Sterylizacja i kalectwo po szczepieniach HPV

Prof. Maria Dorota Majewska (VAERS)

Warto przeczytać poniższy list matki, opisujący jak jej zdrowy 18 letni syn w ciągu 2 lat został zamieniony w kalekę po szczepieniach HPV. Proszę zwrócić uwagę na podstępne , kryminalne zachowanie szczepiących lekarzy, którzy wykorzystują naiwność młodych ludzi, by ich nakłaniać do przyjmowania zabójczych i okaleczających szczepień.

Poniższa amerykańska strona SafeVax jest poświęcona udokumentowanym przypadkom okaleczeń i zgonów zdrowych dziewcząt i chłopców po szczepieniach HPV. Rodzice, którzy zgodzili się na szczepienie dzieci nie mogą sobie darować, że przez własną naiwność i brak wiedzy zniszczyli swym dzieciom zdrowie lub życie.

W załączonej tabelce z tej strony wyliczone są NOPy i zgony po tych szczepieniach zgłoszone do amerykańskie bazy VAERS. Trzeba pamiętać, że zgłaszanych jest tylko od 1 do 5% wszystkich prawdopodobnych NOPów, więc ich prawdziwe liczby są 20 lub 100 razy większe. W tabelce na czerwono zaznaczono dysplazje, patologiczne cytologie i raki szyjki macicy występujące po tych szczepieniach, które rzekomo mają przed nimi chronić. Miliony dziewcząt, młodych kobiet i chłopców zostały już trwale okaleczone lub wysterylizowane przez szczepienia HPV, które można podsumować – okaleczają, sterylizują i zabijają, lecz nie chronią przed rakiem. Namawianie lub przymuszenie do ich przyjmowania jest tożsame ze stosowanie broni biologicznej. A najgorsze jest to, że w tych medycznych zbrodniach uczestniczą świadomie lub z ignorancji rządy wielu krajów, które niszczą własne narody.

Gardasil: Sharing the Carnage with Boys

HPV Vaccine VAERS Reports

DESCRIPTION

TOTAL

Disabled

1,974

Deaths

324

Did Not Recover

9,686

Abnormal Pap Smear

618

Cervical Dysplasia

279

Cervical Cancer

129

Life Threatening

825

Emergency Room

14,518

Hospitalized

4,795

Extended Hosp. Stay

321

Serious

6,836

Total Adverse Events

51,522

 

Reklamy

Uwaga rodzice – wstrząsające fakty na temat szczepionki przeciw HPV

 

Nadesłane przez IOZN

Szanowni Państwo,

Szczepionka przeciw HPV zawiera boran sodu – środek toksyczny dla systemu nerwowego1, wykorzystywany w trutce na szczury. W jej skład wchodzi również polisorbat 80 – detergent sterylizujący szczury.

Większość krajów wycofuje się z zalecania tej szczepionki, jest bowiem nierzetelnie przebadana. W Polsce jest ona wciąż zalecana dziewczynkom, które ukończą 12 lat, pomimo tego, że już w tej chwili z łatwo dostępnej wiedzy wynika, że ma ona długą listę skutków ubocznych o ogromnej częstotliwości występowania. W 2017 roku szczepionka miała stać się obowiązkową, ale nie wystarczyło pieniędzy w budżecie, aby tak się stało. To kwestia czasu. I to jest nasz czas, aby do tego nie dopuścić!

Rząd Japonii, kiedy okazało się, że niemal 2000 dziewcząt i młodych kobiet z 3 000 000 zaszczepionych miała poważne powikłania poszczepienne, wycofał swoje poparcie dla wszystkich szczepionek przeciw HPV. Dziewczynki nadal mogą otrzymywać szczepienia za darmo, lecz placówki medyczne są zobligowane do informowania, że ministerstwo zdrowia ich nie poleca.

Podobnie postąpił Wydział Zdrowia w Stanie Utah w USA(1).

Dopiero niedawno pod wpływem licznych sygnałów Europejska Agencja Leków rozpoczęła niezależne badanie bezpieczeństwa szczepionek przeciw HPV, które potrwa przynajmniej kilka lat2.

Włoscy oraz izraelscy badacze opisują w pracy naukowej trzy przypadki młodych, uprzednio zdrowych kobiet, u których szczepienia HPV spowodowały nieodwracalne uszkodzenia jajników i bezpłodność w wyniku choroby autoimmunologicznej.

W USA do rządowej bazy danych Vaers zgłoszono 138 zgonów i ponad 30 000 powikłań poszczepiennych po stosowaniu szczepionek przeciw HPV. Ponieważ średnio zgłaszanych do niej jest tylko od 2 do 5% wszystkich powikłań, dane te trzeba pomnożyć przez 20 do 50, aby oszacować w przybliżeniu ich faktyczną liczbę.

Oznacza to, że tylko same szczepionki przeciw HPV mogły zabić od 2760 do 6900 dziewcząt i młodych kobiet w samych Stanach Zjednoczonych!

We Francji zarejestrowano w ich wyniku 130 zgonów.

A w Polsce?

Nawet producent szczepionki informuje w ulotce o wielu poważnych efektach ubocznych, które mogą wystąpić po zastosowaniu szczepionki Gardasil (w Polsce zarejestrowanej pod nazwą Silgard). Bóle głowy, gorączka, bóle kończyn, wymioty to najczęściej spotykane reakcje, ale są również poważniejsze zapalenie nerwów czy wzrost częstości akcji serca.

Ignorując to całkowicie, polscy „eksperci” i urzędnicy informują opinię publiczną o całkowitym bezpieczeństwie szczepienia przeciw HPV.

W naszym kraju tę kontrowersyjną szczepionkę zaleca się podawać 12-letnim dziewczętom, pomimo że nie przeprowadzono wiarygodnych testów jej bezpieczeństwa w tej grupie wiekowej ani nie udowodniono jej skuteczności w zapobieganiu rakowi szyjki macicy.

To, że potencjalnie niebezpieczna, nie do końca przebadana szczepionka o niepewnej skuteczności, została wprowadzona na nasz rynek, to prawdopodobnie wynik agresywnej promocji i lobbingu jej producentów.

W efekcie tych kampanii z funduszu NFZ będą co roku trafiać do koncernów produkujących te szczepionki setki milionów złotych, pochodzące z naszych podatków.

Już dziś prowadzone są olbrzymie kampanie „informacyjne“, promujące szczepionki przeciw HPV wśród rodziców. Wiele samorządów refunduje je dzieciom i każdego dnia nieświadomi rodzice godzą się na nie, ponieważ nie dostają informacji o możliwości wystąpienia poważnych skutków ubocznych. Są one bowiem reklamowane jako szczepionki przeciw rakowi, pomimo braku dowodów, że naprawdę zapobiegają rakowi szyjki macicy.

Skuteczność szczepionek przeciw HPV jest kwestionowana

Badacze z University of British Columbia przeprowadzili w 2012 roku analizę wcześniejszych badań skuteczności szczepionek przeciw HPV i wykazali, że wyciągane z nich wnioski były nierzetelne. W podsumowaniu autorzy stwierdzają jednoznacznie:

Twierdzenie, że szczepionka przeciw HPV pomaga zredukować o ok. 70% występowanie raka szyjki macicy jest formułowane pomimo faktu, że badania kliniczne nie wskazały do dziś ani jednego przypadku, w którym szczepionka pomogła by zapobiec wystąpieniu raka szyjki macicy (nie wspominając o śmierci z powodu raka szyjki macicy)“ Podobnie twierdzenie, że szczepienie przeciw HPV jest wyjątkowo bezpieczne bazuje tylko na wysoce nieprofesjonalnych badaniach bezpieczeństwa i przeczy danym zebranym w bazach informacji o bezpieczeństwie szczepień i raportom, które wskazują na związek szczepień przeciw HPV z poważnymi efektami ubocznymi (w tym zgonami i trwałą niepełnosprawnością).

Co więcej, badania wskazują, że wśród osób zaszczepionych tą szczepionką ryzyko zakażenia innymi typami wirusa HPV niż te 4 obecne w szczepionkach, nie tylko nie maleje, ale wzrasta!

Nasze dzieci są więc poddawane szczepieniu substancją, która jest nie tylko nie służy ochronie ich zdrowia, a wręcz może być niebezpieczna.

Czy można to akceptować? My tak nie uważamy.

I dlatego właśnie zwracamy się do Ciebie z prośbą o podpisanie petycji z żądaniem rezygnacji ze szczepień przeciw HPV, przynajmniej do czasu, gdy ich skuteczność i bezpieczeństwo zostaną ocenione przez niezależnych badaczy.

Jesteśmy przeciwni zmuszaniu dwunastoletnich dziewczynek do przyjmowania substancji, które mogą być szkodliwe dla ich organizmów, prowadząc do wielu bardzo poważnych skutków ubocznych. Żądamy wprowadzenia obowiązku udzielania przez lekarzy pełnej informacji o możliwych zagrożeniach wynikających ze szczepienia.

KLIKNIJ TUTAJ, ŻEBY PODPISAĆ PETYCJĘ

Źródła:

  1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23016780
  2. https://www.youtube.com/watch?v=UX7NXLpEe7k
  3. http://hpv-vaccine-info.org/gardasil-will-be-the-biggest-scandal-in-medical-history/

 

Prawda o szczepieniach HPV

Mail od prof. Marii D. Majewskiej
data 13 stycznia 2012 19:17
temat o szczepieniach HPV

Witam Państwa,

Powoli do środowiska medycznego zaczyna docierać prawda o oszustwach i manipulacjach firm farmaceutycznych dotyczących szczepień. W prestiżowym amerykańskim piśmie medycznym, Annals of Medicine, ukazała się publikacja kanadyjskich badaczy, która podważa zasadność stosowania szczepień HPV (Gardasil/Silgard i Cervarix), rzekomo przeciw rakowi szyjki macicy.

Autorzy podkreślają, że nie ma żadnych dowodów, że te szczepionki chronią przed przed rakiem oraz to, że w krajach rozwiniętych, gdzie głównie promowane są te drogie szczepionki, umieralność z powodu raka szyjki macicy jest wielokrotnie mniejsza niż umieralność w wyniku powikłań po tych szczepienach. Trzeba przy tym pamiętać, że rak szyjki macicy występuje głównie u kobiet starszych, a szczepionki zabijają i trwale okaleczają zdrowe dziewczęta i młode kobiety.

Lista poważnych powikłań po szczepieniach HPV włącza: zgony, konwulsje, paraliż, zaburzenia czucia, syndrom Guillaina-Barre (GBS), poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego, porażenie nerwu twarzowego, zespół przewlekłego zmęczenia, anafilaksję, choroby autoimmunologiczne, zakrzepice żył głębokich, zatory płuc, raka szyjki macicy.

Agresywne promowanie, nawet wmuszanie tych szczepionek szkolnym dziewczętom (także chłopcom) nie opiera sie na żadnych dowodach naukowych dotyczących zdrowotnych korzyści tych szczepień dla osób szczepionych (bo takich brak), a wyłącznie na korporacyjnej żądzy zysku i korupcji, nagminnie stosowanej przez producentów szczepionek, którzy przekupują krajowych i lokalnych polityków oraz administratorów publicznych funduszy. Jak wiemy, w Polsce przekupywane są zazwyczaj lokalne władze i nakłaniane do zakupu tych zabójczych i bezużytecznych szczepionek. Z przykością należy dodać, że to przekupywanie odbywa się przy pomocy „medycznych ekspertów”, posługujacych się korporacyjną reklamą jako „dowodami” skuteczności i bezpieczeństwa szczepionek.

Pozdrawiam

DM

======================

Ann Med. 2011 Dec 22. [Epub ahead of print]

Human papillomavirus (HPV) vaccine policy and evidence-based medicine: Are they at odds?

Tomljenovic L, Shaw CA.

Source

Neural Dynamics Research Group, Department of Ophthalmology and Visual Sciences, University of British Columbia , 828 W. 10th Ave, Vancouver, BC, V5Z 1L8 , Canada.

Abstract

All drugs are associated with some risks of adverse reactions. Because vaccines represent a special category of drugs, generally given to healthy individuals, uncertain benefits mean that only a small level of risk for adverse reactions is acceptable. Furthermore, medical ethics demand that vaccination should be carried out with the participant’s full and informed consent. This necessitates an objective disclosure of the known or foreseeable vaccination benefits and risks. The way in which HPV vaccines are often promoted to women indicates that such disclosure is not always given from the basis of the best available knowledge. For example, while the world’s leading medical authorities state that HPV vaccines are an important cervical cancer prevention tool, clinical trials show no evidence that HPV vaccination can protect against cervical cancer. Similarly, contrary to claims that cervical cancer is the second most common cancer in women worldwide, existing data show

that this only applies to developing countries. In the Western world cervical cancer is a rare disease with mortality rates that are several times lower than the rate of reported serious adverse reactions (including deaths) from HPV vaccination. Future vaccination policies should adhere more rigorously to evidence-based medicine and ethical guidelines for informed consent.

PMID:

22188159

http://www.naturalnews.com/034636_vaccinations_quack_science_medical_journals.html

Strona poświęcona ofiarom szczepionek HPV.

http://sanevax.org/

Rekombinowany DNA wirusa HPV we krwi osoby zaszczepionej

Źródło: Strona Mirosława Dakowskiego

Doskonale wie o tym Merck, który nie przyznaje się, że jego szczepionki zawierają DNA HPV, a firmowe ulotki wręcz kłamią, że go nie zawierają.

Prof. Maria Majewska

Amerykańscy badacze odkryli, że wszystkie z 13 zbadanych próbek szczepionek HPV (Gardasil/Silgard) , zakupionych w różnych krajach, w tym w Polsce, zawierają rekombinowany DNA wirusa HPV. Znaleziono to DNA także we krwi nastolatki, która zastała zaszczepiona tą szczepionką, w dwa lata po szczepieniu (po którym dziewczynka ta zachorowała na młodzieńcze przewlekłe zapalenie stawów).

Obecność DNA wirusa HPV we krwi osoby zaszczepionej jest zjawiskiem niespotykanym w naturze i nie towarzyszy naturalnym infekcjom tym wirusem, którego obecność normalnie ogranicza się do komórek nabłonka. Natomiast szczepionkowe DNA może się przedostawać z krwi do wszystkich innych komórek i może wbudowywać się do DNA gospodarza z nieznanymi skutkami. Może się np. replikować i powodować mutacje, raka, choroby auto-immunologiczne itp. Nieznane są jego dalekosiężne wpływy na organizm. Narodowy Instytut Zdrowia USA (NIH) na podstawie badań uważa obce DNA za hazard biologiczny, z którym trzeba się obchodzić bardzo ostrożnie. Doskonale wie o tym Merck, który nie przyznaje się, że jego szczepionki zawierają DNA HPV, a firmowe ulotki wręcz kłamią, że go nie zawierają.

To może w pewnym stopniu tłumaczyć doniesienia z VAERS dotyczące tych szczepionek: 380 przypadków patologicznych cytologii , 137 dysplazji, 41 przypadków raka szyjki macicy w dodatku do 102 zgonów i 760 przypadków trwałego okaleczenia po tych szczepionkach. (Realne liczby tych przypadków są prawdopodobnie od 10 razy do 100 razy większe).

Bezpieczeństwo tych szczepionek nie zostało zbadane, a milczące ofiary tych szczepień dowodzą, jak bardzo są one groźne.

http://www.ageofautism.com/2011/09/lab-finds-hpv-dna-in-blood-of-gardasil-recipient-2-years-post-vaccination.html#more

Ważna wiadomość dotycząca szczepionki HPV (rzekomo przeciw wirusowi brodawczaka)

Dorota Majewska, 15.06.2011.

Reklama tej szczepionki oparta jest wyłącznie na surogatowych fantazjach jej producentów. Nie ma i nigdy nie było żadnych dowodów, że ta szczepionka chroni przed zakażeniem wirusem HPV oraz rakiem. Z danych zarejestrowanych w VAERS wynika zaś, że u tysięcy zaszczepionych dziewcząt wkrótce po szczepieniu znaleziono tego wirusa i rozwinęły one stany przedrukowe szyjki macicy. A więc wygląda, że ta szczepionka raczej może indukować zakażenie tym wirusem oraz raka, niż przed nimi chronić. W najlepszym razie jest ona nieskuteczna.

Jeśli dodać to tego tysiące zgonów i dziesiątki/setki tysięcy poważnych powikłań po tej szczepionce (tylko w USA), to jasnym się staje, że natychmiast powinno się zaprzestać szczepień dziewcząt tymi szczepionkami, bo istniejące dane wskazują, że szkody są tu znacznie większe niż na wodzie pisane korzyści. Poza tym, istnieje poważny dylemat moralny – czy słusznym jest okaleczanie i zabijanie szczepionkami zdrowych dziewcząt, żeby w teorii, potencjalnie, możliwie nie zachorowały one na raka szyjki macicy (zakładając optymistycznie, że ta szczepionka jest skuteczna, na co nie ma żadnych dowodów), w swoich latach 50-70-ych. Moim zdaniem jest to całkowicie niemoralne i pozbawione wszelkiej logiki, tym bardziej, że istnieją inne skuteczne metody zwalczania tych infekcji i stanów przedrakowych.
http://www.businesswire.com/news/home/20110614005624/en/S.A.N.E.-Vax-Announces-Medical-Consumers-Start-Letter

Po szczepieniach HPV zarejestrowano w USA 96 zgonów, co znaczy, że mogło ich być realnie ponad 1000, oraz 2969 ciężkich powikłań (tzn. realnie mogło być ich ponad 30 000; VAERS).

Pozdrawiam
DM

Przestroga przed Gardasilem, szczepionką przeciw rakowi szyjki macicy

Era Zdrowia

www.informyourself.com.au

Gardasil to nazwa nowej szczepionki intensywnie zachwalanej rodzicom dziewczynek w wieku od 9 lat. Podobno chroni ona przed dwoma szczepami ludzkiego wirusa brodawczaka (HPV), które uważa się za sprawcę około 70 procent przypadków raka szyjki macicy. W rzeczywistości wirus HPV jest bardzo pospolity i można go znaleźć u 80 procent kobiet i mężczyzn. Większość z nas z całą pewnością zetknęła się z nim w swoim życiu przy jakiejś okazji i większości z nas nie zaszkodził on, i nie umarliśmy na raka szyjki macicy. Prawdę mówiąc, rak szyjki macicy rozwija się tylko u 1 procenta kobiet. Dane statystyczne z roku 2000 mówią, że w USA na 100 000 kobiet na raka szyjki macicy umarły zaledwie 3,3 a w Australii 4 kobiety. Krajowy Instytut Raka USA twierdzi, że jak dotąd nie udowodniono bezpośredniej przyczynowości wirusa HPV. Kontrolowane badania kobiet w odpowiednim wieku, z których 67 procent cierpiało na raka szyjki macicy, a 33 procenty nie chorowały na niego, dały w ich przypadku pozytywny wynik testu na HPV. Rak występuje dopiero po 20-50 latach od zainfekowania (patrz http://www. virusmyth.net/aids/data/pdlatvir3.htm). O co więc chodzi? Czy ten wirus rzeczywiście wywołuje raka szyjki macicy?

Nicholas Regush napisał w Vaccine Madness (Szaleństwo szczepień):

„Jednak w roku 1992 pojawiła się wątpliwość w sprawie dominującej i coraz bardziej umacniającej się teorii, że przyczyną raka szyjki macicy jest HPV. Wątpliwość tę zgłosili Peter Duesberg i Jody Schwartz, biolodzy molekularni z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Wśród różnych wątpliwości, jakie zgłosili w sprawie uznania HPV za przyczynę raka szyjki macicy, najważniejszą był brak systematycznego występowania sekwencji DNA HPV oraz systematycznego występowania obrazu genu HPV w guzach, które były HPV dodatnie. Zaproponowali w rezultacie, że «raka szyjki macicy indukują rzadkie samorzutne lub chemicznie wywołane anomalie chromosomów, które są systematycznie obserwowane w HPV DNA negatywnych i pozytywnych guzów szyjki macicy»”.

Krótko mówiąc, Peter Duesberg i Jody Schwartz wskazali na możliwość, że „głównymi sprawcami nienormalnej proliferacji komórek są raczej kancerogeny a nie HPV”. I dalej: „Biorąc pod uwagę, że proliferujące komórki [komórki rozrastające się w sposób nie kontrolowany] są bardziej podatne na infekcję niż reszta komórek, wirusy są raczej wskaźnikiem a nie przyczyną raka” (patrz http://www.redflagsweekly. com/second_opinion/2002_nov25.html).

Skąd więc wniosek, że raka szyjki macicy powoduje wirus ludzkiego brodawczaka? Naukowcy szacują, że około 80 procent wszystkich rodzajów raka ma związek z paleniem tytoniu, z tym, co jemy i pijemy, i – w mniejszym stopniu – z wystawieniem naszych organizmów na promieniowanie lub rakotwórcze czynniki występujące w środowisku i miejscu pracy (patrz http://www.medi-cinenet.com/cancer_causes/page2.htm). Być może więc prawda wygląda tak, że to kancerogeny, a nie wirusy, powodują nie kontrolowany rozrost komórek.

Należało by oczekiwać, że szczepionka przeciwko rakowi szyjki macicy została dobrze sprawdzona i że można ją bezpiecznie podawać dziewczynom, a może i nawet chłopcom. Niestety, jak podaje organizacja o nazwie Sojusz na rzecz Ochrony Badań Człowieka (Alliance for Human Research Protection; w skrócie AHRP), wcale tak nie jest. AHRP twierdzi, że ta szczepionka nie została uznana za bezpieczną i efektywną w badaniach klinicznych, albowiem amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration; w skrócie FDA) zezwolił firmie Merck na użycie potencjalnie reaktywnego i zawierającego aluminium placebo jako środka kontrolnego podawanego większości ochotników biorących udział w testach zamiast niereaktywnego roztworu soli. To placebo z dodatkiem aluminium jest używane po to, aby sztucznie zwiększyć pozory bezpieczeństwa eksperymentalnego leku lub szczepionki w próbach klinicznych. Co więcej, Gardasil zawiera 225 mikrogramów aluminium, a nie od dziś wiadomo, że faszerowanie szczepionek aluminiowymi adjuwantami może prowadzić do kumulacji aluminium w mózgu oraz do powstania stanu zapalnego w miejscu wstrzyknięcia szczepionki prowadzącego do przewlekłego bólu stawów i mięśni oraz chronicznego zmęczenia. Około 60 procent tych, którym podano aluminiowe placebo, cierpiało z powodu efektów ubocznych takich jak bóle głowy, gorączka, nudności, zawroty głowy, biegunka i mięśniobóle, natomiast ci, którym podano Gardasil, cierpieli na jeszcze poważniejsze dolegliwości, takie jak bóle głowy, nieżyty żołądka i jelit, ostre zapalenia wyrostka robaczkowego, zapalenie miednicy, astma, skurcz oskrzeli i zapalenie stawów (patrz http://www.ahrp.org/cms/content/view/263/28/).
Tak więc, w sytuacji gdy rak szyjki macicy jest przyczyną około l procenta zgonów kobiet oraz gdy wciąż nie wiadomo na pewno, co go powoduje, nie mówiąc już o tym, że nie wykazano nie-szkodliwości tej szczepionki, zapytać należy, po co namawia się rodziców, aby szczepili swoje córki. Oczywista odpowiedź brzmi, że ktoś chce na Gardasilu sporo zarobić. Gardasil ma być głównym źródłem dochodów firmy Merck i przewiduje się, że jego sprzedaż osiągnie wartość co najmniej 2 miliardów dolarów. To dochód, którego Merck bardzo potrzebuje po skandalu z Vioxxem. Aby osiągnąć taki dochód, Gardasil będzie musiał być wprowadzony do szkół (patrz http://www.honesthuman.com).