GIS: Obowiązek szczepień nie jest równoznaczny z przymusem

Źródło: onet.pl

Państwo musi mieć narzędzia do ochrony zdrowia publicznego, ale obowiązek szczepień nie oznacza przymusowego ich wykonywania – powiedział w czwartek w Senacie Główny Inspektor Sanitarny Przemysław Biliński. Senat rozpatrywał ustawę o chorobach zakaźnych.

Jak podkreślił Biliński, w Polsce notowany jest wysoki odsetek osób poddających się szczepieniom (95-98 proc.), co lokuje Polskę wśród krajów najlepiej zabezpieczonych przed chorobami zakaźnymi.

Zaznaczył, że ustawowy obowiązek szczepień nie jest równoznaczny z przymusem. Rocznie ok. 3 tys. osób nie decyduje się na szczepienie, a czyn ten nie podlega penalizacji. Sankcją, z jaką musi liczyć się taka osoba, jest natomiast grzywna w wysokości 500 zł*). Decyzję w tej sprawie podejmuje powiatowy inspektor sanitarny.

Przymusowe szczepienie jest możliwe tylko wtedy, gdy na terenie województwa lub całego kraju zostanie ogłoszony stan epidemii. Zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą przymus bezpośredni będą mogły stosować tylko osoby wykonujące zawody medyczne – np. pielęgniarze i pielęgniarki – zawsze pod nadzorem lekarza.

Biliński zaznaczył, że ogólna sytuacja epidemiologiczna np. w przypadku chorób wenerycznych, jest w Polsce stabilna, a rosnąca liczba odnotowywanych zakażeń wynika z lepszych możliwości diagnostycznych. Przypadki chorób częściej są też zgłaszane przez lekarzy.

Z przytoczonych przez niego danych wynika, że np. zakażeń HIV w 2009 r. odnotowano 716, w 2010 r. – 765, a w 2011 – 1220. Maleje natomiast liczba stwierdzonych przypadków zakażenia kiłą: w 2009 r. odnotowano ich 1267, w 2010 r. – 932, a w 2011 r. – 841.

Uchwalona przez Sejm w połowie czerwca nowela ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zapewnia ochronę danych osobowych osób z podejrzeniem zakażenia. Osoby te będą miały obowiązek udzielania sanepidowi szczegółowych informacji dotyczących m.in. miejsc, w których przebywały, oraz spożytych potraw. Ta ochrona ma zwiększyć skuteczność działań sanitarno-epidemiologicznych.

Nowelizacja ma zapewnić też skuteczny nadzór nad osobami z chorobami, które są objęte obowiązkiem leczenia i muszą być leczone w warunkach izolacji szpitalnej (np. gruźlica, gdy chory prątkuje) lub w warunkach ambulatoryjnych (np. gruźlica, gdy chory nie prątkuje).

Zmiany obejmują sprawy formalnoprawne i nie nakładają nowych zadań ani nie zmieniają wielkości finansowania inspekcji sanitarnej. Usystematyzowano też obowiązujący zakres obowiązków inspekcji. Zmiany mają rozwiać wątpliwości interpretacyjne i skorelować rozwiązania dotyczące inspekcji sanitarnej z innymi ustawami o ochronie zdrowia i zapewnienia współpracy pomiędzy organami różnych inspekcji.

(PG)

———-

*) Skoro nieszczepienie nie podlega penalizacji, to GRZYWNY NAKŁADANE SĄ BEZPRAWNIE! Grzywna to też forma penalizacji.

Kochani, koniec strachu!

To nie wy macie się bać urzędników i rządu, lecz oni was, bo oni są tylko po to, żeby wam pokornie służyć, a nie po to, żeby łamać prawo i terroryzować was jakimiś nielegalnymi przymusami i nielegalnymi grzywnami!

Pokażcie im kto tu rządzi.
  • Urzędnik nie ma prawa nakazać komukolwiek poddania się jakiemukolwiek zabiegowi. Szczepienie to też zabieg i nie wolno go wykonać bez pisemnej zgody zainteresowanego lub jego opiekuna prawnego.
  • Obowiązek to nie przymus. Obowiązek wynika wyłącznie z poczucia solidarności społecznej, a nie z przepisów prawa. Jeśli nie czujesz solidarności nie musisz szczepić i nie poniesiesz żadnych konsekwencji prawnych. Chyba, że z głupoty, niewiedzy lub ze strachu zapłacisz grzywnę, która jest nakładana nielegalnie.
  • Wojewoda nie ma prawa wystawić wniosku o ukaranie grzywną przed upłynięciem terminu wykonania obowiązku. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych nie określają terminu poddania dziecka obowiązkowym szczepieniom. A skoro tak, to masz na to czas do ukończenia przez dziecko 18 lat, a potem obowiązek się kończy.
  • Decyzja w sprawie szczepień czy dowolnego innego zabiegu jest twoją i tylko twoją decyzją. Jeśli nie wyrażasz zgody na zabieg definitywnie kończy to wszelką dyskusję. Nikt nie ma prawa wywierać na ciebie presji. Jeśli robi to lekarz to łamie prawo, więc pisz na niego skargę do dyrekcji przychodni. Jeśli lekarz się wydziera i cię obraża nagraj go i dołącz to jako dowód do skargi.
  • Jeśli otrzymasz pismo z sanepidu lub z urzędu wojewody ponaglające do szczepień wysyłasz pismo imienne do tego urzędnika, który się podpisał pod pismem. Urzędnik działa niezgodnie z prawem, co zostało dowiedzione. Jeśli urzędnik otrzymuje polecenie niezgodne z prawem ma obowiązek odmówić jego wykonania. Jeśli nie odmówił, to sam jest winny i musi być przywołany do porządku. W piśmie zadajesz mu pytania o podstawę prawną jego pisaniny i żądasz przedstawienia prac naukowych zawierających dowody na bezpieczeństwo szczepionki, którą chce wstrzyknąć w twoje dziecko (spoko, takich prac nie ma więc na pewno ci ich nie przedstawi). Jeśli nie odpowie (a ma taki obowiązek) lub odpowiedź będzie niepełna piszesz skargę do sądu administracyjnego, że urzędnik nie udzielił wyczerpujących odpowiedzi.
Reklamy