Fałszywa szczepionka: Ryzyko bez żadnych korzyści

Prof. Maria Dorota Majewska (VAERS)

W 2017 r. włoscy naukowcy Antonietta Gatti i Stefano Montanari, którzy zbadali 44 szczepionki stosowane w Europie, wykazali, że zawierają one mieszanki różnych toksycznych metali w postaci mikro i nanocząstek (http://medcraveonline.com/IJVV/IJVV-04-00072.php). Ich wyniki zostały potwierdzone przez niezależne grupy badawcze. Teraz włoscy uczeni zabrali się za dokładne zbadanie składu wszystkich stosowanych szczepionek i uzyskali na ten cel od europejskich biologów donację 10 000 euro.

W grudniu br. grupa badaczy Corvelva ogłosiła pierwsze wyniki badania 6-walentnej szczepionki (6 w jednym) Infanrix Hexa produkowanej przez firmę GlaxoSmithKline (GSK), która zgodnie z opisem producenta powinna zawierać antygeny następujących patogenów: toksoid tężca i dyfterytu, antygeny krztuśca, 3 inaktywowane szczepy wirusów polio, antygeny wirusa żółtaczki B (Wzw b), oraz polisacharyd bakterii  (Hib) (https://www.ema.europa.eu/documents/product-information/infanrix-hexa-epar-product-information_en.pdf).

Naukowcy byli zaszokowani, gdyż w szczepionce tej nie znaleźli żadnego z opisanych antygenów. Wykryto w niej jednak 65 różnych chemicznych zanieczyszczeń, szereg toksyn, nierozpoznane nierozpuszczalne i nietrawione przez enzymy polimery białkowe (będące prawdopodobnie agregatem indywidualnych antygenów), oraz rozmaite bakteryjne peptydy zdolne do stymulowania reakcji alergicznych i autoimmunologicznych. (https://www.corvelva.it/speciali-corvelva/analisi/vaccingate-initial-results-on-infanrix-hexa-chemical-composition.html). Rozpuszczalność antygenów oraz ich podatność na trawienie przez enzymy są niezbędne dla interakcji z układem odpornościowym i produkcji przeciwciał. To wskazuje, że zbadana szczepionka Infanrix Hexa jest całkowicie bezwartościowa, gdyż układ odpornościowy nie wyprodukuje przeciwciał do teoretycznie zawartych w niej antygenów. Czyli nie uodporni przeciw żadnej z ww. chorób.

Natomiast wielka liczba zanieczyszczeń i trucizn zawartych w tej szczepionce wskazuje na jej dużą toksyczność, która ujawniła się już w badaniu klinicznym z 2009 r, podczas którego 36 dzieci zmarło, a 1700 zostało okaleczonych po jej podaniu.

Mimo to, została ona zatwierdzona na globalnym rynku, więc zatruwa i zabija niemowlęta na całym świecie. W Polsce nie jest refundowana, więc naiwni rodzice płacą za nią z własnych kieszeni (1 ampułka kosztuje ok 180 zł), szkodząc swym dzieciom i nie dając im żadnej ochrony przed chorobami. Rodzice powinni natychmiast zaprzestać jej stosowania, a MZ powinno wycofać ją ze sprzedaży.

Przewiduje się, że firma GSK zostanie oskarżona o fałszerstwa lub karygodne niechlujstwo przy produkcji szczepionek i nawet oskarżona o liczne morderstwa (https://vaxxter.com/infanrix-hexa-65-toxins-found-all-risk-no-benefit/)
Reklamy

Poufny dokument o powikłaniach poszczepiennych

Prof. Maria Dorota Majewska

Warto się zapoznać z załączonym w linku poufnym dokumentem firmy GSK dotyczącym powikłań po szczepieniach ich szczepionką Hexa. Opis i lista powikłań oraz zgonów poszczepiennych zaczynają się od strony 51 dokumentu (Appendix). https://autismoevaccini.files.wordpress.com/2012/12/vaccin-dc3a9cc3a8s.pdf

Trudno na te straszliwe okaleczenia, poszczepienne zgony i wszczepione zdrowym uprzednio dzieciom ciężkie choroby patrzeć inaczej jak na medyczne tortury zadawane niemowlętom dla zysków. Wśród wymienionych typów powikłań, okaleczenia neurologiczne – encefalopatie/autyzm, epilepsje i inne są najczęstsze. I pamiętajmy, że wszędzie raportuje się zaledwie od 1 do 10% wszystkich powikłań, czyli że liczby powikłań mogą być nawet 100 razy większe. Te dane dowodzą, że wszelkie zapewnienia karteli korporacyjno-medialnych o bezpieczeństwie szczepień i braku ich związku z pandemią autyzmu oraz innych chorób neurologicznych u dzieci są wierutnym kłamstwem uprawianym z premedytacja dla zysków.

Jest bez znaczenia, czy niemowlęciu podaje się jedną szczepionkę Hexa, czy na raz kilka innych szczepień przeciw 6 chorobom. Wszystkie okaleczają i zabijają znaczną część dzieci. Każdy rodzic musi sobie poważnie przemyśleć, czy chce narażać swoje dziecko na możliwe ciężkie poszczepienne okaleczenia i śmierć. Trzeba przy tym pamiętać, że w krajach rozwiniętych dziś praktycznie nikt nie umiera z powodu chorób zakaźnych, przeciw którym się szczepi, mimo że tysiące ludzi nadal na nie chorują. Dziś znacznie częściej zdrowe dzieci umierają po szczepieniach.

Dlatego należy oczekiwać, że planowane przez lobbystów zwiększenie liczby obowiązkowych szczepień w Polsce będzie oznaczać więcej przypadków zgonów i ciężkich chorób poszczepiennych dzieci. Statystyki wyraźnie pokazują, że im więcej stosuje się szczepień, tym większa jest umieralność niemowląt i starszych dzieci oraz większa liczba poważnych chorób pediatrycznych w danej populacji.