Solidarność z okaleczanymi i zabijanymi szczepionkami dziećmi

Prof. Maria Dorota Majewska (VAERS)

Zorganizowany 3 czerwca przez StopNOP  marsz protestacyjny  w Warszawie  przeciw przymusowi szczepień w Polsce, oraz faszystowskim planom polskich urzędników medycznych  odbierania rodzicom dzieci za ich obronę przed szczepiennym kalectwem lub śmiercią, był doskonale zorganizowany,  liczny i silny.

Wzięły w nim udział tysiące zdeterminowanych, bojowych osób – rodziców, dziadków, przyszłych rodziców, rodzeństwa, studentów, dzieci i profesjonalistów . To świadczy, że coraz powszechniejsze są osobiste, rodzinne czy zawodowe doświadczenia  Polaków z tragicznymi skutkami szczepień, że coraz więcej mamy dzieci poważnie okaleczonych szczepionkami,  i że rozpowszechnia się wiedza o szkodliwości szczepień. http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wysoka-frekwencja-warszawskim-marszu-stop-nop-2017-06

Podobne marsze odbyły się też w innych miastach Polski, a także na świecie.

Ogromne społeczne demonstracje miały miejsce we Włoszech, gdzie powiązany z kartelami farmaceutycznymi  Minister  Zdrowia arbitralnie zadekretował (i podpisał to włoski prezydent Sergio Mattarella),  że teraz 12 szczepionek będzie obowiązkowych w tym kraju . Dotąd były to tylko 4.  Dzieciom nieszczepionym włoski rząd chce odbierać konstytucyjnie gwarantowane prawo do kształcenia się. http://www.ageofautism.com/2017/06/italians-say-basta-to-mandatory-vaccination.html

Musimy brać przykłady z takich krajów jak Szwecja, Austria, czy Dania, w których kartele farmacji też próbowały narzucić przymus szczepień, lecz legislatorzy niemal jednogłośnie obalili te plany.  Istnienie przymusu szczepień w różnych krajach jest bezpośrednio związane ze skalą korupcji, a   Polska, inne kraje post socjalistyczne, i Włochy należą  do niechlubnej czołówki najbardziej skorumpowanych krajów UE.

Jednakże, coraz bardziej masowe protesty przeciw przymusowi szczepień dowodzą, że ludzkość ma już dość okłamywania przez skorumpowanych urzędników medycznych i media, oraz okaleczania i zabijania dzieci trującymi pseudomedycznymi preparatami zwanymi szczepionkami.  Nie możemy ustawać w naszej solidarnej  walce o prawo do zdrowia i życia dla polskich dzieci, bo jest to walka o istnienie i przyszłość  naszego narodu.

Zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych

Prof Maria Dorota Majewska (VAERS)

Publikacja amerykańskich badaczy, ujawniająca, że dzieci szczepione są znacznie bardziej chorowite niż nieszczepione, która wcześniej ukazała się w innym piśmie naukowym, lecz szybko została zablokowana przez kartel farma-medyczny, wreszcie ukazała się ponownie w Journal of Translational Science 2017, v. 3(3) 1-12 (w załączeniu).

Autorzy poddali badaniu sondażowemu (poprzez rodziców) 405 dzieci szczepionych i 261 nieszczepionych w wieku 6-12 lat i wykazali, że:

  • dzieci szczepione 4 razy częściej chorowały na zapalenie ucha środkowego i
  • 6 razy częściej na zapalenie płuc,

ale rzadziej na krztusiec, różyczkę czy ospę wietrzną (łagodne i łatwo uleczalne dziś choroby).

Szczepione dzieci:

  • 30 razy częściej chorowały na alergiczne katary,
  • 4 razy częściej na alergie,
  • 4,2 razy częściej na ADHD i autyzm,
  • 3 razy częściej na egzemy,
  • 5 razy częściej były upośledzone umysłowo i miały trudności w nauce,
  • 4 razy częściej cierpiały na choroby neurorozwojowe,
  • i 2,5 razy częściej na inne chroniczne choroby niż dzieci nieszczepione.

Stopień poszczepiennych okaleczeń zależy od liczby otrzymanych szczepień. Chłopcy kilkakrotnie częściej są ofiarami tych poszczepiennych chorób i okaleczeń niż dziewczęta.

Szczepione dzieci

  • 22 razy częściej stosują leki na alergie,
  • 2,4 razy częściej – antybiotyki,
  • ok. 5 razy częściej leki przeciwgorączkowe,
  • 4 razy częściej leki p. padaczkowe,
  • 3 razy częściej bywały u lekarzy z powodu poważnej choroby,
  • 2 razy częściej były hospitalizowane.

Autorzy w sposób naturalny nie badali wpływu szczepień na śmiertelność dzieci. Takie badania są surowo zakazane w krajach rozwiniętych, ale przeprowadziła je wcześniej pośrednio australijska badaczka Viera Scheibner, która wykazała, że prawie wszystkie przypadki śmierci łóżeczkowej zdrowych dzieci miały miejsce w ciągu kilku godzin/dni po jakimś szczepieniu. Niedawno duńscy naukowcy wykazali, że w krajach afrykańskich niemowlęta, które otrzymały szczepionki DTP umierały 5 do 10 razy częściej niż nieszczepione.

Można podsumować zbiorczo te badania: masowe szczepienia zabijają i okaleczają dzieci, powodując poważne choroby chroniczne i upośledzenia fizyczne oraz neurologiczne, co jest zgodne z obserwacjami milionów rodziców i lekarzy. Są one dobrze naoliwioną maszyną do zamieniania zdrowych osób w chronicznie i ciężko chore, co generuje dla karteli farmaceutycznych setki miliardów dolarów zysków rocznie. Dlatego zmuszanie rodziców do szczepienia ich dzieci przez urzędników medycznych i rządy należy uznać za zbrodnię dzieciobójstwa lub celowego okaleczania. Podobnie za zbrodnię należy uznać ukrywanie przed rodzicami prawdy o wielkiej szkodliwości szczepień. Zgodnie z Polską Konstytucją (i prawami UE) zbrodnie przeciw naszemu narodowi podlegają surowej karze.

Zgony niemowląt po szczepieniach pneumo

Prof Maria Dorota Majewska, VAERS

Już docierają do mnie informacje o zgonach niemowląt wkrótce po szczepieniach pneumokokowych w Polsce.  Były one poprzedzone ostrym poszczepiennym zapaleniem płuc i encefalopatią. Tego należało oczekiwać na podstawie danych zebranych w bazie VAERS.  Zarejestrowano tam 1851 zgonów po tych szczepieniach, tzn. mogło być ich 20 do 100 razy więcej, bo rejestruje się od 1% do 5% wszystkich przypadków. Polskie MZ widać bardzo się stara, żeby zredukować liczbę polskich dzieci i napełnić kieszenie karteli szczepiennych pieniędzmi polskich podatników.

Zgony po szczepieniach pneumo

Groźne zanieczyszczenia w szczepionkach

Prof. Maria Dorota Majewska (VAERS)

Włoscy badacze z National Council of Reserach zbadali 44 szczepionki powszechnie stosowane w Europie i USA na obecność nieorganicznych, zwłaszcza metalicznych zanieczyszczeń. Do badań wykorzystali najbardziej zaawansowane techniki mikro i nano analityczne – mikroskopię elektronową i spektroskopię rentgenowską z dyspersją energii. Badanie ujawniło, że wszystkie szczepionki zawierały znaczne ilości toksycznych zanieczyszczeń, które nie były wymienione w składzie. Znajdowały się tam cząstki, kryształy, osady, agregaty, nanocząstki takich metali/pierwiastków jak: ołów, chrom, żelazo, tytan, brom, silikon, bar, cynk, aluminium, stront, bizmut, siarka, cyrkon, złoto, wapń, miedź, nikiel, cer, wolfram, srebro, mangan, chrom, hafn. (To wszystko w dodatku do rtęci, która jest dodawana do niektórych szczepionek jako konserwant.) Rozmiary tych cząstek zanieczyszczeń wynosiły od 100 nanometrów do 10 mikronów.

Zanieczyszczenia te nie są biodegradowalne i nie są biokompatybilne, gromadzą się w tkankach, wywołują chroniczne stany zapalne, zatrucia, toksyczne reakcje immunologiczne, obrzęki, ziarniaki, procesy nowotworowe, choroby neurologiczne i inne. Nanoczątki uszkadzają też DNA.

Nie ma możliwości, żeby tak duże ilości i tak zróżnicowane zanieczyszczenia pochodziły z normalnych procesów produkcji szczepionek. Raczej wygląda, że celowo dodano do nich toksyczne odpady przemysłowe. Ponieważ dziś większość leków i szczepionek stosowanych w Europie i USA jest produkowana przez globalne koncerny w Chinach, Indiach, Wietnamie i Korei, prawdopodobnie tam dodano te zanieczyszczenia. Możliwe, że do produkcji szczepionek używano toksycznej wody ze ścieków przemysłowych. Tylko szczepionka przeznaczona dla kotów była pozbawiona tych zanieczyszczeń, co dowodzi, że można produkować czyste szczepionki.

Szczepionki są koktajlem rozmaitych mikrobów lub ich fragmentów, połączonych różnymi toksycznymi dodatkami i zanieczyszczeniami. Nie są badane pod względem bezpieczeństwa ani skuteczności. Toksyczne efekty tych zanieczyszczeń dodają się do szkodliwego działania innych składników, czyniąc praktycznie wszystkie szczepionki preparatami groźnymi dla życia i zdrowia, zwłaszcza dla niemowląt i starszych dzieci. Prawdą jest więc maksyma wypowiedziana przez jednego z wynalazców szczepionek, że jedyna bezpieczna szczepionka to ta, której nie wzięliśmy. W tej sytuacji obowiązkowe czy przymusowe szczepienia wydają się celowym truciem, okaleczaniem i zabijaniem zdrowych dzieci/osób dla zysków, obywającym się pod zasłoną ochrony przed chorobami. Żadne dziecko szczepione zgodnie ze współczesnymi programami szczepień nie będzie w pełni zdrowe, a znaczny ich procent przez całe życie będzie cierpieć na poważne choroby chroniczne. O straconym intelektualnym potencjale ludzkim nawet tu nie wspominam.

Zanieczyszczenia w szczepionkach

Nowa era w szczepieniach

Prof. Maria Dorota Majewska

Wraz z wyborem Donalda Trumpa na prezydenta USA nastaje nowa era w polityce, cywilizacji i medycynie – co zauważyło wielu światowych polityków. Trump jest jedynym w świecie prezydentem, który przeciwstawił się globalnemu establiszmentowi, który w ciągu paru dekad antyspołecznej, neoliberalnej, mafijno-kapitalistycznej, prowojennej polityki doprowadził USA a także Europę do ekonomicznej i cywilizacyjnej zapaści oraz do niespotykanego biologicznego wyniszczenia społeczeństwa (tyczy to szczególnie USA i Polski). Już dwie generacje młodych Amerykanów są poważnie zdegenerowane i chronicznie chore począwszy od pierwszych tygodni życia.  Są to ofiary toksycznych, ludobójczych i bezużytecznych szczepień, które pod przymusem lub wręcz terrorem politycy oraz medyczni urzędnicy wmuszają dzieciom od pierwszych godzin życia.

Jeśli obecna, w zawrotnym tempie nasilająca się epidemia autyzmu w USA nie zostanie zatrzymana, szacuje się, że za 20 lat ok. 80% chłopców będzie chorych na autyzm. I to oznacza koniec znanej nam cywilizacji. Już dziś w USA brakuje normalnych mężczyzn do wykonywania zawodów elektryków, hydraulików, mechaników, pilotów, techników, żołnierzy oraz innych typowo męskich profesji. Wybór Trumpa na prezydenta USA ma kardynalne znaczenie dla ratowania młodych generacji, bowiem jest to jedyny polityk, który otwarcie mówi, że chce zastopować epidemię autyzmu. Będąc ojcem okaleczonego szczepieniami, autystycznego syna, Trump doskonale rozumie, jak wielkim zagrożeniem dla rozwoju dzieci są współczesne toksyczne szczepionki i przeładowane programy szczepień.  

Jeszcze przed oficjalnym zaprzysiężeniem na prezydenta, Trump powołał „Vaccine Safety Panel”, na czele którego będzie stał Robert Kennedy Jr, znany prawnik ochrony środowiska, syn zamordowanego przed laty senatora Roberta Kennedyego.  Zadaniem tej grupy będzie zbadanie bezpieczeństwa szczepień oraz ujawnienie korupcji, fałszowania wyników badań oraz mengelowskich eksperymentów i oszustw szczepiennych na wielką skalę, jakie miały miejsce w CDC, których ofiarami są miliony trwale okaleczonych lub zabitych dzieci. Kilkudziesięciu uczciwych naukowców z CDC ujawniło te przestępstwa. Ma to kluczowe znaczenie dla radykalnej zmiany programu szczepień i ratowania młodych pokoleń.

Jak można było oczekiwać, winni szczepiennych zbrodni (kartele farmaceutyczne, urzędnicy medyczni, politycy, lekarze, dziennikarze) natychmiast zaatakowali Trumpa za powołanie tego panelu.  Jak diabeł święconej wody boją się oni ujawnienia prawdy, że szczepienia są groźne i nieskuteczne w ochronie przed chorobami.   Boją się przeprowadzenia rzetelnego, niezależnego kontrolowanego badania, które porówna zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych, bo przecież, gdyby byli pewni, że szczepienia są bezpieczne, sami prosiliby o takie badania.  Wcześniej korporacyjni fanatycy szczepień blokowali wszelkie badania tego typu i publikacje w pismach naukowych oraz mediach.  Jeśli Trumpowi uda się zatrzymać obecną epidemię autyzmu, z całą pewnością zostanie uznany za jednego z najwybitniejszych prezydentów USA, który uratował naród od biologicznej zagłady.  

A tymczasem, w oczekiwaniu na antyszczepienną rewolucję w USA, polski rząd nasila szczepienny terror wobec polskich dzieci, wprowadzając kolejne groźne obowiązkowe szczepienia. Prawdopodobnie wynika to z rosnącej presji karteli farmaceutycznych na rząd, który nie potrafi lub nie chce bronić swych obywateli przed szczepiennymi okaleczeniami lub ludobójstwem.  Z rozrzewnieniem i wielkim uznaniem wspominam tu panią Ewę Kopacz, byłą minister zdrowia, która w 2009 r. uratowała Polaków przed zabójczymi szczepieniami na „świńską grypę”.       

Trzeba oczekiwać, że zanim obecne ludobójcze programy szczepień zostaną obalone lub zreformowane, naciski ze strony karteli farmacji będą się nasilać, bo tracąc rynki zbytu w krajach bogatych, będą coraz agresywniej atakować kraje politycznie słabe, takie jak Polska. Nie ma obecnie w rządzie żadnego polityka, który wziąłby w opiekę polskie dzieci, więc rodzice muszą stać się bojownikami walczącymi o ich zdrowie i życie.  Rodzice nie mogą się poddawać żadnej presji ze strony lekarzy, MZ, Sanepidu, czy mediów i godzić się na szczepienia, których nie chcą i których się obawiają.  Wierzę, że wkrótce programy szczepień i same szczepionki ulegną radykalnym zmianom, i że niedługo będziemy patrzyć na masowe szczepienia jak na błędy lub zbrodnie medyczne, podobne do popularnego w ubiegłych wiekach upuszczania brudnym kozikiem krwi.

Szczepienia pneumokokowe c.d.

Prof. Maria Dorota Majewska (VAERS)

Dane z VAERS pokazują, że szczepionki pneumokokowe są najbardziej zabójcze dla niemowląt poniżej 6 miesiąca życia.  I to właśnie te najmłodsze niemowlęta polskie MZ planuje obowiązkowo szczepić.  Ile ich umrze wkrótce po szczepieniach 3 szczepionkami na raz (WZW-B + BCG + pneumo)?  Nikt nie wie, bo nikt tego nie badał. To będzie testowane na polskich dzieciach, które są królikami doświadczalnymi dla globalnych  karteli farmacji. Mengele byłby dumny ze swych następców w polskim MZ, którzy bez wątpienia są sowicie wynagradzani przez te kartele za wysługi.   Żadne inne państwo nie wystawia swego narodu na takie potencjalnie ludobójcze eksperymenty.

Zgony po szczepionkach pneumokokowych w różnych grupach wiekowych; VAERS.
Grupa wiekowa

Przypadki zgonów   

%

< 6 months

948

52.46%

6-11 months

186

10.29%

1-2 years

171

9.46%

3-5 years

36

1.99%

6-17 years

26

1.44%

18-29 years

11

0.61%

30-39 years

7

0.39%

40-49 years

17

0.94%

50-59 years

25

1.38%

60-64 years

21

1.16%

65+ years

226

12.51%

Unknown

133

7.36%

Total

1,807

100.00%

 Właśnie otrzymałam wiadomość, że szczepienia pneumokokowe nie będą podawano noworodkom na porodówkach, tylko w 6-8 tygodniu życia.  To nie było jasne ze strony w MZ.  Niewielka to poprawa. W USA podaje się te szczepienia właśnie w 2 miesiącu życia i powodują one wiele  zgonów i ciężkich powikłań u niemowląt. Maria Dorota Majewska (data: 23.01.2017)