Promyk nadziei…

Prof. Maria Dorota Majewska (VAERS)

Rosyjscy politycy włącznie z Putinem już dawno zrozumieli, że promowany przez WHO współczesny program szczepień przeładowany toksycznymi szczepionkami i opracowany pod dyktando karteli farmacji (spadkobierców hitlerowskich koncernów chemicznych, które produkowały cyklon), jest planowym programem zniewalania, neurologicznego okaleczania i eksterminacji pewnych wyselekcjonowanych narodów. Dlatego Duma i Putin kilka lat temu wprowadzili w Rosji pełną dobrowolność szczepień. http://yournewswire.com/putin-western-governments-are-enslaving-humanity-through-vaccines/

Te mądre decyzje sprawią, że rosyjskie dzieci, a potem młodzi ludzie będą zdrowi i inteligentni, w przeciwieństwie do coraz bardziej schorowanych i upośledzonych dzieci amerykańskich i polskich, które od pierwszych godzin życia są trute koktajlem toksycznych szczepień i innych chemikaliów. Dalekosiężne skutki tych różnic w traktowaniu dzieci są łatwe do przewidzenia. Kraje, które okaleczają swe dzieci, nie mają szans ma pomyślny rozwój, a gdyby doszło np. do konfliktu zbrojnego między USA-Polską i Rosją, nietrudno się domyślić, kto by zwyciężył. Na pewno nie wygrają okaleczeni fizycznie, neurologicznie i upośledzeni umysłowo żołnierze koalicji USA-Polska, co otwarcie przyznają amerykańscy generałowie.

Wydarzenia sprzed kilku dni, kiedy zdesperowani polscy rodzice musieli porwać ze szpitala swego noworodka i ukryć się, aby go uchronić przed szczepiennym/chemicznym okaleczeniem przez skorumpowanych lekarzy oraz zemstą przekupionego sądu, który chciał im odebrać prawa rodzicielskie za obronę własnego dziecka, dowodzą, że Polacy są narodem przeznaczony do szczepiennego zniewolenia lub eksterminacji. I to za własne pieniądze. Totalitarny przymus szczepień w Polsce, jakiego nie ma w żadnym innym europejskim kraju poza Bułgarią, jest narzędziem karteli farmacji służącym do realizacji tego złowrogiego planu.

Jak po tym szpitalno-sądowym skandalu zachowuje się polski rząd? Min. Radziwiłł odstawił publiczny cyrk demonstrując, jak to ochoczo poddaje się jakiemuś szczepieniu i przeżył – co miało świadczyć, że szczepienia są bezpieczne. Na szczęście, coraz mniej Polaków nabiera się na takie medialne przedstawienia. Primo – nie wiemy, co mu wstrzyknięto, prawdopodobne, że była to sól fizjologiczna. Secundo – aby być wiarygodnym, p. Radziwiłł musiałby dać sobie wstrzyknąć na raz 6 szczepionek, które podaje się niemowlętom w dawkach pomnożonych przez 15. Czyli powinien dostać na raz 15 dawek np. szczepionki heksawaletnej, zakupionych w przypadkowej aptece przez społeczną komisję, odpakowanych publicznie i wstrzykniętych przez społecznie wybraną pielęgniarkę. Gdyby przeżył w zdrowiu te szczepienia (co wątpliwe), wtedy mógłby twierdzić na podstawie własnego doświadczenia, że to szczepienie jest bezpieczne dla niego. Inaczej, nie ma prawa wypowiadać się nt. bezpieczeństwa szczepień, bo ich nie testował nawet na sobie. O nauce, o tysiącach danych wskazujących na wielkie zagrożenie dla zdrowia ze strony współczesnych szczepień, o milionach zeznań rodziców mówiących o ciężkich NOPach u dzieci, o miliardach dolarów odszkodowań wypłaconych za NOPy w USA, i o zeznaniach naukowców z rządowej agencji CDC, którzy przyznali się do fałszowania wyników badań dotyczących bezpieczeństwa szczepień, pan Radziwiłł ewidentnie nie ma pojęcia, albo świadomie ignoruje te dane. Jak taki człowiek może decydować o zdrowiu i życiu milionów Polaków?

Z drugiej strony Premier Szydło obiecała, że spotka się z rodzicami ofiar toksycznych szczepień, którzy domagają się ich dobrowolności oraz odszkodowań za ciężkie NOPy. To promyk nadziei, że uda się dojść do jakiegoś kompromisu. Nie można odstępować od żądań indywidualnego prawa wyboru – czy, kiedy i czym się szczepić – takiego, jakim cieszą się inne narody Europy. Dzieci nieszczepione nie stanowią żadnego zagrożenia dla szczepionych, które teoretycznie są chronione, tym bardziej, że nieszczepione są znacznie zdrowsze od szczepionych, zaś świeżo zaszczepione są często nosicielami chorób zakaźnych. Wieloletnie doświadczenia krajów zachodnich, gdzie szczepi się mało lub wcale, pokazują, że nie ma tam żadnych epidemii i mimo, iż niektóre dzieci chorują na choroby zakaźne (podobnie jak w Polsce), praktycznie nikt dziś na nie nie umiera. Redukcja lub zaniechanie szczepień na zachodzie skutkuje spadkiem umieralności niemowląt i małych dzieci oraz mniejszą zachorowalnością na choroby chroniczne, w tym autyzm, niż w USA czy w Polsce.

Mój (MS) komentarz na temat „porwania” własnego dziecka przez rodziców: Rodzice uprowadzili swoje własne dziecko, a mój sąsiad ukradł swój własny samochód

2 komentarze do “Promyk nadziei…

  1. Bil Gates powiedział, że dzięki szczepionkom możemy uzyskać ograniczenie populacji o 15 do 17%. Szczepienia prowadzi w ramach akcji charytatywnej w Afryce.

Jeśli twój komentarz się nie ukazał zajrzyj na stronę Zasady komentowania bloga (na górze)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s