Poufny dokument o powikłaniach poszczepiennych

Prof. Maria Dorota Majewska

Warto się zapoznać z załączonym w linku poufnym dokumentem firmy GSK dotyczącym powikłań po szczepieniach ich szczepionką Hexa. Opis i lista powikłań oraz zgonów poszczepiennych zaczynają się od strony 51 dokumentu (Appendix). https://autismoevaccini.files.wordpress.com/2012/12/vaccin-dc3a9cc3a8s.pdf

Trudno na te straszliwe okaleczenia, poszczepienne zgony i wszczepione zdrowym uprzednio dzieciom ciężkie choroby patrzeć inaczej jak na medyczne tortury zadawane niemowlętom dla zysków. Wśród wymienionych typów powikłań, okaleczenia neurologiczne – encefalopatie/autyzm, epilepsje i inne są najczęstsze. I pamiętajmy, że wszędzie raportuje się zaledwie od 1 do 10% wszystkich powikłań, czyli że liczby powikłań mogą być nawet 100 razy większe. Te dane dowodzą, że wszelkie zapewnienia karteli korporacyjno-medialnych o bezpieczeństwie szczepień i braku ich związku z pandemią autyzmu oraz innych chorób neurologicznych u dzieci są wierutnym kłamstwem uprawianym z premedytacja dla zysków.

Jest bez znaczenia, czy niemowlęciu podaje się jedną szczepionkę Hexa, czy na raz kilka innych szczepień przeciw 6 chorobom. Wszystkie okaleczają i zabijają znaczną część dzieci. Każdy rodzic musi sobie poważnie przemyśleć, czy chce narażać swoje dziecko na możliwe ciężkie poszczepienne okaleczenia i śmierć. Trzeba przy tym pamiętać, że w krajach rozwiniętych dziś praktycznie nikt nie umiera z powodu chorób zakaźnych, przeciw którym się szczepi, mimo że tysiące ludzi nadal na nie chorują. Dziś znacznie częściej zdrowe dzieci umierają po szczepieniach.

Dlatego należy oczekiwać, że planowane przez lobbystów zwiększenie liczby obowiązkowych szczepień w Polsce będzie oznaczać więcej przypadków zgonów i ciężkich chorób poszczepiennych dzieci. Statystyki wyraźnie pokazują, że im więcej stosuje się szczepień, tym większa jest umieralność niemowląt i starszych dzieci oraz większa liczba poważnych chorób pediatrycznych w danej populacji.

Europa za wolnością wyboru!

Podpisujcie i przekazujcie dalej!

Czas skończyć z przymusowym ludobójstwem!

Nikomu nie zakazuję szczepienia WŁASNYCH dzieci (od cudzych wara)!!!!

Jeśli ktoś czuje taką potrzebę, to proszę bardzo, ma prawo wyboru szczepić czy nie. Szkoda tylko, że prawo wyboru mają jedynie ci, którzy są za szczepieniem, a tym, którzy są sceptyczni tego prawa się odmawia.

Jeśli szczepisz, to znaczy, że wierzysz, że szczepionka zapewnia skuteczną ochronę przed chorobami. A w takim razie czego się czepiasz tych, którzy szczepić nie chcą? Przecież nieszczepieni nie stanowią dla zaszczepionych zagrożenia! Jeśli jednak uważasz, że stanowią, to albo jesteś osobnikiem niezdolnym do logicznego myślenia, albo ktoś ci za ten brak logiki płaci.

Jeśli szczepisz, chociaż doskonale wiesz, że szczepienia nie chronią przed chorobami, to władze powinny ci odebrać dzieci i oddać je na wychowanie bezdzietnym homoseksualistom lub kochającym pedofilom, ponieważ świadomie i z premedytacją im szkodzisz, pozwalając wstrzykiwać im groźne toksyny bez żadnego uzasadnienia medycznego.
—————————————————————————————-

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP

Uznanie, poparcie i ochrona wolnej oraz świadomej zgody na szczepienia w całej Europie

Kliknij TUTAJ, żeby podpisać petycję

Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej stanowi wyraźnie:

Wolna i świadoma zgoda musi być przestrzegana w dziedzinie medycyny i biologii” [1].

Około 40% obywateli UE [2] nie ma jednak tego podstawowego prawa w obliczu ustawy medycznej o szczepieniach. Jest to naruszenie naszych uniwersalnych praw człowieka.

W 2011 roku Sąd Najwyższy USA orzekł, że szczepionki są „w sposób nieunikniony niebezpieczne” [3], więc obowiązkowe szczepienia jako nałożone na tych obywateli, nie jest etycznie i medycznie dopuszczalne, szczególnie, gdy zwolnienia medyczne, religijne lub filozoficzne nie są dozwolone.

EFVV ( http://www.efvv.eu ), grupa reprezentująca prawie 20 krajów europejskich (zarówno państw członkowskich UE i członków spoza UE) wymaga:

1. Obowiązkowe szczepienia w całej Europie powinny zostać zniesione, ponieważ stanowią naruszenie uniwersalnych praw człowieka,
2. Należy stosować zasadę ostrożności w przypadku szczepień w Europie,
3. Obywatele Europy mogą korzystać swobodnie z pełni świadomego wyboru i zgody na szczepienia,
4. Ustanowienia skutecznego i niezależnego systemu rejestracji działań niepożądanych European Vaccine Adverse Effect Reporting (VAER), ustanowionego w celu monitorowania bezpieczeństwa szczepionek.

Milion podpisów z co najmniej siedmiu krajów UE gwarantuje debatę w Brukseli.

Niezależnie od polityki rządu w danym kraju, należy zjednoczyć się poprzez podpisanie, a następnie szeroko propagując tę petycję.

Szacuje się w 2015 roku, że prawie 400 milionów Europejczyków w krajach członkowskich Unii Europejskiej korzysta ze swobody wyboru lub odmowy szczepień, a około 258 mln nie [4]. Szczepienia są obowiązkowe w Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Francji, Grecji, na Węgrzech, we Włoszech, Łotwie, Malcie, Polsce, Portugalii, Rumunii, Słowacji i Słowenii [5] oraz potencjalnie w innych krajach, które będą nowymi członkami, np. Albanii, Macedonii, Czarnogórze, Serbii i innych, które dołączą Unii Europejskiej. Dlatego wzywamy wszystkich Europejczyków żeby stanąć razem popierając wspólną politykę szczepień, opartą na wolności wyboru i świadomej zgodzie. Żądamy również utworzenie niezależnego i skutecznego systemu monitorowania działań niepożądanych, przejrzystego i o publicznej dostępności wyników. Wierzymy, że obowiązkowe szczepienia muszą zostać zniesione i ustanowiony systemu raportowania niepożądanych skutków szczepień, ponieważ:

Wszelkie niedobrowolne i wymuszone leczenie jest naruszeniem:

* Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ,
* Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej,
* Konwencji ONZ o Prawach Dziecka,
* Konwencji Rady Europejskiej o Ochronie Praw Człowieka i Godności Istoty Ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny: Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie,
* Europejskiej Karty Praw Pacjenta,
* Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ,
* a nawet Kodeksu Norymberskiego (zbioru zasad etyki dot. eksperymentalnych badań medycznych na ludziach ustalonych w wyniku szeregu procesów norymberskich po zakończeniu II wojny światowej).

Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej wyraźnie stwierdza:

Każdy ma prawo do poszanowania swej integralności fizycznej i psychicznej [6].

Stwierdza również:

Wolna i świadoma zgoda musi być przestrzegana w dziedzinie medycyny i biologii [7]

wreszcie:

zakaz praktyk eugenicznych i wykorzystywania ciała ludzkiego i jego poszczególnych części jako źródła zysku musi być przestrzegana [8].

Konwencja Rady Europejskiej o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowań biologii i medycyny stwierdza wyraźnie:

Interesy i dobro istoty ludzkiej przeważa nad wyłącznym interesem społeczeństwa lub nauki [9 ].

Stwierdza również:

Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody osoby zainteresowanej. Przed dokonaniem interwencji osoba zainteresowana otrzyma odpowiednie informacje o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencjach i ryzyku. Osoba zainteresowana może w każdej chwili swobodnie wycofać zgodę. [10]

Europejska Karta Praw Pacjenta stwierdza wyraźnie:

Każda osoba ma prawo dostępu do wszelkich informacji, które mogą umożliwić mu aktywnie uczestniczyć w decyzjach dotyczących jej zdrowia; informacja ta jest warunkiem wstępnym dla jakiegokolwiek postępowania i leczenia, w tym udział w badaniach naukowych (4 – Prawo do wyrażenia zgody) [11] .

Stwierdza również:

Każdy człowiek ma prawo do swobodnego wyboru spośród różnych zabiegów i dostawców na podstawie odpowiednich informacji (5 – Prawo do Wolnego Wyboru) [12],

a także:

Każda osoba ma prawo do korzystania z prawidłowo świadczonych usług zdrowotnych, niewyrządzających jej żadnej krzywdy, wolnych od błędów, zgodnie z dobrą praktyką lekarską, oraz prawo dostępu do świadczeń zdrowotnych i leczenia zgodnych z wysokimi normami bezpieczeństwa. (9 – prawo do bezpieczeństwa) [13].

Konwencja ONZ o prawach dziecka wyraźnie stwierdza:

Rodzice … ponoszą główną odpowiedzialność za wychowanie i rozwój dziecka. Najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka ma być przedmiotem ich troski [14].

Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych stwierdza wyraźnie:

Każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje wolność … … do swego wyznania lub wiary w nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów [15].

Kodeks Norymberski stwierdza wyraźnie:

Dobrowolna zgoda podmiotu ludzkiego jest absolutnie konieczna [16]

Działania niepożądane leków (ADR), do których należą działania niepożądane szczepionek (Vaes), są piątą najczęstszą przyczyną zgonów w UE [17], ale ich liczba może być jeszcze wyższa, ponieważ jest wiele nie zarejestrowanych przypadków, co potwierdził David Kessler, szef FDA w latach 90-tych. [18], w przypadku szczepionek brak uznania związku przyczynowego jest kolejnym problemem.

Sąd Najwyższy USA orzekł, że szczepionki są „w sposób nieunikniony niebezpieczne” [19]. Szczepienie jest inwazyjną procedurą medyczną, która może spowodować uszczerbek na zdrowiu, a jako taka, zgodnie z niemieckim kodeksem karnym [20], wymaga świadomej zgody. Przyznano oficjalnie, że istnieją jeszcze ogromne braki w obecnej wiedzy naukowej dotyczącej szczepień, więc zapewnienie pełnej i kompleksowej wcześniejszej informacji jest po prostu niemożliwe. Ulotki informacyjne szczepionek [21] zawierają listę wielu ewentualnych negatywnych skutków, w tym zgonu. Tak długo, jak istnieje ryzyko związane z procedurą medyczną, jeśli jej bezpieczeństwo nie może być zagwarantowane, oraz jeśli wyczerpujące wcześniejsze informacje nie mogą zostać podane, zasada ostrożności powinna być stosowana.

Wykazano, że w regionach gdzie jest wolność świadomego wyboru, utrzymuje się zalecany przez WHO wysoki poziom szczepień osiągnięty bez obowiązku. [22]

Każdy kraj europejski widzi odpowiedzialność prawną za szkody poszczepienne inaczej, jednak w większości, medyczne i polityczne władze, jak również producenci szczepionek nie ponoszą pełnej odpowiedzialności, pozostawiając ofiary bez odszkodowania lub wsparcia.

Nie wykonano rzetelnych badań, aby porównać zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych, ale istnieje coraz większa liczba badań sugerujących, że nieszczepione dzieci cieszą się znacznie lepszym zdrowiem, od ich zaszczepionych rówieśników [23]. Jest to obszar, w którym konieczne są dalsze badania.

Biorąc pod uwagę powyższe, żądamy:

1. Obowiązkowe szczepienia w całej Europie powinny zostać zniesione, ponieważ stanowią naruszenie uniwersalnych praw człowieka,
2. Należy stosować zasadę ostrożności w przypadku szczepień w Europie,
3. Obywatele Europy mogą korzystać swobodnie z pełni świadomego wyboru i zgody na szczepienia,
4. Ustanowienia skutecznego i niezależnego systemu rejestracji działań niepożądanych European Vaccine Adverse Effect Reporting (VAER), ustanowionego w celu monitorowania bezpieczeństwa szczepionek.

wolność wyboru

Polska prawa a folwark Wojewody Pomorskiego

Jak podała prasa 2 kwietnia 2015 roku, a więc nie był to Prima Aprilis, Wojewoda Pomorski wystawił mandaty po 2500 złotych, dla rodziców odmawiających szczepień swoich dzieci. W ten sposób Pan Wojewoda, Ryszard Stachurski, wybiegł przed szereg i testuje wytrzymałość społeczeństwa na pozaprawne działania ekipy rządzącej. Już sam pomysł karania jest wprowadzaniem faszyzmu do Polski tylnymi drzwiami. Przypomnę, że pomimo klęski pod Stalingradem, gdzie Hitler stracił 250 000 żołnierzy, Niemcy nadal stosowali przymus szczepień. Tylko w okolicach 1942 r., na skutek szczepień przeciw błonicy, zmarło ponad 250 000 dzieci. Zresztą wcześniej, w czasie epidemii ospy 1912 roku, zmarło co trzecie zaszczepione dziecko, czyli 37 000 ofiar. Takiej rzezi niemowląt w jednym okręgu, nie dokonała w ostatnim okresie żadna choroba. Wszystkie te niemowlaki zmarły po szczepieniach! Tak jest, gdy zaczynają dominować cywilizacje azjatyckie, czyli wyższość urzędu nad rozumem.

Ale po kolei.

PO pierwsze, wysokość mandatu na rodzinę wynosi 5000 zł (2500 zł mandatu dla matki i tej samej wysokości dla ojca) czyli dwukrotną wysokość średniej pensji krajowej. Wiadomo, że rzecz jest nie do zapłacenia i rodzina ma do wyboru albo zaszczepić dziecko, albo iść do więzienia. A pójście do więzienia będzie równoznaczne z wydaniem wyroku o odbiorze dzieci i przekazaniu ich do rodzin zastępczych. I o to najwyraźniej chodzi. Nie jest to bowiem pierwszy w ostatnich latach pretekst do odbierania w Polsce dzieci rodzicom.

Po drugie, nieznajomość historii, nie tylko przez Pana Wojewodę, ale i zatrudnionych przez niego ludzi, zresztą opłacanych z naszych, podatnika pieniędzy, powoduje powtarzanie się historii. To co robi obecnie Wojewoda Stachurski, po 146 latach od pierwszego takiego zdarzenia, jest po prostu powtórzeniem tego, co było w Anglii, w roku 1869. Tam także władze wpadły na „genialny” pomysł karania mandatami rodziców dzieci niepoddających się przymusowym szczepieniom. W efekcie, ponad 100 matek umieszczono w więzieniu, ponieważ także nie posiadały gotówki na wzbogacenie kasy urzędów. Społeczeństwo zbuntowało się i zmusiło władze, ręcznie, do wycofania idiotycznego pomysłu przymusowych szczepień. Efekt był zaskakujący. W okręgach, w których stosowano przymus szczepień, śmiertelność była 20 razy większa, aniżeli w mieście Lancaster, gdzie zrezygnowano ze szczepień.[1] Czyli matki, opierając się głupiej ustawie – przymusowi szczepień – uratowały swoje dzieci. No, ale skąd Pan Stachurski może o tym wiedzieć, przecież zawsze będzie się tłumaczył, że nie jest specjalistą i tylko wykonuje polecenia. Tylko od kogo je dostaje?

Już John Locke (1632-1704) twierdził, że rząd musi chronić nasze naturalne prawo. To naturalne prawo, to prawo do życia, wolności i własności. Jeżeli te prawa są łamane, społeczeństwo ma prawo do „wymiany” rządu. Niewątpliwie stosowanie przymusu szczepienia substancjami nieprzebadanymi, jest naruszeniem prawa do życia. Przykładowo, w niektórych szczepionkach stężenie rtęci jest 25000 razy większe, aniżeli dopuszczalne w wodzie pitnej. Trudno nie nazywać tego inaczej, jak dybaniem na życie. Podobnie wyroki Trybunału Norymberskiego stwierdzały i podkreślały, że żaden urzędnik nie może się tłumaczyć poleceniem odgórnym, jeżeli jest ono sprzeczne z prawem międzynarodowym. A co mówi prawo międzynarodowe w tym temacie? Otóż prawo międzynarodowe mówi jednoznacznie, od Konwencji Genewskiej poczynając. „Nikt nie będzie poddawany, bez swojej zgody swobodnie wyrażonej, doświadczeniom lekarskim, ani naukowym”. Czy wstrzykiwanie preparatów ogólnie uznanych za trucizny, na przykład rtęci, aluminium, znanych neurotoksyn, formaldehydu, związku rakotwórczego, nie jest eksperymentem?

To samo zresztą podaje Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 roku. Pakt ten obowiązuje w Polsce od 1977 roku (Dz. U. 1977 r. nr 38 pozycja 167). Art. 15 mówi: „Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta. Jeżeli pacjent nie jest zdolny do świadomego wyrażania zgody, powinien ją wyrazić jego przedstawiciel ustawowy, lub osoba faktycznie opiekująca się pacjentem” (…) „W razie nie uzyskania zgody na proponowane leczenie, lekarz powinien nadal, w miarę możliwości, otaczać pacjenta opieką.” Ten Art. 15 szczególnie polecam uwadze fanatykom szczepień, którzy już wypowiadają się o ograniczeniu przyjmowania chorych nieszczepionych. Przestępstwo takie jest karalne.

To, że podawanie szczepionek jest eksperymentem, nie potrzeba udowadniać. Jest to wyraźnie podane w ulotkach informacyjnych, opracowanych przez firmy produkujące te szczepionki, których jak widać podlegli panu Wojewodzie pracownicy nie raczyli przeczytać.

– Szczepionka przeciw grypie – brak dowodów bezpieczeństwa i skuteczności u kobiet w ciąży, matek karmiących i dzieci.

– Bezpieczeństwo i skuteczność u dzieci nigdy nie zostało zbadane.

– Nigdy nie testowano ryzyka zachorowania na raka. Przypomnę, że stosując w latach 1955 – 1985? szczepionkę przeciwko Polio, skażoną rakotwórczym wirusem SV 40, urzędnicy także twierdzili wszem i wobec, że szczepionka jest przebadana i całkowicie bezpieczna. Już w 1960 roku władze amerykańskie przewidywały epidemię raka w krajach Europy Wschodniej, w tzw. Bloku Komunistycznym. Każdy może sprawdzić osobiście jak wzrosła umieralność na raka w Polsce, porównując ogólnie dostępne statystyki.

– American Academy of Pediatrics opublikowała w numerze z dnia 05 stycznia 2015 roku informację, że szczepionka przeciwko odrze – wszystkie 4 szczepy wirusa – powoduje zakażenie ogólnoustrojowe. Nowa szczepionka MMR-V zawiera 10 razy większą ilość ospy wietrznej. Jest ona produkowana na tkankach pochodzących z aportowanych płodów. Także nie jest przebadana pod kątem bezpieczeństwa.

– Światowa Organizacja Zdrowia podała, że różyczka jest łagodną samoistną chorobą. A „nasi eksperci” koniecznie chcą szczepić niemowlaki.

– Rutynowe podawanie DPT (błonica, krztusiec, tężec) i MMR (świnka, odra, różyczka) nie jest zalecane, ponieważ brak danych o bezpieczeństwie.

– Badania Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Lekarzy na zlecenie Biskupów w Kenii udowodniły ponad wszelką wątpliwość, że szczepionki przeciwko tężcowi są skażone przeciwciałami anty HCG, powodującymi bezpłodność. Jak wiadomo, już od ponad 15 lat mamy przyrost naturalny ujemny.

Jak można było dopuścić do sprzedaży nieprzebadane leki i nikt nie poniósł za to konsekwencji?!?

Trzeba jasno powiedzieć, że jeżeli polityka danego kraju opiera się na przymusie, a nie na zaufaniu publicznym, także przymusie szczepień na podstawie fałszywych przesłanek, to jest to katastrofa dla danego państwa. Oczywiście, o ile ono istnieje? Każda polityka zdrowotna, polityka szczepień i innych działań w zakresie zdrowia, wymaga zaufania opinii publicznej, a nie okłamywania jej, na przykład w zakresie bezpieczeństwa szczepień. Wyraźnie widać, że obecni aktorzy sceny politycznej zupełnie wyalienowali się ze społeczeństwa, nie wspominając o wyraźnych brakach merytorycznych.

Wojewoda nie zna także decyzji Europejskiego Trybunału sprawiedliwości z 2002 roku. Decyzja Europejskiego Trybunału sprawiedliwości Praw Człowieka stwierdza jednoznacznie: „Obowiązkowe szczepienia, jako przymusowe leczenie, są obrazą dla praw człowieka, zagwarantowanych w art. 8 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności”.

Podobnie pan Ryszard Stachurski, Wojewoda Pomorski, nie zna karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, a jesteśmy już 10 lat w Unii. Karta ta w art. 3 stanowi: „Prawo do integralności osoby: 1) Każdy ma prawo do integralności fizycznej i psychicznej. 2) W dziedzinie medycyny i biologii muszą być szanowane w szczególności: swoboda i świadoma zgoda osoby zainteresowanej, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa osoby.”

Ponadto pan Wojewoda nie zna KONWENCJI O PRAWACH DZIECKA NARODÓW ZJEDNOCZONYCH, przyjętej i podpisanej w listopadzie 1989 roku, która weszła w życie 2 września 1990 roku. Czyli przed ćwierćwieczem. O ile się orientuję, to stanowisko wojewody nie jest obsadzane z łapanki?

W 2008 roku stwierdzono, że działania niepożądane po lekach są piątą najczęstszą przyczyną śmierci w szpitalach Europy.

– Dzieci szczepione wykazują o 155% większe zaburzenia poznawcze, czyli mówiąc prosto, są głupsze, aniżeli dzieci nieszczepione.

– Zaszczepieni chłopcy byli o 279% bardziej narażeni na ADHD aniżeli nieszczepieni.

– Zaszczepieni chłopcy byli o 317% bardziej narażeni na autyzm, aniżeli nieszczepieni.

– Zaszczepieni chłopcy byli o 185% bardziej narażeni na choroby neurologiczne, aniżeli nieszczepieni.

– Zaszczepione dzieci były o 120 % bardziej narażone na astmę. Tak było w kilku przebadanych powiatach Kalifornii. W całym kraju wygląda to znacznie gorzej.

Czyżby o to chodziło?

Nie wspomnę już, że stosując przymus szczepień Wojewoda wykazuje się nieznajomością tak starego aktu, jak Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, działanie przymusowe stanowią bowiem bez wątpienia naruszenie godności ludzkiej i integralności fizycznej osoby.

Firma Merck zarobiła:

– na szczepionce MMR (tej od odry) 1 394 000 000 dolarów,

– na szczepionce przeciwko pneumokokom tylko 746 000 000 dolarów,

– na szczepionce przeciwko rotawirusom 658 000 000 dolarów,

– na szczepionce Gardasil-Siligard 173 800 0000 dolarów.

Niestety, ostatni rok przyniósł zmniejszenie zysków o 7%. Może stąd taki nacisk na szczepienia w kraju nad Wisłą. Dealerzy podają w internecie, że około 30% ceny szczepionki idzie na łapówki. Jeden z wpisowiczów podawał, że miał na obszar dwóch powiatów 40 000 złotych na rozdawnictwo bez pokwitowania czyli na łapówki.

Pan wojewoda Ryszard Stachurski nie zapomniał chyba także, że polska Konstytucja wyraźnie stwierdza, że przepisy prawa międzynarodowego mają pierwszeństwo przed przepisami krajowymi. I urzędnicy mu przypomnieli, mam nadzieję, że zostały podpisane wszelkie traktaty, zobowiązujące Polskę do przestrzegania przepisów Unii Europejskiej, już przed ponad 5 laty. Ale co tam Unia i jej przepisy, „wolnoć Tomku w swoim domku”!

Postarajmy się postępowanie Wojewody odnieść do przepisów krajowych, na przykład do ustawy o ochronie danych osobowych.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 30 lipca 2014 roku przypomniał wszystkim organom stosującym prawo w Polsce, że tajemnica lekarska jest zapisana nie tylko w Ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ale jest też wartością konstytucyjnie chronioną. Wydaje się, że Urząd Wojewody bez wątpienia jest organem państwowym stosującym prawo.

Ukazał się także wywiad dr Wojciecha Wiewiórowskiego, Generalnego Inspektora Danych Osobowych. Pan dr Wiewiórowski stwierdził jednoznacznie: „Co do zasady, jedynym podmiotem uprawnionym do przetwarzania danych medycznych pacjenta jest jego lekarz. Nawet ich przekazywanie przez jednego lekarza drugiemu, może nastąpić tylko w sytuacji, kiedy jest to konieczne do zachowania ciągłości leczenia.”

Trudno uzasadnić, aby przekazywanie danych z przychodni do sanepidów było podyktowane koniecznością leczenia. Nie wspominając o tym, że personel sanepidów może nawet nie mieć nic wspólnego z medycyną. Szczepionka nie jest lekiem i nikogo nie leczy. Ujawniane więc danych o chorych można uznać za przestępstwo i wcale bym się nie zdziwił, jakby rodzice zaczęli oskarżać przychodnie o to przestępstwo, żądając odszkodowań. Nielegalne przetwarzanie tych danych jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3. I nie można się tłumaczyć, że ktoś tam chciał. Dane medyczne należą do tzw. danych sensytywnych.

Proszę zauważyć, że przychodnie nie badają poziomu przeciwciał u dzieci przed szczepieniem, więc absolutnie nie mogą powiedzieć, czy dany osobnik ma już przeciwciała. W tej sytuacji szczepienie jest nie tylko zbędne, ale i szkodliwe. Fanatycy szczepień, w pogoni za zyskiem, zapomnieli albo nie wiedzą, że zdecydowana większość chorób może przechodzić bezobjawowo. Czyli organizm zetknął się z wirusem, czy bakterią i wytworzył przeciwciała, ale przebieg wytwarzania ich był bardzo lekki, bezobjawowy. Każdy klinicysta zna takie przypadki.

Prościej. W sytuacji kiedy lekarz nie bada obecności przeciwciał, a decyduje się na podanie szczepionki, z punktu widzenia wiedzy medycznej, popełnia błąd. W takiej sytuacji jest to po prostu eksperyment w rodzaju rosyjskiej ruletki. Jak organizm dziecka zareaguje? Z punktu widzenia prawa karnego, działa na szkodę dziecka.

Dlaczego tak robi? Po prostu oszczędza na badaniu. Przecież musiałby je wykonać z puli przychodni, a to, biorąc pod uwagę liczbę dzieci i szczepionek, byłyby spore kwoty! A swoją drogą, dlaczego rodzice godzą się na szczepienie bez wykonania podstawowych badań, to nie wiem i bardzo się temu dziwię.

I nie może się tłumaczyć nikt, ani lekarz, ani wojewoda, poleceniem, ponieważ nawet w Kościele Katolickim jest znane pojęcie grzechu strukturalnego. Nie wspomnę o przytoczonych już orzeczeniach Trybunału Norymberskiego.

W tym artykule celowo nie podaję przypisów piśmiennictwa, ponieważ pan Wojewoda zatrudnia taką masę urzędników, za nasze podatnika pieniądze, że nie wypada wręcz odbierać im chleba.

Czy zamiast karać rodziców, nie powinien Wojewoda zgłosić sprawy w prokuraturze na kierownika sanepidu, który bezprawnie posiada dane osobowe chorych? Szczególnie w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Poza tym, czy dane zdobyte w sposób niezgodny z prawem mogą być podstawą działania organu państwowego? O ile wiem, w prawie, szczególnie amerykańskim, jest to niedozwolone.

Proszę zauważyć, że pomimo ogólnie znanego faktu geoinżynierii i codziennego latania na, jeszcze polskim niebie, rozmaitego rodzaju samolotów sypiących rozmaitego rodzaju związki chemiczne na głowy mieszkańców, kierownicy sanepidów na swoich stronach internetowych nie podają składu chemicznego tych substancji. Zamiast tego, można na tych stronach zobaczyć filmiki z pucułowatymi dziewczynami, namawiającymi do szczepień, czyli reklamą wykonaną za pieniądze podatnika, a mającą na celu wzrost sprzedaży produktów firm prywatnych. To się nazywa interes, Dobry Człowieku. I nikt nie widzi tu sprzeczności?

A tak na marginesie, kto wpuścił p. wojewodę Ryszarda Stachurskiego w te maliny? Przecież jako filolog i osoba dotychczas zajmująca się sportem nie posiada wiedzy z zakresu medycyny? Powinien też wiedzieć, że wyrok NSA z 1 sierpnia 2013 roku stwierdził tylko, że Sanepid nadużywa prawa, gdyż nie posiada uprawnień do nakładania mandatów. Nic nie wspomniał o przymusie szczepień. Pan Wojewoda powinien także znać wyrok sądu z 8 lipca 2013 roku z Konina stwierdzający, że Sąd nie ma kompetencji, żeby nakazywać rodzicom szczepienie dzieci. Więc potwierdza to moją tezę, że p. Wojewoda wyskoczył przed szereg łamiąc przepisy prawne obowiązujące w kraju nad Wisłą!

Autorstwo: dr Jerzy Jaśkowski
Źródło: WolneMedia.net

Przemowa Laury Hayes przeciwko ustawie SB 277, w sprawie przymusowych szczepień (08.04.2015) + pdf

Opublikowany 18.04.2015 na kanale 1Atena7777

Laura Hazes jest matką 3 dzieci, z których każde ucierpiało w jakimś stopniu przez szczepienia, a jedno doznało poważnej i trwałej niepełnosprawności. Jej pasją jest edukowanie innych o niebezpieczeństwach i braku skuteczności szczepionek oraz o korupcji, która za tym stoi. Laura jest aktywną członkinią lokalnej organizacji o nazwie „Rodziny dla Wczesnego Leczenia Autyzmu”, oraz wraz z mężem są współzałożycielami „UC Davis MIND Institute” w Sacramento, w Kalifornii.
Laura Hayes: „Jeżeli SB 277 stanie się prawem, to policja będzie siłą zabierała nasze dzieci, wbrew naszej woli, aby zostały przymusowo zaszczepione… wieloma szczepionkami… przez lekarzy i pielęgniarki, którzy przysięgali „po pierwsze nie szkodzić”, i którzy są etycznie i prawnie zobowiązani do uzyskania uprzedniej, dobrowolnej i świadomej zgody przed wszelkimi procedurami medycznymi … łącznie ze szczepieniami.”

Cała treść przemowy Laury Hayes również w pdf: https://app.box.com/s/21gnas50it0dnlgih6tzka5krfn8n1ed

Antyszczepionkowe pospolite ruszenie w USA?

Wspaniałe wieści z USA! Amerykanie nareszcie przypomnieli sobie, że żyją w kraju ceniącym wolność ponad wszystko i ruszyli do boju. A co u nas? Śpimy smacznie?

Prof. Maria Dorota Majewska

USA rodzice chroniący swe dzieci przed poszczepiennym kalectwem lub śmiercią, wygrali z systemem szczepiennych zbrodni we wszystkich stanach.  W pięciu stanach obalili planowane ustawy , które pozwalałyby na zmuszanie dzieci do szczepień przed przyjęciem ich do szkól i przedszkoli, a w kilku ponadto rozpoczęli procesy  wyrzucania z siodeł skorumpowanych polityków i urzędników.

Polscy rodzice powinni iść ich śladem. Trzeba zarzucić skorumpowanych urzędników (wojewodów, burmistrzów, sanepidników, kuratorów, dyrektorów szkół i przedszkoli) pismami żądającymi podpisania przez nich zobowiązań prawnych, że skoro wymuszają szczepienia, to w razie wystąpienia poważnych powikłań poszczepiennych lub śmierci, poniosą osobiście wielomilionowe koszty odszkodowań za utratę zdrowia lub życia ofiar szczepień.  Trzeba też rozpocząć solidarną akcje usuwania tych urzędników ze stanowisk, z powodu ich szkodnictwa społecznego, korupcji i ignorancji.

Władze Gdańska: żądanie zaświadczenia o szczepieniu podczas rekrutacji do przedszkoli i żłobków jest niezgodne z prawem!

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP

Każde zdrowe dziecko ma prawo do uczęszczania do przedszkola i żłobka. Każde dziecko, rodzic przedszkolnego dziecka oraz personel pedagogiczny i pomocniczy przedszkoli mają prawo do samodzielnego podejmowania decyzji o poddawaniu się zabiegom medycznym.

W ostatnim czasie w mediach nasiliła się inspirowana przez koncerny farmaceutyczne agresja wobec nielicznych osób, które z różnych względów nie decydują się na szczepienie lub kontynuację rozpoczętych szczepień dzieci, często z powodu negatywnych doświadczeń z niepożądanymi odczynami i powikłaniami poszczepiennymi. Na fali doniesień o nielicznych zachorowaniach na odrę (według meldunków PZH zachorowało 19 osób do końca marca 2015 r., czyli trzykrotnie mniej niż w analogicznym okresie w 2014 r.), wyolbrzymionych do rozmiaru epidemii, pojawił się wniosek chcących zabłysnąć radnych z trzech miast, dotyczący wprowadzenia obowiązku przedstawiania przez rodziców dzieci dowodu wykonania obowiązkowych szczepień ochronnych podczas rekrutacji do samorządowych żłobków i przedszkoli.

Doniesienia medialne informują, że plany te nie są możliwe do zrealizowania, co potwierdzają poniższe cytaty:

– Żądanie karty szczepień jest niezgodne z prawem – ocenił w rozmowie z AIP dr Mariusz Bidziński z wydziału prawa Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Dr Bidziński przypomina, że występowanie z żądaniem informacji o szczepieniach ma ograniczona liczba podmiotów. – Żądanie karty szczepień przez urzędników byłoby niezgodne z konstytucją RP i naruszałoby prawo do prywatności oraz prawo do nietykalności cielesnej. Organy, które mogą udostępniać karty szczepień, są wymienione w przepisach, żadne z tych o których wspomina radny z Krakowa, nie są – powiedział w rozmowie z AIP dr Mariusz Bidziński, prawnik z SWPS w Warszawie.

Zdaniem prawnika z SWPS w tym przypadku nie ma zastosowania stan wyższego dobra. Prawnik rozumie, że odmowa szczepień jest problemem, także w Polsce, ale prawo mówi wyraźnie, kto ma wgląd w dokumenty. – Najgorsze w tym przypadku jest działanie ad hoc – ocenił dr Bidziński.

http://www.polskatimes.pl/artykul/3779203,jesli-bedzie-karta-szczepien-to-szkola-przyjmie-dziecko-kontrowersyjny-pomysl-z-krakowa,id,t.html

„Na panewce spalił pomysł, by jednym z wymogów rekrutacji do miejskich przedszkoli i żłobków w Gdańsku było zaświadczenie o tym, że dziecko jest szczepione. – Byłoby to naruszeniem obowiązujących przepisów – uzasadnia Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska.

http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/zdjecia/3822635,w-przedszkolach-na-pomorzu-nie-beda-sprawdzac-czy-dziecko-bylo-szczepione,5161537,id,t,zid.html

Jak podkreśla p.o. Głównego Inspektora Sanitarnego Marek Posobkiewicz, w obecnej sytuacji prawnej odmowa przyjęcia dziecka do przedszkola czy szkoły z powodu brakujących szczepień ochronnych nie jest możliwa .
www.czestochowa.gazeta.pl

Marek Chmaj, prawnik konstytucjonalista:

Art. 70 konstytucji stanowi, że każdy ma prawo do nauki, a nauka do 18. roku życia jest obowiązkowa. Władze muszą zapewnić powszechny i równy dostęp do szeroko rozumianego wykształcenia, także wczesnoszkolnego. Ograniczenia w konstytucyjnych prawach i wolnościach mogą być wprowadzone wyłącznie w formie ustawowej, z powołaniem się na cele wskazane w art. 31 ust. 3 konstytucji, gdzie odnaleźć można m.in. ochronę zdrowia. Nawet gdyby uznać, że zakaz przyjmowania do szkół czy przedszkoli nieszczepionych dzieci nie godzi wprost w istotę prawa do nauki, to nie budzi wątpliwości, że nie może on zostać wprowadzony na mocy uchwały rady miasta czy gminy. Do tego muszą być wykorzystane tylko rozwiązania ustawowe.
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,144022,17553661,Nie_przyjmowac_nieszczepionych_do_przedszkola_.html
____________________________
Czy to co się dzieje od dwóch miesięcy w Polskich mediach ma to związek z planami rozszerzenia obowiązkowego kalendarza szczepień o kolejne cztery przymusowe szczepionki, które będą podawane w 10 dawkach? Trwają prace nad ustawą o zdrowiu publicznym, która przeniesie finansowanie szczepień do NFZ i stworzy taką możliwość.

Komu na rękę jest skłócenie społeczeństwa i odwrócenie uwagi od problemów, o których mówią rodzice dzieci z powikłaniami poszczepiennymi? Koncerny farmaceutyczne spodziewają się ogromnych zysków dzięki finansowaniu kolejnych preparatów z publicznych pieniędzy. Dlaczego nie ma publicznej debaty na temat powikłań po tych szczepionkach, które wkrótce mają być podawane przymusowo polskim dzieciom (przeciw ospie wietrznej. HPV, pneumokokom, meningokokom)?

Doświadczenia polskich rodziców wskazują na to, że ze szczepień rezygnują głównie osoby, które same miały powikłania lub dotknęły one ich bliskich. To nie jest agresywny „ruch antyszczepionkowy”. To rodzice broniący zdrowia swoich dzieci. Chcą tylko uszanowania ich wyboru dyktowanego dobrem dziecka, podobnie jak szanuje się wybory osób dorosłych nie przyjmujących dawek przypominających i nowych szczepionek.
Trudno się dziwić emocjonalnym reakcjom na krzywdzące opinie – przecież już poświęcili część zdrowia swojego lub swoich dzieci, dla dobra społeczeństwa, które teraz jest na nich szczute i straszone odpowiedzialnością za „powrót chorób”.

Zatrzymajmy to zanim doprowadzi to do eskalacji tego farmakologicznego rasizmu, który prędzej czy później zwróci się też przeciwko dorosłej części społeczeństwa. Za chwilę bowiem również osoby dorosłe, mogą zostać zmuszone do przyjęcia szczepionek. Już są odpowiednie rozwiązania prawne (nowelizacja ustawy o chorobach zakaźnych z 2012 r.), tylko czekać, aż pojawi się kolejna medialna epidemia.

Czy całe społeczeństwo jest gotowe na przymusowe szczepienia przeciwgrypowe? Czy jest świadome tego, że ten scenariusz właśnie się pisze, a zgadzając się na rozwiązania prawne sprzeczne z prawami pacjenta i człowieka, wyraża na to zgodę?

Lorrin Kain – ofiara szczepień

UWAGA! Bardzo drastyczne, jeśli masz słabe nerwy nie oglądaj tego materiału!

W ostatnim czasie rośnie nacisk ze strony władz (rządy są obecnie w całości pod kontrolą korporacji), żeby ludzi przymuszać do szczepienia dzieci siłą. Takie przypadki jak poniższy stają się coraz częstsze, ale nieszczepiących nazywa się zabobonnymi  hamulcowymi postępu naukowego, zagrożeniem dla zdrowia publicznego i rozsiewnikami groźnych bakterii i wirusów. Dzieci umierające po szczepieniu wrzuca się do worka z napisem „śmierć z nieznanych przyczyn”, a związek szczepienia ze zgonem określa się jako „przypadkową korelację”.