JAK WYGRAĆ W SĄDZIE

W świetle polskiego i międzynarodowego prawa to NIE państwo, NIE urzędnik i NIE lekarz decydują o tym, czy i kiedy dziecko ma być poddane szczepieniom.

O TYM DECYDUJĄ WYŁĄCZNIE RODZICE.

To wy, i tylko wy, sprawujecie prawną opiekę nad SWOIM dzieckiem i to tylko WY decydujecie o tym, jak wychowywać i jak opiekować się swoim dzieckiem, w tym jak dbać o jego zdrowie i czy poddać je dowolnym zabiegom medycznym, do których zaliczają się również szczepienia.

Każda próba PRZYMUSZENIA was do działań niezgodnych z waszą wolą jest bezprawiem i daje wam podstawy do zawiadomienia o tym prokuratury!!!

Władze rozzuchwaliły się do niewyobrażalnych granic tylko dlatego, że naród dał się zastraszyć i stał się bierny jak stado bezmyślnych baranów. Ludzie ze strachu przed niezgodnie z prawem nakładanymi grzywnami i kryminalnymi, niczym nieuzasadnionymi groźbami odebrania im dzieci przez sąd robią wszystko, co nakazują skorumpowani przez kartele farmaceutyczne urzędnicy.

Urzędnicy tak się rozzuchwalili i tak bezczelnie łamią obowiązujące w Polsce prawo, ponieważ im na  to pozwalacie.
Pozwalacie im dlatego, że się nie bronicie!

Pokornie wykonujecie wszystkie, nawet niezgodne z prawem rozkazy skorumpowanych urzędników i lekarzy, pozwalacie, żeby lekarze darli na was po chamsku mordę, pozwalacie na to, żeby lekarz, z zemsty za to, że nie zgodziliście się na szczepienie, odmawiał wam wypisania recepty na mleko lub niezbędne leki. To jest przestępstwo i to nie wy musicie się bać, lecz lekarz, który się go dopuszcza.

Jeśli lekarz odmówi wam wypisania recepty na mleko lub na leki ratujące życie i zdrowie WZYWACIE POLICJĘ! Policja musi spisać protokół, bo to jest przestępstwo.

Potem możecie (POWINNIŚCIE) pozwać drania do sądu. To nie wy macie się bać, lecz ci, którzy biorą w łapę od karteli farmaceutycznych i bezczelnie łamią prawo. Kilka takich pokazowych procesów sprawi, że inni lekarze nauczą się szacunku dla pacjentów i prawa.

Oto skuteczna instrukcja, co macie zrobić, jeśli lekarz, sanepid lub wojewoda zastraszają was i terroryzują wielokrotnym nakładaniem drakońskich grzywien.

Masz dwa wyjścia:

  1. Iść do sądu i przegrać raz lub dwa razy w sądach niższej instancji, a następnie wygrać w sądzie wojewódzkim, wskutek czego tracisz czas, pieniądze podatnika i nerwy.
  2. Iść do sądu, gdzie z całą pewnością przegrasz, i to jest twoja wygrana, ponieważ wydając wyrok niezgodny z polskim prawem sędzia złamał prawo!!! W tej sytuacji składasz w prokuraturze zawiadomienie, że zachodzi podejrzenie, że sędzia sądu rejonowego (a przy okazji dopisz też, że dyrektor sanepidu i wojewoda) złamał prawo. Na tym raz na zawsze kończy się twoja gehenna z lekarzami, sanepidami i wojewodami.
Tak, dobrze widzisz!
Musisz złożyć w prokuraturze powiadomienie, że zachodzi podejrzenie popełnienia przez sędziego przestępstwa!
Sędzia, który wydaje wyrok niezgodny z prawem to pospolity przestępca i nie ma prawa być sędzią!

W wersji bardziej lajtowej możesz zastosować sposób podany przez Przemysława Cuske ze Stop NOP:

  1. Nigdy, ani w szpitalu ani w przychodni, nie deklaruj, że nie szczepisz, bo od razu staniesz się antyszczepionkowcem i ściągniesz tym na siebie kłopoty ze strony sanepidu. Możesz powiedzieć, że zaszczepisz później.
  2. Nigdy nie podpisuj „świadomej odmowy szczepienia”, czyli w istocie deklaracji „antyszczepionkowca”. Nie dość, że to jest niezgodne z prawem (!), to jeszcze natychmiast ściągnie na ciebie problemy z sanepidem.
  3. Nie masz obowiązku szczepić dziecka zgodnie z urzędniczym kalendarzem. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych nie nakładają obowiązku szczepienia zdrowego dziecka w określonym terminie, więc masz czas na dopełnienie tego rzekomego obowiązku od pierwszej doby do 19 roku życia dziecka. To Ty i tylko Ty decydujesz, czy i kiedy tego dokonasz (po ukończeniu przez dziecko 19 lat wakcynologiczny terror się kończy).
  4. Urzędnik nie ma prawa decydować o terminie poddania zdrowej osoby jakiemukolwiek zabiegowi medycznemu.
  5. Jeśli otrzymasz pismo z sanepidu lub z urzędu wojewody ponaglające do szczepień wysyłasz pismo imienne do tego urzędnika, który się tam podpisał, z zapytaniem o szczepionkę, np. jakie prace naukowe przedstawiają dowody na jej pełne bezpieczeństwo i skuteczność, jakie mogą wystąpić powikłania i jak są częste, jakie są korzyści ze szczepienia i skutki uboczne, jaka jest odpowiedzialność urzędnika, lekarza lub państwa za powikłania itp. Nigdy się nie zdarzyło, żeby urzędnik odpowiedział, zwłaszcza wyczerpująco, na te pytania, a ma taki obowiązek, dlatego piszemy wniosek do sądu administracyjnego ze skargą na urzędnika, że nie udzielił odpowiedzi na nasze pytania.
  6. Urzędnik nie ma prawa nakazać poddania się zabiegowi, a wojewoda nie ma prawa wystawić wniosku o ukaranie grzywną przed upłynięciem terminu wykonania obowiązku (powtórzę – masz czas do 19 roku dziecka). Jeśli to robią łamią prawo, więc pozywamy ich do sądu.
  7. RODZIC MA PRAWO ODMÓWIĆ ZASZCZEPIENIA DZIECKA, bo w świetle prawa tylko rodzic, a nie urzędnik czy lekarz, decyduje o tym w jaki sposób dba o zdrowie swojego dziecka i to definitywnie kończy sprawę i ucina wszelką dyskusję. Jeśli lekarz przymusza do szczepienia, a zwłaszcza jeśli drze mordę na rodziców łamie prawo. W takim przypadku piszemy skargę na lekarza do przychodni.

Radzę zawsze chodzić do przychodni z dyktafonem i nagrywać drani, żeby mieć niezbity dowód ich chamstwa i pazerności (bo to nie wynika z ich troski o dobro dziecka, a jedynie z pożądliwości grubej kasy, jaką dostają od karteli farmaceutycznych za 100-procentową wyszczepialność).

WZORY POZWÓW SĄDOWYCH I INNE PISMA POBIERAMY STĄD:

http://pisma.szczepienia.org.pl/

Jak walczyć z sądowym bezprawiem pokazał wspaniały ojciec i świadomy swoich praw obywatel, Dominik Małysz ze Słupcy.

Wielki szacun, panie Dominiku!

Małyszowie wygrali w sądzie z sanepidem

8 lipca w Koninie rozstrzygnęła się sprawa Eweliny i Dominika Małyszów, którym słupecki sąd, z powództwa sanepidu, nakazał poddać ich dziecko obowiązkowym szczepieniom. Przypomnijmy, że na łamach naszego tygodnika opisywaliśmy sytuację rodziny Małyszów. Sprawa dotyczyła odmowy poddania szczepień ich półtorarocznego synka Franka. Mimo pisemnych wezwań z sanepidu, rodzice nadal odmawiali poddania swojego synka obowiązkowym szczepieniom. Według nich, przemawiały za tym negatywne skutki niepożądanych odczynów poszczepiennych. Wobec uchylania się rodziców od obowiązkowych szczepień, słupecki sanepid skierował sprawę do sądu rodzinnego, który argumentów rodziców nie uwzględnił i nakazał małżeństwu ze Słupcy poddać dziecko obowiązkowym szczepieniom. Rozprawa odbyła się na początku marca br. Natomiast w kwietniu Małyszowie złożyli zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez sędziego Sądu Rejonowego w Słupcy i dyrektora słupeckiego sanepidu.

– Chciałbym podkreślić, że żaden sąd ani sanepid nie będą decydować i przymuszać nas do szczepienia, gdyż jest to bezprawne. Czekam na decyzję prokuratury w tej sprawie – oświadczył wówczas Dominik Małysz.

 A tu jest historia mamy, która bez pomocy adwokata wygrała proces w sądzie:

Szczepienie dzieci nie jest obowiązkowe! Jest wyrok sądu.

——————————–

To nie Ty musisz się bać (lekarzy, sanepidu, wojewody, rządu i sądu), lecz ci, którzy okaleczają i zabijają Twoje dzieci! To jest zbrodnia! Zbrodniarze powinni siedzieć w więzieniach, a nie terroryzować spokojnych obywateli, którzy chcą żyć jak im się podoba.
PRZESTAŃ SIĘ BAĆ WŁADZY! TO NIE JEST WŁADZA, TO PAPIEROWY TYGRYS! POKONAJ GO PAPIEREM*)!

*) wysłanym do sądu lub prokuratury

Nieważne, czy szczepienia są szkodliwe czy nie, nieważne, czy wasze dziecko doznało NOP i jak ciężkiego. Pod żadnym pozorem nie wdawajcie się w dyskusję na argumenty ani w wymianę pism z przychodnią, sanepidem i wojewodą na ten temat! Dyskutując z lekarzem czy sanepidem niepotrzebnie tracicie czas, siły i motywację do walki, bo odpowiedź zawsze będzie taka sama: zaszczepić pod rygorem kary pieniężnej!

Każda próba PRZYMUSZENIA was do działań niezgodnych z waszą wolą jest bezprawiem i daje wam podstawy do zawiadomienia o tym prokuratury!!!

Pamiętaj:

TO NIE TY MASZ SIĘ BAĆ LEKARZA, LECZ ON CIEBIE, BO ON SZKODZI ZDROWIU TWOICH DZIECI, chociaż ślubował Primum non nocere, czyli przede wszystkim nie szkodzić! A szkodzi, i to jak!

Lekarz nie ma prawa drzeć na ciebie mordy ani wywierać presji, bo to ty zatrudniasz i opłacasz (z podatków) lekarza, a nie on ciebie. Nie ty jesteś podwładnym lekarza, lecz on twoim! Nie ty masz słuchać jego rozkazów, lecz on twoich! Lekarz jest na SŁUŻBIE (zdrowia), więc ma służyć twojemu najlepszemu zdrowiu. Jeśli służący wydziera mordę na swojego pracodawcę wylatuje z pracy!

Jeśli lekarz doprowadza do kalectwa i śmierci twoich dzieci musisz go natychmiast dyscyplinarnie zwolnić z funkcji i napisać skargę i / lub złożyć doniesienie do prokuratury.

Popatrz, jak wszystko zostało postawione na głowie! Zatrudniasz lekarza i płacisz mu za to, żeby dbał o zdrowie twoich dzieci, a on powoduje u nich ciężkie choroby, takie jak astma, atopowe zapalenie skóry, paraliż, padaczka, sepsa, autyzm, cukrzyca, nowotwory, a nawet śmierć i nie tylko się nie boi odpowiedzialności za tę zbrodnię, ale wręcz grozi ci, że powiadomi władze, żeby cię ukarały! Za co? Za to, że bronisz dzieci przed ludobójcą? A ty, zamiast natychmiast wywalić drania z pracy, wezwać policję i powiadomić prokuraturę żyjesz w lęku, że prokuratura ukarze ciebie?

4 myśli nt. „JAK WYGRAĆ W SĄDZIE

  1. a ten sędzia to jakie prawo złamał? i jak wygląda sprawa państwa Małyszów dzisiaj, czyli jak się to wszystko skończyło?
    prosiłbym o trochę konkretów na temat tego drugiego sposobu bo takie rzucanie haseł niczemu nie służy, a jeśli chodzi o tą pomoc ze strony fachowców z stopnop to żałośnie wyglada, odpowiadają po miesiącu i też mało konkretnie, a terminy na składanie zażaleń i odwołań to 7-14 dni

  2. Witam. Nie zaszczepiliśmy naszxej drugiej córki na nic. Mam pytanie. Dostaliśmy z mężem po pięćset na łepka od Wojewody Kuj-Pom. Pani zdaniem powinnam czekać na sprawę sądową czy sama iść do sądu i oskarżyć wojewodę o bezprawne przymuszanie nas na szczepienie naszej córki (tak napisał, że nas przymusza jakieś szaleństwo) narazie wszystko olałam i czekam ale boje sie że bez sprawy bsądowej mi wejda na skarbówkę . Mogą?…

  3. Sąd złamał takie prawo, że w Polsce nie ma przymusu szczepień. Obowiązek to tylko takie gadanie, sprytna zamiana znaczenia słów z „obowiązek” na „przymus”, żeby zdezorientować ludzi. W rzeczywistości obowiązek nie jest żadnym obowiązkiem, bo bo do niczego nie zobowiązuje. Zobowiązuje przymus, ale tego słowa się nie używa. Dlatego jeśli sąd wydaje wyrok, że jest obowiązek, to znaczy, że nie ma przymusu i szczepić nie trzeba. Sądy niższej instancji wydają złe wyroki, sądy wyższej instancji wydają wyroki prawidłowe, ale trzeba się trochę powykłócać.

    Pisma pobiera się bez czekania na odpowiedź z tego forum: http://pisma.szczepienia.org.pl/

    W sprawie Małyszów każdy może pogooglować sam, powodzenia.

Jeśli twój komentarz się nie ukazał zajrzyj na stronę Zasady komentowania bloga (na górze)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s