Kto zabił Alexa Spourdalakisa?

Komentarz dr Andrew Wakefielda i Polly Tommey (producentów) do filmu „Kto zabił Alexa Spourdalakisa”

Matka i ciotka Alexa zostały oskarżone o morderstwo z premedytacją i pewnie zgniłyby w ciężkim więzieniu gdyby nie film, którego producentem jest dr Andy Wakefield, znakomity i uczciwy lekarz pozbawiony prawa do wykonywania zawodu za ujawnienie prawdy o szkodliwości szczepionki MMR – tej właśnie, która doprowadziła Alexa Spourdalakisa do zapalenia jelit, uszkodzenia mózgu i ciężkiego autyzmu oraz konieczności „leczenia” przez alopatów i psychiatrów, co w końcu doprowadziło do jego śmierci.

A tu inna, łamiąca serce historia dziecka doprowadzonego przez szczepionki do ciężkiego autyzmu. Dziecko straciło matkę i ojca, którzy nie wytrzymali nagonki władz, które uznały ich za nieodpowiedzialnych rodziców i pozbawiły ich władzy rodzicielskiej. Ciotka, która została opiekunką prawną dziecka zrozumiała poniewczasie, że jej brat był niewinny. Niestety, nie zdołała go powstrzymać przed popełnieniem samobójstwa. Historia ta ma jednak szczęśliwe zakończenie: dziecko udało się wyprowadzić z autyzmu, a jego ciotka zrezygnowała ze studiowania medycyny, ponieważ zrozumiała, że medycyna nie służy dobru pacjentów, a jedynie troszczy się o interesy finansowe przemysłu farmaceutycznego.

Epidemia świnki w USA

Prof. Maria Dorota Majewska

Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim Państwu życzę.

Od kilku miesięcy w USA obserwuje się nasilającą się epidemię świnki w niemal wszystkich stanach. Chorują dzieci w szkołach i na uczelniach. Tak szeroko rozpowszechnione ogniska choroby zakaźnej, które wybuchły w tym samym czasie, wskazują na prawdopodobne odszczepienie pochodzenie tej epidemii. Większość chorujących to dzieci/osoby wcześniej zaszczepione. Ponieważ szczepionki MMR zawierają żywe wirusy świnki, najprawdopodobniej one są źródłem tej epidemii.

Koncerny farmaceutyczne mają zwyczaj rozpraszania tych samych partii szczepionek po całym kraju, co sprzyja rozprzestrzenianiu odszczepiennych chorób. Od dawna też wiadomo, że szczepionki MMR nie chronią przed świnką, co publicznie przyznali sami naukowcy z Mercka, którzy opracowali tę szczepionkę. Zeznali, że fałszowali wyniki badań pokazujące wzrost przeciwciał przeciw wirusom świnki po szczepieniu. W Polsce jest podobnie, od lat tysiące dzieci zaszczepionych szczepionką MMR chorują na świnkę. Obecna epidemia świnki jest analogiczna do epidemii odszczepiennego polio, zwanego najczęściej paraliżem wiotkim, które najczęściej dotykają kraje Afryki i Azji, gdzie stosuje się szczepionki z żywymi wirusami. Na szczęście nikt od świnki nie umiera, ale zdecydowanie lepiej przejść tę chorobę w dzieciństwie w sposób naturalny niż po okresie dojrzewania, uzyskując odporność na cale życie i jako bonus dla dziewcząt – ochronę przed rakiem jajników.

Wielka kompromitacja mafii szczepionkowej

Dr Jerzy Jaśkowski

Ale nam się narobiło w telewizji.

Przez ostanie dwie dekady żadna audycja przedstawiająca problemy „szczepionkowe” nie mogła się ukazać w TV.  Zawsze pokazywali tylko dwuetatowców, czyli ludzi opłacanych przez koncerny, a dodatkowo zatrudnionych w państwowych instytucjach. Nie ma chyba nikt wątpliwości, że pierwszym pracodawcą były koncerny, sądząc po żarliwości występowania tych osób w roli dealerów.

Najlepszym dowodem jest fakt tzw. listy przejrzystości i to, że polskojęzyczna prasa niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem do 2099 roku, nawet nie pochyliła się nad tym problemem.

Po pierwsze, przecież lepiej mieć haki na dealerów. Po drugie, koncerny są amerykańskie, a w Niemczech, jednym z dwu państw, nadal są wojska okupacyjne od 1945 roku, a Niemcy są zarejestrowane w Izbie Handlowej, czyli państwem są tylko formalnym  [vide wykłady dr Brzeskiego]. Nawet Bundeswera nie podlega Kanclerzowi, tylko NATO. Przypomnę, chodzi o to, że osoby opłacane przez przemysł farmaceutyczny, powinny przy występowaniu publicznym, podać swoje powiązania z koncernami.

W połowie roku opublikowano parę list osób DOFINANSOWYWANYCH PRZEZ TAKOWE KONCERNY, ALE NIE PODANO ŻADNEJ GRUBEJ RYBY.

Rzekomo koncerny fundowały tylko przejazdy, wyjazdy itd. Generalnie kwoty były małe do 2-3 tysięcy złotych. Niestety, jak się te sumy dodało, okazało się, że ujawniono tylko ok. dwudziestu paru procent kwot przeznaczonych na, jak to się ładnie obecnie nazywa, sponsoring. Gdzie zginęła reszta? Nie wiadomo. Ale proszę wierzyć, to są miliony. Otóż pod dyrekcją p. J. Kurskiego po raz pierwszy TVP pozwoliła na przedstawienie społeczeństwu prawdy o szczepieniach. Oczywiście, aby nie wywołać szoku, ta prawda była znacznie ograniczona. Jako reprezentanci i lobbyści szczepionkarzy wystąpiła silna grupa pod przewodnictwem p. ministra Posobkiewicza – Głównego Inspektora Sanitarnego, z takimi tuzami, jak prof. Gut z PZH, czy Radzikowski z Uniwersytetu Medycznego z Warszawy. Była także spora liczba młodzieży chcącej, jak się okazało, zaistnieć w świecie szczepionek. Z litości nie podam ich nazwisk. Może się jeszcze czegoś nauczą. Rewelacją jak zwykle był p. prof. Radzikowski, który także, jak zwykle, niczego konkretnego nie powiedział, z wyjątkiem powtarzania, że szczepionki to najlepiej i najdokładniej przebadane substancje i nie ma żadnego niebezpieczeństwa w ich przyjmowaniu. Jako dowcip można podać, że wg tego Pana szczepionki to po prostu białko wirusowe, czy bakteryjne i cukier. Podsumował to jeden z internautów, twierdzeniem: „To może lepiej od razu bezy dzieciom dawać”.

Muszę się zgodzić całkowicie z tym twierdzeniem. Zupełnym pomieszaniem z poplątaniem była naiwna próba obrony szczepionek twierdzeniem, że szczepionki powodują wzrost wrażliwości na antybiotyki.
Czyli najpierw zapłać i się zaszczep, a jak zachorujesz, to musisz płacić dodatkowo za antybiotyk, ponieważ on lepiej działa. To jest rozumowanie i wiedza p. Radzikowskiego. Niestety, świadczy to o zupełnym braku specjalistów w PZH. Podobnie p. Minister nie umiał niczego konkretnego podać. Ale widocznie po programie rozesłał do wojewódzkich sanepidów okólnik, ponieważ w lokalnej telewizji zaczęła się epidemia programów na tematy szczepień w wydaniu sanepidów. Oczywiście bez żadnych konkretów, a tylko straszenie. Odbyło się to wg zasady:

Pamiętaj: jeśli nagle urzędnicy i politycy zainteresują się jakąś chorobą, przygotowując ustawy, preparują je na zlecenie firm farmaceutycznych.

Prowadzący bardzo dobrze byli przygotowani, a zespół Ministra Posobkiewicza w większości przypadków ukrywał odpowiedź w przymiotnikach. Ani z ust znachora prof. mgr Guta, ani z ust samego Ministra żadnych konkretów o np. zawartości szczepionek nie mogliśmy usłyszeć. Nie umieli także wytłumaczyć, dlaczego na stronie PZH nie podaje się takich faktów, jak również nie podaje się ilości i jakości powikłań.

Przypomnę, że to na wniosek GIS praktycznie utajniono informacje o powikłaniach. Nie jest to nic nowego, ponieważ PZH ukrywa takowe informacje od 1964 roku. Obecnie na wniosek GIS przeprowadzono modyfikacje ustawy z 2008 roku [w 2012 roku] praktycznie uniemożliwiając dostęp do informacji o szczepieniach. Trzeba najpierw zapłacić PZH, a on może w drodze łaski przyznać prawo do informacji, albo nie. Nie przewidziano sposobu odwołania się od decyzji PZH. Jednocześnie praktycznie zlikwidowano zgłaszalność powikłań.

A przecież w dobie informatyki to takie proste.

Tworzymy program składający się z 3 rubryk. Do pierwszej rodzice mający wątpliwości, co do stanu dziecka po szczepieniu, wpisują swoje dane. Jak wiadomo, zarówno siostra wykonująca szczepienie, jak i lekarz, są osobami kompetentnymi i powinni natychmiast po otrzymaniu takowej informacji od Rodziców wpisać ją odpowiednio do drugiej i trzeciej rubryki. Rola sanepidu sprowadzałaby się tylko do kontroli, czy informacje w tych trzech rubrykach się zgadzają. Oraz wyjaśnienia w przypadku rozbieżności, czyli do wykonywania funkcji kontrolnej, do jakiej zostało powołane PZH w 1929 roku. Obecnie jak widzimy, główne zadania PZH i sanepidów, to handel szczepionkami. Oczywiści powinien istnieć środek egzekwowania powyższego przepisu. Jeżeli rodzice stwierdzą powikłanie, a pielęgniarka, czy lekarz nie zgłasza tego, to powinni być karani, np. obcięciem o 50%  wynagrodzenia. Opracowanie wyników za pomocą programu sieci neuronowych nie przedstawia dla informatyka żadnego problemu. Ale to musi być inny poziom pracowników państwowych instytucji. Jeżeli przez ostatnie ćwierćwiecze nie umieją zbierać danych, co to jest zapalenie grypowe, a co grypopodobne, ani odróżnić zapalenia wirusowego od bakteryjnego, co przeciętny student medycyny, w dobrych Akademiach, powinien umieć przeprowadzić po 3 roku studiów, to nie mamy co liczyć na szybką poprawę rejestracji powikłań.

Ciekawe było również zaproszenie tzw. fundacji popierających szczepienia. Żadna z nich nie odważyła się podać sposobu finansowania swojej działalności. A generalnie wiadomo, że to są tuby przemysłu szczepionkarskiego.

Taka p. Sabina Szafraniec z fundacji „Parasol dla życia”. Widać, że się przygotowała dobrze do gry na uczuciach, opisując sprawę swojego dziecka. Problem polegał na tym, że sprawiała wrażenie odczytywania z kartki tego, co jej ktoś napisał. Świadczyły o tym jej oczy i maskowata twarz. Oczywiście mogę się mylić, ale Kobieta nie przedstawiła żadnych danych liczbowych, co jej fundacja robi w sensie: ile tych powikłań reprezentuje, z jakiego środowiska się wywodzą, po jakich chorobach itd. Czyli typowa gra z teatru. W dodatku dziwnym trafem akurat wymieniała sprawę pneumokoków, czyli szczepionki, która rząd warszawski chce wmusić dzieciom. Problem polega na tym, że pneumokoki to stara poczciwa dwoinka zapalenia płuc. W dobie antybiotyków zupełnie niegroźna, chyba że z powodu błędu lekarskiego i nie rozpoznania zakażenia bakteryjnego i stosowania leczenia np. paracetamolem, czy ibupromem, co obecnie dosyć często się zdarza pediatrom.

Ciekawe było wystąpienie młodej prawniczki. Niestety tak jak urocza była to Pani, tak jej rozumowanie było odwrotnie proporcjonalne.

Otóż ta Pani podzieliła  możliwości powikłań na 3 grupy.

  • Skażone serie – w tym przypadku winien jest producent.
  • Obowiązek szczepień – winny jest skarb państwa, stosujący przymus szczepień,
  • Samo wykonanie, czyli błąd przy kwalifikacji do szczepienia.

Moje uwagi co do podziału i wynikających z niego konsekwencji.

Trzeba zacząć od początku.

  • Skażona seria wg obowiązujących przepisów została przebadana przez PZH. Jeżeli pracownicy PZH dopuścili do wprowadzenia na rynek skażonej serii, to powinni za to ponosić odpowiedzialność.
    Przecież zasadą ich istnienia jest niedopuszczenie do wprowadzania na rynek skażonych produktów. To oni są „ekspertami”, dopuszczającymi takiego, a nie innego producenta do przetargu. Taka zasada prawna istnieje przecież we wszystkich innych sprawach handlowych, nawet podczas naprawy samochodu odpowiada kontroler.
  • Obowiązek, czyli przymus szczepień.
    Jeżeli po szczepieniu wystąpi powikłanie zwane enigmatycznie NOP-em, to koszty leczenia i zadośćuczynienia nie powinien ponosić Skarb Państwa, ponieważ nic takiego nie istnieje. Państwo niczego nie produkuje z wyjątkiem kupy zbędnych przepisów. Muszą jakoś owi urzędniczy uzasadnić swoje istnienie. To społeczeństwo płaci podatki i to tworzy dopiero państwowe rzekomo pieniądze.
    Innymi słowy, stworzenie instytucji pokrywającej koszty powikłań, jako instytucji państwowej, spowoduje tylko i wyłącznie wzrost podatków.

Jedynym sposobem ukrócenia wszelkiego łapówkarstwa podczas przetargów i tym samym zablokowania tworzenia nieuzasadnionych medycznie procedur, byłoby rozporządzenie Prezydenta, że koszty leczenia powikłań pokrywają wspólnie:

Urzędnicy Ministerstw Zdrowia i zatrudnieni przez nich eksperci, wprowadzający taki, a nie inny kalendarz szczepień. Jest to łatwe do sprawdzenia i kontroli na podstawie podpisów po danym kalendarzem. Posłowie przegłosowujący taką, a nie inną formę szczepień. Lekarze dopuszczający do szczepienia dane dziecko. Przykładowo, obecna instrukcja zezwala na szczepienie dziecka, które w dniu badania ma 38.5C temperatury!! Czysty idiotyzm!

Kuriozalne było wystąpienie niejakiego Krzysztofa G.  który podobno brał udział w programie wczesnego wykrywania autyzmu. Nie podano, w jaki charakterze. Młodzieniec ten nie przyswoił sobie podstawowej wiedzy z historii z dziedziny szczepień i nadal powtarzał kłamstwa spreparowane przez dziennikarza o angielskim nazwisku, nomen omen Jeleń. Z jego wypowiedzi wynikało, że nawet nie zapoznał się z tematem, który koniecznie chciał wykrzyczeć. Generalnie oskarżał dr Wakefielda o fałszerstwo, polegające na napisaniu pracy, w której przedstawiono związek szczepień MMR z autyzmem.

Dlaczego piszę, że nie przeczytał tej pracy naukowej? Ponieważ w tej pracy nie ma słowa o związku szczepienia z autyzmem. Praca podaje tylko, że stan zapalny jelit był u dzieci po szczepieniu MMR. Ustalenie natomiast związku wymaga dalszych badań. Oto taki przedstawiciel nowej generacji czerwonogwardzistów, wyciągających profesorów z teczek, na rozkaz partii. Ciekawe gdzie ten Pan pracuje, skoro ma takie braki w wykształceniu? Przypomnę, że prace dr Wakefielda powtórzyło aż 17 uniwersytetów na świecie. Obecnie tylko skończony ………[wpisać właściwe słowo proszę] wątpi o związku szczepień z autyzmem, ponieważ wyciekły dokumenty GSK, 1271 stronicowy raport, w którym firma sama się przyznaje do tego. Nie wspomnę, że w co najmniej dwu procesach biegli sądowi ustalili taki związek z prawdopodobieństwem pewności. Tak przynajmniej uzasadniał wyrok sąd.

Kolejną zabawną postacią w tym programie była p. Karolina Z. reprezentująca kampanię GIS, pt. Zaszczep w sobie… Ten sam nizzziuuutki poziom elementarnej wiedzy merytorycznej. Przyznała się jednak pod wpływem pytań, że jest finansowana przez szczepionkowców. Jedyne, co powtórzyła kilkakrotnie, to że oni, czyli ta fundacja, to pracują tylko z profesjonalistami i ekspertami. Prawdopodobnie z powodu napięcia nie wymieniła tylko specjalizacji tych ekspertów i nazwisk. Jej zachowanie świadczyło raczej, że ekspertami są specjaliści od marketingu, czy pijaru. Nie umiała podać nic konkretnego. Podobny poziom merytoryczny reprezentowała, jak przedstawiono, będąca w podobnym wieku  młoda biotechnolog. No cóż, lepiej jej wystąpienie pominąć milczeniem. Najbardziej kompromitujące było stwierdzenie, że tiomersal to jest metylortęć, a ona jest nieszkodliwa. Nie podano, w jakiej uczelni wykładają takie bzdury.

Już ponad 20 lat temu wyjaśniono dokładnie metabolizm rtęci w organizmie. Tiomersal rozpada się do etylortęci, a ta przekształca się metylortęć. Jak wiadomo, grupa metylowa może np. uszkodzić wzrok. A rtęć zawsze ma powinowactwo do mózgu i nerek. Synergizm rtęci z aluminium katastrofalnie zwiększa toksyczność preparatu. Nie wiedziała także nic o aluminium zawartym w szczepionkach. Trzeba ją trochę zrozumieć, o tej truciźnie nie wiedział także nic p. Minister oraz jego zespół, czyli znachor prof. mgr Gut i prof. Radzikowski. Podam na marginesie, że w PUBMED znajduje się po wpisaniu hasła z aluminium aż 4747 pozycji literatury medycznej, jak najbardziej naukowej o toksyczności aluminium oraz 5709 pozycji o toksyczności rtęci.

No, cóż. Nie wymaga się od profesorów znajomości tematu, ponieważ na wszelki przypadek nikt mu takiego pytania nie zada. A jak profesorowie „specjaliści” nie wiedzieli, to dlaczego młode dziewczyny mają wiedzieć? Tyle jest ciekawych innych zajęć, tańce, hulanki swawole…..[A.Mickiewicz] kiedy ona ma to poznać? Na zakończenie, o depopulacji stosowanej poprzez system szczepionek z powodu zawartości w nich Polisorbatu 20, czy 80, ani o anty HCG, oczywiście nie było mowy. Może się mniej wartościowy ludek tubylczy [St.Michalkiewicz], zamieszkały pomiędzy Odrą i obecnie Bugiem, nie zorientuje? Wielkie podziękowania dla prowadzącej pary Redaktorów oraz dyr. J. Kurskiego, że zezwolił na taki program. Zobaczymy, czy będzie kontynuacja.

Kontakt do autora: jjaskow@wp.pl

VAXXED. Wyszczepieni – od TUSZOWANIA faktów do KATASTROFY, cały film z napisami

Ręce karteli farmaceutycznych są długie, więc potrafią dosięgnąć nawet takie osoby, jak Robert DeNiro, który pod wpływem ich gróźb usunął film z festiwalu Tribeca. Działanie to przyniosło efekt odwrotny od zamierzonego, ponieważ sprawa wywołała wielką wrzawę w mediach społecznościowych i każdy chciał na własne oczy zobaczyć, jaką brudną tajemnicę chcą ukryć przed narodem przedstawiciele kartelu farmaceutycznego i przekupione przez niego władze medyczne, z CDC na czele.

Film skupia się na aferze wywołanej przez ujawnienie przez dr Williama W. Thompsona prawdy na temat szczepionki MMR. W CDC od zawsze wiedziano o tym, że szczepionka ta powoduje autyzm i że szczególnie zagrożeni są afroamerykańscy chłopcy, ale świadomie próbowano tę prawdę zatuszować. Posunięto się nawet do zniszczenia materiałów dowodowych. Na szczęście doktora Thompsona ruszyło sumienie, więc nie tylko nie chciał być z tą szczepionką kojarzony, ale postanowił powiedzieć całą prawdę. Skontaktował się więc z Brianem Hookerem, dziennikarzem, który ma autystycznego syna i opowiedział mu wszystko, co wiedział. Dostarczył również tajne dane z badań, przeprowadzonych przez firmę Merck i sfałszowane przez CDC (przy okazji polecam wywiad z twórcą tej szczepionki Maurice Hillemanem, odsłaniający szokujący cynizm „uczonych” wakcynologów, którzy świadomie zakażają dzieci wirusami odzwierzęcymi i rakotwóczymi).

Kłamaliśmy na temat odkryć naukowych. Nie można już ufać pracy CDC nad bezpieczeństwem szczepień. Nie można ufać, że będą przejrzyste. CDC nie można zaufać, że będą się sami kontrolowali. William W. Thompson, starszy naukowiec w Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorób USA

Jeśli CDC jest instytucją, której nie można ufać, jeśli nie można ufać temu, co szumnie jest nazywane „badaniami i dowodami naukowymi”, to komu i czemu ufać można?

Obawiam się, że nikomu. Ufać możemy jedynie własnemu rozumowi i intuicji. Jeśli widać dym, to jest oczywiste, że coś się pali! Jeśli tak wiele osób opowiada, że po szczepionce MMR lub dowolnej innej, ich dzieci zamieniły się z dnia na dzień w warzywo lub nawet zmarły, to znaczy, że nie wolno nam lekceważyć takich ostrzeżeń, tak samo, jak nie wolno lekceważyć dymu wydobywającego się spod podłogi!

Afera dr Williama W. Thompsona to pierwszy kamyk, który zapowiada wielką lawinę. Lawinę, która (mam nadzieję) zmiecie już wkrótce z powierzchni ziemi mordercze kartele farmaceutyczne wraz z ich ludobójczymi szczepionkami i pseudo-lekami.

Oświadczenie dr Williama W. Thompsona

Kilka cytatów z tego filmu:

Jeśli firma farmaceutyczna pozwoliłaby na wykreślenie tylko jednej szczepionki z kalendarza szczepień oznaczałoby to stratę ok. 30 miliardów dolarów w ciągu jednego roku.

Niesamowite jest rozpatrywać przypadki autyzmu każdego roku i zestawiać je, powiedzmy, z liczbą zachorowań na odrę dzieci, które pojechały do Disneylandu. Minimalna liczba dzieci złapała odrę, a ogromna jest diagnozowana z autyzmem każdego dnia.

Mieliśmy 1 milion 82 tysiące 353 przypadki autyzmu w 2014 roku.

W USA co 7 minut dziecko ma diagnozowany autyzm.

Wywiad Jona Rappoporta z „dr Markiem Randall’em”, byłym naukowcem pracującym nad szczepionkami

Mark w ostatnim dziesięcioleciu przeszedł na emeryturę. Mówi, że jest „zdegustowany tym czego dowiedział się o szczepionkach”. Jak wam wiadomo, od początku http://nomorefakenews.com/, walczyłem z nienaukowym, niebezpiecznym założeniem dotyczącym bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek. Mark był jednym z moich źródeł. Jest trochę niechętny by się wypowiadać, nawet anonimowo, ale w związku z obecnym trendem wprowadzenia obowiązkowych szczepień – pod groźbą kary takiej jak kwarantanna – zdecydował się przerwać tę ciszę.

Żyje spokojnie jako emeryt, ale, podobnie jak innych, którzy byli moimi informatorami, dręczyło go sumienie z powodu pracy jaką wykonywał. Mark jest dobrze poinformowany o sprawie prawdopodobnych celów kartelu farmaceutycznego – depopulacji, kontroli umysłu i ogólnego ogłupiania społeczeństwa.

www.whale.to/v/rapp.html

http://www.alternative-doctor.com/vaccination/rappaport.htm

Jon Rappoport: Kiedyś byłeś pewien, że szczepionki były znamienną cechą dobrego leczenia.

Mark Randall: Zgadza się. Pomagałem w stworzeniu kilku z nich, ale nie powiem, których.

JR: Dlaczego nie?

MR: Chcę zachować swoją prywatność.

JR: Myślisz, że miałbyś problemy gdybyś coś powiedział?

MR: Mógłbym stracić emeryturę.

JR: Na jakiej podstawie?

MR: Podstawa nie jest ważna. Oni mają sposoby stwarzania problemów, zwłaszcza jeśli byłeś kiedyś członkiem Klubu. Znam jedną czy dwie osoby, które śledzono, nękano.

JR: Nękano przez kogo?

MR: FBI.

JR: Naprawdę?

MR: Tak. FBI stosowało różne preteksty. Możesz być sprawdzany przez IRS (urząd podatkowy).

JR: Tyle jeśli chodzi o wolność wypowiedzi.

MR: Należałem do „grona zaufanych”. Gdybym teraz zaczął sypać nazwiskami i formułować specyficzne oskarżenia, mógłbym znaleźć się w wielkim kłopocie.

JR: Z jakiego dokładnie powodu możesz być nękany?

MR: Szczepionki są ostatnim bastionem nowoczesnej medycyny. Są najlepszym uzasadnieniem dla jej całego „geniuszu”.

JR: Czy według ciebie powinniśmy mieć wybór czy chcemy się szczepić?

MR: W kwestii politycznej, tak. W kwestii naukowej, ludzie powinni otrzymać informacje, by dokonać właściwego wyboru. Jedna sprawa, to mówienie o właściwym wyborze. Ale jeśli jest tyle kłamstw, jak możesz wybrać? Również gdyby FDA zarządzana była przez uczciwe osoby, te szczepionki nie otrzymałyby licencji. Wymagane byłyby dalsze badania.

JR: Niektórzy historycy medycyny twierdzą, że zmniejszenie liczby ogólnej chorób nie było skutkiem szczepień.

MR: Wiem. Długo ignorowałem ich pracę.

JR: Dlaczego?

MR: Bałem się tego, czego mógłbym się dowiedzieć. Opracowywałem szczepionki. Mój byt zależał od tej pracy.

JR: I co dalej?

MR: Przeprowadziłem własne śledztwo.

JR: I jakie wyciągnąłeś wnioski?

MR: Liczba chorób spadła ze względu na lepsze warunki życia.

JR: Jakie warunki?

MR: Czyściejsza woda. Zaawansowany system kanalizacji. Odżywianie. Świeższe produkty spożywcze. Spadek biedy. Bakterie mogą być wszędzie, ale jeśli jesteś zdrowy, nie zachorujesz tak szybko.

JR: Jak się poczułeś kiedy skończyłeś swoje śledztwo?

MR: Byłem zrozpaczony. Zdałem sobie sprawę, że pracowałem w sektorze opartym na kłamstwach.

JR: Czy niektóre szczepionki są bardziej niebezpieczne od innych?

MR: Tak, np. DPT (dyfteryt+koklusz+ tężec). MMR (odra+świnka+ różyczka). Ale niektóre partie tej samej szczepionki są bardziej niebezpieczne od innych. Moim zdaniem wszystkie szczepionki są niebezpieczne.

JR: Dlaczego?

MR: Z kilku powodów. Działają ujemnie na system odpornościowy człowieka. Tak naprawdę mogą przyczynić się do wywołania choroby, przed którą miały go chronić. Mogą wywołać inne choroby od tych, którym miały zapobiec.

JR: Więc dlaczego pokazuje się nam statystyki, które mają udowodnić, że szczepionki odnoszą sukces w zapobieganiu chorobom?

MR: Dlaczego? By dać iluzję, że te szczepionki pełnią pożyteczną rolę. Jeśli szczepionka hamuje widoczne symptomy chorób takich jak świnka, wszyscy myślą, że jest bardzo dobra. Ale, szczepionka może uszkodzić czyjś system odpornościowy. I jeśli wywoła inną chorobę – powiedzmy, odrę – ten fakt jest ukryty, ponieważ nikt nie uwierzy, że to z powodu szczepionki. Nie zwraca się uwagi na związek między szczepionką i chorobą.

JR: Mówi się, że szczepionka przeciwko ospie zlikwidowała tę chorobę w Anglii.

MR: Zgadza się. Ale kiedy badasz dostępne statystyki, dostajesz inny obraz.

JR: Jaki obraz?

MR: W Anglii były miasta, w których nieszczepieni nie zachorowali na ospę. Były miejsca, gdzie miała miejsce epidemia wśród właśnie zaszczepionych. A wtedy już zmniejszała się ilość zachorowań na ospę, zanim wprowadzono szczepionkę.

JR: Więc mówisz, że przedstawiono nam fałszywą historię?

MR: Tak. Właśnie o tym mówię. Ta historia wymyślona została po to, by przekonać ludzi, że szczepionki są bezpieczne i skuteczne.

JR: Pracowałeś w tych laboratoriach, w których ważna jest absolutna czystość.

MR: Opinia publiczna wierzy, że te laboratoria, te miejsca produkcji są najczystsze na świecie. Ale to nie jest prawdą. Skażenia zdarzają się cały czas. Do szczepionek mogą się wkraść różne zanieczyszczenia.

JR: Na przykład małpi wirus SV40 dostał się do szczepionki przeciwko polio.

MR: Zgadza się, tak się stało. Ale nie to miałem na myśli. Małpi wirus dostał się do szczepionki ponieważ robiono ją z nerek małp. Mówię o czymś innym. O faktycznych warunkach laboratoryjnych. O pomyłkach. O błędach zaniedbania. SV40 został później znaleziony w guzach rakowych – to właśnie nazwałbym problemem strukturalnym. Było to zaakceptowaną częścią procesu produkcji. Kiedy używasz małpich nerek, otwierasz drzwi bakteriom, nie wiedząc o tym, że w nich są.

JR: W porządku, ale pomińmy na chwilę różnicę między różnymi rodzajami zanieczyszczeń. Jakie zanieczyszczenia odkryłeś w ciągu wielu lat pracy nad szczepionkami?

MR: Dobrze, wymienię te, które sam wykryłem, i te wykryte przez moich kolegów. To nie jest pełna lista. W szczepionce Rimavex na odrę znaleźliśmy kurze wirusy. W szczepionce polio znaleźliśmy acanthamoeba, tzw. zżerającą mózg’ amebę. Simian cytomegalovirus (małpie mikroorganizmy) w szczepionce polio. Wirus simian foamy w szczepionce przeciw rotawirusom. Wirusy ptasiego nowotworu w szczepionce MMR. Różne mikroorganizmy w szczepionce na wąglika. W kilku szczepionkach znalazłem niebezpieczne inhibitory enzymów. Wirusy kacze, psie i królicze w szczepionce na różyczkę. Wirus ptasiej białaczki w szczepionce przeciwko grypie. Pestivirus (wywołuje świńską gorączkę) w szczepionce MMR.

JR: Powiedzmy sobie szczerze. To są skażenia, które nie mają nic wspólnego ze szczepionkami.

MR: Zgadzam się. I jeśli spróbujesz oszacować szkody, jakie te skażenia mogą wywołać, nie wiemy tego na pewno, ponieważ albo nie wykonano badań w tym zakresie, albo nie były wystarczające. To jak gra w ruletkę. Podejmujesz ryzyko. Również, o czym ludzie nie wiedzą, że niektóre szczepionki polio, szczepionki adenowirus (choroby górnych dróg ukł. oddechowego), różyczka i hep A (WZW A – zapalenie wątroby typu A) i odra, zrobione były z tkanek z abortowanych płodów. Znalazłem coś, myślałem, że to były bakteryjne fragmenty i wirus polio w tych szczepionkach od czasu do czasu, które mogły pochodzić z tkanek płodów. Kiedy szukasz skażeń w szczepionkach, możesz znaleźć coś zagadkowego. Wiesz, że to nie powinno tam być, ale nie wiesz dokładnie co to jest. Znalazłem coś, co wierzyłem, że było bardzo małym fragmentem ludzkiego włosa i ludzkiej flegmy. Znalazłem coś, co może być określone tylko jako ‘obce białko’, a to mogło oznaczać wszystko. Mogło oznaczać białko wirusów.

JR: Już słychać dzwony alarmowe.

MR: A jak myślisz, jak się wtedy poczułem? Pamiętaj, że ta substancja wchodzi do twojego krwiobiegu z pominięciem twojej zwykłej obrony immunologicznej.

JR: Jak przyjęto wyniki twojej pracy?

MR: Ogólnie było to – „nie martw się, nie można temu zaradzić’. W produkcji szczepionek stosujesz różne tkanki zwierzęce, i z nich właśnie biorą się skażenia. Oczywiście, już nie wspomnę nawet o podstawowych chemikaliach, takich jak formaldehyd, rtęć i aluminium, które celowo wprowadza się do szczepionek.

JR: To druzgocąca informacja.

MR: Zgadzam się. Mówię tylko o niektórych substancjach skażających. Kto wie ile może być innych? Innych nie znajdujemy, gdyż nie myślimy o tym, żeby ich szukać. Jeśli tkanka, powiedzmy, pochodząca od ptaka, jest stosowana w produkcji szczepionki, ile możliwych bakterii może być w tej tkance? Nie mamy pojęcia. Nie mamy pojęcia jakie one mogą być, ani jaki mogą mieć wpływ na organizm ludzki.

JR: A poza sprawą tej absolutnej czystości?

MR: W szczepionkach masz do czynienia z podstawową, błędną przesłanką, że pobudzają system odpornościowy tak, by stworzył antyciała choroby. To zła przesłanka. To nie działa w ten sposób. Szczepionka ma “wytworzyć” antyciała, które, pośrednio, dają ochronę przed chorobą. Jednakże, własny system immunologiczny jest dużo większy i bardziej zaangażowany niż antyciała i ich odpowiednie ‘komórki zabójcy’.

JR: A system odpornościowy to?

MR: Cały organizm. Plus umysł. To cały taki system, można powiedzieć. I dlatego w czasie epidemii masz osoby, które pozostają zdrowe.

JR: Tak więc ważny jest stan zdrowia.

MR: Więcej niż ważny. Konieczny.

JR: Jak prezentuje się fałszywe statystyki dotyczące szczepionek?

MR: Jest wiele sposobów. Na przykład, przypuśćmy, że 25 osób po otrzymaniu szczepionki hep B zachorowały na tę chorobę. Jak wiemy, hep B jest chorobą wątroby. Ale wiele rzeczy możesz nazwać chorobą wątroby. Możesz zmienić diagnozę. I wtedy ukrywasz przyczynę problemu.

JR: I to ma miejsce?

MR: Cały czas. To MUSI mieć miejsce, skoro lekarze automatycznie zakładają, że ludzie zaszczepieni NIE ZACHORUJĄ na chorobę przeciwko której byli zaszczepieni. I taka jest postawa lekarzy. To jest błędne rozumowanie. To zamknięty system. Nie przyznaje się do błędów. Błąd jest niemożliwy. Jeśli ktoś zaszczepiony na hepatitis zachoruje na hepatitis, albo na inną chorobę, zostaje automatycznie przyjęte, że to nie ma nic wspólnego ze szczepionką.

JR: Na przestrzeni lat spędzonych na produkcji szczepionek, ilu spotkałeś lekarzy, którzy przyznali, że problemem były szczepionki?

MR: Ani jednego. Było kilku, którzy prywatnie wątpili w to co robili. Ale nigdy nie powiedzieliby nic otwarcie, nawet wewnątrz firmy.

JR: Co stało się, że zmieniłeś poglądy?

MR: Znałem kogoś, czyje dziecko zmarło po DPT.

JR: Badałeś tę sprawę?

MR: Tak, prywatnie. Okazało się, że dziecko było zupełnie zdrowe przed zaszczepieniem. Nie było powodu by zmarło, oprócz szczepionki. I to spowodowało moje wątpliwości. Oczywiście chciałem wierzyć, że dziecko otrzymało złą szczepionkę ze złej partii. Ale kiedy zacząłem bliżej badać, okazało się, że w tym przypadku to nie miało miejsca. Z biegiem czasu wciągnąłem się w spiralę wątpliwości. Badałem dalej. I doszedłem do wniosku, że szczepionki nie są badane naukowo.

JR: Co to znaczy?

MR: Na przykład, nie ma długoterminowych badań nad żadnymi szczepionkami. Nie bada się dokładnie dalszego etapu, poszczepiennego. Dlaczego? Ponieważ znowu, przyjmuje się, że szczepionki nie sprawiają problemów. Dlaczego więc ktoś miałby je sprawdzać? Na dodatek, reakcja na szczepionkę jest określona, więc przyjmuje się, że wszystkie nieodpowiednie reakcje mają miejsce zaraz po aplikacji szczepionki. Ale to jest pozbawione sensu.

JR: Dlaczego pozbawione sensu?

MR: Ponieważ szczepionka oczywiście działa w organizmie przez dłuższy czas po jej zaaplikowaniu. Reakcja na nią może być stopniowa. Pogorszenie zdrowia może być stopniowe. Mogą wystąpić problemy neurologiczne. Występują one w różnych warunkach, nawet w opinii analizy konwencjonalnej. Dlaczego więc ma to nie dotyczyć szczepionek? Jeżeli może wystąpić stopniowe zatrucie chemiczne, dlaczego nie miałoby to mieć miejsca w przypadku szczepionki zawierającej rtęć?

JR: I tego się doszukałeś?

MR: Tak. Masz tu do czynienia z współzależnością. Nie jest ona idealna. Ale jeśli masz 500 rodziców, których dzieci doznały uszkodzeń neurologicznych w okresie roku od podania szczepionki, powinno to wystarczyć do wszczęcia śledztwa.

JR: Czy miało to miejsce?

MR: Nie. Nigdy. I to wiele mówi.

JR: O czym?

MR: Ludzi wykonujących te badania nie interesują tak naprawdę fakty. Oni przyjmują, że szczepionki są bezpieczne. I dlatego, kiedy przeprowadzają badania, nieustannie zdejmują odpowiedzialność ze szczepionek. Mówią: ‘ta szczepionka jest bezpieczna’. Ale na czym opierają swoje badania? Na definicjach i pojęciach, które automatycznie zdejmują ze szczepionek odpowiedzialność.

JR: Jest wiele przypadków, kiedy kampanie szczepień zawiodły. Kiedy zaszczepieni zachorowali mimo szczepionek.

MR: Tak, jest wiele takich przypadków. Dowody są po prostu ignorowane. Odrzucane. Eksperci mówią, jeśli w ogóle mówią, że to tylko pojedynczy przypadek, i ogólnie szczepionka jest bezpieczna. Ale kiedy przeanalizujesz wszystkie kampanie szczepionkowe, dowiesz się, że to nie są pojedyncze przypadki.

JR: Czy kiedykolwiek, kiedy pracowałeś, dyskutowałeś z kolegami o problemie o którym rozmawiamy?

MR: Tak.

JR: I co się stało?

MR: Kilka razy powiedziano mi, bym trzymał język za zębami. Dano mi do zrozumienia, że powinienem wrócić do pracy i zapomnieć o wątpliwościach. Kilka razy obleciał mnie strach. Koledzy próbowali mnie unikać. Czuli, że mogą być pociągnięci do odpowiedzialności zbiorowej. W końcu zacząłem zachowywać się poprawnie, nie chciałem stwarzać problemów.

JR: Jeżeli szczepionki szkodzą, dlaczego się je stosuje?

MR: Przede wszystkim, nie ma tu ‘jeżeli’. One szkodzą. Trudno jest odpowiedzieć na pytanie, czy szkodzą tym, którzy nie wykazują symptomów ich szkodliwości. Masz do czynienia z badaniem, które powinno być wykonane, a nie jest. Naukowcy winni je badać, by stworzyć coś w rodzaju mapy, diagramu, pokazujących dokładnie jak działają szczepionki w organizmie od momentu aplikacji. Nie zrobiono takich badań. Jeśli chodzi o powód ich stosowania, moglibyśmy tak siedzieć i dyskutować przez dwa dni. Jak powiedziałeś, ludzie mają różne motywy na różnych poziomach systemu. Pieniądze, obawa przed utratą pracy, chęć zdobycia specjalizacji, prestiż, nagrody, awans, błędny idealizm, bezmyślność, itd. Ale na szczeblu interesów medycznego kartelu, szczepionki stoją na pierwszym miejscu, ponieważ powodują osłabianie systemu odpornościowego. Zdaję sobie sprawę, że to trudne do zaakceptowania, ale taka jest prawda. Kartel medyczny w końcu nie jest po to, by ludziom pomagać, ale by im szkodzić, osłabiać ich. Zabijać. W pewnym momencie mojej kariery odbyłem rozmowę z wysokim urzędnikiem rządowym jednego z krajów afrykańskich. Powiedział mi, że wiedział o tym. Dodał, że WHO działa na froncie depopulacji. W Afryce działa podziemie, w skład którego wchodzą różni urzędnicy państwowi, którzy poważnie chcą zmienić liczbę biednych. Ta siatka ludzi wie co się dzieje. Wiedzą, że szczepionki były i są używane by zniszczyć te kraje, by przygotować je do przejęcia przez siły globalistyczne. Miałem okazję rozmawiać z kilkoma osobami z tej siatki.

JR: Czy Thabo Mbeki, prezydent Płd Afryki zna tę sytuację?

MR: Chciałbym powiedzieć, że jest częściowo świadomy. Może nie jest całkowicie przekonany, ale on jest na drodze do zrozumienia całej prawdy. On Już wie, że HIV jest mistyfikacją. On wie, że leki na AIDS są truciznami, które niszczą układ odpornościowy. Wie również, że jeśli powie cokolwiek o problemie szczepionki, zostanie nazwany wariatem. On ma dość kłopotów ze względu na swoje stanowisko na temat AIDS.

JR: Siatka o której mówisz.

MR: Zgromadziła ogromnie dużo informacji na temat szczepień. Powstaje pytanie, jaka strategia jest skuteczna, by ją wykorzystać? Dla tych osób, to jest trudny problem.

JR: A w krajach uprzemysłowionych?

MR: Kartel medyczny ma mocną pozycję, ale on słabnie. Głównie dlatego, że ludzie mają prawo kwestionować sposób leczenia. Jeśli jednak prawo wyboru [prawo do przyjmowania lub odrzucenia każdego leku] nie osłabnie, to przymus szczepień zostanie zastąpiony bakteriami broni biologicznej. Jest to ważny czas.

JR: Wściekłość na szczepionki WZW typu B wydaje się dobrym wyjściem.

MR: Myślę, że tak. Powiedzieć, że dzieci muszą dostawać szczepionkę – a następnie przyznać, że ktoś może zarazić się WZW-B poprzez kontakty seksualne i wspólne igły – to śmieszne zestawienie. Władze medyczne starają się zabezpieczyć mówiąc, że 20 000 dzieci w Stanach Zjednoczonych choruje na WZWB każdego roku z „nieznanych przyczyn”, i dlatego każde dziecko musi otrzymać szczepionkę. Ja dyskutowałbym z tą liczbą 20 000 i wspierającymi ją tak zwanymi badaniami.

JR: Andrew Wakefield, brytyjski lekarz, który odkrył związek między MMR i autyzmem, został właśnie zwolniony z pracy w londyńskim szpitalu.

MR: Tak. Wakefield wykonał świetną pracę. Odkrycie związku między szczepionką a autyzmem jest oszałamiające. Być może wiesz, że żona Tony Blair’a jest zaangażowana w alternatywną medycynę. Możliwe, że ich dziecko nie zostało poddane MMR. Blair niedawno unikał pytań na ten temat w wywiadach prasowych, i wydaje się, że był po prostu przeciwny pytaniom o jego „życie osobiste i rodzinne”. W każdym razie uważam, że jego żona została uciszona. Myślę, że gdyby dano jej szansę ona przynajmniej powiedziałaby, że sympatyzuje ze wszystkimi rodzinami, które zgłosiły się i stwierdziły, że szczepionki MMR poważnie wpłynęły na stan zdrowia ich dzieci.

JR: Brytyjscy dziennikarze powinni próbować dostać się do niej.

MR: Próbują. Ale myślę, że zawarła umowę z mężem, że nie będzie nic mówić, bez względu na wszystko. Mogłaby zrobić wiele dobrego gdyby zerwała tę umowę. Słyszałem, że były na nią naciski, i to nie tylko ze strony męża. Jej pozycja jest tak wysoka, że wtedy MI6 i resort zdrowia zajęliby się tą sprawą. Ta sprawa jest uważana za sprawę bezpieczeństwa narodowego.

JR: To będzie sprawa bezpieczeństwa narodowego, kiedy zrozumiesz kartele medyczne.

MR: To bezpieczeństwo globalne. Kartel działa w każdym państwie. Pilnie strzeże świętości szczepionek. Wątpienie w nie to tak jakby watykański biskup wątpił w świętość sakramentu Eucharystii w Kościele Katolickim.

JR: Zdaję sobie sprawę, że hollywoodzki celebryta oświadczający publicznie, że nie będzie się szczepił, popełnia zawodowe samobójstwo.

MR: Hollywood jest mocno związany z kartelem medycznym. Jest tego kilka powodów, i jeden z nich jest po prostu taki, że znany aktor zawsze zwraca na siebie uwagę, bez względu na to co powie. W 1992, byłem na twojej demonstracji przeciwko FDA w centrum Los Angeles. Jeden czy dwaj aktorzy wypowiedzieli się przeciwko FDA. Od tamtego czasu nie znajdziesz żadnego, który wypowiedziałby się przeciwko kartelowi medycznemu.

JR: Jaka jest sytuacja w Państwowym Instytucie Zdrowia? Co oni myślą?

MR: Ludzie konkurują ze sobą o pieniądze na badania. Ostatnią rzeczą o jakiej myślą jest naruszenie status quo. Są już w stanie wojny o pieniądze. i nie potrzebują więcej kłopotów. Jest to bardzo hermetyczny system, uzależniony od idei, że ogólnie rzecz biorąc, współczesna medycyna jest bardzo skuteczna w każdym przypadku. Przyznanie się do problemów systemowych w każdej dziedzinie oznacza wzbudzanie wątpliwości co do całego przedsięwzięcia. Można zatem sądzić, że NIH jest ostatnim miejscem, które potrzebuje demonstrowania buńczuczności. Jednak prawdą jest coś przeciwnego. Gdyby 5 000 ludzi pojawiło się tam żądając przedstawienia rzeczywistych korzyści z tego systemu badań, domagając się, by im powiedziano jakie są realne korzyści dla zdrowia ze zmarnotrawionych, przyznanych im publicznych miliardów dolarów wpompowanych w tę sprawę, coś może by się zaczęło. To może eksplodować. Mógłbyś spowodować, poprzez następne demonstracje, różnego rodzaju skutki. Naukowcy – kilku – mogliby zainicjować wyciek informacji.

JR: Dobry pomysł.

MR: Ludzie w garniturach stoją tak blisko budynków jak pozwoli im policja. Ludzie w dresach, matki z dziećmi. Dobrze sytuowani. Biedni. Wszyscy.

JR: Co powiesz o połączonej, niszczącej sile wielkiej ilości szczepionek podawanych niemowlętom w tych czasach?

MR: To jest parodia i zbrodnia. Nie ma żadnych prawdziwych badań. Ponownie: jest założenie, że szczepionki są bezpieczne, a więc także, że dowolna liczba szczepionek podawanych razem jest bezpieczna. Ale prawda jest taka, że szczepionki nie są bezpieczne. Dlatego potencjalne straty rosną kiedy podajesz ich wiele w krótkim czasie.

MR: Mamy jesienny sezon zachorowań na grypę.

MR: Tak. Jakby tylko jesienią te wirusy przyleciały do USA z Azji. Opinia publiczna przyjmuje to założenie. Jeśli zachorowania mają miejsce w kwietniu, to przeziębienie. Jeśli w październiku, to grypa.

JR: Czy żałujesz, że pracowałeś przez te wszystkie lata w szczepionkach?

MR: Tak. Ale po tym wywiadzie, będę żałował trochę mniej. Teraz pracuję w inny sposób. Rozpowszechniam informacje wśród pewnych ludzi, o których myślę, że je mogą dobrze wykorzystać.

JR: Jaka jest jedna rzecz, którą chciałbyś powiedzieć, żeby opinia publiczna ją zrozumiała?

MR: To, że ciężar dowodu, że szczepionki są bezpieczne i skuteczne spoczywa na ludziach, którzy je produkują i licencjonują do publicznego użytku. Tylko to. Ciężar dowodu nie spoczywa na tobie, ani na mnie. A jako dowód, konieczne są dobrze zaprojektowane badania długoterminowe. Konieczne są dalsze badania poszczepienne. Konieczne są rozmowy z matkami i zwracanie uwagi na to, co mówią o swoich dzieciach i co się z nimi dzieje po szczepieniu. Musisz mieć to wszystko. To, czego teraz nie ma.

JR: To, czego teraz nie ma.

MR: Zgadza się.

JR: W celu uniknięcia niedomówień, chciałbym byś jeszcze raz przyjrzał się chorobom, które te szczepionki mogą powodować. Jakie to choroby i jak to się dzieje.

MR: W zasadzie mówimy o dwóch potencjalnych szkodliwych efektach. Pierwszy, kiedy ktoś zapada na chorobę od szczepionki. Zapada na chorobę, przed którą szczepionka ma go chronić. Dlatego, że jakaś odmiana choroby jest w szczepionce od początku. Lub drugi, kiedy nie zapada na tę chorobę, ale dopiero w późniejszym czasie, a może od razu, może nie, zapada na inne schorzenie, spowodowane przez szczepionkę. Schorzeniem tym mógłby być autyzm, co nazwane jest autyzmem, czy też może to być inna choroba, jak zapalenie opon mózgowych. Ten ktoś mógłby zostać upośledzony umysłowo.

JR: Czy jest jakiś sposób, żeby porównać względną częstotliwość tych różnych wyników?

MR: Nie, ponieważ jest bardzo mało badań poszczepiennych. Możemy się tylko domyślać. Jeśli pytasz, ile z populacji 100 000 dzieci, które otrzymują szczepionkę przeciw odrze zachoruje na nią, i jak wiele z nich spotkają inne problemy poszczepienne, nie ma żadnych wiarygodnych odpowiedzi. To jest to, co mówię. Szczepionki to przesądy. A z przesądów nie dostaniesz faktów, których można użyć. Otrzymujesz tylko opowieści, które w większości przeznaczone są do umocnienia tych przesądów. Jednak na podstawie wielu kampanii szczepionkowych, możemy złożyć w całość opowieść, która ujawni bardzo niepokojące rzeczy. Komuś wyrządzono krzywdę. Jest ona prawdziwa i może być duża i może oznaczać śmierć. Krzywda ta nie ogranicza się do kilku spraw, jak nam mówiono. W USA istnieją grupy matek, które składają zeznania o autyzmie i szczepionkach ich dzieci. One się ujawniają i biorą udział w spotkaniach. One przede wszystkim starają się wypełnić lukę stworzoną przez naukowców i lekarzy, którzy odwracają się od tego wszystkiego.

JR: Pozwól, że zadam ci jeszcze jedno pytanie. Gdybyś miał dziecko, powiedzmy, w Bostonie, i podawał mu dobrą, pełnowartościową żywność, i wykonywałoby ono ćwiczenia fizyczne każdego dnia i było kochane przez swoich rodziców, i nie dostało szczepionki przeciw odrze, jaki byłby jego stan zdrowia w porównaniu z przeciętnym dzieckiem w Bostonie, które jest nieodpowiednio odżywiane i siedzi 5 godzin przed telewizorem, ale dostaje szczepionkę przeciw odrze?

MR: Oczywiście jest wiele czynników, ale założyłbym się, że zdrowsze będzie pierwsze dziecko. Jeśli zachoruje na odrę, jeśli zachoruje w wieku dziewięciu lat, istnieje szansa, że przejdzie ją dużo lżej niż drugie dziecko. Postawiłbym na pierwsze dziecko, za każdym razem.

JR: Jak długo pracowałeś nad szczepionkami?

MR: Długo. Ponad dziesięć lat.

JR: Patrząc wstecz, czy pamiętasz jakiś dobry powód, by powiedzieć, że szczepionki są skuteczne?

MR: Nie, nie pamiętam. Gdybym miał dziecko teraz, to ostatnią rzeczą, na którą mógłbym pozwolić byłoby szczepienie. Przeniósłbym się do innego stanu gdybym musiał. Zmieniłbym nazwisko. Zniknąłbym. Z moją rodziną. Nie mówię, by miało dojść do tego. Istnieją sposoby, aby ominąć system z wdziękiem, jeśli wiesz jak się zachować. Są wyjątki, na które można się powołać, w każdym stanie, np. poglądy religijne i/lub światopoglądowe. Ale gdybym został zmuszony, przeniósłbym się.

JR: A jednak wszędzie są dzieci, które są szczepione i wydają się być zdrowe.

MR: Właśnie to wyrażenie „wydają się”. A co z dziećmi, które nie mogą skupić się na nauce? Co z dziećmi, które mają napady złości od czasu do czasu? Co z dziećmi, które nie mają pełnych zdolności umysłowych? Wiem, że istnieje wiele przyczyn tych rzeczy, ale szczepionki są jedną z nich. I nie podjąłbym tego ryzyka. Nie widzę powodu by podjąć takie ryzyko. I szczerze mówiąc, nie widzę powodu, aby rząd miał tu ostatnie słowo. Rządowa medycyna jest, z mojego doświadczenia, często oparta na sprzecznościach. Dostajesz jedno albo drugie, ale nie obydwa.

JR: I tak dochodzimy do równych szans.

MR: Tak. Pozwolić na szczepienie tym, którzy chcą się szczepić. Pozwolić dysydentom na zrezygnowanie z nich. Ale, jak powiedziałem wcześniej, nie ma równych szans, jeśli wszystko usiane jest kłamstwami. A jeśli chodzi o dzieci, masz rodziców podejmujących wszystkie decyzje. Ci rodzice potrzebują dużej dawki prawdy. Co z dzieckiem o którym mówiłem, które zmarło po szczepionce DPT? Na podstawie jakich informacji podejmowali decyzję jego rodzice? Mogę powiedzieć, że decyzja była bardzo trudna. Nie było prawdziwych informacji.

JR: PR-owcy zajmujący się medycyną, w porozumieniu z prasą, przerażają rodziców tragicznymi scenariuszami, co się stanie, jeśli ich dzieci nie otrzymają szczepionki.

MR: Oni postępują tak, jakby odmówienie szczepienia było zbrodnią. Oni piętnują ich jako złych rodziców. Mając lepsze informacje możesz walczyć z tym zjawiskiem. To jest zawsze wyzwaniem dla władzy. Tylko ty możesz zdecydować, czy to zrobić. Każdy osobiście ponosi odpowiedzialność za decyzje jakie podejmuje. Kartelowi medycznemu podoba się taki zakład. Zakład, w którym wygra strach.

[Opracowanie MS]


W ciągu ostatnich lat media donosiły o przypadkach zachorowania dzieci z powodu ‚zżerającej mózg ameby’. Niektóre przypadki zakończyły się śmiercią zainfekowanych. Proszę zwrócić uwagę na to, co Mark Randall mówi o amebach, a następnie przeczytać notkę „Ameby w szczepionkach”.

 

„Nasze dzieci sprzedawane są przemysłowi farmaceutycznemu“ – Del Bigtree (01.07.2016)

Del Bigtree, reżyser zbanowanego przez kartele farmaceutyczne filmu „Vaxxed” apeluje do dziennikarzy, lekarzy, parlamentarzystów i nieszczepiących swoich dzieci celebrytów, żeby przestali się bać o swoją karierę i odważnie wystąpili przeciwko niszczeniu dzieci szczepieniami. Dr Thompson dostarczył niezbitych dowodów, że CDC fałszowała wyniki badań i oszukała cały świat, narażając życie i zdrowie dzieci dla zysków BigPharma. Korupcja tak przeżarła świat polityki, a co najgorsze, również nauki, że prawda stała się wręcz niebezpieczna. I nie chodzi tylko o zagrożoną karierę, ale o życie wszystkich tych, którzy mają odwagę ujawniać dowody przeciwko szczepieniom i innym oszustwom wielkich korporacji. W ostatnich latach zamordowano wielu lekarzy, którzy badali ten temat (przykład 1, przykład 2), nic więc dziwnego, że pozostali boją się ujawnić, jeśli jednak wszyscy będziemy milczeć może to oznaczać koniec gatunku ludzkiego na tej planecie.

Zabijają dzieci, mordują lekarzy!

Sprawa licznych zgonów po szczepieniach jest nie tylko wyciszana, ale wręcz wymazywana, nie tylko z pierwszych stron gazet, słusznie zwanych głównym nurtem dezinformacji, ale nawet z kart historii medycyny.

Nasz zachodni sąsiad, znany z przestrzegania prawa i silnej administracji, w historii medycyny wykazał się większą skrupulatnością w zamazywaniu powikłań poszczepiennych, aniżeli kraje azjatyckie.

Przypomnę, że już w 1912 roku z powodu masowej akcji szczepionkarskiej zmarło co trzecie szczepione dziecko. Zamordowano w ten sposób niemal 30 000 dzieci. Takie miasto jak Kartuzy, czy Wejherowo, zostało wymazane z mapy w okresie jednego tylko sezonu szczepionkowego. A niemieccy studenci medycyny nic o tym nie wiedzą.

Podobnie w czasie II Wojny Światowej, Niemcy nie zaniechały tego barbarzyńskiego dogmatu szczepiennego i masowo szczepili wszystko, co się do szczepienia nadawało. Tylko w sezonie 1942/43 z powodu szczepień zmarło 250 000 dzieci.

Mieliśmy więc typową schizofrenię, z jednej strony wielkie udogodnienia i propaganda do rodzenia dzieci. Przecież niemiecki żołnierz był niezbędny dla 1000-Letniej Rzeszy, a z drugiej strony sami zabijali dzieci w masowych egzekucjach szczepionkarskich. Chyba nawet było to tańsze, niż rozstrzeliwanie.

W innych Krajach nie było lepiej i liczba ofiar fanatyków szczepień liczy się w miliony. Pomimo tych masowych zgonów, w 1912 roku, Amerykanie zaszczepili żołnierzy w Forcie Detrick przed wyjazdem na front w 1918 roku i doprowadzili do pierwszej wielkiej pandemii w XX wieku. Najpierw, już po kilku dniach, umierali młodzi rekruci, a po przypłynięciu do Europu, prostytutki w miastach portowych, na przykład w Bordeaux, a potem rozeszła się zaraza na cały świat.

W sumie ten gigantyczny mord szczepionkarski spowodował więcej ofiar, aniżeli cała wojna. Zabito poprzez szczepienia i wywołaną epidemię od 20 do 30 milionów ludzi. P. prof. Brydak z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w telewizji chwaliła się, że nawet 50 milionów zmarło.

Oczywiście jak każdy znachor, usiłowała wmówić telewidzom, że epidemia była z powodu grypy, chociaż do 1936 roku w żadnym podręczniku medycznym nikt o pojęciu „grypa hiszpańska” nie słyszał.

Pojęcie „grypa hiszpańska” wprowadził dopiero w 1936 roku Instytut Rockefellera, przygotowując kolejną szczepionkę przeciw wirusom.

Jeżeli w populacji amerykańskiej:

W 1940 roku na 132.122.446 mieszkańców, na grypę zmarło 20157 osób,

W 1956 roku na 168.903.031 mieszkańców, na grypę zmarły 2323 osoby,

W 1974 roku na 213.863.928 mieszkańców, na grypę zmarły 2201 osób.

Wprowadzenie szczepionki z Fortu Detrick w 1976 roku spowodowało skok zgonów: W 1976 roku na 218.035.164 mieszkańców, na grypę zmarło 7877 osoby.

Po szybkim wycofania szczepionki p. grypie obserwowano

w 1979 roku bez szczepień: na 225.055.487 mi., na grypę zmarły 604 osoby,

w 1995 rokubez szczepień: na 262.803.276 mieszkańców, na grypę zmarło 606 osób.

Wprowadzenie kolejnej szczepionki w 2009 roku, w związku z ogłoszeniem fikcyjnej pandemii [???], spowodowało, że

W 2009 roku, na 306.771.529 mieszkańców, na grypę zmarło 2918 osób.

[czyli prawie 500% więcej]

Po wycofaniu się władz z pandemii, w następnym roku zmarły tylko 494 osoby.

No, ale taki to już jest ten poziom znachorów.

Można śmiało postawić tezę, że masowe szczepienia zlikwidowały więcej ludności na świecie, aniżeli bomby atomowe. I chyba były dużo tańsze w przeprowadzeniu depopulacji. Dodatkowo, duże koncerny prywatne na tym zarabiały całkiem niezłe pieniądze.

To ukrywanie powikłań poszczepiennych jest stosowne na całym świecie do dnia dzisiejszego. Ostatnio ujawniono, że w Meksyku po zastosowaniu szczepionki p. gruźlicy, rotawirusom i WZW B, zmarło dwoje dzieci, a 29 musiano w ciężkim stanie przesłać do szpitala.

Szczepionka była produkcji firmy Merck. Szczepionka była wątpliwej jakości, ponieważ już w 2010 roku FDA podał, że zawiera zanieczyszczenia DNA dwóch świńskich wirusów PCV1 i PCV2 . PCV2 jest śmiertelnym wirusem dla świń, powoduje zmniejszenie odporności, uszkadza płuca, nerki, układ rozrodczy, mózg, doprowadzając do zgonu. Wszystko to znajduje się w szczepionce pod nazwą Rota Teg, tak reklamowaną w Polsce.

Prasa lokalna natomiast, podaje co chwilę nowe informacje o niepotrzebnych zgonach w imię opętańczej idei. 11 czerwca 2015 roku Christina Angelii [za dr W.H.Guantem] opublikowała dane o śmierci małego Benttleja na rękach matki Alisy w 5 dni po otrzymaniu szczepionki WZW B.

Przypomnę, że wszystkie szczepionki zawierają aluminium :

WZW A zawiera 250 mcg aluminium,

WZW B 250 mcg aluminium,

Hib -zapalenie opon mózgowych,PedVaxHib- 250 mcg aluminium,

Pediatrix DtaP-HBV – polio, zawiera 850 mcg aluminium,

Pentacel DTaP-Hib, kombinacja polio, 330 mcg aluminium,

Pneumokoki 125 mcg aluminium,

DTaP [błonica, tężec, krztusiec – masowo wstrzykiwania niemowlakom bez wykonania podstawowych badań, o czym pisałem, w zależności od producenta, zawiera od 170 do 625 mcg aluminium.

Szczepionka przeciwko grypie, zalecana przez Medycynę Praktyczną nawet kobietom w ciąży, zawiera aż 51 000 ppb rtęci. Tłumacząc z żargonu chemicznego na „nasze” oznacza to, że norma koncentracji rtęci w wodzie pitnej zostaje przekroczona 25 000 razy – dwadzieścia pięć tysięcy razy! Dodatkowy problem polega na tym, że woda pitna jest podawana do przewodu pokarmowego, a nie bezpośrednio do krwi. Szczepionka, niestety, jest podawana bezpośrednio do krwi. U kobiet w ciąży także do krwi płodu. Przekroczenie dopuszczalnej normy wynosi 2 500 000 razy!!! [Dwa i pół miliona razy!]

No, ale to nie ma znaczenia na przykład dla pani konsultant z pediatrii, prof. Jackiewicz, która zleca szczepienie nawet niemowląt z niską masą urodzeniową.

[prof. T. Jackiewicz Honoraria od firmy GSK i MSD za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych oraz finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych.]

I czego mogą się nauczyć jej studenci? Dodatkowym miejscem pracy p. Profesor są wykłady, finansowane przez firmę GSK, tę samą, której raport był podstawą wyroków sądowych, udowadniających związek szczepień z autyzmem. Oczywiście, prof. Jackiewicz nic o tym nie wspomina w czasie swoich wykładów.

Ciekawostką prawną jest fakt, że pomimo takiego trucia dzieci, wymiar sprawiedliwości udaje, że nic się nie dzieje.

A poronienia tzw. samoistne i bezpłodność u kobiet wzrastają. Ale to z kolei pozwala na wyprowadzenie kolejnych 200 milionów z kasy państwowej na tzw. zapłodnienie pozaustrojowe. Czyli zrób problem i podaj rozwiązanie, a pieniądze same wpłyną do twojej kieszeni.

Do grupy naganiaczy szczepionkowych należa także niżej wymienieni pracownicy instytucji:

 

Dr n. med. Jacek Mrukowicz:

W okresie minionych 3 lat otrzymałem:

honoraria od firmy GSK i MSD, producentów szczepionek przeciwko HPV, za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych.

Finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych od firmy GSK.

Jestem redaktorem naczelnym czasopisma „Medycyna Praktyczna Pediatria” i suplementów „Szczepienia” wydawanych przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna, w których pojawiają się m.in. reklamy szczepionek i produktów wytwarzanych przez firmy GSK i MSD.

Jestem etatowym pracownikiem „Medycyny Praktycznej Szkolenia”, która organizuje konferencje i warsztaty szkoleniowe dla lekarzy i pielęgniarek, w tym m.in. sponsorowane przez firmę GSK.

 

Dr hab. n. med. Leszek Szenborn, prof. nadzw. AM:

Honoraria za wykłady/konsultacje, finansowanie w uczestnictwie w konferencjach i kongresach naukowych (MSD i GSK)

Prowadzenie badań klinicznych (GSK)

 

Prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki:

Uczestniczył w badaniach klinicznych, wykładach sponsorowanych oraz korzystał z pomocy finansowej przy wyjazdach na kongresy naukowe od kilku firm produkujących szczepionki.

Volume 85, Issue 4, July–August 2010, Pages 360–370

 

Prof. dr hab. Anna Skoczyńska: udział w grantach GSK, Novaris, Pfizier. Finansowanie spotkań naukowych Baxter, GSK, Novaris, Pfizier. HONORARIA Z TYTUTŁU WYGŁASZANYCH WYKŁADÓW: Baxter, GSK, Novaris, Pfizier. Udział w Komitetach Doradczych: Baxter, GSK, Nowaris, Pfizier.

http://www.mp.pl/szczepienia/wyklady/show.html?id=116741

 

Dr Raymond Obomasawin podał już przed laty, że wprowadzenie szczepionki DPT w Japonii spowodowało gwałtowny wzrost powikłań i zgonów niemowląt. Poczynając od 1970 roku, do wprowadzenia tej szczepionki, do 1974 roku zanotowano 57 ciężkich powikłań i 37 zgonów. Spowodowało to przesunięcie szczepień w kolejnych latach 1975 – 1980, do drugiego roku życia. Nastąpiło 10 krotnie obniżenie liczby zgonów do 3, a powikłań do 8.

Jak widzisz Szanowny Czytelniku, niczego to tzw. polskich ekspertów i pediatrów nie nauczyło. Wstrzykują dawkę 250 mcg aluminium w szczepionce WZW dziecku zaraz po urodzeniu. Sam musisz się domyśleć, w jakim celu.

Badania Kobe Uniwersytetu:

Reakcja układu autoimmunologicznego okazuje się być nieuchronną konsekwencją nadmiernej stymulacji systemu immunologicznego żywiciela, przy pomocy ciągłego uodparniania go z użyciem antygenu, aż do tego stopnia, że przekracza poziom zdolności krytycznej właściwej dla takiego systemu.

Pragnę rozszerzy ten wniosek.

Jeżeli nasz układ immunologiczny jest tak dokładny, że potrafi rozpoznać takiego, a nie innego wirusa, czy bakterię i odpowiednio zareagować, to w jakim celu podaje się wciąż ten sam neurotoksyczny preparat, jakim jest aluminium?

Jeżeli wszyscy jako tako obeznani z toksykologią wiedzą, że aluminium jest odpowiedzialne za otępienie starcze, chorobę Alzheimera, uszkodzenia nerek itd, to w jakim celu w każdej szczepionce podaje się aluminium? Jako dodatek? Do czego? W jakim celu?

Po drugie, jeżeli dopuszczalną normę wszystkich trucizn podaje się w przeliczeniu na masę ciała, to dlaczego akurat w tym przypadku zwiększa się ilość trucizny w szczepionce podawanej w okresie niemowlęcym?

Po trzecie, dlaczego tworzy się tzw. kombinowane szczepionki 3 w 1, lub 5 w 1, i w dodatku są szeroko reklamowane przez pracowników Państwowego Instytut Zdrowia rzekomo Publicznego, kiedy zawartość toksyny wzrasta w tej szczepionce 5 krotnie w stosunku do pojedynczej dawki?

O ile kiedyś myślałem, że to tylko brak dostępu do informacji naukowej powoduje wygadywanie takich głupot przez ekspertów gazetowych, to obecnie zmieniłem zdanie.

W POlsce nie ma żadnego podręcznika pediatrii, epidemiologii, czy chorób zakaźnych, spełniającego podstawowe zasady podręcznika. Student nie ma możliwości zapoznania się ze składem szczepionek. Podręczniki są całkowicie pozbawione jakichkolwiek informacji liczbowych, a podaje się tylko kolorowe ryciny. Czyli książki zwane podręcznikami są reklamówkami przemysłu, służącymi do ogłupiania młodych ludzi.

Zlikwidowano przedmiot toksykologię środowiska i ani student, ani zapracowany lekarz, nie mają możliwości dostępu do elementarnych informacji o przepisywanych przez siebie lekarstwach. Wiedza lekarza ogranicza się do ulotek, o ile nie są napisane za drobnym drukiem.

Proszę zauważyć, że dzieje się tak za zgodą zarówno Izb łekarskich, jak i Ministerstwa, nie wiadomo dlaczego, nazywanego Zdrowia.

Moim zdaniem jest to świadome działanie opłacanych troli, mające za cel depopulację.

Nie można być aż tak naiwnym, lub mówiąc krótko, głupim, aby nie zdawać sobie sprawy z toksyczności podawanej bezpośrednio do krwioobiegu trucizny, posiadając minimalne nawet wykształcenie medyczne.

Poniżej podaję parę tytułów współczesnego piśmiennictwa na temat toksyczności tzw. adiuwantów dla człowieka. Zespół ten w 2011 został nową nazwę: ASIA

Zespół autoimmunologiczny/zapalny, wywołany przez adiuwanty. J.Autoimmun 2013.Dec;47.1-16

Zespół Sjogrena, wywołany przez adiuwanty [ASIA] J.Autommun 2014 Jun;51.

Autoimmunizacja po szczepionce WZWB [ASIA]. Lupus. 2012 Feb;21 146-152.

Działania niepożądane następujące po immunizacji szczepionkami. Immunol Res.2013 Jul;56,299-303

Zaburzenia neurologiczne i autoimmunologiczne po szczepieniu przeciwko pandemii grypy AH1N1 z monowalentem szczepionki. Sztokcholm. BMJ 2011,12 paźdź.343,

Ryzyko wystąpienia zespołu Guillan-Barre po szczepieniu przeciwko grypie AH1N1 w Quebecu. JAMA 2012 11 lipca ;308,175-181,

Aluminium w ośrodkowym układzie nerwowym [w mózgu];toksyczność u ludzi i zwierząt. Adiuwanty szczepionek i autoimmunizacji. Immunol Res. 2013 Jul.46.304-316

Aluminium, adiuwant związany z chorobą Wojny w Zatoce, indukuje neurony ruchowe i śmierć u myszy. Neuromolecular Med. 2007, 9, 83-100.

Przeciwciała skwalenu u biorców szczepionki. Exp.Mol pathol 2002 Aug;73, 19-27

Gdyby komuś z Czytelników było za mało, to podaję za w PUB Med – wyszukiwarce medycznej – po haśle aluminium i toksyczność pojawia się tylko 4258 rekordów – czyli prac naukowych.

Innymi słowy, opowiadanie bajek przez rządowych, czy gazetowych ekspertów, świadczy tylko i wyłącznie o wielkim, wręcz katastrofalnym zacofaniu medycyny w tym Wesołym Baraku nad Wisłą, robiącym za 52. stan, z prawami dla tubylczej ludności. Trzeba uczciwie przyznać, że dokonano tego w okresie ostatnich 35 lat, poczynając od działania hunty wojskowej w 1981 roku. Czyli prawie błyskawicznie.

I co najciekawsze, za ojca chrzestnego autoimmunologii uchodzi dr Yehuda Shoenfield, założyciel i szef Centrum Autoimmunologicznych Chorób w Scheba Medical Center w Tel Haszomer, a Gazeta Wyborcza i w ogóle żadna gazeta spółki Agora nie chwali się takim uczonym. Dlaczego licznie mieszkająca tutaj ludność semicka nie może poznać nazwisk swoich prawdziwym naukowców, a zamiast tego lansuje się hochsztaplerów w rodzaju Freuda, czy Kinseya?

Biuro Badań Narodowego Instytutu Zdrowia opublikowało raport, w którym podaje, że ponad 100 nowych jednostek chorobowych, to wynik autoimmunoagresji. W USA jest to już 50 milionów ludzi, z tego 75% stanowią kobiety.

„Szczepione są dzieci z rodzin biednych, niewykształconych z dzielnic lumpenproletariatu, kolorowi.

Nie szczepią się dzieci z rodzin bogatych, wykształconych, białych

A Ty Czytelniku, do jakiej grupy należysz?

Mam nadzieję, że liczba przypadków działania na szkodę ludności poprzez przymus szczepionek jest już wystarczająca. Jak możemy to sami poznać, w celu zamaskowania tej sytuacji, wprowadza się przymus szczepień i to coraz ostrzej egzekwowany, wbrew przepisom prawa, wbrew przepisom międzynarodowym.

Czym więcej dowodów na szkodliwość szczepionek, tym bardziej bezwzględny przymus.

Big farm posuwa się jeszcze dalej. Od 19 czerwca tego roku zamordowano już 8 lekarzy. Jedyne, co łączyło tych lekarzy, to głośny protest przeciwko szaleństwu szczepień.

I tak:

Dr Jeff Bradstreet, jego ciało znaleziono niedaleko domu w rzece. Szeryf, podobnie jak w Polsce robi to policja, uznał, że to samobójstwo. Jednak po wyciągnięciu z wody i sekcji okazało sie, że śp. dr Bradstreet ma olbrzymią ranę postrzałową klatki piersiowej.

Sprawa dr Bradstreeta jest bardzo istotna, ponieważ jest on twórcą metody wszczepiania komórek macierzystych dzieciom chorym na autyzm, uzyskując pełną remisję choroby. Czyli był odkrywcą metody leczenia autyzmu. Oczywistym jest, że jego działalność zagraża interesom koncernów, produkujących masowo leki na autyzm.

Dr Patrick Fitzpatrick, emerytowany okulista, zaginął 3 lipca 2015 r. w Montanie. Miał 74 lata. Szeryf podaje, że samochód doktora został znaleziony na poboczu pola grochu. Przypuszcza się, że pojazd został porzucony już w piątek. Doktor Fitzpatrick miał ponad 6 stóp wzrostu i ważył koło 120 kg, był w świetnej kondycji i nie chorował. Ciała nie odnaleziono do 12 lipca.

dr Jeffery Whiteside 29 czerwca również tajemniczo zniknął z Grand Chute. Miał 63 lata 5 stóp i 9 cali wzrostu, ważył koło 100 kg. Departament szeryfa został powiadomiony, że od 1. lipca nikt nie widział doktora. Podobno wypłynął łodzią i dalej poszedł na piechotę, ponieważ łódź była pusta. Dr Whiteside był lekarzem w Foc Valley Pulmonu Medicine i prezesem Appleton Medical Center.

dr Bruce Hedendala 26 czerwca znaleziono ciało w jego samochodzie, nie było śladu wypadku. Miał doktorat z Harvardu. Był w bardzo dobrej formie fizycznej i psychicznej.

dr Teresę Annę Sievers MD również 26 czerwca znaleziono martwą lat 46. Dr Sievers mieszkała w wyjątkowo spokojnej okolicy, jak twierdzą sąsiedzi. Jej ciało znaleziono w poniedziałek, gdy rodzina przyjechała po weekendzie do domu. Jak twierdzi siostra, dr Sievers została zamordowana. Sąsiedzi słyszeli dziwne krzyki w nocy poprzedzającej odnalezienie ciała i widzieli zaparkowaną jasną furgonetkę przed bramą. Cała rodzina 46-letniej ofiary jest oszołomiona. Jej m ąż pracował w Restorative Centrum Health & Healing Clinic.

www.worldtruth.tv/now z 12 lipca 2015.

Dziennikarze od razu zastanowili się, co łączyło tych lekarzy. Okazuje się, że wszyscy byli głośnymi przeciwnikami przymusowych szczepień. Oraz, że wszystkich kilka dni przed śmiercią odwiedzili liczni funkcjonariusze służb federalnych.

Tak wiec widzicie Szanowni Czytelnicy, że seryjny samobójca, to nie wymysł polski. Również znaczne trudności w pracy policji w ustaleniu sprawców są podobne do naszych spraw seryjnych samobójców, vide śmierć Andrzeja Leppera, generała Papały, czy autora niebezpiecznych tematów dr Dariusza Ratajczaka , jak i wielu innych.

Przypomnę, ciało dr D.Ratajczaka znaleziono na parkingu w stanie rozkładu w godzinach rannych, a prokuratura umorzyłą śledztwo argumentując, że sam wjechał na parking.

W tym samym czasie zamordowano trzech lekarzy w Acapulco w Meksyku.

Byli to dr Raymondo Tepegue Cuevas, dr Marvin Hernandez Ortega i dr Josef Ortega Saceudo. Razem z nimi zamordowano prawnika Osvaldo Julio Cesare Salgado.

Policja znalazła samochód z licznymi dziurami po, jak powiedziano, seriach z karabinka półautomatycznego AR -15.

Rodzina kwestionuje wersje policji, ponieważ zwłoki były w stanie rozkładu, co wskazywało, że znaleziono je co najmniej dwa tygodnie po śmierci.

Także tych lekarzy odwiedzili wcześniej agenci służb federalnych.

Przypomnę, że w 2012 roku WHO, agenda rządu światowego, prowadziła nielegalną inwigilację przeciwników szczepień w Europie, głównie w POlsce, Rumunii i innych państwach byłego Bloku Wschodniego. W tym samym czasie, w 2014 roku, państwowe instytucje w Polsce rozpoczęły działania przeciwko przeciwnikom masowych szczepień.

Tymczasem 23 września 2014 roku sąd w Mediolanie przyznał odszkodowanie chłopcu chorującemu na autyzm po szczepieniu. Sąd wydał wyrok po uzyskaniu dokładnych i szczegółowych opinii powołanych biegłych. Dodatkowo ujawniono raport 1271 stronicowy GlaukoSmithKline, producenta szczepionki, że autyzm jest obserwowany po tym szczepieniu i nie jest niczym niezwykłym i że dopuszczono do obrotu preparat powodujący więcej szkody, aniżeli choroba.

Podobny wyrok wydał już wcześniej w 2012 roku sędzia Luci Ardigo z Rimini, uznając za udowodniony związek pomiędzy szczepieniem MMR, a autyzmem.

Dopiero w świetle tych faktów możesz zrozumieć, dlaczego w Polsce znalazło się tylu popudczyków epidemii odry w styczniu i lutym 2015 roku.

Musisz zrozumieć także, co to znaczy, jeżeli w kraju nie ma rodzimego piśmiennictwa naukowego i mass mediów.

W związku z udowodnieniem korelacji pomiędzy szczepionką MMR i autyzmem, sprzedaż zaczęła spadać. Wymyślili więc epidemię w trzydziestomilionowym państwie licząc, że odpowiednio podsycany strach zrobi swoje i sprzedaż szczepionki wzrośnie…

Najciekawsze jest to, że epidemię tą firmowały państwowe instytucje.

Słusznie więc minister spraw wewnętrznych powiedział, że Polska jest państwem istniejącym formalnie na papierze.

I ciekawostka: firmy farmaceutyczne na reklamę, czyli łapówki, przeznaczyły w 2015 roku aż 262 miliony złotych, a rynek leków w Polsce wart jest 30 miliardów 300 000 milionów złotych. NFZ finansuje z tego tylko koło 10 miliardów, a resztę pokrywa społeczeństwo z własnej kieszeni. 40% leków sprzedawanych w Polsce, to leki tzw. generyczne, czyli podróbki. Jak zarządziła swego czasu pani E. Kopacz, nie bada się jakości tych produktów. Monopolistą jest firma Sorosa Tew z Izraela.

Ps. Jak podała prasa zagraniczna, wymienione firmy zarobiły na szczepionkach odpowiednio:

Pfizer w 2-12 roku 4 miliardy 100 milionów dolarów,

Glaxo Smith Kline 5 miliardów 260 milionów,

Novartis 1 miliard 180 milionów,

Merck oraz Sanofil łącznie 5 miliardów 270 milionów.

I to chyba także wyjaśnia Tobie Dobry Człowieku, dlaczego Izby Lekarskie nie przedstawiają związków swoich członków z przemysłem BigPharmu.

dr J. Jaśkowski

 

Tylko małe sekrety muszą być ukrywane.

Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu tzw. opinii publicznej.

Marshall Mc Luhan

„Jeżeli wolność słowa cokolwiek oznacza, to oznacza ona prawo do mówienia tego, czego ludzie nie chcą słyszeć i co chcieliby ukryć”.

Jerzy Orwell

 

http://www.newswatchreport.com/item/129262 – Susan Posel

http://www.thelibertybeacon.com/2015/06/11 – Christin Angelii

http://www.jamapediatrics 2015.04.18

Nature 12 czerwca 2015

Pub Med 3618578

Pub Med 1994745

Pub Med 1884314

Pub Med 7740350

Międzynarodowej Rady Lekarskiej w sprawie szczepień

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15120&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15129&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15204&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15233&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15273&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=14701&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13239&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13545&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13545&Itemid=119

http://educodomi.blog.pl/2014/10/24/szokujacy-brak-dowodow-na-skutecznosc-szczepionki-przeciwgrypowej/

http://educodomi.blog.pl/2014/10/14/gazeta-niezalezna-pl-zalezna-od-bigfarmu/

http://educodomi.blog.pl/2014/12/22/rzetelnosc-naukowa-a-propaganda-w-wykonaniu-p-prof-a-radzikowskiego/

http://educodomi.blog.pl/2015/01/22/pranie-mozgow-lekarzom-dezinformacja-pacjentow/

http://educodomi.blog.pl/2015/01/24/sad-lekarski-w-sprawie-oskarzenia-o-szczepienia/

http://www.polishclub.org/2015/07/16/dr-jerzy-jaskowski-kolejna-niepotrzebna-smierc-po-szczepionce/

http://www.polishclub.org/2015/07/14/dr-jerzy-jaskowski-szczepionki-zabijaja-wiecej-ludzi-anizeli-aligatory-weze-niedzwiedzie-czy-psy-razem-wziete/

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/kolejna_niepotrzebna,p2043354563

 

kontakt: jerzy.jaskowski @o2.pl

Gdańsk 17.06.2015

 

Przesłane przez autora dla alexjones.pl