Nie przejmuj się rtęcią

Anne McElroy Dachel, nauczycielka, wieloletnia współpracowniczka amerykańskiego portalu Age of Autism.
Źródło Never Mind the Mercury z 2 kwietnia 2007 roku
Polskie źródło: prawdaoszczepionkach.pl

W miarę jak obserwujemy w USA wzrost liczby przypadków autyzmu do poziomu epidemii, proponuje nam się jedno za drugim niezadowalające wyjaśnienia. Na przykład wciąż nam się mówi, że wcale nie występuje wzrost liczby dzieci autystycznych, a jedynie nam się tak wydaje. Podobno w rzeczywistości chodzi tylko o „lepszą diagnostykę” ze strony lekarzy. Równocześnie rzadko przychodzi nam słyszeć słowo „spór” w odniesieniu do jakichś innych chorób lub zaburzeń, a sformułowanie „spory na temat autyzmu” coraz częściej pojawia się w prasie. Czego więc dotyczą te niekończące się debaty?

Dyskusja skupia się wokół tego, co wywołuje autyzm. Urzędnicy, którzy do tej pory nie mogą się zdecydować, czy nauczyli się lepiej liczyć, czy faktycznie dzieci z autyzmem jest więcej, pewni są jednego: szczepionki, a szczególnie te zawierające rtęć, nie mają żadnego związku z zaburzeniem. Nie ma znaczenia, ile razy rodzice opisywali uwstecznienie rozwoju dziecka po szczepieniu – to tylko zbieg okoliczności. Nie ma znaczenia, u jakiej liczby dzieci wykryto wysoki poziom rtęci – to też w żaden sposób nie jest związane z podanymi im szczepionkami zawierającymi rtęć.

Najnowsze wiadomości o tym, że wykazano związek autyzmu z mutacjami genetycznymi nasuwają myśl, że występują czynniki zewnętrzne uruchamiające te mutacje i jednym z takich czynników może być znana neurotoksyna zawarta w szczepionkach.

Opowieści o sporze na temat autyzmu niezmiennie kończą się uspokajającym zdaniem „Badania nie wykazały związku”. Niedawne doniesienia o autyzmie w wiadomościach proponują nam następujące sformułowania: „Związek między autyzmem i szczepionkami nigdy nie został udowodniony”, „Kilka niezależnych badań wskazuje na to, że dziecięce szczepionki nie są powiązane z autyzmem” i „Zakrojone na szeroką skalę badania nie wykazały związku między szczepionkami i autyzmem”. Brzmi to tak, jakby wszystkie badania jasno wykazały, że brak naukowych dowodów na to, że rtęć wykorzystywana w szczepionkach wyrządziła komukolwiek szkodę.

Nikogo chyba nie martwi, że urzędnicy nie są w stanie przedłożyć rezultatów starannych badań przeprowadzonych z tiomersalem, zanim zezwolono na zastosowanie go w dziecięcych szczepionkach. Jedynego badania rtęci dokonano w firmie produkującej szczepionki „Eli Lilly and Company” w 1930 roku. „Eli Lilly” przetestowała rtęć na 22 dorosłych pacjentach umierających na zapalenie opon mózgowych, a pod koniec eksperymentu wszyscy jego uczestnicy byli martwi. „Eli Lilly” oświadczyła, że rtęć okazała się bezpieczna, a społeczność medyczna bez dyskusji zaakceptowała ten wniosek. Po powołaniu do życia Departamentu Kontroli Produktów Spożywczych i Lekarstw (FDA) kontynuowano stosowanie rtęci.

Urzędnicy federalni zajmujący się ochroną zdrowia nie są w stanie cofnąć się o ponad 75 lat i wytłumaczyć tego potwornego braku kontroli, dlatego też postanowili wymyślić badania mające na celu wykazanie, że zastosowanie rtęci w szczepionkach nie wyrządziło ogromnej szkody naszym dzieciom.

Dyrektor Ośrodka Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) doktor Julie Gerberding zapewniała rodziców:

To, co wiemy obecnie, opiera się na danych pochodzących z wielokrotnej analizy zagadnienia, która wzięła pod uwagę tysiące dzieci z różnych populacji świata, w tym również z USA. Wciąż przeważają dowody na korzyść braku związku między tiomersalem i autyzmem. Badaniami kierowali najlepsi i najsławniejsi uczeni z całego świata, a także z Instytutu Medycyny i Państwowej Akademii Nauk USA.

Badania „najlepszych i najsławniejszych uczonych z całego świata” przywołują na pamięć obrazy specjalistów w białych kitlach ze współczesnych laboratoriów badających wszelkie możliwe skutki uboczne po zastosowaniu rtęci w szczepionkach. Mimo starannych badań niczego nie wykryto…

Zwróć uwagę na często powtarzające się zdanie „Badanie nie wykazuje związku”, a nie „Analiza naukowa wykazuje brak związku”. Różnica jest istotna. W naszym przypadku naukowcy to statystycy siedzący przed komputerami i pracujący z cyframi odzwierciedlającymi liczbę dzieci i szczepionek, zamiast dokonujący doświadczeń w laboratoriach w celu zbadania toksyczności stosowanego w szczepionkach konserwantu zawierającego rtęć, którym jest tiomersal.

Liczby, które uzyskali ci badacze, zastosowano jako dowód obalający wszelki związek między szczepionkami i autyzmem. Takie badania nazywamy badaniami epidemiologicznymi. Na kimś, kto nie jest specjalistą, słowo „epidemiologiczne” robi ogromne wrażenie. To pewnie jakaś nauka z dziedziny zaawansowanych technologii… W rzeczywistości jednak są to zwykłe badania populacyjne. Podobne badania prowadziły w latach czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku firmy produkujące papierosy, by obalić twierdzenie, jakoby palenie szkodziło zdrowiu.

David Kirby autor książki „Evidence of Harm: Mercury in Vaccines and the Autism Epidemic: A Medical Controversy” (Dowód szkodliwości. Rtęć w szczepionkach i epidemia autyzmu. Spór medyczny) analizował te badania, które rzekomo obalały związek między szczepionkami i autyzmem. Napisał:

Analiza epidemiologiczna jest w najwyższym stopniu podatna na błędną interpretację, a nawet manipulację. Dwie grupy badaczy mogą uzyskać diametralnie sprzeczne rezultaty na podstawie tych samych danych.

Doktor Vazgen Aposhian, profesor biologii molekularnej i komórkowej, profesor farmakologii na Uniwersytecie w Arizonie, badacz, którego prace wykazały związek między szczepionkami i autyzmem oświadczył:

Badania epidemiologiczne nie wskazują na przyczynę i skutek, a raczej wykazują korelacje statystyczne. Z punktu widzenia toksykologa związek między tiomersalem i zaburzeniami rozwoju układu nerwowego wśród dzieci jest dziś coraz bardziej prawdopodobny.

Wątpliwości związane z badaniami epidemiologicznymi polegają na tym, że mogą one być wykonywane na konkretne zamówienie i mieć sprzeczne wyniki.

Możliwe, że właśnie z tego powodu Instytut Medycyny obrał je do zbadania możliwego związku szczepionek z autyzmem. Przydawki „niezależny” i „prestiżowy” często dodawane są w celu scharakteryzowania Instytutu Medycyny, tak że uzyskane przez niego dane powinny być wolne od jakiejkolwiek krytyki i położyć tamę w sporze wokół autyzmu raz na zawsze.

Po naradzie w sprawie bezpieczeństwa szczepionek, która odbyła się w Instytucie Medycyny 18 maja 2004 roku, oficjalnie ogłoszono, że:

Zgodnie z dokładnym badaniem danych klinicznych i analiz epidemiologicznych zawierający rtęć konserwant tiomersal ani szczepionka przeciw śwince, odrze i różyczce (MMR) nie mają związku z autyzmem. Oprócz tego hipotezy głoszące, że szczepionka MMR lub tiomersal mogą wywoływać autyzm, pozbawione są potwierdzenia i stanowią czysto teoretyczne rozważania. Dalsze badania w poszukiwaniu przyczyny autyzmu powinny być nastawione na inne dziedziny, opierać się na współczesnej wiedzy i danych, i być bardziej obiecujące w kwestii możliwego uzyskania odpowiedzi.

Departament Kontroli Produktów Spożywczych i Lekarstw w biuletynie dla konsumentów (wydanie z września–października 2004 roku) oficjalnie oświadczył, że nie występuje związek między autyzmem i szczepionką przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR) lub zawierającym rtęć konserwantem tiomersal, zgodnie z raportem wydanym przez Komitet ds. Badań nad Bezpieczeństwem Szczepień przy Instytucie Medycyny.

Mimo problemów cechujących badania epidemiologiczne Instytut Medycyny najwyraźniej był całkowicie usatysfakcjonowany rezultatami i tym, że szczepionki uwolniono od podejrzeń. W każdym razie wielu przedstawicieli prasy właśnie tak pomyślało. Kanał CBS News wypuścił program telewizyjny „Związek autyzmu z rtęcią podany w wątpliwość: lekarze oświadczają, że nie wykazano związku, rodzice się z tym nie zgadzają”. Bez pardonu oświadczono, że wniosek nauki był jednoznaczny: „Brak danych, jakoby występujący w szczepionkach sporny konserwant zawierający rtęć wywoływał autyzm” – wniosek, na który czekano z niecierpliwością, a to oznacza, że nadszedł czas, by pogrzebać podejrzenia wobec szczepionek i poszukać prawdziwego winowajcy. Dane te uzyskano z „prestiżowego Instytutu Medycyny” i wydawało się, że tylko „rodzice dzieci autystycznych oskarżający szczepionki o chorobę mózgu ich dzieci” pozostali tymi, których nie udało się przekonać. Nam powiedziano, że tiomersal „stosowany jest w charakterze konserwantu farmaceutycznego od lat trzydziestych ubiegłego wieku” i że „ilość rtęci, którą zawiera, jest znikoma”.

CBS również doniosła, że „genetyka odgrywa rolę w autyzmie i kilka badań wykazało prenatalne czynniki zaburzenia włącznie z różnicami struktury mózgu podczas narodzin”. Mimo że „ostatnie dane świadczą o dziesięciokrotnym wzroście liczby przypadków autyzmu w ciągu ostatnich dziesięciu lat”, CBS uspokaja widzów, donosząc, że „nie wiadomo, na ile ten wzrost odzwierciedla stan faktyczny, a na ile świadczy o lepszej diagnostyce”.

David Brown, reporter Washington Post, doniósł w artykule zatytułowanym „Eksperci nie znajdują związku między szczepionkami i autyzmem”, że Instytut Medycyny jest niezwykle wpływowym doradcą rządu do spraw naukowych i oświadczył wczoraj, że brak wiarygodnych danych na korzyść tego, że szczepionka przecie odrze, śwince i różyczce (MMR) lub szczepionki zawierające konserwant tiomersal wywołują autyzm”.

Dalej Brown informuje czytelników, że badanie prowadzono na zamówienie dwóch agencji federalnych, jedną z których jest Centrum Kontroli Chorób. Na grupie ekspertów Instytutu Medycyny złożonej z 14 lekarzy, badaczy układu nerwowego, epidemiologów, statystyków i pielęgniarek, największe wrażenie wywarły badania duńskie „wykazujące brak różnicy w zachorowalności na autyzm wśród dzieci otrzymujących szczepionki zawierające tiomersal i dzieci, które ich nie otrzymały”.

„Washington Post” najwyraźniej próbował stłumić „niepokój niewielkiej, lecz hałaśliwej grupy rodziców wątpiących w bezpieczeństwo dziecięcych szczepionek” takimi sformułowaniami jak „niezwykle wpływowy doradca” i „brak wiarygodnych danych”.

Od czasu opublikowania raportu Instytutu Medycyny w 2004 roku twierdzenie, że „badania nie wykazują związku” stało się ulubioną mantrą urzędników federalnej służby zdrowia, pracowników miejscowych oddziałów służby zdrowia i lekarzy. Może się wydawać, że cała nauka jest po ich stronie.

Jednak zabieg ten nie poskutkował. Gorąca dyskusja stała się jeszcze gorętsza, szczególnie po niedawnym doniesieniu, że zachorowalność na autyzm wzrosła w USA do jednego przypadku na 150 dzieci, przy czym wśród chłopców – do jednego przypadku na 94. Wciąż brak prawdopodobnego wytłumaczenia, dlaczego chore dzieci są teraz wszędzie.

Ośrodek Kontroli Zachorowań i Departament Kontroli Produktów Żywnościowych i Lekarstw były usatysfakcjonowane efektami pracy Komitetu Instytutu Medycyny, a jednak wybiórczo i celowo zignorował pewne badanie. Badanie populacyjne prowadzi się, by wykryć to, co badacze chcą wykryć, lecz badania te nie zastępują prawdziwej nauki.

Prestiżowe tytuły i stopnie naukowe robią wrażenie, lecz nie są w stanie uczynić faktu naukowego z fantastyki naukowej.

Instytut Medycyny położył nacisk na pięć badań populacyjnych. Jednym z nich było badanie duńskie, które często przywołuje się jako broniące stosowania tiomersalu. Dane duńskiego badania poddano poważnej krytyce. Wykryto, że dobór losowy został sfałszowany. Niska zachorowalność na autyzm po zastosowaniu tiomersalu może zostać przypisana faktowi, że wykorzystana baza danych zawierała wyłącznie chorych leżących na oddziałach szpitalnych. Kiedy do bazy danych włączono świadectwa z dużych klinik spoza Kopenhagi, w której diagnozowano 20 procent wszystkich przypadków autyzmu w kraju, tiomersal został usunięty ze szczepionek dziecięcych w Danii. Najwyraźniej badanie miało wykazać, że kiedy tiomersalu już nie stosowano, liczba przypadków autyzmu gwałtownie wzrosła. Jednak baza danych zawierała wówczas wszystkie przypadki autyzmu, zarówno hospitalizowane, jak i niehospitalizowane, i fakt ten powinien podać w wątpliwość całe badanie.

Doktor Thomas Verstraeten, lekarz medycyny, był głównym autorem wcześniejszego badania amerykańskiego, które wykazało związek między oddziaływaniem tiomersalu i autyzmem, lecz do 2003 roku jego dane zostały zmienione tak, by nie wykazać związku między szczepionkami zawierającymi rtęć i zachorowaniami na autyzm. Doktor Verstraeten był pracownikiem Ośrodka Kontroli Chorób, kiedy prowadził badania, lecz natychmiast po tym, jak badanie stało się znane, zatrudnił się u producenta szczepionek, firmy GlaxoSmithKline.

Dla Komitetu Instytutu Medycyny okazało się nieważne, że nauka wykazała, że tiomersal to niszczycielska i śmiercionośna neurotoksyna, dla której nie powinno być miejsca w szczepionkach podawanych naszym dzieciom. Mady Hornig, lekarz medycyny, profesor epidemiologii i dyrektor projektu badawczego w Laboratorium Chorób Zakaźnych imienia Jerome’a (Jerome L. and Dawn Greene Infectious Disease Laboratory at the Mailman School of Public Health, Columbia University) w Nowym Jorku, zaprezentowała rezultaty badania przeprowadzonego na myszach, by wykazać, że oddziaływanie nawet niewielkich dawek etylortęci może doprowadzić do zmian behawioralnych i neurologicznych w rozwijającym się mózgu podatnych genetycznie myszy. Równie zatrważające były efekty badań Marka Geiera, doktora medycyny, oraz jego syna Davida. Po wyczerpującej walce Geierowie uzyskali dostęp do bazy danych bezpieczeństwa szczepionek (Vaccine Safety Datalink) w Ośrodku Kontroli Chorób, istniejącej w celu rejestracji skutków ubocznych szczepień. Uczeni porównali „zachorowalność na autyzm wśród 85 tysięcy dzieci zaszczepionych szczepionkami z tiomersalem z 70 tysiącami dzieci zaszczepionych szczepionkami bez tiomersalu”. Eksperci Instytutu Medycyny odrzucili uzyskane dane.

Przedstawiono jeszcze jaśniejsze dowody związku przyczynowo-skutkowego między tiomersalem i autyzmem, lecz wywarły one jeszcze mniejszy wpływ na umysły ekspertów z Instytutu Medycyny, których interesowały wyłącznie te badania, które takiego związku nie wykazywały.

Naukowcy jeden za drugim demonstrowali badania świadczące o ogromnym potencjale szkodliwości tiomersalu dla zdrowych dzieci. Doktor medycyny David Baskin, doktor filozofii Richard Deth, doktor Boyd Haley, doktor Vazgen Aposhian, doktor medycyny i członek Amerykańskiej Akademii Pediatrii Jeff Bradstreet [Lekarz ten został znaleziony martwy 19 lipca 2015 roku z raną postrzałową klatki piersiowej. Jego ciało pływało w rzece. Rodzina Bradstreeta nie wierzy w oficjalną wersję o jego samobójstwie – dop. red.] to tylko niektórzy eksperci, których prace nad toksycznymi efektami tiomersalu zostały przedstawione.

Rodzice jedni po drugich donosili o świadectwach medycznych wykazujących, że u ich dzieci wykryto rtęć lub żywe wirusy odry. Ekspertów to nie poruszyło.

Niezdolność ekspertów Instytutu Medycyny do uznania bezpośredniego związku tiomersalu z epidemią autyzmu zmusiła doktora Boyda Haleya do publicznego oświadczenia:

Oskarżam szczególnie Komitet Instytutu Medycyny o nienaukowość wniosków, która wyraża się w tym, że odrzucił wszystkie dane naukowe wykazujące, że tiomersal jest najbardziej prawdopodobną przyczyną epidemii chorób spektrum autyzmu, i upieram się przy tym oskarżeniu.

Dane naukowe, których nie chcieli wziąć pod uwagę federalni urzędnicy ochrony zdrowia, występują w ogromnej ilości, a ich liczba wciąż rośnie. Doktor filozofii i profesor katedry higieny pracy na medycznym fakultecie Uniwersytetu w Waszyngtonie Thomas Burbacher badał zawartość rtęci we krwi i mózgu wśród dzieci zwierząt naczelnych i wykrył, że etylortęci z tiomersalu w rzeczywistości gromadzi się w mózgu dwa do czterech razy więcej niż metylortęci występującej w rybach.

Odmowa uznania związku między szczepionkami i autyzmem przez ekspertów z Instytutu Medycyny jest zwykłym fałszerstwem. Udawanie, że dane toksykologiczne były jedynie „teorią”, a statystyki wykazały bezpieczeństwo znanej neurotoksyny, nigdy nie doprowadzi do zakończenia sporu. Niezgodność wniosków epidemiologicznych z badaniami toksykologicznymi powinna zmusić ekspertów Instytutu Medycyny, by przynajmniej zażądali nowych badań możliwego związku między stosowaniem tiomersalu i epidemią autyzmu.

Aby dane można było uznać za miarodajne, nie mogą one pochodzić od federalnych agencji służby zdrowia ani z rzekomo niezależnego Instytutu Medycyny. Konflikt interesów przedstawicieli Ośrodka Kontroli Chorób, Departamentu Kontroli Produktów Spożywczych i Lekarstw oraz Instytutu Medycyny w związku z ich bezpośrednimi powiązaniami finansowymi z producentami lekarstw rodzi podejrzenie odnośnie do jakichkolwiek danych przez nich prezentowanych. Ponadto opinia urzędników nigdy nie wytłumaczy liczby okaleczonych dzieci żyjących obecnie w USA. Kiedy społeczeństwo uświadomi sobie koszta opieki nad taką liczbą chorych ludzi, odmowa uznania katastrofy i wskazania jej przyczyny przez urzędników wywoła falę oburzenia opinii publicznej.

Lori McIlwain będąca Dyrektorem Generalnym Państwowego Stowarzyszenia Autyzmu oświadczyła:

Prawdopodobną podstawą decyzji Instytutu Medycyny był strach przed zaburzeniem programu szczepień, nie zaś dane naukowe.

Lyn Redwood z organizacji Safe Minds stwierdziła:

Instytut Medycyny wspierając Ośrodek Kontroli Chorób, Departament Kontroli Produktów Żywnościowych i Lekarstw, a także producentów szczepionek, nie tylko skompromitował własną uczciwość i niezależność, lecz zawiódł nadzieje społeczeństwa amerykańskiego, szczególnie dzieci autystycznych, które ucierpiały przez rtęć.

Doktor Mark Geier podsumował swoje oburzenie skutkami pracy ekspertów z Instytutu Medycyny:

To, co się teraz dzieje, jest ukrywaniem prawdy pod płaszczykiem ochrony programu szczepień. Ja też opowiadam się za programem szczepień. Wy jednak nadal ukrywacie prawdę, przez co w końcu szczepionki w ogóle znikną.

Reklamy

O szczepieniach i ich wpływie na zdrowie dzieci w Rosji i nie tylko

W Rosji można mówić prawdę, a u nas jest to zakazane. Posłuchajcie bardzo uważnie, co mówi ten mądry i odważny lekarz (należy włączyć napisy).

Tłumaczenie grafik, które pojawiają się w języku rosyjskim w filmiku w poszczególnych minutach:

5:36 W 1867 roku w Anglii wprowadzono obowiązkowe szczepienia przeciw ospie prawdziwej. Ludzi, którzy odmawiali ich przyjęcia, karano. Po upływie 4 lat szczepieniom poddano 97,5% ludności w wieku od 2 do 50 lat. W kolejnym roku (1871) w Anglii miała miejsce najcięższa epidemia ospy prawdziwej w świecie, która pochłonęła 44 840 ofiar. Po upływie kolejnych 9 lat zachorowalność na ospę prawdziwą wzrosła z 29 do 46 przypadków na 100 000 ludności.

_______________________

6:00 W Japonii obowiązkowe szczepienia przeciw ospie prawdziwej wprowadzono w 1872 roku. Do 1892 roku w Japonii zarejestrowano 165 774 przypadki ospy prawdziwej i 29 979 śmiertelnych przypadków tej infekcji.

_______________________

6:20 Gallaghar C.M Szczepienia przeciw WZW typu B u nowonarodzonych chłopców i autyzm. Wyniki: U chłopców, którzy otrzymali szczepionkę przeciw WZW-B w ciągu pierwszego roku życia (n = 7 486) częstość rozwoju autyzmu była 2,94 raza większa niż u niezaszczepionych [niezaszczepionych tą szczepionką, a nie żadną szczepionką w ogóle; w tamtym czasie szczepionka przeciw WZW-B zawierała tiomersal w normalnej dawce, a nie w ilościach tzw. śladowych – dop. tłum].

_______________________

6:26 Rtęć jest w stanie przenikać przez łożysko i barierę krew-mózg. Centrum Kontroli Chorób w USA i Amerykańska Akademia Pediatrii doszły do wniosku, że u niektórych dzieci kumulacyjny poziom rtęci w tkankach w wieku 6 miesięcy życia przewyższa „bezpieczne” granice. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska uważa za bezpieczne spożywanie rtęci w ilości do 0,1 mikrograma na kg masy ciała [zakładając masę noworodka na poziomie 4 kg, dopuszczalna dawka, i to zakładająca wchłanianie drogą pokarmową, to 0,4 mikrograma – dop. tłum.]. Dziecko w USA otrzymuje do osiągnięcia 2 roku życia do 237 mikrogramów rtęci w szczepionkach [Obecnie mniej, ale obserwuje się zjawisko zachęcania ciężarnych do szczepień przeciw grypie, a także przeciw krztuścowi (w pakiecie DTP), a one również zawierają rtęć. Poza tym zwiększyła się ekspozycja na związki glinu, których ilość równolegle zwiększano w szczepionkach, kiedy zmniejszano w niektórych z nich ilość rtęci – dop. tłum.].

_______________________

6:32 Średnia zawartość rtęci w szczepionkach: – Szczepionka przeciw WZW-B: 12 mikrogramów rtęci (przewyższenie „bezpiecznego” poziomu 30 razy). – DTP i Haemofilus infuenzae typu b: 50 mikrogramów rtęci [po 25 mikrogramów na każdą z tych szczepionek – dop. tłum.] (przewyższenie „bezpiecznego” poziomu 60 razy). – Polio: 62,5 mikrograma rtęci (przewyższenie „bezpiecznego” poziomu 78 razy) Toksyczność tiomersalu [czyli soli sodowej kwasu etylortęciotiosalicylowego, która dopiero metabolizuje do etylortęci i kwasu tiosalicylowego – dop. tłum] wielokrotnie przewyższa toksyczność rtęci metalicznej.

_______________________

6:38 Wrażliwość na rtęć jest indywidualna. Oprócz tego, u dzieci do 6 miesięcy szybkość wydzielania żółci jest skrajnie niska, co utrudnia wydalanie rtęci z organizmu. Rtęć występuje w trzech podstawowych formach: metalicznej, jonowej i organicznej. Rtęć tworzy trwałe związki ze związkami siarkoorganicznymi. Powoduje to inaktywację wielu enzymów. _______________________

6:51 Między rokiem 2002 a 2005 kilka szczepionek zawierających tiomersal zostało usuniętych z programu szczepień obowiązkowych. Wszędzie ogłoszono erę szczepionek „bez tiomersalu”. Po dokonaniu tych zmian liczba przypadków autyzmu się nie zmniejszyła. Posłużyło to do kolejnego potwierdzenia przez CDC, że szczepionki są bezpieczne.

Każdemu, kto ma wątpliwości co do bezpieczeństwa rtęci polecam obejrzenie filmu „Śladowe Ilości” – Etylortęć vs Metylortęć”. Prawda jest taka, że nie ma bezpiecznej dawki rtęci, szczególnie, gdy wstrzykuje się ją wprost do krwiobiegu nowonarodzonego organizmu, który nie wytworzył jeszcze wszystkich mechanizmów obronnych.

TIOMERSAL NADAL JEST W SZCZEPIONKACH I PRODUCENCI NIE MUSZĄ TEGO UJAWNIAĆ W ULOTCE DLA PACJENTA

Źródło Stop NOP

Czy wiesz że…

1. Rtęć z Tiomersalu zostaje w organizmie do 30 dni lub dłużej. Przeczytaj więcej.   

2. Tiomersal jest też w wysokoskojarzonych szczepionkach typu 6 w 1. Źródło. 

3. Śladowe ilości są nadal w większości szczepionek. Źródło. 

Informacja o tiomersalu nie musi znaleźć się ulotce jeśli występuje w ilości poniżej 40 ng

W celu określenia zasad identyfikacji zawartości tiomersalu w produktach leczniczych, w styczniu 2007 r., Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (ang. CHMP) przedstawił zaktualizowane zasady dotyczące informacji na temat tiomersalu, która powinna się znaleźć w charakterystyce produktu leczniczego (ChPL) i ulotce dla pacjenta (PL). Związane jest to z ewentualną reakcją alergiczną po podaniu produktu leczniczego zawierającego tiomersal.

W przypadku szczepionek, w których tiomersal został użyty jako środek konserwujący, w ChPL należy zawrzeć następujące informacje: – w punkcie 4.8. – Działania niepożądane: „Ten produkt leczniczy zawiera tiomersal (związek organiczny rtęci), jako środek konserwujący, który może wywołać reakcję alergiczną (patrz punkt 4.3.)” oraz – w punkcie 4.3. – Przeciwwskazania: „Nadwrażliwość na którykolwiek składnik produktu leczniczego”. W PL, CHMP zaleca zawarcie następujących informacji: – „Ten produkt leczniczy zawiera tiomersal jako środek konserwujący i możliwe jest że u <ciebie/twojego dziecka> może wystąpić reakcja alergiczna” i „Poinformuj twojego lekarza, jeśli u <ciebie/twojego dziecka> występują jakieś alergie”.

W przypadku szczepionek, w których tiomersal zastosowano w procesie produkcyjnym, w wyniku czego poziom tiomersalu w szczepionce wynosi poniżej 40 nanogramów na dawkę lub jest na niewykrywalnym poziomie, nie oczekuje się występowania reakcji alergicznych i informacje w ChPL i PL na temat tiomersalu nie są rekomendowane.

Jeżeli stężenie pozostałości tiomersalu wykorzystywanego na etapie produkcji jest równe bądź wyższe od 40 nanogramów na dawkę, w ChPL powinny być zawarte następujące informacje: – w punkcie 4.4. – Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania: „Tiomersal (organiczny związek rtęci) jest stosowany w procesie wytwarzania tego produktu leczniczego i jego pozostałości są obecne w produkcie końcowym. W związku z tym mogą wystąpić reakcje alergiczne.” – w PL: „Tiomersal jest obecny (w śladowych ilościach) w tym produkcie i możliwe jest że u <ciebie/twojego dziecka> może wystąpić reakcja alergiczna.” i „Poinformuj lekarza, jeżeli u <ciebie/ twojego dziecka> występowały reakcje alergiczne.” (28).

Wszystkie szczepionki z tiomersalem dostępne na polskim rynku powinny być zidentyfikowane i opisane zgodnie z powyższymi wytycznymi.”

Przegląd Epidemiologiczny

Badania dotyczące ryzyka związanego z Tiomersalem w szczepionkach

  1. U niemowląt, którym podano szczepionki zawierające rtęć, znacząco wzrastało prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń ze spektrum autyzmu.

Niniejsze badanie dostarcza nowych danych epidemiologicznych potwierdzających związek między rosnącą ekspozycją na rtęć organiczną zawartą w szczepionkach dla dzieci z tiomersalem a późniejszym ryzykiem wystąpienia zaburzeń ze spektrum autyzmu.

Geier D.A., Hooker B.S. i in., A two-phase study evaluating the relationship between thimerosal-containing vaccine administration and the risk for an autism spectrum disorder diagnosis in the United States (Dwufazowe badanie oceniające związek między podawaniem zawierających tiomersal szczepionek i ryzykiem diagnozy zaburzeń ze spektrum autyzmu w Stanach Zjednoczonych). Transl Neurodegener, 19 grudnia 2013; 2(1): 25.

  1. U niemowląt, którym podano szczepionki zawierające rtęć, wystąpiły zaburzenia mowy i snu oraz autyzm.

Ta analiza wskazuje, że wysoka ekspozycja na etylortęć pochodzącą z zawierających tiomersal szczepionek podawanych w pierwszym miesiącu życia zwiększa ryzyko wystąpienia zaburzeń neurorozwojowych.

Verstraeten T., Davies R. i in., Increased risk of developmental neurologic impairment after high exposure to thimerosal-containing vaccine in first month of life (Zwiększone ryzyko zaburzeń neurorozwojowych występujących po wysokiej ekspozycji na szczepionkę zawierającą tiomersal w pierwszym miesiącu życia). Proceedings of the Epidemic Intelligence Service Annual Conference, t. 49 (Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom; Atlanta, GA, USA, kwiecień 2000).

  1. Zaburzenia neurorozwojowe występują znacząco częściej u dzieci, którym podano szczepionki zawierające rtęć.

Niniejsze badanie dostarcza nowych danych epidemiologicznych potwierdzających znaczący związek między rosnącą ekspozycją na rtęć organiczną zawartą w szczepionkach dla dzieci z tiomersalem a późniejszym ryzykiem wystąpienia zaburzeń neurorozwojowych.

Geier D.A., Hooker B.S. i in., A dose-response relationship between organic mercury exposure from thimerosal-containing vaccines and neurodevelopmental disorders (Zależność dawka–reakcja łącząca ekspozycję na rtęć organiczną pochodzącą ze szczepionek zawierających tiomersal i zaburzenia neurorozwojowe). Int J Environ Res Public Health, 5 września 2014; 11(9): 9156-70.

  1. Opóźnienie rozwoju występuje trzy razy częściej u dzieci, którym podano szczepionki z rtęcią.

Niniejsze badanie dostarcza nowych istotnych danych epidemiologicznych potwierdzających znaczący związek między rosnącą ekspozycją na rtęć organiczną zawartą w szczepionkach dla dzieci z tiomersalem a późniejszym ryzykiem wystąpienia specyficznego opóźnienia rozwoju u dzieci płci męskiej i żeńskiej.

Geier D.A., Kern J.K. i in., Thimerosal-containing hepatitis b vaccination and the risk for diagnosed specific delays in development in the United States: A case-control study in the vaccine safety datalink (Zawierająca tiomersal szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B a ryzyko diagnozy specyficznego opóźnienia rozwoju w Stanach Zjednoczonych: badanie kliniczno-kontrolne przy użyciu bazy danych bezpieczeństwa szczepionek). North Am J Med Sci 2004; 6: 519-31.

 5. Ekspozycja niemowląt na szczepionki zawierające tiomersal niekorzystnie wpływa na ich rozwój psychomotoryczny – zdolność raczkowania, chodzenia i biegania.

Wyniki wskazują, że etylortęć nie jest całkowicie nieszkodliwa na pierwszym etapie życia i może być odpowiedzialna za słabszy rozwój psychomotoryczny u dzieci.

Mrozek-Budzyn D., Majewska R. i in., Neonatal exposure to thimerosal from vaccines and child development in the first 3 years of life (Ekspozycja niemowląt na tiomersal zawarty w szczepionkach a rozwój dziecka w ciągu pierwszych trzech lat życia). Neurotoxicol Teratol, listopad-grudzień 2012; 34(6): 592-97.

  1. Prawdopodobieństwo wystąpienia niepełnosprawności rozwojowej było dziewięciokrotnie wyższe u chłopców, którym podano zawierające rtęć szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B niż u chłopców nieszczepionych.

To badanie pozwoliło uzyskać statystycznie znaczące dane wskazujące, że u chłopców w Stanach Zjednoczonych, zaszczepionych serią trzech dawek w okresie, kiedy produkowano szczepionki z tiomersalem, częściej występowała niepełnosprawność rozwojowa niż u chłopców nieszczepionych.

Gallagher C., Goodman M., Hepatitis B triple series vaccine and development al disability in US children aged 1-9 years (Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B podawana w trzech dawkach a niepełnosprawność rozwojowa u amerykańskich dzieci w wieku 1–9 lat). Toxicol Environ Chem wrzesień–październik 2008; 90(5): 997-1008.

  1. Prawdopodobieństwo wystąpienia autyzmu było trzykrotnie wyższe u chłopców, którym podano zawierające rtęć szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, niż u chłopców nieszczepionych.

Ryzyko wystąpienia autyzmu u chłopców szczepionych jako noworodki było trzykrotnie wyższe niż u chłopców nieszczepionych lub zaszczepionych po upływie pierwszego miesiąca życia.

Gallagher C.M., Goodman M.S., Hepatitis B vaccination of male neonates and autism diagnosis, NHIS 1997-2002 (Szczepienie noworodków płci męskiej przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B a diagnoza autyzmu, NHIS 1997–2002). J Toxicol Environ Health A 2010; 73(24): 1665-77.

  1. Autyzm, upośledzenie umysłowe i zaburzenia mowy występowały znacząco częściej u dzieci, którym podano szczepionki DTaP z tiomersalem.

Niniejsze badanie dostarcza nowych istotnych danych epidemiologicznych potwierdzających znaczący związek między zwiększoną ekspozycją na rtęć organiczną zawartą w szczepionkach dla dzieci konserwowanych tiomersalem a późniejszym ryzykiem wystąpienia zaburzeń neurorozwojowych.

Geier D.A., Kern J.K. i in., The risk of neurodevelopmental disorders following a Thimerosal-preserved DTaP formulation in comparison to its Thimerosal-reduced formulation in the Vaccine Adverse Event Reporting System (VAERS) (Porównanie ryzyka zaburzeń neurorozwojowych po podaniu szczepionki DTaP konserwowanej tiomersalem a jej odpowiednika o obniżonej zawartości tiomersalu na podstawie systemu zgłoszeń niepożądanych reakcji poszczepiennych (VAERS)). J Biochem Pharmacol Res, czerwiec 2014; 2(2): 64-73.

  1. Autyzm, upośledzenie umysłowe i zaburzenia osobowości występowały częściej u dzieci, które otrzymały szczepionki z tiomersalem.

Niniejsze badanie dostarcza dodatkowych danych epidemiologicznych potwierdzających związek między zwiększoną ekspozycją na rtęć zawartą w szczepionkach dla dzieci zawierających tiomersal a zaburzeniami neurorozwojowymi.

Geier D.A., Geier M.R., An assessment of the impact of thimerosal on childhood neurodevelopmental disorders (Ocena wpływu tiomersalu na zaburzenia neurorozwojowe wieku dziecięcego). Pediatr Rehabil, kwiecień–czerwiec 2003; 6(2): 97-102.

  1. Wskaźniki autyzmu i upośledzenia umysłowego były sześciokrotnie wyższe u dzieci, które otrzymały szczepionki DTaP z tiomersalem.

Niniejsze badanie, bazując na dziesiątkach milionów dawek szczepionki podawanej w Stanach Zjednoczonych, dostarcza pierwszych danych epidemiologicznych, które łączą tiomersal wstrzykiwany ze szczepionkami z zaburzeniami neurorozwojowymi.

Geier M.R., Geier D.A., Neurodevelopmental disorders after thimerosalcontaining vaccines: a brief communication (Zaburzenia neurorozwojowe po podaniu szczepionek zawierających tiomersal: krótki komunikat). Exp Biol Med. (Maywood), czerwiec 2003; 228(6): 660-64.

  1. Geier D., Geier M.R., Neurodevelopmental disorders following thimerosal-containing childhood immunizations: a follow-up analysis (Zaburzenia neurorozwojowe po podaniu szczepionek ochronnych dla dzieci zawierających tiomersal: analiza kontrolna). Int J Toxicol, listopad–grudzień 2004; 23(6): 369-76.

Niniejsze badanie dostarcza dodatkowych danych epidemiologicznych potwierdzających wcześniejsze dane epidemiologiczne, kliniczne i eksperymentalne, według których podawanie szczepionek zawierających tiomersal spowodowało w Stanach Zjednoczonych znaczący wzrost liczby przypadków zaburzeń neurorozwojowych u dzieci.

  1. Ryzyko wystąpienia autyzmu, upośledzenia umysłowego i zaburzeń osobowości znacząco wzrosło u dzieci, które otrzymały szczepionki zawierające tiomersal.

Znaczący wzrost ryzyka wystąpienia autyzmu, zaburzeń mowy, upośledzenia umysłowego, zaburzeń osobowości, zaburzeń myślenia, ataksji i zaburzeń neurorozwojowych w ogóle, przy minimalnym błędzie systematycznym i zakłóceniach, powiązano z ekspozycją na szczepionki zawierające tiomersal.

Geier D.A., Geier M.R., A meta-analysis epidemiological assessment of neurodevelopmental disorders following vaccines administered from 1994 through 2000 in the United States (Metaanalityczna ocena epidemiologiczna zaburzeń neurorozwojowych po otrzymaniu szczepionek w Stanach Zjednoczonych w latach 1994–2000). Neuro Endocrinol Lett, sierpień 2006; 27(4): 401-13.

  1. Geier D.A., Geier M.R., A comparative evaluation of the effects of MMR immunization and mercury doses from thimerosal-containing childhood vaccines on the population prevalence of autism (Ewaluacja porównawcza wpływu szczepień ochronnych MMR i dawek rtęci zawartych w szczepionkach dla dzieci zawierających tiomersal na prewalencję autyzmu w populacji). Med Sci Monit, marzec 2004; 10(3): PI33-9.

Dane epidemiolologiczne wskazują na bezpośredni związek  ilości rtęci w szczepionkach zawierających tiomersal z prawdopodobieństwem wystąpienia zaburzeń neurorozwojowych, a także między szczepionkami zawierającymi wirusa odry i poważnymi zaburzeniami neurologicznymi. Zaleca się usunięcie tiomersalu z wszystkich szczepionek oraz podjęcie dodatkowych badań nad sposobem produkcji szczepionki MMR o ulepszonym profilu bezpieczeństwa.

  1. Istnieje znaczący związek między zaburzeniami ze spektrum autyzmu wstecznego a ilością rtęci, jaką otrzymywały dzieci w szczepionkach zawierających tiomersal.

Nie ulega wątpliwości, że chociaż czynniki genetyczne są istotne dla patogenezy zaburzeń ze spektrum autyzmu (ASD), ekspozycja na rtęć może wywoływać dysfunkcje immunologiczne, sensoryczne, neurologiczne, motoryczne i behawioralne, podobne do cech definiujących lub powiązanych z ASD.

Geier D.A., Geier M.R., A case series of children with apparent mercury toxic encephalopathies manifesting with clinical symptoms of regressive autistic disorders (Seria przypadków dzieci z widocznymi encefalopatiami toksycznymi wywołanymi rtęcią, manifestującymi się klinicznymi objawami zaburzeń autyzmu wstecznego). J Toxicol Environ Health A, 15 maja 2007; 70(10): 837-51.

  1. Finansowana przez CDC baza danych wskazuje na znaczące związki między tiomersalem zawartym w szczepionkach a zaburzeniami neurorozwojowymi, takimi jak autyzm i ADD.

To badanie wykazało, że ekspozycja na rtęć pochodzącą z zawierających tiomersal szczepionek podawanych w USA była stałym, znaczącym czynnikiem ryzyka wystąpienia zaburzeń neurorozwojowych.

Geier D.A., Geier M.R., A two-phased population epidemiological study of the safety of thimerosal-containing vaccines: a follow-up analysis(Dwufazowe populacyjne badanie epidemiologiczne nad bezpieczeństwem szczepionek zawierających tiomersal: analiza kontrolna). Med. Sci Monit, kwiecień 2005; 11(4): CR160-70.

  1. Young H.A., Geier D.A. i in., Thimerosal exposure in infants and neurodevelopmental disorders: an assessment of computerized medical records in the Vaccine Safety Datalink (Ekspozycja na tiomersal u niemowląt a zaburzenia neurorozwojowe: ocena danych z dokumentacji medycznej w komputerowej bazie bezpieczeństwa szczepionek (VSD)). J Neurol Sci, 15 sierpnia 2008; 271(1-2): 110-18.

Zaobserwowano znacząco wyższą względną częstość występowania autyzmu, zaburzeń ze spektrum autyzmu, tików, zespołu zaburzeń uwagi i zaburzeń emocjonalnych przy ekspozycji na rtęć pochodzącą ze szczepionek zawierających tiomersal.

  1. Młode myszy i szczury, którym wszczepiono tiomersal (rtęć), wykazywały zaburzenia zachowania charakterystyczne dla dzieci autystycznych.

Ekspozycja noworodków myszy na wyższą dawkę tiomersalu/rtęci wywołała u nich, po osiągnięciu dojrzałości, zachowania podobne do autystycznych i depresyjnych, co wskazuje na długotrwałe utrzymywanie się niepożądanych skutków w ich mózgach.

Li X., Qu F. i in., Transcriptomic analyses of neurotoxic effects in mouse brain after intermittent neonatal administration of thimerosal (Analizy transkryptomiczne neurotoksycznych skutków, jakie w mózgu myszy wywołuje przerywane podawanie im tiomersalu w okresie noworodkowym). Toxicol Sci, czerwiec 2014; 139(2): 452-65.

  1. Olczak M., Duszczyk M. i in., Persistent behavioral impairments and alterations of brain dopamine system after early postnatal administration of thimerosal in rats (Trwałe upośledzenie behawioralne i zmiany w układzie dopaminergicznym w mózgu szczurów, którym podano tiomersal we wczesnym okresie poporodowym). Behav Brain Res, 30 września 2011; 223(1): 107-18.

Te dane potwierdzają, że podanie tiomersalu we wczesnym okresie poporodowym wywołuje trwałe zaburzenia neurobehawioralne i zmiany neurochemiczne w mózgu, w zależności od przyjętej dawki oraz płci. Jeśli podobne zmiany będą zachodziły u dzieci narażonych na ekspozycję na tiomersal/rtęć, mogą one przyczynić się do wystąpienia zaburzeń neurorozwojowych.

  1. W mózgach młodych szczurów, którym wstrzykiwano tiomersal w dawkach stosowanych w szczepionkach dla niemowląt, nastąpiły poważne zmiany patologiczne.

Te wyniki potwierdzają neurotoksyczny wpływ tiomersalu w dawkach stosowanych w szczepionkach dla niemowląt (lub w dawkach wyższych) na rozwój mózgu u szczurów, co wskazuje na prawdopodobny udział tego związku rtęci w wywoływaniu zaburzeń neurorozwojowych.

Olczak M., Duszczyk M. i in., Lasting neuropathological changes in rat brain after intermittent neonatal administration of thimerosal (Trwałe zmiany neuropatologiczne w mózgu szczurów po przerywanym podawaniu im tiomersalu w okresie noworodkowym). Folia Neuropathol, 2010; 48(4): 258-69.

  1. Olczak M., Duszczyk M. i in., Neonatal administration of thimerosal causes persistent changes in mu opioid receptors in the rat brain (Podawanie tiomersalu noworodkom szczurów wywołuje trwałe zmiany w receptorach opioidowych w ich mózgach). Neurochem Res listopad 2010; 35(11): 1840-7.

Te dane potwierdzają, że ekspozycja na tiomersal we wczesnym okresie postnatalnym powoduje trwałe zmiany w gęstości receptorów opioidowych w mózgu oraz inne zmiany neuropatologiczne, które mogą zaburzać rozwój mózgu.

  1. Wstrzykując szczurom tiomersal, można wywołać u nich uszkodzenie mózgu.

Niniejsze badanie dostarcza dalszych dowodów empirycznych, potwierdzających, że ekspozycja na tiomersal prowadzi do neurotoksycznych zmian w rozwijającym się mózgu, co przemawia za pilnym i ostatecznym usunięciem tego konserwantu ze wszystkich szczepionek dla dzieci (i dorosłych), dostępne są bowiem skuteczne, mniej toksyczne i tańsze alternatywy. Uparte obstawanie niektórych producentów szczepionek i agencji opieki zdrowotnej przy stosowaniu tej neurotoksyny w szczepionkach jest wyrazem lekceważenia zarówno zdrowia młodych pokoleń, jak i środowiska naturalnego.

Duszczyk-Budhathoki M., Olczak M. i in., Administration of thimerosal to infant rats increases overflow of glutamate and aspartate in the prefrontal cortex: protective role of dehydroepiandrosterone sulfate (Podawanie tiomersalu młodym szczurom wywołuje nadmiar glutaminianu i kwasu asparaginowego w korze przedczołowej: ochronna rola siarczanu dehydroepiandrosteronu). Neurochem Res, luty 2012; 37(2): 436-47.

  1. Sulkowski Z.L., Chen T. i in., Maternal thimerosal exposure results in aberrant cerebellar oxidative stress, thyroid hormone metabolism, and motor behavior in rat pups; sex- and strain-dependent effects (Ekspozycja matki na tiomersal wywołuje anormalny móżdżkowy stres oksydacyjny, metabolizm hormonu tarczycy i zachowania ruchowe u młodych szczurów; skutki zależne od płci i odmiany). Cerebellum, czerwiec 2012; 11(2): 575-86.

Nasze dane potwierdzają, że ekspozycja na tiomersal w okresie okołoporodowym wywiera negatywny wpływ na rozwój układu nerwowego potomstwa.

  1. Noworodki małp, które otrzymały zawierającą tiomersal szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, wykazywały znaczące opóźnienia odruchów noworodkowych i rozwoju neurologicznego.

Ten przedstawiciel rzędu naczelnych umożliwia ocenę niepożądanego wpływu zawierającej tiomersal szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B na neurorozwój, zwłaszcza u niemowląt o niższym wieku ciążowym i urodzeniowej masie ciała.

Hewitson L., Houser L.A. i in., Delayed acquisition of neonatal reflexes in newborn primates receiving a thimerosal-containing hepatitis B vaccine: influence of gestational age and birth weight (Opóźnione wykształcenie się odruchów noworodkowych u noworodków małp, które otrzymały zawierającą tiomersal szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B: wpływ wieku ciążowego i urodzeniowej masy ciała). J Toxicol Environ Health A, 2010; 73(19): 1298-1313.

  1. U niemowląt z najmniejszą ekspozycją na metylortęć zawartą w rybach, a największą ekspozycją na etylortęć zawartą w szczepionkach zaobserwowano najpoważniejsze zaburzenia neurorozwojowe.

U niemowląt, których matki są narażone na ekspozycję na metylortęć zawartą w rybach (…)dodatkowa ekspozycja na etylortęć, pochodzącą ze szczepionek zawierających tiomersal, negatywnie wpływała na rozwój neurologiczny w wieku sześciu miesięcy.

Dórea J.G., Marques R.C., Isejima C., Neurodevelopment of Amazonian infants: antenatal and postnatal exposure to methyl- and ethylmercury(Neurorozwój amazońskich niemowląt: prenatalna i postnatalna ekspozycja na metylortęć i etylortęć). J Biomed Biotechnol 2012; 2012: 132876.

  1. Istnieją liczne dowody, że szczepionki zawierające tiomersal są neurotoksyczne i nie powinno się ich podawać ciężarnym ani dzieciom.

Szczepionki zawierające tiomersal wciąż są regularnie podawane potencjalnie najwrażliwszym populacjom: ciężarnym kobietom i dzieciom (zwłaszcza w krajach rozwijających się). Wobec powyższego uważamy, że niezbędna jest ponowna ocena przyczyn stosowania tiomersalu, znanej substancji immunotoksycznej i neurotoksycznej, w szczepionkach przeznaczonych dla ludzi.

Tomljenovic L., Dórea J.G. i in., Commentary: a link between mercury exposure, autism spectrum disorder, and other neurodevelopmental disorders?Implications for thimerosal-containing vaccines (Komentarz: związek między ekspozycją na rtęć a zaburzeniami ze spektrum autyzmu i innymi zaburzeniami neurorozwojowymi? Implikacje dla szczepionek zawierających tiomersal). Journal on Developmental Disabilities 2012; 18(1): 34-42.

  1. Matki dzieci autystycznych znacząco częściej niż matki dzieci z grupy kontrolnej otrzymywały w czasie ciąży immunoglobulinę Rho(D) zawierającą tiomersal.

Wyniki świadczą o potencjalnej roli, jaką prenatalne ekspozycje na rtęć odgrywają w zaburzeniach ze spektrum autyzmu u niektórych dzieci.

Geier D.A., Geier M.A., A prospective study of thimerosal-containing Rho(D)-immune globulin administration as a risk factor for autistic disorders(Prospektywne badanie nad immunoglobuliną Rho(D) zawierającą tiomersal jako czynnikiem ryzyka wystąpienia zaburzeń ze spektrum autyzmu). J Matern Fetal Neonatal Med, maj 2007; 20(5): 385-90.

  1. Geier D.A., Mumper E. i in., Neurodevelopmental disorders, maternal Rh-negativity, and Rho(D) immune globulins: a multi-center assessment(Zaburzenia neurorozwojowe, grupa krwi Rh- u matki i immunoglobulina Rho(D): ocena wieloośrodkowa). Neuro Endocrinol Lett, kwiecień 2008; 29(2): 272-80.

Zaobserwowano, że znacząco więcej dzieci z zaburzeniami neurorozwojowymi, zaburzeniami ze spektrum autyzmu i zespołem zaburzeń uwagi/zespołem nadpobudliwości z deficytem uwagi ma matki z grupą krwi Rh- niż dzieci z obu grup kontrolnych. To badanie wskazuje na związek immunoglobuliny Rho(D) zawierającej tiomersal z niektórymi zaburzeniami neurorozwojowymi u dzieci.

  1. 180 badań dostarcza danych potwierdzających, że tiomersal jest niebezpieczny. Szczepionki zawierające tiomersal nie są bezpieczne dla ludzi.

Wyniki badania, w którym analizowano wpływ tiomersalu na ludzi, wskazują, że ta substancja jest silną trucizną – nawet taka ilość, jaka jest obecnie dodawana do szczepionek – a jej działanie powoduje wiele szkód.

Geier D.A., King P.G. i in., Thimerosal: clinical, epidemiologic and biochemical studies (Tiomersal: badanie kliniczne, epidemiologiczne i biochemiczne). Clim Chim Acta, 15 kwietnia 2015; 444: 212-20.

  1. Rtęć w szczepionkach dla dzieci może powodować przedwczesne dojrzewanie.

Wyniki niniejszego badania wskazują na związek między zwiększoną ekspozycją na rtęć pochodzącą z zawierających tiomersal szczepionek a przedwczesnym dojrzewaniem. Jak zaobserwowano, wystąpiły zaburzenia układu hormonalnego, które są typowymi skutkami ekspozycji na rtęć .

Geier D.A., Young H.A. i in., Thimerosal exposure and increasing trends of premature puberty in the vaccine safety datalink (Ekspozycja na tiomersal a rosnąca tendencja do przedwczesnego dojrzewania na podstawie informacji z bazy danych bezpieczeństwa szczepionek). Indian J Med Res, kwiecień 2010; 131: 500-507.

  1. Sześć badań CDC wskazujących, że rtęć zawarta w szczepionkach jest bezpieczna, nosi znamiona nierzetelności i nadużyć naukowych.

Decyzja autorów, aby zataić dane, świadczy o naukowych nadużyciach.

Hooker B., Kern J. i in., Methodological issues and evidence of malfeasance in research purporting to show thimerosal in vaccines is safe (Kwestie metodologiczne i dowody nadużyć badawczych, których celem jest wykazanie bezpieczeństwa tiomersalu w szczepionkach). Bio Med Research International 2014; ID artykułu: 247218.

Zapraszamy do grup wsparcia STOP NOP. 

Obecna grypa i dezinformacje handlarzy szczepionek. #4

Źródło: prisonplanet.pl

Autor: dr Jerzy Jaśkowski

Kontynuacja artykułu: Obecna grypa i dezinformacje handlarzy szczepionek #3

Rtęć

06 stycznia 2013 roku ukazała się publikacja dr Christofera Shade na temat metabolizmu i skutków obecności rtęci w żywym organizmie. Dr Ch.Shade stwierdził, że rtęć w organizmie żywym nigdy nie jest wolnym jonem, ale wiąże się wiązaniami kowalencyjnymi w ligandy. „Ulubionym” ligandem jest wiązanie się z siarką. Tak więc wiąże się z białkami takimi jak cysteina czy glutation. Rtęć ma większe powinowactwo do tych grup tiolowych od metali takich jak cynk, żelazo czy miedź. To powinowactwo może być większe kilka milionów razy od powinowactwa danego metalu. W ten sposób rtęć wiąże się z błonami komórkowymi. W różnych formach może przekraczać barierę krew- mózg. Ta zdolność wypierania innych metali powoduje olbrzymie trudności w postawieniu diagnozy klinicznej odnośnie zatrucia rtęcią. W zależności od tego jakie metale w większym stopniu zostają usunięte, możemy obserwować u chorych depresję albo uczucie niepokoju i pobudzenia. Może występować nadpobudliwość lub chroniczne zmęczenie. Metylortęć łatwiej przechodzi przez komórki, jest natomiast mniej toksyczna od etylortęci. Badania wykazały, że duże jednorazowe stężenie rtęci, takie jakie bezpośrednio do krwioobiegu wprowadza się podczas szczepień przeciwko np. grypie, posiada większą możliwość przenikania bariery krew- mózg. Stwierdzono także częstsze występowanie autyzmu u dzieci mieszkających w pobliżu fabryk emitujących rtęć. Pomiary zawartości rtęci w organizmie są trudne ponieważ badanie w moczu pozwala określić tylko etylortęć [nieorganiczną], a badanie włosów tylko metylortęć [organiczną]. W czerwcu 2000 roku w Simpsonwood odbyło się tajne posiedzenie przedstawicieli CDC, FCD oraz przedstawicieli firmy Merck, GlaxoSmith Kline, Wyeth i Avantis Pasteur czyli wszystkich wielkich producentów szczepionek z przedstawicielami władzy rządowej. W sumie w spotkaniu wzięły udział 52 osoby. Zaznaczono, że wszelkie dane są tajne i nie mogą być publikowane. Dopiero po 10 latach nastąpił przeciek.

Uczestnicy spotkania zostali poinformowani, że „stwierdzono statystycznie istotną zależność pomiędzy ekspozycją na rtęć zawartą w szczepionkach a stanem dziecka. W wieku dwóch miesięcy notowano opóźnienie rozwoju, po trzech miesiącach występowanie tików, po sześciu miesiącach deficyt uwagi. Ekspozycja na rtęć zawartą w szczepionkach, spowodowała cały katalog opóźnienia neurorozwojowego”.

Wynikiem tego spotkania było przekazanie państwowej bazy danych VSD w ręce prywatnej firmy ubezpieczeniowej, która mała przygotować właściwą interpretację danych. Jak wiemy Instytut Medycyny- IOM takie dezinformacje przekazał potem społeczeństwu. Na ten materiał powołują się rodzimi koryfeusze sekty szczepionkarskiej. Pomimo zapewnień o wycofaniu rtęci ze szczepionek nadal w szczepionkach przeciwko grypie znajduje się rtęć. Wymaga podkreślenia fakt, że rtęć jest jedną z najsilniejszych toksyn mających powinowactwo do układu nerwowego. Przypomnieć należy, że u dzieci do 3 roku życia bariera obronna krew- mózg jest niewykształcona. Tak więc każdy, po ukończeniu drugiego roku medycyny, musi o tym wiedzieć, że podając szczepionkę z rtęcią w zastrzyku wprowadza rtęć poprzez krew bezpośrednio do mózgu. Trzeba podkreślić, że nieznane są takie eksperymenty nawet w obozach koncentracyjnych. 28 sierpnia 2010 r. opublikowano pracę eksperymentalną, która wykazała, że podanie nawet minimalnych dawek tiomersalu do mózgu szczurów powodowało trwałe zmiany w gęstości receptorów.

Udowodniono także, że podanie rtęci do krwi powoduje jej kumulację w mózgu i pozostaje tam przez miesiące lub nawet lata. Czyli negatywne oddziaływanie trwa znacznie dłużej aniżeli przebywanie rtęci we krwi. Stężenia mogą być nanomolowe co powoduje trwałe niszczenie neuronów. Od 1990 roku nastąpił 1000% wzrost autyzmu. Wzrost ten przez większość lekarzy jest połączony z podawaniem rtęci i aluminium w szczepionkach. Dlatego np. w Polsce dane dotyczące składu chemicznego szczepionek są tajne i p. prof. Bucholc nawet po telewizyjno-publicznej deklaracji udostępniania tych danych zakazała wpuszczania do budynku nawet osób z którymi dzień wcześniej się umawiała. Badania wykazały bowiem, że dzieci z autyzmem miały 210% więcej rtęci aniżeli dzieci zdrowe. Natomiast poziom ołowiu i cynku był taki w obu grupach taki sam [JAMA z 11 lipca 2007r]. Udowodniono także, że niedobory żywności przyspieszają mutacje wirusów. Jak podał GUS w Polsce wzrosła liczba dzieci dożywianych w szkołach z powodu ubóstwa.

Po szerokich akcjach protestacyjnych rozpoczętych w latach 90-tych, przemysł zaczął wycofywać z niektórych szczepionek rtęć. Pytanie dlaczego to robi skoro twierdzi, że rtęć nie uszkadza niczego? Dlaczego nasi rodzimi, telewizyjni eksperci do dnia dzisiejszego z jednej strony twierdzą, że rtęć nie szkodzi, a z drugiej powtarzają jak mantrę, że rtęci już nie ma? Co robili przez ostatnie 20 lat kiedy, na całym świecie protestowano przeciwko obecności rtęci w szczepionkach.

Jak rtęć niszczy neurony w mózgu:

Aluminium

Innym adiuwantem znajdującym się w szczepionkach jest metal – glin. Można go znaleźć w szczepionkach DTaP, Pediatrix, [szczepionka kombinowana DTaP – zapalenie wątroby typu B], Pentacel [szczepionka kombinowana DTaP-Hib-Polio], szczepionce p. wirusowemu zapaleniu wątroby typu A, zapalenia wątroby typu B, Haemophilius influense B [Hib, wirus brodawczaka ludzkiego] HPV czy w szczepionkach przeciw pneumokokom.

Wg FDA aluminium znajduje się w następujących szczepionkach:

  1. DTP – błonica, krztusiec, tężec.
  2. DTaP – błonica, krztusiec, tężec i koklusz.
  3. Hemophilius – część szczepionek
  4. Pneumokoki
  5. WZW B
  6. Wszelkie kombinowane DTaP , WZW B, Tdap,Hib.
  7. WZW A
  8. Szczepionki przeciwko brodawczakowi ludzkiemu.
  9. Szczepionka Anthrax.
  10. Szczepionka przeciw wściekliźnie.

Aluminium może występować w postaci: wodorotlenku glinu, fosforanu glinu lub siarczanu potasu glinu popularnie zwanego alum.

Zaskakującym jest fakt, że pomimo dostępności informacji o wielkości zawartości aluminium w szczepionkach polscy autorzy wstydliwie??? pomijają te dane. I tak w pracy „Skład i bezpieczeństwo szczepionek” autorstwa Marii Mrozińskiej, Ewy Bernatowskiej i Ewy Mik nadmienia się co prawda o możliwości występowania aluminium w szczepionkach, to w załączonej tabeli brak jakiejkolwiek informacji na ten temat. Autorki podają występowanie histopatologicznego zespołu zwanego MMF [makrofagowe zapalenie powięzi i mięśni] ale jednoznacznie usiłują zbagatelizować ten fakt. Sole glinu zwiększają w mózgu poziom aktywacji gleju, poziom zapalnych cytokin i białka prekursorowego amyloidu. Zarówno normalne starzenie się mózgu jak i choroba Alzheimera wiąże się ze wzrostem stanu zapalnego mózgu. Zależność pomiędzy koncentracją aluminium w wodzie i chorobą Alzheimera została udowodniona . Stwierdzono u szczurów, że po wstrzyknięciu do krwioobiegu aluminium gromadzi się w prążkomózgowiu i towarzyszy temu stan zapalny. Istnieją także dowody na związek aluminium z chorobą Parkinsona. Badania epidemiologiczne wykazały związek pomiędzy narażeniem na aluminium, a wzrostem zachorowań na chorobę Parkinsona [1999]. Gdy myszom wstrzyknięto aluminium w dawkach proporcjonalnych do tych jakie otrzymują ludzie stwierdzono utratę komórek rdzenia kręgowego i kory mózgowej ruchowej oraz deficyt pamięci poznawczej, ataksje i dyzatrię. Neurotoksyczne środowiska aluminium są nadal problemem NIH Public Access Neurotoksycology, PMC 2011 wrzesień 01. J.Inora.Biochem, 1999,30 sierpnia, 76. Ocena zagrożenia zdrowia ludzi narażonych na Aluminium , J. Toxicol, Environ, Health, Crit, rev, 2009,25 listopad, NIH Public access.

Stwierdzono także, że zniszczenie tkanki nerwowej jest typowe zarówno dla stwardnienia rozsianego jak i choroby Alzheimera. Najciekawsze jest to, że Rząd Stanów Zjednoczonych już w 1991 roku na stronie internetowej http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1795349 opublikował pracę: „Opinia uwzględnia negatywne skutki aluminium, które zostały zgłoszone w ostatnich latach w tym: choroby Alzheimera, otępienie i nadpobudliwość oraz zaburzenia w uczeniu się dzieci”.

A nasi pediatrzy podają aluminium bezpośrednio do układu krążenia i twierdzą, że to bez znaczenia i chwalą się, że robią to oczywiście dla dobra dziecka. Pani prof. mgr Lidia Brydak wręcz zachwalała szczepionki mówiąc, że już nie mają rtęci tylko aluminium. Ilu obecnie nauczycieli ma problemy z dziećmi nadpobudliwymi? A dzieci w wieku szkolnym dostają nie jedną ale ok.16 szczepionek. W maju 2011 roku w art. VacTruth podano, że aluminium powoduje reakcję zapalną mózgu i wzrost cytokin w mikrogleju. Wniosek wypłynął z podsumowania prac przeprowadzonych w latach 1994- 2009. Jak twierdzi dr Tomljenovic i Shaw pomimo powyższych faktów dzieci dostają od 14,7 do 49 razy większa dawkę aluminium aniżeli limit wyznaczony przez FDA [bezpieczeństwo pozajelitowych źródeł aluminium od szczepionek w związku z programem obowiązkowych szczepień]. Lekarze pediatrzy coraz częściej stwierdzają, że już ponad 10% dzieci cierpi na astmę, różnego rodzaju alergie oraz na takie przewlekłe choroby jak: cukrzyca, reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, nieswoiste zapalenia jelit, autyzm, które są bezpośrednio związane z występowaniem stanów zapalnych w organizmie.

W USA DOPUSZCZALNY LIMIT ALUMINIUM NA SZCZEPIONKĘ JEST NASTĘPUJĄCY:

po urodzeniu dziecko dostaje 73.5 pg/kg masy ciała to jest 1470% więcej aniżeli granice bezpieczeństwa

1- miesiąc „0” zero aluminium

2- miesiąc 245 pg/kg – tj. 4900% więcej aniżeli granice bezpieczeństwa.

4- miesiąc 171,1 pg/kg – tj. 3422% więcej aniżeli granice bezpieczeństwa

6- miesiąc 161,2 pg/kg – tj. 3224% więcej aniżeli granice bezpieczeństwa.

Granice bezpieczeństwa wg FDA dla aluminium z pozajelitowego źródła np. szczepionek wynoszą poniżej 5 pg/kg masy ciała na dzień.

Badania podawane przez FDA stwierdzają, że ilość aluminium wprowadzona do organizmu dziecka w pierwszy roku życia wynosi 4,225 miligramów wg zalecanego schematu szczepień. Dla przypomnienia dzienna dawka tej toksyny nie może przekraczać 5pg/kg masy ciała na dzień. W jednej szczepionce przeciwko WZW podawanej po urodzeniu dziecka jest 0.25 mg aluminium!! sic!! Trzeba pamiętać, że okres połowicznego wydalania aluminium wynosi ok 100 dni. Czyli odstęp czasu pomiędzy jedną a drugą szczepionką powinien wynosić minimum 12 tygodni. Dlaczego pediatrzy tego nie przestrzegają.? W szczepionce przeciwko grypie jest ok. 400 mcg glinu. Przeliczając to z „polskiego na nasze”. To znaczy, że lekarz pediatra uważa, że dziecko po narodzeniu waży ok 1.5 tony lub jak ktoś woli 1500 kg.!!!

I proszę zauważyć, żadnego PT Profesora specjalisty z pediatrii, to wcale nie zastanawia-przeraża. Przez ostatnie pół wieku żaden z pośród nich nie zaprotestował przeciwko takiej bezmyślności!

Można to jeszcze inaczej przedstawić: dawka rtęci w przeliczeniu na czas życia, jest dozwolona dla osobnika, który żyje ok 3500 lat. I znowu, ten upadek oświaty i nauki o którym pisałem spowodował, że żaden konsultant krajowy, czy wojewódzki nie widzi w tym problemu, chociaż roczniki statystyczne podają, że średnio żyjemy tylko ok 75-80 lat. Żaden też specjalista pediatrii nie złożył wniosku do księgi Guinessa z zaobserwowanym przez siebie rekordem czy to masy ciała po porodzie czy to geriatrycznym stwierdzonego czasu życia! Zostawiam to bez komentarza.

I w tym samym czasie urzędnicy CDC na które tak często powołuje się p. prof. mgr Lidia Brydak [07.12.2011] twierdzą, że istnieje wiele badań wykazujących, że tiomersal w szczepionkach nie szkodzi? Potwierdzają to badania wskazujące, że jest on zawarty w szczepionkach przeciw grypie. No cóż, pan każe sługa musi, skąpał się biedak po szyje jak pisze poeta. W USA wręcz twierdzą, że zamiana stanowisk- czyli foteli pomiędzy pracownikami CDC, a pracownikami firm farmaceutycznych odbywa się na zasadzie drzwi obrotowych. Przykładem jest Julie Gerberding szefowa CDC z budżetem 11 miliardów dolarów, z okresu ptasiej grypy, która natychmiast po opuszczeniu stanowiska OSIADŁA W MIĘKKIM FOTELU FIRMY Merck, jako dyrektor działu szczepień.

W czasopismach medycznych znajdujemy natomiast setki prac dotyczących szkodliwości aluminium np.:

  • Przewlekła ekspozycja na aluminium w wodzie pitnej zwiększa parametry zapalne selektywnie w mózgu – J.Neurosci. Res.2004.15 luty.
  • Dystrybucja aluminium w mózgu, J.Inorg Biochem.1999.30 sierpien.
  • Aluminium i miedź Implikacje choroby Alzhemera. J.Alzheimera Dis.2003, luty 5.
  • Wychwyt mózgu, zachowanie a wpływ aluminium i manganu. Environ Health Perspect 2002, październik
  • Aluminium toksykokinetyka Pharmacol Toxicol 2001, kwiecień.
  • Biodostępność Aluminium… Food Chem. Toxicol 2008.czerwiec.

Formaldehyd

Innym toksycznym związkiem znajdującym się w szczepionkach jest formaldehyd znany od co najmniej 100 lat związek rakotwórczy. Przyznał to „sam” Departament Zdrowia USA [National Toxicology program]. Formaldehyd jest bardzo toksycznym związkiem dla układu nerwowego. Formaldehyd powoduje ślepotę, uszkodzenia mózgu objawiające się np. napadami padaczkowymi. Formaldehyd może powodować białaczkę szpikową, rzadkie nowotwory takie jak raka nosogardzieli i zatok.

Polisorbat 80 – Darbepoetyna alfa.

Kolejnym dodatkiem szkodliwym znajdującym się w szczepionkach jest polisorbat 80. Badania kliniczne wykazują, że darbepoetyna alfa zwiększa poważnie ryzyko wystąpienia takich działań niepożądanych jak: wykrzepianie krwi, zawały serca, niewydolność serca, udary mózgu, i w niektórych wypadkach jest odpowiedzialna za nagłe zgony.

Podawanie polisorbatu 80 jest przeciwwskazane jeżeli:

  1. kobieta jest w ciąży lub planuje ciążę,
  2. chory ma alergie na jakikolwiek ze składników,
  3. chory ma napady padaczki, uszkodzenia nerek, zmiany w morfologii krwi, jest po udarze mózgu, choruje na choroby serca, cukrzycę czy nadciśnienie,
  4. chory cierpi na zapalenia jelit, zmiany gęstości kości, obniżenie poziomu żelaza, niedobór witaminy B12 czy kwasu foliowego, wysoki poziom aluminium we krwi, jest dializowany, przeszedł operację lub planuje operację.
  5. polisorbat 80 powinien być stosowany ze szczególną ostrożnością wśród dzieci poniżej 1 roku życia.

Polisorbat 80 musi być przechowywany w ściśle określonych warunkach, co ogranicza jego stosowanie. Jak wiadomo w Polsce szczepionki są różnie przechowywane.

Czytaj dalej