Zabójcze szczepienia DTP

Prof. Maria Dorota Majewska VAERS

Kolejne badanie duńskich naukowców przeprowadzone w kraju afrykańskim wykazało dewastujące działanie szczepionek DTP (dyfteryt, tężec, krztusiec) na przeżywalność niemowląt. Niemowlęta, które otrzymały te szczepionki w wieku 3-5 miesięcy umierały 5 do 10 razy częściej niż te nieszczepione. Kartele farmacji oraz establishment medyczny w USA czy Europie nie zezwalają na przeprowadzenie podobnych naturalistycznych i koniecznych badań w krajach rozwiniętych, lecz dane zebrane w amerykańskiej bazie VAERS pokazują, że szczepienia DTP czy DTaP mają podobnie rujnujący wpływ na przeżywalność niemowląt w USA i innych krajach. Powodują ostre zapalnie mózgu, bezdechy i są bezpośrednią przyczyną śmierci łóżeczkowej.

Powyższe wyniki badań są przerażające i powinny doprowadzić do natychmiastowego zatrzymania obecnego programu szczepień obowiązkowych czy zalecanych na całym świecie przez WHO i lokalne ministerstwa zdrowia. Establiszment medyczny zachodnich krajów europejskich doskonale wie o szkodliwości tych i innych szczepień, więc pozwala na ich pełną dobrowolność, dzięki czemu umieralność niemowląt w tych krajach jest bardzo mała. Polska wraz z innymi krajami Europy wschodniej wyróżnia się z reszty Europy totalitarnym/przymusowym systemem szczepień, co skutkuje zwiększoną liczbą zgonów niemowląt oraz narastającą epidemią poszczepiennego autyzmu oraz innych upośledzeń neurologicznych dzieci.

Z wypowiedzi polskiego ministra zdrowia wynika, że MZ nie zamierza dostosować polskiego systemu szczepień do racjonalnego i humanitarnego systemu Europy zachodniej, lecz będzie nasilać szczepienny terror w Polsce. Od polskich lekarzy też nie można oczekiwać, że będą rzetelnie informować rodziców o szkodliwych skutkach szczepień, bo wobec uczciwych lekarzy MZ stosuje szantaż, nagany i surowe kary z utratą licencji włącznie.

W tej sytuacji polscy rodzice muszą zdawać sobie sprawę, że mogą liczyć tylko na siebie i na samodzielnie zdobytą wiedzę nt. szkodliwości szczepień. Tylko oni mogą uchronić swe dzieci przed szczepiennym kalectwem lub śmiercią, bowiem obecny, skorumpowany polski system medyczny działa na szkodę dzieci. Dzieci naszego regionu Europy zostały sprzedane globalnej wielkiej farmacji jako króliki doświadczalne i towary handlowe dla generowania gigantycznych zysków. Jest to nic innego jak współczesna forma euro-niewolnictwa.

Zgony niemowląt po szczepieniach pneumo

Prof Maria Dorota Majewska, VAERS

Już docierają do mnie informacje o zgonach niemowląt wkrótce po szczepieniach pneumokokowych w Polsce.  Były one poprzedzone ostrym poszczepiennym zapaleniem płuc i encefalopatią. Tego należało oczekiwać na podstawie danych zebranych w bazie VAERS.  Zarejestrowano tam 1851 zgonów po tych szczepieniach, tzn. mogło być ich 20 do 100 razy więcej, bo rejestruje się od 1% do 5% wszystkich przypadków. Polskie MZ widać bardzo się stara, żeby zredukować liczbę polskich dzieci i napełnić kieszenie karteli szczepiennych pieniędzmi polskich podatników.

Zgony po szczepieniach pneumo

Kolejny szczepienny atak na polskie dzieci

Prof. Maria Dorota Majewska

Polska jest jedynym krajem na świecie, którzy wprowadził obowiązkowe szczepienia wszystkich noworodków zabójczymi szczepionkami pneumokokowymi. Jest to ewidentny Mengelowski eksperyment na całym narodzie, którego skutkiem będzie wzrost umieralności niemowląt i wzrost trwałych okaleczeń dzieci z padaczkami i autyzmem włącznie. https://www.wprost.pl/kraj/10037067/Od-dzis-nowe-obowiazkowe-szczepienia-dla-noworodkow.html

Rodzice, którzy chcą chronić swe niemowlęta przed szczepienną śmiercią lub kalectwem powinni przed porodem przedstawić w szpitalu pisemny zakaz wszelkich szczepień w dwóch kopiach, które musza być podpisane przez lekarzy. Jedna kopie trzeba zachować dla siebie. W przypadku pogwałcenia przez lekarzy żądań rodziców, dokument ten będzie stanowić podstawę prawną do wytoczenia lekarzom i szpitalowi procesów o szczepienne okaleczenie lub zabicie dziecka.

Najbardziej zabójcze szczepionki dla dzieci do 2 r. życia (dane z VAERS). Szczepionki pneumokokowe są na czele tej niechlubnej listy. Przypadki zgonów zgłoszone do VAERS stanowią tylko od 1 do 5% wszystkich prawdopodobnych przypadków, więc te liczby trzeba pomnożyć przez 20 lub 100.

Liczba zgonów poszczepiennych  

9,125

HAEMOPHILUS B CONJUGATE VACCINE (HIBV)

1,531

PNEUMOCOCCAL, 7-VALENT VACCINE (PREVNAR) (PNC)

893

POLIOVIRUS VACCINE TRIVALENT, LIVE, ORAL (OPV)

888

HEPATITIS B VACCINE (HEP)

835

DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE (DTAP)

793

DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND PERTUSSIS VACCINE (DTP)

732

POLIOVIRUS VACCINE INACTIVATED (IPV)

715

PNEUMOCOCCAL, 13-VALENT VACCINE (PREVNAR) (PNC13)

382

ROTAVIRUS VACCINE, LIVE, ORAL, PENTAVALENT (RV5)

343

DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE + HEPATITIS B + INACTIVATED POLIOVIRUS VACCINE (DTAPHEPBIP)

330

DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS PERTUSSIS AND HAEMOPHILUS INFLUENZA B VACCINE (HEXAVAX) (DTPHIB)

259

MEASLES, MUMPS AND RUBELLA VIRUS VACCINE, LIVE (MMR)

227

DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS AND ACELLULAR PERTUSSIS VACCINE + INACTIVATED POLIOVIRUS VACCINE + HAEMOPHILUS B CONJUGATE VACCINE (DTAPIPVHIB)

214

COMVAX (HBHEPB)

188

ROTAVIRUS VACCINE, LIVE, ORAL (RV1)

119

VARIVAX-VARICELLA VIRUS LIVE (VARCEL)

105

DIPHTHERIA AND TETANUS TOXOIDS ACELLULAR PERTUSSIS POLIOVIRUS INACTIVATED HAEMOPHILUS INFLUENZA B AND HEPATITIS B VACCINE (HEXAVAX) (6VAX-F)

91

INFLUENZA VIRUS VACCINE, TRIVALENT (INJECTED) (FLU3(SEASONAL))

71

 

Kogo karać za szczepienne zbrodnie

Prof Maria Dorota Majewska VAERS
W poniższym linku znajdują się cenne instrukcje dla rodziców, których dzieci zostały okaleczone lub zabite szczepionkami – jak wnosić pozwy i skargi na lekarzy, którzy zaaplikowali dzieciom toksyczne szczepionki.

Obowiązkiem każdego szczepiącego lekarza jest dogłębne zapoznanie się z możliwymi NOPami i zagrożeniami ze strony szczepień dla dziecka (a nie poleganie tylko na reklamach firmowych) oraz poinformowanie rodziców o tych zagrożeniach – tzn. wręczenie im pełnych ulotek firmowych opisujących NOPy (w Polsce we wiernym tłumaczeniu) oraz informacji z VAERS ile dzieci zostało zabitych i okaleczonych danymi szczepieniami. Po zapoznaniu się z tymi materiałami rodzic musi wyrazić pisemną zgodę na szczepienie i poświadczyć, że wie o zagrożeniach dla życia i zdrowia ze strony szczepienia.

Jeśli lekarz nie dopełnił tych obowiązków i dziecko zostało okaleczone lub zabite, można go pozwać do sądu o dokonanie zbrodni, złożyć na niego pisemną skargę do Komisji Lekarskiej i do MZ.  Kopie skarg trzeba  wysłać do WHO oraz do Komisarza Zdrowia w UE.  Setki tysięcy takich skarg i pozwów muszą zrobić wrażenie.

Skoro kartele farmacji kupiły sobie immunitet prawny i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swe zabójcze produkty, trzeba zaatakować wykonawców szczepiennych zbrodni i uderzyć po kieszeniach szczepiących lekarzy.  Oni muszą mieć świadomość, że aplikują dzieciom potencjalnie zabójcze preparaty. Nie może tu być tłumaczenia, że oni tylko wykonywali czyjeś nakazy.  Będąc wykonawcami szczepień są bezpośrednio prawnie i moralnie odpowiedzialni za szczepienne okaleczenia i zabójstwa, tak jak kapo w obozach zagłady byli osobiście odpowiedzialni za dokonane tam zbrodnie. Większość lekarzy prawdopodobnie mało wie o szkodliwości szczepień, choć aplikując je na pewno widziała wiele powikłań.  Kiedy się zapoznają z rzetelnymi danymi o NOPAach, prawdopodobnie zmienią swe podejście do szczepień.   We Francji już ok. 60 % lekarzy nie wierzy w bezpieczeństwo i skuteczność szczepień, i  odmawia ich podawania pacjentom.  Ten odsetek stale rośnie.

Aby złożyć pozwy i skargi, rodzice muszą zebrać całą dokumentację medyczną dotyczącą chorób dziecka po szczepieniach i stanu jego zdrowia przed szczepieniami.  Ważne są też nagrania, filmy i zdjęcia dokumentujące stan przed i po szczepieniach.  Warto sobie przetłumaczyć i przemyśleć ten tekst. Nie można dłużej tolerować rujnowania życia i zdrowia całych generacji.

http://www.ageofautism.com/2016/09/levi-quackenboss-is-done-playing-nice-how-to-file-a-complaint-against-your-pediatrician-who-vaccinat.html

Odszczepienny wirus świnki zaatakował kolejno stan Oklahoma w USA, zachorowało ponad 30 dzieci i dorosłych, i to wyłącznie zaszczepionych. Jak zwykle, ukarano zdrowe nieszczepione dzieci i zabroniono im przychodzić do szkoły, póki nie poddadzą się szczepieniom MMR, które wywołują świnkę.

Polska prawa a folwark Wojewody Pomorskiego

Jak podała prasa 2 kwietnia 2015 roku, a więc nie był to Prima Aprilis, Wojewoda Pomorski wystawił mandaty po 2500 złotych, dla rodziców odmawiających szczepień swoich dzieci. W ten sposób Pan Wojewoda, Ryszard Stachurski, wybiegł przed szereg i testuje wytrzymałość społeczeństwa na pozaprawne działania ekipy rządzącej. Już sam pomysł karania jest wprowadzaniem faszyzmu do Polski tylnymi drzwiami. Przypomnę, że pomimo klęski pod Stalingradem, gdzie Hitler stracił 250 000 żołnierzy, Niemcy nadal stosowali przymus szczepień. Tylko w okolicach 1942 r., na skutek szczepień przeciw błonicy, zmarło ponad 250 000 dzieci. Zresztą wcześniej, w czasie epidemii ospy 1912 roku, zmarło co trzecie zaszczepione dziecko, czyli 37 000 ofiar. Takiej rzezi niemowląt w jednym okręgu, nie dokonała w ostatnim okresie żadna choroba. Wszystkie te niemowlaki zmarły po szczepieniach! Tak jest, gdy zaczynają dominować cywilizacje azjatyckie, czyli wyższość urzędu nad rozumem.

Ale po kolei.

PO pierwsze, wysokość mandatu na rodzinę wynosi 5000 zł (2500 zł mandatu dla matki i tej samej wysokości dla ojca) czyli dwukrotną wysokość średniej pensji krajowej. Wiadomo, że rzecz jest nie do zapłacenia i rodzina ma do wyboru albo zaszczepić dziecko, albo iść do więzienia. A pójście do więzienia będzie równoznaczne z wydaniem wyroku o odbiorze dzieci i przekazaniu ich do rodzin zastępczych. I o to najwyraźniej chodzi. Nie jest to bowiem pierwszy w ostatnich latach pretekst do odbierania w Polsce dzieci rodzicom.

Po drugie, nieznajomość historii, nie tylko przez Pana Wojewodę, ale i zatrudnionych przez niego ludzi, zresztą opłacanych z naszych, podatnika pieniędzy, powoduje powtarzanie się historii. To co robi obecnie Wojewoda Stachurski, po 146 latach od pierwszego takiego zdarzenia, jest po prostu powtórzeniem tego, co było w Anglii, w roku 1869. Tam także władze wpadły na „genialny” pomysł karania mandatami rodziców dzieci niepoddających się przymusowym szczepieniom. W efekcie, ponad 100 matek umieszczono w więzieniu, ponieważ także nie posiadały gotówki na wzbogacenie kasy urzędów. Społeczeństwo zbuntowało się i zmusiło władze, ręcznie, do wycofania idiotycznego pomysłu przymusowych szczepień. Efekt był zaskakujący. W okręgach, w których stosowano przymus szczepień, śmiertelność była 20 razy większa, aniżeli w mieście Lancaster, gdzie zrezygnowano ze szczepień.[1] Czyli matki, opierając się głupiej ustawie – przymusowi szczepień – uratowały swoje dzieci. No, ale skąd Pan Stachurski może o tym wiedzieć, przecież zawsze będzie się tłumaczył, że nie jest specjalistą i tylko wykonuje polecenia. Tylko od kogo je dostaje?

Już John Locke (1632-1704) twierdził, że rząd musi chronić nasze naturalne prawo. To naturalne prawo, to prawo do życia, wolności i własności. Jeżeli te prawa są łamane, społeczeństwo ma prawo do „wymiany” rządu. Niewątpliwie stosowanie przymusu szczepienia substancjami nieprzebadanymi, jest naruszeniem prawa do życia. Przykładowo, w niektórych szczepionkach stężenie rtęci jest 25000 razy większe, aniżeli dopuszczalne w wodzie pitnej. Trudno nie nazywać tego inaczej, jak dybaniem na życie. Podobnie wyroki Trybunału Norymberskiego stwierdzały i podkreślały, że żaden urzędnik nie może się tłumaczyć poleceniem odgórnym, jeżeli jest ono sprzeczne z prawem międzynarodowym. A co mówi prawo międzynarodowe w tym temacie? Otóż prawo międzynarodowe mówi jednoznacznie, od Konwencji Genewskiej poczynając. „Nikt nie będzie poddawany, bez swojej zgody swobodnie wyrażonej, doświadczeniom lekarskim, ani naukowym”. Czy wstrzykiwanie preparatów ogólnie uznanych za trucizny, na przykład rtęci, aluminium, znanych neurotoksyn, formaldehydu, związku rakotwórczego, nie jest eksperymentem?

To samo zresztą podaje Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 roku. Pakt ten obowiązuje w Polsce od 1977 roku (Dz. U. 1977 r. nr 38 pozycja 167). Art. 15 mówi: „Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta. Jeżeli pacjent nie jest zdolny do świadomego wyrażania zgody, powinien ją wyrazić jego przedstawiciel ustawowy, lub osoba faktycznie opiekująca się pacjentem” (…) „W razie nie uzyskania zgody na proponowane leczenie, lekarz powinien nadal, w miarę możliwości, otaczać pacjenta opieką.” Ten Art. 15 szczególnie polecam uwadze fanatykom szczepień, którzy już wypowiadają się o ograniczeniu przyjmowania chorych nieszczepionych. Przestępstwo takie jest karalne.

To, że podawanie szczepionek jest eksperymentem, nie potrzeba udowadniać. Jest to wyraźnie podane w ulotkach informacyjnych, opracowanych przez firmy produkujące te szczepionki, których jak widać podlegli panu Wojewodzie pracownicy nie raczyli przeczytać.

– Szczepionka przeciw grypie – brak dowodów bezpieczeństwa i skuteczności u kobiet w ciąży, matek karmiących i dzieci.

– Bezpieczeństwo i skuteczność u dzieci nigdy nie zostało zbadane.

– Nigdy nie testowano ryzyka zachorowania na raka. Przypomnę, że stosując w latach 1955 – 1985? szczepionkę przeciwko Polio, skażoną rakotwórczym wirusem SV 40, urzędnicy także twierdzili wszem i wobec, że szczepionka jest przebadana i całkowicie bezpieczna. Już w 1960 roku władze amerykańskie przewidywały epidemię raka w krajach Europy Wschodniej, w tzw. Bloku Komunistycznym. Każdy może sprawdzić osobiście jak wzrosła umieralność na raka w Polsce, porównując ogólnie dostępne statystyki.

– American Academy of Pediatrics opublikowała w numerze z dnia 05 stycznia 2015 roku informację, że szczepionka przeciwko odrze – wszystkie 4 szczepy wirusa – powoduje zakażenie ogólnoustrojowe. Nowa szczepionka MMR-V zawiera 10 razy większą ilość ospy wietrznej. Jest ona produkowana na tkankach pochodzących z aportowanych płodów. Także nie jest przebadana pod kątem bezpieczeństwa.

– Światowa Organizacja Zdrowia podała, że różyczka jest łagodną samoistną chorobą. A „nasi eksperci” koniecznie chcą szczepić niemowlaki.

– Rutynowe podawanie DPT (błonica, krztusiec, tężec) i MMR (świnka, odra, różyczka) nie jest zalecane, ponieważ brak danych o bezpieczeństwie.

– Badania Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Lekarzy na zlecenie Biskupów w Kenii udowodniły ponad wszelką wątpliwość, że szczepionki przeciwko tężcowi są skażone przeciwciałami anty HCG, powodującymi bezpłodność. Jak wiadomo, już od ponad 15 lat mamy przyrost naturalny ujemny.

Jak można było dopuścić do sprzedaży nieprzebadane leki i nikt nie poniósł za to konsekwencji?!?

Trzeba jasno powiedzieć, że jeżeli polityka danego kraju opiera się na przymusie, a nie na zaufaniu publicznym, także przymusie szczepień na podstawie fałszywych przesłanek, to jest to katastrofa dla danego państwa. Oczywiście, o ile ono istnieje? Każda polityka zdrowotna, polityka szczepień i innych działań w zakresie zdrowia, wymaga zaufania opinii publicznej, a nie okłamywania jej, na przykład w zakresie bezpieczeństwa szczepień. Wyraźnie widać, że obecni aktorzy sceny politycznej zupełnie wyalienowali się ze społeczeństwa, nie wspominając o wyraźnych brakach merytorycznych.

Wojewoda nie zna także decyzji Europejskiego Trybunału sprawiedliwości z 2002 roku. Decyzja Europejskiego Trybunału sprawiedliwości Praw Człowieka stwierdza jednoznacznie: „Obowiązkowe szczepienia, jako przymusowe leczenie, są obrazą dla praw człowieka, zagwarantowanych w art. 8 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności”.

Podobnie pan Ryszard Stachurski, Wojewoda Pomorski, nie zna karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, a jesteśmy już 10 lat w Unii. Karta ta w art. 3 stanowi: „Prawo do integralności osoby: 1) Każdy ma prawo do integralności fizycznej i psychicznej. 2) W dziedzinie medycyny i biologii muszą być szanowane w szczególności: swoboda i świadoma zgoda osoby zainteresowanej, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa osoby.”

Ponadto pan Wojewoda nie zna KONWENCJI O PRAWACH DZIECKA NARODÓW ZJEDNOCZONYCH, przyjętej i podpisanej w listopadzie 1989 roku, która weszła w życie 2 września 1990 roku. Czyli przed ćwierćwieczem. O ile się orientuję, to stanowisko wojewody nie jest obsadzane z łapanki?

W 2008 roku stwierdzono, że działania niepożądane po lekach są piątą najczęstszą przyczyną śmierci w szpitalach Europy.

– Dzieci szczepione wykazują o 155% większe zaburzenia poznawcze, czyli mówiąc prosto, są głupsze, aniżeli dzieci nieszczepione.

– Zaszczepieni chłopcy byli o 279% bardziej narażeni na ADHD aniżeli nieszczepieni.

– Zaszczepieni chłopcy byli o 317% bardziej narażeni na autyzm, aniżeli nieszczepieni.

– Zaszczepieni chłopcy byli o 185% bardziej narażeni na choroby neurologiczne, aniżeli nieszczepieni.

– Zaszczepione dzieci były o 120 % bardziej narażone na astmę. Tak było w kilku przebadanych powiatach Kalifornii. W całym kraju wygląda to znacznie gorzej.

Czyżby o to chodziło?

Nie wspomnę już, że stosując przymus szczepień Wojewoda wykazuje się nieznajomością tak starego aktu, jak Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, działanie przymusowe stanowią bowiem bez wątpienia naruszenie godności ludzkiej i integralności fizycznej osoby.

Firma Merck zarobiła:

– na szczepionce MMR (tej od odry) 1 394 000 000 dolarów,

– na szczepionce przeciwko pneumokokom tylko 746 000 000 dolarów,

– na szczepionce przeciwko rotawirusom 658 000 000 dolarów,

– na szczepionce Gardasil-Siligard 173 800 0000 dolarów.

Niestety, ostatni rok przyniósł zmniejszenie zysków o 7%. Może stąd taki nacisk na szczepienia w kraju nad Wisłą. Dealerzy podają w internecie, że około 30% ceny szczepionki idzie na łapówki. Jeden z wpisowiczów podawał, że miał na obszar dwóch powiatów 40 000 złotych na rozdawnictwo bez pokwitowania czyli na łapówki.

Pan wojewoda Ryszard Stachurski nie zapomniał chyba także, że polska Konstytucja wyraźnie stwierdza, że przepisy prawa międzynarodowego mają pierwszeństwo przed przepisami krajowymi. I urzędnicy mu przypomnieli, mam nadzieję, że zostały podpisane wszelkie traktaty, zobowiązujące Polskę do przestrzegania przepisów Unii Europejskiej, już przed ponad 5 laty. Ale co tam Unia i jej przepisy, „wolnoć Tomku w swoim domku”!

Postarajmy się postępowanie Wojewody odnieść do przepisów krajowych, na przykład do ustawy o ochronie danych osobowych.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 30 lipca 2014 roku przypomniał wszystkim organom stosującym prawo w Polsce, że tajemnica lekarska jest zapisana nie tylko w Ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ale jest też wartością konstytucyjnie chronioną. Wydaje się, że Urząd Wojewody bez wątpienia jest organem państwowym stosującym prawo.

Ukazał się także wywiad dr Wojciecha Wiewiórowskiego, Generalnego Inspektora Danych Osobowych. Pan dr Wiewiórowski stwierdził jednoznacznie: „Co do zasady, jedynym podmiotem uprawnionym do przetwarzania danych medycznych pacjenta jest jego lekarz. Nawet ich przekazywanie przez jednego lekarza drugiemu, może nastąpić tylko w sytuacji, kiedy jest to konieczne do zachowania ciągłości leczenia.”

Trudno uzasadnić, aby przekazywanie danych z przychodni do sanepidów było podyktowane koniecznością leczenia. Nie wspominając o tym, że personel sanepidów może nawet nie mieć nic wspólnego z medycyną. Szczepionka nie jest lekiem i nikogo nie leczy. Ujawniane więc danych o chorych można uznać za przestępstwo i wcale bym się nie zdziwił, jakby rodzice zaczęli oskarżać przychodnie o to przestępstwo, żądając odszkodowań. Nielegalne przetwarzanie tych danych jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3. I nie można się tłumaczyć, że ktoś tam chciał. Dane medyczne należą do tzw. danych sensytywnych.

Proszę zauważyć, że przychodnie nie badają poziomu przeciwciał u dzieci przed szczepieniem, więc absolutnie nie mogą powiedzieć, czy dany osobnik ma już przeciwciała. W tej sytuacji szczepienie jest nie tylko zbędne, ale i szkodliwe. Fanatycy szczepień, w pogoni za zyskiem, zapomnieli albo nie wiedzą, że zdecydowana większość chorób może przechodzić bezobjawowo. Czyli organizm zetknął się z wirusem, czy bakterią i wytworzył przeciwciała, ale przebieg wytwarzania ich był bardzo lekki, bezobjawowy. Każdy klinicysta zna takie przypadki.

Prościej. W sytuacji kiedy lekarz nie bada obecności przeciwciał, a decyduje się na podanie szczepionki, z punktu widzenia wiedzy medycznej, popełnia błąd. W takiej sytuacji jest to po prostu eksperyment w rodzaju rosyjskiej ruletki. Jak organizm dziecka zareaguje? Z punktu widzenia prawa karnego, działa na szkodę dziecka.

Dlaczego tak robi? Po prostu oszczędza na badaniu. Przecież musiałby je wykonać z puli przychodni, a to, biorąc pod uwagę liczbę dzieci i szczepionek, byłyby spore kwoty! A swoją drogą, dlaczego rodzice godzą się na szczepienie bez wykonania podstawowych badań, to nie wiem i bardzo się temu dziwię.

I nie może się tłumaczyć nikt, ani lekarz, ani wojewoda, poleceniem, ponieważ nawet w Kościele Katolickim jest znane pojęcie grzechu strukturalnego. Nie wspomnę o przytoczonych już orzeczeniach Trybunału Norymberskiego.

W tym artykule celowo nie podaję przypisów piśmiennictwa, ponieważ pan Wojewoda zatrudnia taką masę urzędników, za nasze podatnika pieniądze, że nie wypada wręcz odbierać im chleba.

Czy zamiast karać rodziców, nie powinien Wojewoda zgłosić sprawy w prokuraturze na kierownika sanepidu, który bezprawnie posiada dane osobowe chorych? Szczególnie w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Poza tym, czy dane zdobyte w sposób niezgodny z prawem mogą być podstawą działania organu państwowego? O ile wiem, w prawie, szczególnie amerykańskim, jest to niedozwolone.

Proszę zauważyć, że pomimo ogólnie znanego faktu geoinżynierii i codziennego latania na, jeszcze polskim niebie, rozmaitego rodzaju samolotów sypiących rozmaitego rodzaju związki chemiczne na głowy mieszkańców, kierownicy sanepidów na swoich stronach internetowych nie podają składu chemicznego tych substancji. Zamiast tego, można na tych stronach zobaczyć filmiki z pucułowatymi dziewczynami, namawiającymi do szczepień, czyli reklamą wykonaną za pieniądze podatnika, a mającą na celu wzrost sprzedaży produktów firm prywatnych. To się nazywa interes, Dobry Człowieku. I nikt nie widzi tu sprzeczności?

A tak na marginesie, kto wpuścił p. wojewodę Ryszarda Stachurskiego w te maliny? Przecież jako filolog i osoba dotychczas zajmująca się sportem nie posiada wiedzy z zakresu medycyny? Powinien też wiedzieć, że wyrok NSA z 1 sierpnia 2013 roku stwierdził tylko, że Sanepid nadużywa prawa, gdyż nie posiada uprawnień do nakładania mandatów. Nic nie wspomniał o przymusie szczepień. Pan Wojewoda powinien także znać wyrok sądu z 8 lipca 2013 roku z Konina stwierdzający, że Sąd nie ma kompetencji, żeby nakazywać rodzicom szczepienie dzieci. Więc potwierdza to moją tezę, że p. Wojewoda wyskoczył przed szereg łamiąc przepisy prawne obowiązujące w kraju nad Wisłą!

Autorstwo: dr Jerzy Jaśkowski
Źródło: WolneMedia.net

Lorrin Kain – ofiara szczepień

UWAGA! Bardzo drastyczne, jeśli masz słabe nerwy nie oglądaj tego materiału!

W ostatnim czasie rośnie nacisk ze strony władz (rządy są obecnie w całości pod kontrolą korporacji), żeby ludzi przymuszać do szczepienia dzieci siłą. Takie przypadki jak poniższy stają się coraz częstsze, ale nieszczepiących nazywa się zabobonnymi  hamulcowymi postępu naukowego, zagrożeniem dla zdrowia publicznego i rozsiewnikami groźnych bakterii i wirusów. Dzieci umierające po szczepieniu wrzuca się do worka z napisem „śmierć z nieznanych przyczyn”, a związek szczepienia ze zgonem określa się jako „przypadkową korelację”.

Obecna grypa i dezinformacje handlarzy szczepionek. #1

Źródło: prisonplanet.pl

Autor: dr Jerzy Jaśkowski

Jak można zorientować się z liczby ukazujących się tytułów w mas mediach, szczególnie głównego nurtu, najważniejszym tematem dnia jest od kilku tygodni – GRYPA. Radio, telewizja w każdych prawie wiadomościach straszą grypą. W każdym internetowym wydaniu prasy zawsze jest straszenie grypą. W wyszukiwarce internetowej po wpisaniu słowa „grypa” pojawia się ponad 4.5 miliona haseł.

W USA w związku z działaniami medycznymi ginie rocznie ponad 195 000 ludzi, z powodu użycia broni palnej, o której tak głośno w mas mediach, ginie 375 osób, a z powodu zapicia się ok. 12000 rocznie. Z jakiego powodu prasa o tym milczy?

Dlaczego tak się dzieje? Co spowodowało takie nagłe zainteresowanie dziennikarzy tematem grypy, czyli choroby znanej od co najmniej 200 lat? Można to stosunkowo łatwo wyjaśnić. Firmy farmaceutyczne ponoszą duże straty z powodu wyroków sądowych USA skazujących je na miliardowe [jedynka i 9 zer] odszkodowania z powodu łapówkarstwa, fałszowania wyników badań, przekupywania urzędników. Pragną to nadrobić wprowadzając pod pretekstem ochrony zdrowia, przymusy szczepień w poszczególnych krajach. Daje to duże zyski bez ponoszenia odpowiedzialności za skutki uboczne, ani zwracania uwagi na jakość produktu. Jest to więc działanie dużo bezpieczniejsze aniżeli handel narkotykami czy bronią, a jednocześnie prowadzone w atmosferze pomocy ludziom czyli zaszczytnym celom. Zysk jest dużo większy i bezpieczniejszy, a przy tym i chwała większa.

Swoją działalność marketingową firmy zaczynają systematycznie od urzędników. Już im nie wystarcza wprowadzanie ustaw sprzecznych z Konstytucją̨. Obecnie widoczne są coraz większe naciski na dyrektorów poszczególnych urzędów zmuszających swoich pracowników do szczepień. Dyrektorzy szkół zmuszani są do sprawdzania czy dzieci mają karty szczepień. Zapisanie do przedszkola uzależnione jest od posiadania zaświadczenia o szczepieniu.

Tak więc, przy pomocy „użytecznych idiotów” [Goldman alias Lenin], urzędników na zasadzie mów mi do ręki, a nie do ucha, poprzez ludzi obracających się na peryferiach medycyny [różnego rodzaju specjalistów Zdrowia-Publicznego, San-epidów], robią po prostu skok na pieniądze przeznaczone na leczenie chorych. Jak wiadomo są to nasze prywatne pieniądze zgromadzone dzięki przymusowemu opodatkowaniu społeczeństwa. Oczywiście wszystko to odbywa się pod pretekstem ochrony naszego zdrowia. I tak wydaje się dziesiątki milionów dolarów na zakup czegoś co nikomu do niczego nie jest potrzebne. Ciekawa sprawa, jak dojdzie do „malwersacji” w kiosku Ruchu z powodu nie wydania paragonu na towar wartości 2 złotych to winna jest kioskarka. Natomiast wyprowadzenie z systemu opieki zdrowotnej setek milionów jest zgodne z prawem!

Podsumowując trzeba podkreślić, że gdyby szczepieniami zajmowali się lekarze to nigdy nie zostałyby one wprowadzone do masowego stosowania. Wiadomo było już w 1953, kiedy to wprowadzano szczepienia przeciwko POLIO, że choroba ta praktycznie jest w zaniku. Od 1923 roku do 1953 roku zanotowano ponad 50% spadek zachorowań.

Podobny spadek zanotowano w innych chorobach zakaźnych. Czwórka najgorszych „zabójców” dzieci z w XIX wieku tj: błonica, krztusiec, szkarlatyna i odra w okresie od 1915 do 1958 roku, kiedy to wprowadzono masowe szczepienia, „zanotowała” spadek jeszcze większy, aż 95%.

Tak jak to przedstawiłem w innej pracy, większość podręczników i prac naukowych obecnie jest finansowana przez przemysł farmaceutyczny i użytecznych…… Tak więc młodzi adepci Asklepiosa, przyjmując na wiarę wiedzę podręcznikową dalej prowadzą ten bezmyślny trend. Nawet nie zauważają, że z lekarzy zmieniają się w sprzedawców, praktycznie nie mających możliwości wyboru. Narodowy [jakiego narodu? Polska była zawsze wielonarodowa] Fundusz Zdrowia skutecznie rozmaitego rodzaju wytycznymi ogranicza możliwości leczenia. Przecież gdyby młodzi lekarze, szczególnie pediatrzy wiedzieli, że epidemia świnki jaka wybuchła w Nowym Jorku w 2009 roku w 97% wystąpiła u prawidłowo zaszczepionych osobników to nie zmuszaliby w Polsce dzieci do szczepień.

Z nieszczepionych dzieci zachorowało tylko 3%!

Epidemia ta wybuchła wśród ortodoksyjnych żydów w prywatnych szkołach 29 czerwca 2009 roku i trwała do 28 czerwca 2010 roku. Zachorowało 3502 osób w większości w wieku 13-17 lat. Jak twierdzą autorzy pracy przedstawionej w New England Journale od Medicine spowodowane to było metodą powitania starszych chłopców w żydowskich szkołach „face – to – face” [ „twarzą w twarz” nie wiem co to znaczy] w Nowym Jorku i New Jersey.

Jak podkreślono, aż 97% z pośród nich było prawidłowo zaszczepionych. Epidemia ta obaliła, bezmyślnie powtarzaną w Polsce, teorię o konieczności szczepienia wszystkich ponieważ powstaje tzw. odporność stada. Jak się okazało termin „odporność stada” został wymyślony przez specjalistów od marketingu liczących na ignorancję czytelników. Termin ten nie ma żadnego uzasadnienia medycznego, ale służy do dezinformacji czyli oszukiwania społeczeństwa.

Pomimo, że wśród specjalistów wiadomym jest od 1871 roku, że nic takiego jak odporność stada nie istnieje, to polscy gazetowi i ministerialni eksperci [prof. Zieliński, dr Mrukowicz etc] cały czas powtarzają ten slogan, na zasadzie: każde kłamstwo powtarzane 1000 razy… Kłam, kłam zawsze coś zostanie w pamięci… Epidemia ospy panująca w 1871 roku wybuchła wśród populacji w 90% zaszczepionej, a śmiertelność była niezwykle wysoka. W Niemczech np. zmarło 128 000, a w okręgu Lancaster, gdzie ludzi nie szczepiono zmarło 25 razy mniej. Kropkę nad „i” postawiło dwóch wirusologów firmy Merck, znanego producenta szczepionek, którzy ujawnili w 2010 roku, że zarząd firmy specjalnie fałszował wyniki badań aby uzyskać monopol na szczepionkę przeciwko śwince.

Wirusolodzy Stephen Krahling i Joan Wlochowski opisali dokładnie sposób fałszowania wyników badań, oraz dlaczego Zarząd firmy kazał to zrobić. Jak twierdzą wymienieni wirusolodzy, Merk użył tych wyników aby „wyłudzić od Rządu USA, setki milionów dolarów na szczepienia”. W rzeczywistości działanie to przyczyniło się do rozpowszechnienia epidemii w całych Stanach Zjednoczonych. Merck wykorzystał swoje fałszywe wyniki w celu zmonopolizowania handlu szczepionką. Prowadził taką kampanię oszustw w celu zatarcia sprawy VIOXX-u, leku który spowodował ponad 100 000 zawałów serca. Ponad 50% z nich zakończyło się zgonem. Merck robił to, z pomocą oszukiwanych lekarzy, zarabiając tylko w 2003 roku ponad 2.3 miliarda dolarów USA na tym jednym leku. Jak się chwalono był to jeden z najbardziej dochodowych leków w tym czasie na świecie. Dokonując porównania liczby ofiar medycznych VIOXX-u firmy Merck – tj. co najmniej 50 000 zgonów z ok. 4000 żołnierzy poległymi w czasie całej wojny w Iranie dochodzimy do wniosku, że ta firma jest lepsza aż o 1250% w mordowaniu ludzi aniżeli działania wojenne. Już ponad 19100 pozwów złożono z powodu tylko tego jednego leku Vioxx przeciwko firmie Merck. Firma przeznaczyła 675 milionów dolarów na sprawy sądowe. Jest to tylko nieznaczna część zysków, które tylko w 2004 roku wynosiły ok. 22,9 miliarda dolarów.

Tak więc wiadomo, dlaczego ludzie z peryferii medycyny w Polsce tak gwałtownie optują za koniecznością szczepień. Znamienna była wypowiedź p. prof.mgr Lidii Brydak w czasie spotkania TV info w dniu 07 stycznia br.: „tylko ok. 4 % ludzi się zaszczepiło przeciwko grypie, ona nie rozumie dlaczego?” W innym wywiadzie prof. Jacek Wysocki wprowadza ludzi w błąd twierdzeniami, że „skuteczność szczepień jest wysoka” kiedy wiadomo, że na każde sto zaszczepionych osób może jedna się uchroni od choroby. Także wbrew twierdzeniom tego lekarza szczepienie przeciwko grypie wcale nie chroni przed zapaleniem ucha!

Skuteczność szczepień przeciwko grypie jest taka sama jak mycie rąk. Ciekawe dlaczego profesor medycyny o tym nie wie!!! Tylko, że mycie rąk jest zdecydowanie tańsze i nie powoduje powikłań leczonych na koszt społeczeństwa. Prof. J. Wysocki powołuje się przy tym na WHO jak gdyby nie wiedział, że jest to organizacja administracyjna, a nie naukowo- medyczna. Jeszcze bardziej dezinformuje czytelników twierdzeniem, że preparaty witaminowe nie mają znaczenia. Jak gdyby nie znał prac udowadniających, że suplementacja witaminą D ma większe znaczenie aniżeli szczepienia. Jakie wiadomości wyniosą jego studenci-sprzedawcy?

A przecież gdyby p. prof.mgr Lidia Brydak, posiadała wiedzę medyczną, a nie handlową, to by znała powyższe informacje opublikowane w prestiżowym medycznym czasopiśmie. Prof. mgr L.Brydak, jak się przyznała woli studiować biuletyny administracyjne WHO. Ciekawe więc, dlaczego nie wspomina o pracy finansowanej przez CDC a zwanej „Health Study Soap Karachi” przeprowadzonej przez dr Stephen P. Luby w Pakistanie w 2002 roku. Badania były bardzo proste.

Skoro wiadomo, że największymi mordercami małych dzieci są biegunki oraz zapalenia płuc, to w jaki sposób można najszybciej zmniejszyć śmiertelność z tego powodu. Dr S.Luby w 25 dzielnicach Karaczi [Pakistan], rozdawał ludziom mydło, a w 11 zostawił wszystko po staremu. Połowę z tych 25 dzielnic zaopatrywał w mydło ze specjalnym środkiem bakteriobójczym, a druga część dostawała zwykłe mydło. Mydła były tak samo opakowane i miały identyczny wygląd i zapach. Po roku okazało się, że w stosunku do grupy kontrolnej zmniejszenie biegunek w grupie zwykłego mydła stwierdzono aż o 52%, a zapaleń płuc aż o 50%. Także w porównaniu z specjalnym mydłem bakteriobójczym [droższym] zwykłe mydło zwyciężyło. Zmniejszenie liczby biegunek o 52% stwierdzono w grupie zwykłego mydła i tylko o 47% w grupie dezynfekcyjnego. Odpowiednio zmniejszenie zapaleń płuc o 50% stwierdzono przy używaniu zwykłego mydła i o 45% w grupie specjalnego mydła.

Pytanie: dlaczego Centrum Kontroli Chorób i p. prof.mgr Lidia Brydak oraz inni epidemiolodzy, konsultanci krajowi i wojewódzcy, nie wspominają nawet o tym, olbrzymim przecież eksperymencie, a chwalą tylko szczepionki, które jak do tej pory nie zredukowały żadnej choroby, a uśmierciły miliony ludzi? Ostatnia [2010/11] jak wiadomo akcja WHO szczepienia dzieci przeciwko Polio, spowodowała 61.700 ofiar zapalenia mózgu i rdzenia wśród szczepionych dzieci w Indiach. Rozwścieczeni mieszkańcy zastrzelili dwie osoby z grupy szczepionkarzy, reszta uciekła. Podobnie na Haiti akcja WHO spowodowała ponad 5600 ofiar śmiertelnych cholery.

Jeszcze inny przykład „wiarygodności inaczej” CDC. W dniu 3 grudnia 2012 roku CDC zaanonsowało początek sezonu grypowego. Przy okazji opublikowało raport w którym stwierdzono, że szczepienie kobiet w ciąży i dzieci powyżej 6 miesiąca jest całkowicie nieszkodliwe. Tymczasem, we wcześniejszym raporcie opublikowanym 03 września 2010 roku podano o zgonie 56 matek [płody zmarły razem z nimi]. Zgony zostały zweryfikowane badaniem laboratoryjnym wirusa H1N1. Generalnie CDC przyjmuje, że zgłaszanych jest tylko ok. 10-15 % przypadków poronień lub martwo urodzonych dzieci. Tylko w sezonie 2009 -2010 zanotowano 1588 zgonów.

Podobnie do dnia dzisiejszego jest niewyjaśniona sprawa stosowania w Polsce szczepionki przeciwko Polio skażonej rakotwórczym wirusem SV-40. Już od 1960 roku było wiadomo, że szczepionki amerykańskie są skażone rakotwórczym małpim wirusem, a pomimo to były do lat 80-tych sprzedawane do krajów bloku wschodniego: Rumunii, Polski, Bułgarii. W sumie kilkanaście milionów dzieci w Polsce dostało tę szczepionkę. Oficjalne władze nabrały wody w usta. O ile przed 1990 rokiem, można to było zrozumieć, to milczenie przez ostatnie 20 lat świadczy jednoznacznie o ciągłości systemu dezinformacji. Dlaczego nasi szczepionkarze milczą i nie przepraszają społeczeństwa?

Czytaj dalej