więcej, jeśli nie masz szczepionek, antybiotyków i 100% bakteriobójczego mydła, to jesteś całkowicie bezbronny wobec tych wszystkich zarazków, którymi ty i twoje dzieci są otoczeni. Twoje dziecko może wyjść cało gdy zachoruje na odrę, ale nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi katastrofa i może stać się niepełnosprawne lub umrzeć na skutek przypadkowego zrządzenia losu.

Zdrowie jest następstwem właściwego odżywiania plus innych zdroworozsądkowych rzeczy.

[„Nasz organizm potrzebuje dziennie 90 składników odżywczych, które powinien pobierać z codziennego pożywienia. W tym powinno się znajdować: 60 minerałów, 16 witamin, 12 podstawowych aminokwasów i 3 podstawowe tłuszcze. Dłuższy niedobór któregoś z tych składników może prowadzić do różnego typu chorób. Nie wszystkie z nich, pożywienie dostarcza organizmowi w optymalnych ilościach”. – Joel Wallach – admin Sz.W.]

Zdrowie jest jedyną odpornością

Gdy zaczęła mi świtać straszliwa myśl, że szczepionki nie są tym czym miały być, zaczęłam poszukiwać w panice innego sposobu by ochronić moje dzieci i samą siebie – jakiegoś innego cudownego środka. Moja długa i powolna ścieżka badań nad szczepionkami i chorobami, przeciw którymi są te szczepionki, przy okazji objęła poznawanie innych modeli i filozofii zdrowia. Stopniowo uświadamiałam sobie, iż prawdą jest to co mówili mi ludzie od początku, że „zdrowie jest jedyną odpornością”.

Nie musimy być chronieni przed czymś co „gdzieś tam się czai”. Zapadamy na choroby zakaźne wtedy gdy nasz organizm potrzebuje się okresowo oczyścić. Szczególnie dzieci odnoszą korzyść różnego nierównomiernych wysypek lub „wykwitów” na całym ciele co zapewnia im odpowiednie skoki rozwojowe. Kiedy mamy gorączkę, kaszel, wysypkę to musimy traktować je w sposób wspierający, a nie tłumiący.

Standardowe leczenie medyczne tłumi objawy i przyczynia się do największych szkód

Z mojego doświadczenia wynika, że najgorsze powikłania podczas chorób wieku dziecięcego spowodowane są standardową kuracją medyczną, która polega na tłumieniu wszystkich objawów. Co jest największą przeszkodą dla lekarzy, nawet dla tych uważających, że Powszechny Program Szczepień Dziecięcych może nie być całkowitym sukcesem, tak jak jest przedstawiany? Albo, że mogą istnieć inne sposoby osiągania zdrowia, które są lepsze lub trwają dłużej? Prawdopodobnie jest to strach wiążący się z wyjściem przed szereg. Bycie postrzeganym jako odmieniec – z wszystkimi konsekwencjami jakie to za sobą pociąga. Co wiem z własnego doświadczenia.

George Bernard Shaw tak napisał w przedmowie do „The Doctor’s Dilemma” (Dylematy lekarza) z 1906 roku:

Lekarze są tacy sami jak inni Anglicy: większość z nich nie ma honoru, ani sumienia. To co zazwyczaj mylą z wyżej wymienionymi to sentymentalność i silna niechęć do robienia tego czego nie robią inni, bądź unikanie robienia czegoś co robią wszyscy.

Dr Jayne L. M. Donegan MBBS DRCOG DCH DFFP MRCGP MFHom. Holistyczny lekarz podstawowej opieki zdrowotnej i lekarz homeopatyczny

Rozprawa sądowa Brytyjskiej Naczelnej Rady Lekarskiej

Oto kilka bardzo interesujących informacji dotyczących dr Donegan i dlaczego należy zwrócić uwagę na jej autorytet w kwestii szczepień, gdyż świat medyczny to zrobił. W 2002 roku dr Jayne Donegan poszła do Sądu Najwyższego ponieważ brała udział w sprawie, w której dwie matki walczyły ze swoimi eks-partnerami o kwestię szczepień swoich dzieci. Matki nie chciały poddać swoich dzieci szczepieniu – bez względu na okoliczności – z obawy przed spowodowaniem nieodwracalnego uszczerbku na zdrowiu. Natomiast chcieli tego ojcowie, więc doszło do kontrowersyjnego sporu sądowego.

Dr Donegan pisała i mówiła publicznie o szczepieniach oraz naturalnych sposobach dbania o zdrowie dzieci, więc została poproszona o złożenie zeznań w charakterze biegłego przez owe dwie matki. Dr Jayne Donegan przedstawiła swoją ekspertyzę, iż bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek nie zostały dobrze zbadane oraz że istnieją inne sposoby dbania o zdrowie dzieci niż ich szczepienie.

Ta sprawa sądowa okazała się bardzo długa i nadzwyczaj stresująca. Czasami rozprawy odbywały się w niesprawiedliwych okolicznościach, podczas których nie miała prawie czasu na przygotowanie dokumentów, podczas gdy druga strona dostawała dwa razy więcej czasu na przygotowanie swoich.

Oskarżenie o przedstawianie „śmieciowej nauki”

Informacje, które Jayne przedstawiła w sądzie (które były bezpośrednio wymierzone przeciwko typowym poradom medycznym głównego nurtu) zostały nazwane przez Sąd Apelacyjny jako dowody oparte o „śmieciową naukę” i Naczelna Rada Lekarska [GMC] – instytucja, która reguluje postępowanie lekarzy i mówiąca im jak mają postępować, wzięła ją na celownik.

Dr Donegan została oskarżona o „poważne naruszenie etyki zawodowej”, które mogło zakończyć się całkowitym zakończeniem jej kariery medycznej – pozbawieniem prawa wykonywania zawodu. Oficjalnie sprawę rozpoczęto w 2004 roku, ale pisanie raportów oraz przekopanie się przez setki medycznych dokumentów i badań zajęło trzy długie lata, zanim rozpatrzono jej sprawę w 2007 roku. Zarzuty przeciw niej były następujące:

Zarzuca się (dr Donegan), że:

6a. Podawała fałszywe i/lub wprowadzające w błąd opisy badań, na które się powoływała.

6b. Cytowała wybiórczo badania, raporty i publikacje oraz pomijała istotne informacje.

6c. Pozwoliła sobie na wygłoszenie subiektywnych poglądów na temat szczepień, aby uchylać się od obowiązków wobec sądu i wobec stron sporu.

6d. Nie przedstawiła obiektywnego, niezależnego i bezstronnego poglądu.

7.Pani działania w wyżej wymienionym punkcie 6 były:

7a. Błędne.

7b. W bezpośredniej sprzeczności z obowiązkiem biegłego; nieprofesjonalne.

7c. Mogły doprowadzić profesję do dezorientacji; w związku z domniemanymi faktami jest pani winna o poważne naruszenia etyki zawodowej”.

Jestem pewien, że czytając powyższe zarzuty dostrzegasz ich powagę. Oni w zasadzie stwierdzili, że zeznania złożone przez dr Jayne Donegan zostały spreparowane. Co więcej przedstawiła szkodliwą poradę, która mogłaby zaszkodzić całej profesji medycznej oraz pozwoliła sobie przedstawiać w sprawie sądowej własne poglądy.

Przez następne 3 lata dr Jayne Donegan musiała przygotowywać swoją linię obrony, odpowiadać na listy, przebrnąć przez stosy dowodów i gromadzić dokumenty, co utrudniało jej opiekę nad rodziną oraz kontynuację jej pracy zawodowej. Musiała także poradzić sobie z tym, że jej zespół prawników wycofał się ze sprawy na sześć tygodni przed pierwszym posiedzeniem sądu.

Naukowy „dowód” różni się od „dowodu” w sądzie

Dr Jayne Donegan udało się znaleźć pana Clifforda Millera, prawnika, który był wyjątkowo dobrze obeznany z tematem szczepień. Clifford Miller był nie tylko dobrym prawnikiem, ale też naukowcem, który uzyskał licencjat z fizyki. Posiadał dogłębną wiedzę na temat metod naukowych, co stanowi naukowy „dowód” oraz jak różni się od akceptowanych przez sąd „dowodów”.

Dr Jayne Donegan i prawnik Clifford Miller byli bardzo ostrożni. Wykorzystywali tylko raporty i badania z czasopism medycznych jako dowody na poparcie tego co mówili. Jest to bardzo istotne, aby o tym pamiętać.

Wykorzystywali informacje tylko z szanowanych źródeł medycznych.

Sprawa ta rozpoczęła się prawie ze znikomymi szansami na wygraną, ale po prawie trzech latach sporów prawnych oraz trzytygodniowym przesłuchaniu przez zespół Naczelnej Rady Lekarskiej w Manchesterze, Naczelna Rada Lekarska doszła do następujących wniosków:

Zespół jest pewien, że na żadnym etapie postępowania nie przedstawiała Pani własnych poglądów, aby uchylać się od obowiązków wobec sądu i stron sporu.

Zademonstrowała pani Zespołowi, że Pani raporty nie wynikały z Pani osobistych przekonań, a dowody to potwierdziły. Wyjaśniła Pani Zespołowi, że Pani podejście w przedstawionym raporcie dostarcza sądowi alternatywny pogląd na podstawie materiałów źródłowych. Materiał ten był w dużej mierze wyprowadzony z publikacji, które w rzeczywistości sprzyjały stosowaniu szczepień.

Z dowodów Pani i świadka wyraźnie wynika, że Pani celem jest skierowanie rodziców do źródeł informacji o szczepieniach oraz troska o zdrowie dziecka, które pomogą im dokonać świadomego wyboru.

Powiedziała nam Pani o istnieniu wielu książek autorstwa lekarzy i nie tylko, w tym także w wielu innych krajach poważnie kwestionujących szczepienia, w których przedstawiają wiele historycznych faktów, dowodów i publikacji medycznych wspierających ich argumenty. Nie wykorzystała Pani żadnej z tych publikacji, ponieważ uważała Pani, że Naczelna Rada Lekarska nie uznałaby je za wystarczające poparcie jako materiały źródłowe do Pani zaleceń. W dużej mierze wykorzystała Pani to co było dostępne w cytowanych publikacjach medycznych.

Zespół jest pewny, że przedstawione przez Panią raporty spełniały kryteria obiektywizmu, niezależności i bezstronności.

W związku z powyższym, Zespół stwierdza, iż nie jest Pani winna poważnego naruszenia etyki zawodowej.

Sprawa pomiędzy dr Jayne Donegan a Naczelną Radą Lekarską była niczym walka Dawida z Goliatem, a także kolejnym rzadkim przykładem, w którym zwyciężył Dawid.

Naczelna Rada Lekarska przyznała: Dzieci nie potrzebują szczepionek by być zdrowe

Chciałabym abyś naprawdę poważnie zastanowił się nad tym procesem sądowym – wysuniętymi zarzutami – ewentualnymi skutkami i co to może oznaczać dla całej branży szczepień.

  • Dr Jayne Donegan została wezwana w charakterze świadka, aby przedstawić dowód, iż dzieci nie potrzebują szczepień by być zdrowe, a co gorsze wiele z nich jest niekoniecznych i niebezpiecznych.
  • Sprowokowało to niezamierzone zwrócenie uwagi na jej osobę przez brytyjską Naczelną Radę Lekarską, która wytoczyła jej sprawę w sądzie.
  • Podczas tego 3 letniego procesu przedstawiła ona dowody przeciwko nieustępliwej opozycji, wśród której zaangażowanych było wielu radców królewskich [Queen’s Counsel] oraz bardzo kosztowny zespół prawników, a mimo to dr Donegan i jej dużo mniejszy zespół zdołali wygrać tą sprawę.
  • Przedstawiła dowody, których rada lekarska nie była w stanie ich obalić, jak myślisz co to oznacza?
  • Czy to sprawi, że zastanowisz się teraz nad sensem szczepień?
  • Czy to sprawi, że pomyślisz o faktycznych dowodach naukowych przedstawionych w sądzie?

Wynik sprawy został przemilczany w mediach

Ten szokujący wynik nieoczekiwanej wygranej nie został tak naprawdę poruszony w mediach. Powinien znaleźć się na każdej pierwszej stronie każdego czasopisma na świecie, ale oczywiście tak się nie zdarzyło. Media finansowane przez firmy farmaceutyczne mogą wywierać nacisk na rządy, by te robiły co one chcą, nic więc dziwnego, że ten przełomowy wyrok nie trafił do wiadomości publicznej.

Kiedy po raz pierwszy oskarżono dr Jayne Donegan o poważne naruszenie etyki zawodowej to oczywiście ten fakt trafił do gazet, ale kiedy wygrała, media praktycznie nie zwróciły na to uwagi. Jak ci się wydaje, czy społeczeństwo zasługuje, aby wiedzieć o wyniku tej sprawy sądowej? Czy nie chciałbyś również wiedzieć o nieczystych zagrywkach użytych w sądzie przeciwko dr Donegan?

Po zakończeniu śledztwa Brytyjskiej Naczelnej Rady Lekarskiej zapytano dr Jayne Donegan czego nauczyło ją to doświadczenie:

Być może jest tak, że jeśli rodzic mówi: „Martwię się o to, czy szczepienie jest bezpieczne” to oni mówią: „Ty tego nie rozumiesz, bo nie jesteś lekarzem”. Jednakże jeśli lekarz powie: „Martwię się o to, czy szczepienie jest bezpieczne” to oni mówią: „Oskarżamy cię o poważne naruszenie etyki lekarskiej …”

Źródło: THE DOCTOR WHO BEAT THE BRITISH GENERAL MEDICAL COUNCIL BY PROVING THAT VACCINES AREN’T NECESSARY TO ACHIEVE HEALTH

Transkrypty ze śledztwa GMC: UK’s GMC, Dr Jayne Donegan’s Story, Vaccines & MMR

Inne interesujące szczegóły o sprawie: The trial of Dr Jayne Donegan

 

 

Równoczesny autyzm poszczepienny u trojaczków

Prof. Maria Dorota Majewska {VAERS)

Warto przeczytać i obejrzeć poniższy film dokumentalny – zeznania kanadyjskich rodziców, których różno-jajowe trojaczki zachorowały równocześnie na autyzm/encefalopatię tylko po jednym szczepieniu przeciw pneumokokom. 9 Miesięczne niemowlęta gwałtownie cofnęły się w rozwoju, straciły umiejętności chodzenia, reagowania na bodźce i komunikowania się w dniu, kiedy otrzymały to szczepienie.  Wcześniej można było mieć nadzieję, że ryzyko rozwinięcia autyzmu poszczepiennego wiąże się głównie z podaniem wielu szczepionek na raz, teraz wiadomo, że może się to stać także po pojedynczej szczepionce i nie ma szczepień bezpiecznych.

Potwierdza się maksyma wypowiedziana przez dra Maurice Hillemana, który przez kilkadziesiąt lat zajmował się opracowywaniem szczepionek w firmie Merck, że jedyna bezpieczna szczepionka to ta, której nie wzięliśmy. Dziś wiemy, że praktycznie wszystkie stosowane w Europie czy USA szczepionki są bardzo zanieczyszczone metalami i chemikaliami ze ścieków przemysłowych.   Każda szczepionka to rosyjska ruletka i jej podanie może skończyć się trwałym kalectwem bądź śmiercią.

Żadna z chorób, przeciw którym się szczepi dzieci, nie stanowi tak wielkiego zagrożenia dla ich zdrowia i życia jak szczepienia, tym bardziej, że nawet przy braku szczepień niewielki procent dzieci zapada na choroby zakaźne, a przymus szczepień stosuje się w Polsce do wszystkich dzieci, także tych u których występują zdecydowane przeciwwskazania medyczne.

Co więcej, szczepienia nie gwarantują, że dziecko nie zachoruje na chorobę, przeciw której było szczepione. Nierzadko dzieci szczepione chorują na te choroby częściej niż nieszczepione.   

https://steemit.com/vaccines/@canadian-coconut/triplets-regress-into-autism-all-on-the-same-day-genetics-could-not-do-this-vaxxed-story

Encefalopatie/autyzm po różnych szczepieniach (baza VAERS). Zgłoszone przypadki to tylko 1 do 5% wszystkich prawdopodobnych, więc te liczby trzeba pomnożyć przez 20 lub 100.
Total 7,513 168.11%
MEASLES, MUMPS AND RUBELLA VIRUS VACCINE, LIVE (MMR) 1,948 43.59%
HAEMOPHILUS B CONJUGATE VACCINE (HIBV) 736 16.47%
HEPATITIS B VACCINE (HEP) 710 15.89%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE (DTAP) 562 12.58%
POLIOVIRUS VACCINE INACTIVATED (IPV) 339 7.59%
VARIVAX-VARICELLA VIRUS LIVE (VARCEL) 330 7.38%
PNEUMOCOCCAL, 7-VALENT VACCINE (PREVNAR) (PNC) 312 6.98%
POLIOVIRUS VACCINE TRIVALENT, LIVE, ORAL (OPV) 304 6.80%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND PERTUSSIS VACCINE (DTP) 288 6.44%
INFLUENZA VIRUS VACCINE, TRIVALENT (INJECTED) (FLU3(SEASONAL)) 214 4.79%
HEPATITIS A (HEPA) 146 3.27%
INFLUENZA VIRUS VACCINE, NO BRAND NAME (FLUX(SEASONAL)) 140 3.13%
PNEUMOCOCCAL, 13-VALENT VACCINE (PREVNAR) (PNC13) 101 2.26%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS PERTUSSIS AND HAEMOPHILUS INFLUENZA B VACCINE (HEXAVAX) (DTPHIB) 96 2.15%
HUMAN PAPILLOMAVIRUS (TYPES 6, 11, 16, 18) RECOMBINANT VACCINE (HPV4) 82 1.83%
PNEUMOCOCCAL VACCINE, POLYVALENT (PPV) 72 1.61%
COMVAX (HBHEPB) 65 1.45%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE + HEPATITIS B + INACTIVATED POLIOVIRUS VACCINE (DTAPHEPBIP) 56 1.25%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE + INACTIVATED POLIOVIRUS VACCINE + HAEMOPHILUS B CONJUGATE VACCINE (DTAPIPVHIB) 56 1.25%
MEASLES, MUMPS, RUBELLA, AND VARICELLA VACCINE (PROQUAD) (MMRV) 53 1.19%
MENINGOCOCCAL POLYSACCHARIDE VACCINE (MEN) 52 1.16%
TETANUS AND DIPHTHERIA TOXOIDS, ADULT (TD) 50 1.12%
TETANUS AND DIPHTHERIA TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE (BOOSTRIX/ADACEL) (TDAP) 49 1.10%
RABIES VIRUS VACCINE (RAB) 44 0.98%
TYPHOID VACCINE (TYP) 44 0.98%
UNKNOWN VACCINES (UNK) 41 0.92%
HEPATITIS A AND HEPATITIS B VACCINE (HEPAB) 36 0.81%
YELLOW FEVER VACCINE (YF) 36 0.81%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS ACELLULAR PERTUSSIS POLIOVIRUS INACTIVATED HAEMOPHILUS INFLUENZA B AND HEPATITIS B VACCINE (HEXAVAX) (6VAX-F) 34 0.76%
ROTAVIRUS VACCINE, LIVE, ORAL, PENTAVALENT (RV5) 33 0.74%
MENINGOCOCCAL VACCINE (MENACTRA) (MNQ) 32 0.72%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS, PEDIATRIC (DT) 31 0.69%
SMALLPOX VACCINE (SMALL) 27 0.60%
DTP-IPV COMBINED DTP AND IPV VACCINE (DTPIPV) 26 0.58%
MEASLES VACCINE (MEA) 26 0.58%
ROTAVIRUS VACCINE, LIVE, ORAL (RV1) 26 0.58%
HUMAN PAPILLOVAVIRUS BIVALENT (HPV2) 23 0.51%
ZOSTER VACCINE LIVE (VARZOS) 23 0.51%
ANTHRAX VACCINE (ANTH) 21 0.47%
INFLUENZA (H1N1) MONOVALENT (INJECTED) (FLU(H1N1)) 19 0.43%
TETANUS TOXOID (TTOX) 19 0.43%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE + INACTIVATED POLIOVIRUS VACCINE (DTAPIPV) 15 0.34%
TETRAMUNE (DTAPH) 14 0.31%
INFLUENZA VIRUS VACCINE, TRIVALENT (INTRANASAL SPRAY) (FLUN3(SEASONAL)) 13 0.29%
LYME VACCINE (LYMERIX) (LYME) 11 0.25%
MEASLES AND MUMPS VIRUS VACCINE, LIVE (MM) 11 0.25%
INFLUENZA(H1N1) MONOVALENT, UNKNOWN MANUFACTURER (FLUX(H1N1)) 10 0.22%
HAEMOPHILUS B POLYSACCHARIDE VACCINE (HBPV) 9 0.20%
ROTAVIRUS VACCINE (ROTASHIELD) (RV) 9 0.20%
HUMAN PAPILLOMAVIRUS VACCINE (HPVX) 8 0.18%
MENINGOCOCCAL CONJUGATE VACCINE (MNC) 8 0.18%
MUMPS VIRUS VACCINE, LIVE (MU) 8 0.18%

 

Epidemia świnki w USA

Prof. Maria Dorota Majewska

Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim Państwu życzę.

Od kilku miesięcy w USA obserwuje się nasilającą się epidemię świnki w niemal wszystkich stanach. Chorują dzieci w szkołach i na uczelniach. Tak szeroko rozpowszechnione ogniska choroby zakaźnej, które wybuchły w tym samym czasie, wskazują na prawdopodobne odszczepienie pochodzenie tej epidemii. Większość chorujących to dzieci/osoby wcześniej zaszczepione. Ponieważ szczepionki MMR zawierają żywe wirusy świnki, najprawdopodobniej one są źródłem tej epidemii.

Koncerny farmaceutyczne mają zwyczaj rozpraszania tych samych partii szczepionek po całym kraju, co sprzyja rozprzestrzenianiu odszczepiennych chorób. Od dawna też wiadomo, że szczepionki MMR nie chronią przed świnką, co publicznie przyznali sami naukowcy z Mercka, którzy opracowali tę szczepionkę. Zeznali, że fałszowali wyniki badań pokazujące wzrost przeciwciał przeciw wirusom świnki po szczepieniu. W Polsce jest podobnie, od lat tysiące dzieci zaszczepionych szczepionką MMR chorują na świnkę. Obecna epidemia świnki jest analogiczna do epidemii odszczepiennego polio, zwanego najczęściej paraliżem wiotkim, które najczęściej dotykają kraje Afryki i Azji, gdzie stosuje się szczepionki z żywymi wirusami. Na szczęście nikt od świnki nie umiera, ale zdecydowanie lepiej przejść tę chorobę w dzieciństwie w sposób naturalny niż po okresie dojrzewania, uzyskując odporność na cale życie i jako bonus dla dziewcząt – ochronę przed rakiem jajników.

Szczepienne zagrożenia i karma

Autor: prof. Maria Dorota Majewska, VAERS

Zapewne wszyscy słyszeli o histerii wykreowanej przez kartele farmacji, które straszyły młode matki z Ameryki Łacińskiej, USA i Azji małogłowiem związanym z infekcją wirusem zika.  Teraz lekarze brazylijscy i kolumbijscy udowodnili w dużym badaniu, że zika nie ma nic wspólnego z małogłowiem, i że za ten defekt rozwojowy odpowiedzialne są toksyczne pestycydy nagminnie stosowane w pewnych regionach Brazylii oraz szczepienia ciężarnych.  Za panikę wokół ziki odpowiedzialni są producenci szczepionek, ci sami którzy przed laty straszyli nas nieistniejącą pandemią świńskiej grypy (i zmusili miliony ludzi do wzięcia bardzo toksycznych szczepień), ale także producenci kondomów i zyskowne biznesy aborcyjne.  Kartele farmacji już wyłudziły od rządu USA miliardy dolarów na kolejne toksyczne i zbędne szczepienia przeciw wymyślonej chorobie.
Brazil admits Zika is not causing birth defects

W USA w stanie Arkansas w jednej ze szkół wybuchło niedawno ognisko świnki. Zachorowało 98 dzieci w wieku szkolnym wszystkie były świeżo zaszczepione. Niezaszczepione dzieci z tej samej szkoły nie zachorowały.  Te dane mówią za siebie.

Arkansas Hit By Massive Mumps Outbreak, Only Amongst Vaccinated

Kandydatka na prezydenta USA, Hillary Clinton, przez kilka tygodni ciężko kasłała, wreszcie zemdlała i prawie upadła na oczach milionów ludzi. Jej agenci twierdzą, że zachorowała na zapalenie płuc.  Równocześnie Clinton ujawniła swój raport zdrowotny, z którego wynika, że brała ostatnio kilka szczepień, m.in. na zapalenie płuc.  To najlepszy dowód, że szczepienia są nieskuteczne w ochronie przed chorobami.  Jest też prawdopodobne, że Hillary rozwinęła ciężką poszczepienną chorobę  autoimmunologiczną – Zespół Guillaina-Barrego – oraz encefalopatię powodującą utratę przytomności i drgawki.  To byłby bumerang złej karmy, jako że Hillary jest zwolenniczką medycznego faszyzmu i przymusowego szczepienia toksycznymi szczepionkami wszystkich dzieci i dorosłych.
Your body is owned by the government: Hillary Clinton supports mandatory vaccines

Kilka ważnych wiadomości od profesor Marii Majewskiej z VAERS

Podważone zaufanie do medycyny

Po tym, jak naukowiec z CDC – dr Thomas Thomson – ujawnił publicznie, że CDC celowo fałszowała i ukrywała wyniki własnych badań wskazujące na to iż szczepienie MMR  wielokrotnie zwiększa  zachorowalność na autyzm, w niektórych krajach lekarze  zaczęli kwestionować bezpieczeństwo, skuteczność i celowość masowych szczepień.   Wielkie uznanie należy się lekarzom francuskim, którzy solidaryzują się z pacjentami (a nie kartelami farmacji) i rzadko rekomendują dziś szczepienia swym pacjentom.   Podobnie postępują lekarze w Niemczech, Holandii i innych krajach Europy zachodniej, gdzie coraz mniej rodziców szczepi swe dzieci. http://www.vaccines.news/2016-01-13-french-medical-experts-question-vaccine-safety-after-cdc-whistleblower-william-thompson-confesses-to-mmr-vaccine-research-fraud.html

Wielka szkoda, ze w Polsce takie Hipokratesowskie postawy lekarzy są nadal rzadkie, a prawie wszędzie w mediach dominuje zakłamana propaganda poszczepienna w wykonaniu lobbystów karteli farmacji.  Uczciwi lekarze muszą zdawać sobie sprawę, że w naszych czasach badania kliniczne są nagminnie fałszowane i naginane dla potrzeb i korzyści karteli farmacji.  Dr Marcia Angell, wieloletnia redaktorka naczelna New England Journal of Medicine (najbardziej prestiżowego czasopisma medycznego świata) napisała: „Nie można dłużej wierzyć większości publikowanych badań klinicznych, ani polegać na opiniach zaufanych lekarzy czy zaleceniach autorytetów medycznych.  Nie mam żadnej satysfakcji z tej konkluzji, którą osiągnęłam wolno i niechętnie w ciągu 20 lat jako edytor New England Journal of Medicine.”

Lekarze, którzy zatracili zdolność słuchania pacjentów, uczenia się od nich, i zdobywania informacji medycznych niezależnych od reklam czy propagandy nie mogą liczyć na ich zaufanie. Pacjenci powinni uciekać od takich lekarzy jak najdalej.    Już Hipokrates, żyjący w V-IV w. p.n.e. wiedział, że brak lekarza jest bezpieczniejszy dla pacjenta niż zły lekarz. Dlatego nauczał lekarzy: primum non nocere.

Masowe szczepienia są dziś kwestą polityczną, bo stanowią źródło ogromnych zysków dla korporacji farmaceutycznych, ich lobbystów, przekupionych polityków, urzędników i establiszmentu medycznego. W sondażu przeprowadzonym wśród członków amerykańskiego Kongresu tylko 28%  odpowiedziało, że szczepiło swe dzieci (http://vaxtruth.org/2015/02/nbc-congress-poll/). Podobnie prezydenci USA  zwykle odmawiali informacji, czy szczepili swoje dzieci (co raczej znaczy, że nie szczepili), a  G.W. Bush wprost przyznał „in our family we don’t do vaccines” (w naszej rodzinie my się nie szczepimy). Ci sami politycy agresywnie wprowadzają terror szczepienny w USA, zmuszając rodziców do szczepienia swych dzieci i przyznali kartelom farmacji pełen immunitet sądowy oraz zwolnienie od wszelkiej odpowiedzialności karnej za zabicie lub okaleczenie szczepionkami tysięcy czy milionów osób.

To nam uświadamia wielkie zakłamanie polityków i hipokryzję programu masowych szczepień. Politycy dobrze wiedzą, że szczepienia są bardzo szkodliwe, więc swych rodzin nie szczepią, lecz skorumpowani przez kartele farmacji z premedytacją skazują cudze dzieci na poszczepienną śmierć lub kalectwo, a własny kraj na samozagładę, bo kraj bez zdrowych, normalnych młodych pokoleń nie ma przyszłości. Wg. oficjalnych rządowych danych, w USA ponad 60% dzieci cierpi dziś na jakieś choroby chroniczne, a ponad 20% – na choroby neurologiczne, stale spada także IQ amerykańskich dzieci. Bez wątpienia są to  głównie tragiczne skutki powszechnych powikłań poszczepiennych.

————

Szczepionki najczęściej wywołujące padaczki i drgawki

Dane z amerykańskiej rządowej bazy VAERS.   Zgłaszanych jest tylko od 1-5% wszystkich przypadków, wiec te liczby trzeba pomnożyć przez co najmniej 20 lub przez 100. Jak widać, wszystkie szczepionki podawane niemowlętom i małym dzieciom mogą powodować zaburzenia padaczkowe, a kombinowane zawierające wiele składowych są najgroźniejsze.  

  Przypadki %
HAEMOPHILUS B CONJUGATE VACCINE (HIBV) 3,955 25.79%
MEASLES, MUMPS AND RUBELLA VIRUS VACCINE, LIVE (MMR) 3,335 21.74%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE (DTAP) 2,562 16.70%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND PERTUSSIS VACCINE (DTP) 2,356 15.36%
POLIOVIRUS VACCINE TRIVALENT, LIVE, ORAL (OPV) 2,351 15.33%
HEPATITIS B VACCINE (HEP) 1,981 12.92%
PNEUMOCOCCAL, 7-VALENT VACCINE (PREVNAR) (PNC) 1,825 11.90%
HUMAN PAPILLOMAVIRUS (TYPES 6, 11, 16, 18) RECOMBINANT VACCINE (HPV4) 1,757 11.46%
POLIOVIRUS VACCINE INACTIVATED (IPV) 1,727 11.26%
INFLUENZA VIRUS VACCINE, TRIVALENT (INJECTED) (FLU3(SEASONAL)) 1,443 9.41%
VARIVAX-VARICELLA VIRUS LIVE (VARCEL) 1,231 8.03%
HEPATITIS A (HEPA) 909 5.93%
PNEUMOCOCCAL, 13-VALENT VACCINE (PREVNAR) (PNC13) 666 4.34%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS PERTUSSIS AND HAEMOPHILUS INFLUENZA B VACCINE (HEXAVAX) (DTPHIB) 640 4.17%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE + HEPATITIS B + INACTIVATED POLIOVIRUS VACCINE (DTAPHEPBIP) 528 3.44%
TETANUS AND DIPHTHERIA TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE (BOOSTRIX/ADACEL) (TDAP) 484 3.16%
MENINGOCOCCAL VACCINE (MENACTRA) (MNQ) 451 2.94%
ROTAVIRUS VACCINE, LIVE, ORAL, PENTAVALENT (RV5) 442 2.88%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE + INACTIVATED POLIOVIRUS VACCINE + HAEMOPHILUS B CONJUGATE VACCINE (DTAPIPVHIB) 420 2.74%
COMVAX (HBHEPB) 409 2.67%
TETANUS AND DIPHTHERIA TOXOIDS, ADULT (TD) 311 2.03%
PNEUMOCOCCAL VACCINE, POLYVALENT (PPV) 294 1.92%
HUMAN PAPILLOVAVIRUS BIVALENT (HPV2) 226 1.47%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS ACELLULAR PERTUSSIS POLIOVIRUS INACTIVATED HAEMOPHILUS INFLUENZA B AND HEPATITIS B VACCINE (HEXAVAX) (6VAX-F) 197 1.28%
INFLUENZA (H1N1) MONOVALENT (INJECTED) (FLU(H1N1)) 175 1.14%
ROTAVIRUS VACCINE, LIVE, ORAL (RV1) 169 1.10%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS, PEDIATRIC (DT) 139 0.91%
MENINGOCOCCAL POLYSACCHARIDE VACCINE (MEN) 137 0.89%
TYPHOID VACCINE (TYP) 134 0.87%
MEASLES, MUMPS, RUBELLA, AND VARICELLA VACCINE (PROQUAD) (MMRV) 133 0.87%
HEPATITIS A AND HEPATITIS B VACCINE (HEPAB) 105 0.68%
UNKNOWN VACCINES (UNK) 95 0.62%
INFLUENZA VIRUS VACCINE, TRIVALENT (INTRANASAL SPRAY) (FLUN3(SEASONAL)) 84 0.55%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE + INACTIVATED POLIOVIRUS VACCINE (DTAPIPV) 83 0.54%
RABIES VIRUS VACCINE (RAB) 75 0.49%
ANTHRAX VACCINE (ANTH) 56 0.37%
ROTAVIRUS (NO BRAND NAME) (RVX) 51 0.33%
HUMAN PAPILLOMAVIRUS VACCINE (HPVX) 50 0.33%
TETRAMUNE (DTAPH) 49 0.32%
YELLOW FEVER VACCINE (YF) 43 0.28%
INFLUENZA(H1N1) MONOVALENT, UNKNOWN MANUFACTURER (FLUX(H1N1)) 38 0.25%
INFLUENZA VIRUS VACCINE, QUADRIVALENT (INJECTED) (FLU4(SEASONAL)) 37 0.24%
TETANUS TOXOID (TTOX) 37 0.24%
INFLUENZA (H1N1) MONOVALENT, (INTRANASAL SPRAY) (FLUN(H1N1)) 35 0.23%
MEASLES VACCINE (MEA) 35 0.23%
ZOSTER VACCINE LIVE (VARZOS) 30 0.20%
INFLUENZA VIRUS VACCINE, QUADRIVALENT (INTRANASAL SPRAY) (FLUN4(SEASONAL)) 29 0.19%
DTP-IPV COMBINED DTP AND IPV VACCINE (DTPIPV) 27 0.18%
ROTAVIRUS VACCINE (ROTASHIELD) (RV) 23 0.15%
PERTUSSIS, ADSORBED VACCINE (PER) 21 0.14%
SMALLPOX VACCINE (SMALL) 21 0.14%
HAEMOPHILUS B POLYSACCHARIDE VACCINE (HBPV) 17 0.11%
MEASLES AND MUMPS VIRUS VACCINE, LIVE (MM) 17 0.11%
RUBELLA VACCINE (RUB) 15 0.10%
HUMAN PAPILLOMAVIRUS (TYPES 6, 11,16, 18, 31, 33, 45, 52, 58) RECOMBINANT VACCINE (HPV9) 14 0.09%
DT-IPV COMBINED DT AND IPV VACCINE (DTIPV) 13 0.08%
BACILLUS CALMETTE-GUERIN VACCINE (BCG) 12 0.08%
DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND PERTUSSIS VACCINE + INACTIVATED POLIOVIRUS VACCINE + HAEMOPHILUS B CONJUGATE VACCINE (TETANUS TOXOID CONJUGATE) (DTPPHIB) 11 0.07%
DIPHTHERIA/TETANUS/PERTUSSIS/HEPATITIS B (DTPHEP) 11 0.07%
MEASLES AND RUBELLA VACCINE (MER) 10 0.07%
MUMPS VIRUS VACCINE, LIVE (MU) 10 0.07%
JAPANESE ENCEPHALITIS VIRUS VACCINE (JEV) 8 0.05%
LYME VACCINE (LYMERIX) (LYME) 8 0.05%
CHOLERA VACCINE (CHOL) 7 0.05%
DIPHTHERIA/TETANUS/WHOLE PERTUSSIS-INACTIVATED POLIO VIRUS-HAEMOPHILUS INFLUENZA B (PENTACOQR) (DTPIHI) 7 0.05%
JAPANESE ENCEPHALITIS VIRUS VACCINE, INACTIVATED, ADSORBED (JEV1) 7 0.05%
MENINGOCOCCAL CONJUGATE VACCINE (MNC) 7 0.05%
TICK-BORNE ENCEPHALITIS VACCINE (TBE) (TBE) 7 0.05%
DIPHTHERIA/PERTUSSIS/POLIO (ORAL [LIVE] OR INACTIVATED NOT NOTED) (DPP) 6 0.04%
MENINGOCOCCAL B VACCINE (MENB) 6 0.04%
INFLUENZA VIRUS VACCINE, TRIVALENT, CELL-CULTURE-DERIVED (INJECTED) (FLUC3(SEASONAL))

————

Zika szaleje w mediach

Kolejna wirusowa histeria opanowała korporacyjne media.  Tym razem dotyczy wirusa zika.  Zapewne wszyscy już słyszeli o nowej epidemii zarażeń tym wirusem, który ma wkrótce zaatakować cały świat i wywołać masowe małogłowie (mikrocefalia) u niemowląt. Media straszą wirusem roznoszonym przez komary i epatują obrazami małogłowych dzieci, równocześnie ukrywając istotne informacje.

Jakie są dowody, że mikrocefalia jest skutkiem zarażenia ziką?  Jak dotąd, praktycznie żadne.  Wirus ten występuje w wielu regionach świata i skutki zarażenia się nim dotąd były łagodne, przypominające krótkotrwałe przeziębienie. Spośród 4180 podejrzanych przypadków mikrocefalii, Brazylijskie Ministerstwo Zdrowia dokładnie zbadało 732 przypadków i potwierdziło małogłowie tylko u 270 niemowląt; w tej grupie zikę znaleziono zaledwie u 6 niemowląt.  Nie może więc być tu mowy o żadnej korelacji małogłowia z zarażeniem ziką.

Z drugiej strony, mikrocefalia oraz inne zaburzenia rozwoju mózgu korelują czasowo z wprowadzeniem w Brazylii w 2014 r. masowych szczepień ciężarnych kobiet szczepionką Tdap (tężec, dyfteryt, krztusiec), która nigdy nie była testowana pod względem bezpieczeństwa na tej populacji. Mamy tu więc do czynienia z mengelowskim eksperymentem medycznym na skalę całego narodu.  Szczepionki te zawierają duże dawki silnie toksycznej rtęci (tiomersalu), znanej z powodowania zaburzeń rozwoju mózgu. Bardzo prawdopodobne, że małogłowie jest tragicznym skutkiem tych toksycznych szczepień, na co wskazuje brazylijskie badanie. (http://quiteriachagas.com/2016/01/28/causa-da-microcefalia-em-pernambuco-nao-e-zika-virus-foram-as-vacinas-em-gestantes-diz-estudo/). 

Zika oskarżana jest również o wywoływanie zespołu Guillaina-Barrégo, choroby będącej typowym powikłaniem wielu szczepień, w której układ immunologiczny atakuje nerwy. To wszystko sugeruje, że możemy tu mieć do czynienia z maskowaniem tragicznych powikłań poszczepiennych, będących przyczynami zarówno małogłowia jak i zespołu Guillaina-Barrégo.

Inną możliwą przyczyną mikrocefalii może być zatrucie kobiet i ich płodów pestycydami oraz herbicydami. Brazylia jest znana z tego, że stosuje bardziej toksyczne środki ochrony roślin i w znacznie większych ilościach niż inne kraje.  Niewykluczone, że oba czynniki – szczepienia ciężarnych i pestycydy – synergicznie zatruwają płody brazylijskich kobiet.

Znamienne jest to, że przy braku dowodów na związek ziki z małogłowiem, firmy farmaceutyczne wraz z WHO już zapowiadają szczepienia przeciw temu wirusowi (będące rzekomo w przygotowaniu).  Zapewne wkrótce w niektórych krajach wszystkie kobiety ciężarne będą zmuszane do ich przyjmowania i wtedy prawie wszystkie dzieci mogą rodzić się patologiczne, jeśli wcześniej nie ulegną poronieniom.

Innym niewyjaśnionym aspektem „zikowej epidemii” jest jej czasowy związek z masowym wypuszczeniem w Brazylii przez firmę biotechnologiczną Oxitec genetycznie zmodyfikowanych komarów.  Intrygujące jest, że wirus zika został opatentowany, jest magazynowany i sprzedawany przez Fundację Rockefellera, która od lat zajmuje się tworzeniem produktów służących depopulacji.  Nic więc dziwnego, że wiele osób podejrzewa, iż genetycznie zmodyfikowane komary zarażone ziką zostały wypuszczone jako broń biologiczna.  Nikt nie wie, jak one zmienią ekologię i epidemiologię wielu wirusowych chorób na świecie.  Fakt, że rząd Brazylii zatrudnił setki tysięcy żołnierzy do zwalczania tych komarów wskazuje na prawdopodobną klęskę ekologiczną.  Docierające do nas informacje są niestety często ze sobą sprzeczne lub niewiarygodne, więc trudno mieć jasny obraz tego zagrożenia.   W tej sytuacji, nie poddając się medialnej propagandzie, warto zachować zdrowy rozsądek i na wszelki wypadek unikać wszelkich ukąszeń komarów.

Zwyrodnienie korporacyjnej medycyny i służących jej mediów jest dziś tak dalece posunięte, że coraz powszechniej dzieci upośledzone, chronicznie chore, kalekie, autystyczne uznaje się za normę. Natomiast zdrowe, prawidłowo rozwinięte dzieci (zwykle nieszczepione) wkrótce będą uważane za nienormalne, będą prześladowane i pewnie zamykane w psychuszkach.   Korporacyjna medycyna zdiagnozuje je, jako osobniki z syndromem deficytu szczepień, na co skuteczną kuracją będzie ładunek toksycznych szczepionek.

http://www.dailymail.co.uk/news/article-3419738/Brazil-270-4-120-suspected-microcephaly-cases-confirmed.html#ixzz3zGljHqJv

http://www.naturalnews.com/052863_Zika_virus_Tdap_vaccine_GMO_mosquitoes.html

http://www.4thmedia.org/2016/02/who-owns-the-zika-virus-the-rockefeller-foundation/

http://www.globalresearch.ca/who-owns-the-zika-virus/5505323

————

Poniżej  fragment artykułu japońskiego autora, który wyjaśnia możliwe przyczyny epidemii małogłowia w Brazylii.
Yoichi Shimatsu

„Gen śmierci” należący do CDC-Oxfordu jest kluczem do tajemnicy małogłowia brazylijskich niemowląt

http://www.rense.com/general96/cdc_oxford.html#sthash.n5ygO1oi.jWJABryG.dpuf

„Mobilizacja 500.000 żołnierzy i pracowników ochrony zdrowia publicznego do rozpylania pestycydów w całej Brazylii, skutecznie kończy kontrowersyjny projekt biotechnologii brytyjsko-amerykańskiej, która wypuściła miliony zmodyfikowanych genetycznie komarów w ramach eksperymentu niewypału, którego celem rzekomo miało być zwalczanie wirusa dengi.

Metoda genetycznej manipulacji firmy Oxitec zwana RIDL (uwalnianie owadów przenoszących dominujący gen śmierci) (http://bioscience.oxfordjournals.org/content/61/8/586.full) jest powszechnie podejrzewana o rozprzestrzenienie się nowego zjadliwego szczepu wirusa Zíka, obwinianego o wywoływanie małogłowia u ludzkich płodów w Brazylii. (Oxitec jest korporacyjnym odgałęzieniem Uniwersytetu Oksfordzkiego, choć większość jego badaczy pochodzi z mniej prestiżowych brytyjskich szkół lub ze Stanów Zjednoczonych).

Po pierwsze, ten esej wyjaśnia jak niedawne przypadki brazylijskiego małogłowia nie zostały spowodowane przez wirus Zíka, lecz są „efektem ubocznym” transferu genu śmierci z RIDL. Tzw. „blokada” wywołana przez gen śmierci, która wykorzystuje białko – czynnik transkrypcyjny – GATA, może mieć wpływ na ten sam gen w ludzkich zarodkach, który jest atakowany w larwach komarów.

W programie OX513-A (firmy Oxitec), uwalniane są samce komarów GMO, które przenoszą  nośnikowe białko śmierci na samice dzikich lokalnych komarów.  Białko to zakłóca wzrost embrionalny, powodując, że potomstwo tych komarów ulega autodestrukcji przed osiągnięciem dorosłości.  Jednak zapłodnione samice tych skażonych komarów mogą kolejno przenieść to groźne białko do organizmów kobiet, tym samym poważnie uszkadzając rozwój mózgu, nerwów, serca, jajników i jąder u ludzkich zarodków. Uszkodzenie białka GATA-1 u ludzkich embrionów i płodów jest związane z zespołem Downa – patologii mózgu podobnej do brazylijskiego małogłowia. (Choć istnieje wiele innych przyczyn małogłowia, nowy typ brazylijski jest niezwykle ciężki.)

Po drugie, jak sugeruje wielu krytyków programu Oxitec, zainfekowana białkiem śmierci populacja komarów nie ulega pełnej zagładzie, gdyż jej przeżywalność wynosi od 0,5 do 5 procent.  Teoretycznie, wirus dengi (podobnie jaki wirus ziki) nie powinien być zdolny do replikacji w ślinie dzikich samic komarów skażonych białkiem śmierci z RIDL. Jednakże ludzie żyjący w terenie eksperymentu OX513-A nadal są zarażani wirusem zika przenoszonym przez komary. To pokazuje, że metoda Oxitec jest obarczona poważnymi wadami.

Te niepokojące fakty wskazują na możliwość istnienia ukrytej agendy w programie Oxitec, której celem jest szerzenie genu śmierci embrionów u brazylijskich kobiet dla celów tajnego programu depopulacji.”…  (dalszy ciąg w pełnym artykule).

Author: Yoichi Shimatsu is a science writer based in Hong Kong, who produces low-cost organic citronella oil for effective deterrence of mosquitoes and other blood-feeding insects, including biotechnology investors. – See more at: http://www.rense.com/general96/cdc_oxford.html#sthash.n5ygO1oi.dpuf

————

Szczepienia HPV powodują bezpłodność

Amerykańskie Stowarzyszenie Pediatrów wreszcie ogłosiło, że szczepionki HPV, agresywnie promowane przez kartele farmacji, skorumpowanych urzędników medycznych, lobbystów i wielu lekarzy, prawdopodobnie powodują niewydolność i obumieranie jajników.  To znaczy, że większość zaszczepionych nimi dziewcząt i kobiet może stać się bezpłodna.  Do  tego  należy dodać tysiące przypadków zgonów poszczepiennych i miliony przypadków ciężkich, trwałych okaleczeń kobiet w skali świata.  Dla zwiększenia zysków, producenci tych szczepionek zaczęli usilnie promować  ich podawanie także chłopcom, co u nich także zapewne skończy się bezpłodnością.  A więc nie bez kozery powinno się te szczepionki nazwać narzędziami medycznego ludobójstwa.

http://truthkings.com/2016/01/28/pediatricians-association-formally-admits-hpv-vaccine-causes-ovarian-cancer/#

http://sanevax.org/

————

Choroby zakaźne u szczepionych

W pewnym przedszkolu na Florydzie wybuchło ognisko krztuśca: od września 2013 do stycznia 2014 r. zachorowało na tę chorobę 26 przedszkolaków, 11 członków rodzin tych dzieci i 2 osoby z personelu.  Choroba pojawiła się w grupie dzieci intensywnie wyszczepionych: tylko 5 ze 117 dzieci w tym przedszkolu (4%) nie było w pełni wyszczepionych.

Jest to jeden z lepiej udokumentowanych i opisanych przykładów braku skuteczności szczepień w ochronie przed chorobami zakaźnymi.  Zwykle takie przypadki są ukrywane.  Groźnym zjawiskiem jest to, że lekarze w wypranymi mózgami często nie diagnozowali i nie leczyli prawidłowo krztuśca, choć skutecznie leczy się go w ciągu kilku dni odpowiednimi antybiotykami.   W Polsce dzieje się podobnie.  Tysiące szczepionych dzieci chorują rocznie na krztusiec, lecz lekarze często nie potrafią lub nie chcą prawidłowo go diagnozować i eufemicznie nazywają krztusiec przewlekłym kaszlem o nieznanej etiologii.  Nierzadko choroba pojawia się krótce po szczepieniu.  Praktyki  fałszowania statystyk chorób zakaźnych są powszechne, żeby utrzymać mit skuteczności szczepień.  http://vactruth.com/2012/04/25/change-names-of-diseases/

Rodzice muszą mieć świadomość, że szczepienia, choć same w sobie bardzo groźne (mogące zabić  dziecko lub zamienić je w kalekę), nie chronią skutecznie przed chorobami zakaźnymi.   Jeśli zaszczepione dziecko rozwinie objawy przypominające chorobę, na która było szczepione, trzeba uporczywie domagać się od się lekarza właściwej diagnozy, testów i leczenia, sugerując mu prawdopodobną chorobę.

W krajach rozwiniętych choroby zakaźne, przeciw którym się szczepi, są dziś zazwyczaj łagodne, łatwo uleczalne i niezwykle rzadko śmiertelne, natomiast szczepienia zabijają rocznie tysiące zdrowych dzieci i są odpowiedzialne za większość przypadków śmierci łóżeczkowej.  Mamy wiele dowodów, że w naszych czasach masowe szczepienia czynią więcej szkód niż pożytku i służą głownie gigantycznym zyskom karteli farmaceutycznych. Ich największym biznesem jest zamienianie szczepieniami milionów zdrowych dzieci i dorosłych w osoby chronicznie chore, wymagające farmakologicznego leczenia przez całe życie.  http://www.livescience.com/53359-whooping-cough-outbreak-raises-questions-vaccine-effectiveness.html

————

Błogosławieństwo odry i świnki

Przechorowanie w dzieciństwie odry lub świnki chroni przez całe życie przed chorobami  sercowo-naczyniowymi – wykazało wielkie badanie japońskie przeprowadzone na ponad 100 000 ludzi (abstrakt poniżej).   Osoby, które przeszły te choroby zakaźne, miały w późniejszym wieku znacznie mniej zawałów serca, udarów i wylewów niż te, które nigdy nie chorowały na odrę lub świnkę.  Wcześniejsze badania wykazały, że przebycie tych chorób zakaźnych chroni też przed chorobami nowotworowymi.  Szczepienia nie dają tej ochrony, natomiast powodują masowe okaleczenia, choroby chroniczne i nowotworowe, oraz są główną przyczyną zgonów niemowląt, które urodziły się zdrowe, w krajach rozwiniętych.

Coraz więcej mamy więc dowodów, że przebycie w dzieciństwie kilku chorób zakaźnych jest korzystne, gdyż nie tylko daje trwałą odporność przeciw tym chorobom, ale i zabezpiecza przed chorobami degeneracyjnymi oraz nowotworowymi.

Atherosclerosis. 2015 Aug;241(2):682-6. doi: 10.1016/j.atherosclerosis.2015.06.026. Epub 2015 Jun 18.

Association of measles and mumps with cardiovascular disease: The Japan Collaborative Cohort (JACC) study.

Kubota Y1, Iso H2, Tamakoshi A3; JACC Study Group.

Author information

1Public Health, Department of Social Medicine, Osaka University Graduate School of Medicine, Osaka, Japan.

2Public Health, Department of Social Medicine, Osaka University Graduate School of Medicine, Osaka, Japan. Electronic address: iso@pbhel.med.osaka-u.ac.jp.

3Department of Public Health, Hokkaido University Graduate School of Medicine, Hokkaido, Japan.

Abstract

OBJECTIVE:

Although it has been suggested that exposure to infections during childhood could decrease risk of atherosclerotic cardiovascular disease (CVD), the evidence is scarce. We investigated the association of measles and mumps with CVD.

METHODS:

43,689 men and 60,147 women aged 40-79 years at baseline (1988-1990) completed a lifestyle questionnaire, including their history of measles and mumps, and were followed until 2009. Histories of infections were categorized as having no infection (reference), measles only, mumps only, or both infections. Hazard ratios (HR) for mortality from CVD across histories of infections were calculated.

RESULTS:

Men with measles only had multivariable HR (95% confidence interval) of 0.92 (0.85-0.99) for total CVD, those with mumps only had 0.52 (0.28-0.94) for total stroke and 0.21 (0.05-0.86) for hemorrhagic stroke, and those with both infections had 0.80 (0.71-0.90) for total CVD, 0.71 (0.53-0.93) for myocardial infarction, and 0.83 (0.69-0.98) for total stroke. Women with both infections had 0.83 (0.74-0.92) for total CVD and 0.84 (0.71-0.99) for total stroke. We also compared subjects with measles only or mumps only (reference) and those with both infections. Men with both infections had 0.88 (0.78-0.99) for total CVD. Women with both infections had 0.85 (0.76-0.94) for total CVD, 0.79 (0.67-0.93) for total stroke, 0.78 (0.62-0.98) for ischemic stroke and 0.78 (0.62-0.98) for hemorrhagic stroke.

CONCLUSIONS:

Measles and mumps, especially in case of both infections, were associated with lower risks of mortality from atherosclerotic CVD.

————

Świńska grypa znów w Europie

Szereg doniesień z mediów zagranicznych informuje o epidemii świńskiej grypy (H1N1), która wybuchła  niedawno na Ukrainie, w Gruzji, Armenii, Rosji, i innych krajach postradzieckich.  Śmiertelność tej choroby jest duża.  Pojawiły się też spekulacje, że wirus tej grypy mógł być wyprodukowany jako broń biologiczna w amerykańskich tajnych laboratoriach na Ukrainie i w Gruzji.

Nie wiadomo na pewno, jakie są pierwotne źródła tej choroby, ale ważne, że się przed nią chronić.  Jak pamiętamy z lat 2009/2010, zachodnie korporacyjne szczepionki na tę grypę były silnie toksyczne i powodowały wiele tragicznych powikłań (narkolepsja, zgony), a kanadyjskie badanie wykazało, że one raczej zwiększały  ryzyko zachorowania na grypę.

Wg „Sputnika”, rosyjska państwowa firma „Micro Gen” posiada skuteczną szczepionkę przeciw grypie H1N1 (Grippol) i żadna z zaszczepionych nią osób nie zachorowała.   Rosjanie tradycyjnie mieli dobre i skuteczne szczepionki.   Myślę, że bardziej można ufać produktom medycznym wyprodukowanym dla potrzeb społeczeństwa przez państwową firmę, niż przez globalne korporacje, które produkują je wyłącznie dla zysków.

W sytuacji tego zagrożenia Polska powinna szybko zakupić w Rosji licencję na tę szczepionkę i zacząć ją produkować w krajowej wytwórni szczepionek (np. Biomed); oczywiście pod warunkiem, że Rosja zechce nam ją sprzedać.  Bezsensowne antagonizowanie Rosji przez polskich polityków może nasz naród wiele kosztować, a nieustające antyrządowe demonstracje uliczne głównie starszych ludzi mogą stać się ogniskami tej grypy w Polsce.

http://sputniknews.com/russia/20160122/1033527252/swine-flu-russia.html

http://www.infowars.com/why-does-pentagon-need-laboratories-in-ukraine/

http://www.euronews.com/2016/01/21/eighteen-people-die-in-armenia-three-in-georgia-from-h1n1-swine-flu/

————

Robert Kennedy walczy z CDC

Warto posłuchać emocjonalnego przemówienia Roberta F. Kennedy’ego Jr na wiecu przeciw korupcji w CDC w Atlancie.  CDC to odpowiednik polskiego Sanepidu. Kennedy oskarża kierownictwo działu szczepień CDC o zbrodnie przeciw ludzkości i świadome/celowe okaleczenie lub zabicie milionów amerykańskich dzieci toksycznymi szczepieniami dla wielomiliardowych zysków karteli farmacji.   W 1986 r. kartele te napisały i kupiły sobie ustawę (przekupiwszy amerykański Kongres), która daje im pełen immunitet prawny wobec oskarżeń o zabicie i okaleczenie toksycznymi szczepieniami niezliczonej liczby ludzi.  Ta ustawa zapoczątkowała ogromne epidemie okaleczeń, chorób  i zgonów poszczepiennych dzieci w USA, skutkiem których USA mają dziś  najbardziej zdegenerowane biologicznie i neurologicznie młode pokolenia na świecie.

Dlatego w USA z roku na rok spada IQ dzieci, większość uczniów jest niezdolna do uczenia się, młodzi ludzie nie są w stanie wyuczyć się nawet prostych zawodów, i mniej niż 10% młodych jest dostatecznie normalnych, żeby nadawać się do wojska.  Ludobójcza polityka i program szczepień narzucone społeczeństwu przez CDC i sankcjonowane przez Kongres i rząd, są bezpośrednio odpowiedzialne za spektakularny upadek USA jako siły ekonomicznej, politycznej, moralnej i militarnej.  Kraj bez zdrowych młodych pokoleń jest bez przyszłości.

Polska idzie tym samym samobójczym torem co USA, zamiast śladem mądrzejszych (w tym zakresie) krajów Europy zachodniej, gdzie stosuje się mniej szczepień i są one dobrowolne.  Można mieć nadzieję, że rząd PiS oraz nowy Sejm będą mniej skorumpowane niż rządy PO i ocalą polskie dzieci przed szczepiennym kalectwem, a Polskę przed samozniszczeniem.  Nie można jednak polegać tylko na dobrej woli, wiedzy i uczciwości polityków.  Zjednoczeni rodzice muszą walczyć o zdrowie swych dzieci oraz o przestrzeganie przez urzędy konstytucyjnego prawa każdego obywatela do wolności od przymusowych medycznych zabiegów i okaleczeń.

http://www.ageofautism.com/2015/10/rfk-destefano-cdc.html

————

Masowe zbrodnie szczepienne na współczesnych dzieciach

Badanie opublikowane przez brytyjskich naukowców w b.r. wykazało, że osoby, które mają zwiększone biologiczne predyspozycje do zachorowania na autyzm posiadają konstelacją genetyczną, która u zdrowych osób wiąże się z wyższą i wybitną inteligencją.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/?term=Clarke%2C+ASD%2C+cognitive

Ponieważ udowodniono pond wszelką wątpliwość, że toksyczne szczepienia są główną przyczyną autyzmu (co potwierdziły badania rządu USA przed ich zafałszowaniem), to znaczy, że osobniki potencjalnie najbardziej inteligentne są szczególnie narażone na działanie szczepiennych toksyn.  Czyli toksyczne szczepienia eliminują najcenniejsze jednostki w ludzkiej populacji. Efekty tego są już widoczne w całych społeczeństwach.  W krajach, które mają bardzo rygorystyczny lub przymusowy program szczepień (np. USA, UK, Polska) od lat obserwuje się znaczny spadek inteligencji dzieci i młodzieży.  Szczególnie szybko ubywa osób o wyższej i wybitnej inteligencji (powyżej 120).  Ten spadek IQ i utrata talentów wróży klęskę współczesnym i przyszłym społeczeństwom.  Już dziś brakuje dostatecznie inteligentnych, kreatywnych ludzi, by robić wynalazki, sprawie rozwijać kraj i nim kierować, a nawet, żeby bez pomyłek wykonywać prace wymagające średniej inteligencji. Nietrudno sobie wyobrazić skutki pracy ociężałego umysłowo elektryka, hydraulika, pilota, lekarza, nauczyciela etc., a takich osób szybko przybywa.

Poszczepienne okaleczenia dzieci to nie są problemy dotyczące wyłącznie jednostek oraz indywidulnych rodzin, te okaleczenia są dziś na tyle masowe, że dotykają już całego społeczeństwa i ich koszty społeczne liczone są w setkach miliardów dolarów rocznie (w samych tylko USA).  Jeśli natychmiast nie zastopujemy bezmyślnego, ludobójczego programu masowego okaleczania dzieci toksycznymi szczepieniami, to musimy oczekiwać, że w ciągu 2 pokoleń prawdopodobnie cofniemy się do głębokiego średniowiecza albo nawet epoki kamiennej – oczywiście, jeśli ludzkość wcześniej nie ulegnie eksterminacji przez odmóżdżonych, poszczepiennych szaleńców u władzy.

————

Varia

Zanim się podejmie decyzje odnośnie szczepienia siebie oraz swych dzieci warto przeczytać choćby w tłumaczeniu poniższy tekst, który trafnie punktuje atmosferę cenzury, fałszerstw i maskowania dowodów poszczepiennych okaleczeń i zgonów  przez establiszment medyczny i skorumpowane korporacyjne media.  http://www.naturalnews.com/048467_vaccine_industry_intelligent_questions_scientific_principles.html

75%  z ostatnio zaszczepionych dzieci w meksykańskim miasteczku (szczepionką  przeciw gruźlicy, rotawirusom i żółtaczce B) zmarło lub zostało hospitalizowanych  wskutek ciężkich powikłań poszczepiennych.  http://www.naturalnews.com/049669_vaccine_injury_depopulation_agenda_deadly_side_effects.html#ixzz3fXpFuHqw

Niektóre media nareszcie zaczęły pisać o tym, że zaszczepione osoby przez wiele tygodni mogą być źródłami infekcji i epidemii chorób zakaźnych, więc powinny być izolowane.  A tymczasem przekupieni legislatorzy Kalifornii wymuszają szczepienia na wszystkich dzieciach, co niewątpliwie zaowocuje wieloma nowymi epidemiami w tym stanie. Na pewno będą one maskowane i dane statystyczne chorób zakaźnych w Kalifornii będą fałszowane, co jest normą w biznesie szczepiennym. http://edgytruth.com/2015/03/04/cnbc-reports-vaccinated-people-spread-disease-how-st-judes-handles-this-for-its-kids-is-crazy-amazing/#

————