Szczepionkowe ludobójstwo

W 1980 r. autyzm diagnozowano u 1 na 10.000 dzieci, w 2004 r. u 1 na 166, a obecnie u 1 na 60-80!

  • Rozpad pałacu (na lodzie) kłamstw na temat szczepień

    Właśnie jesteśmy świadkami rozpadu misternie zbudowanego pałacu (na lodzie). szczepionkowych kłamstw. Milionów okaleczonych przez szczepionki dzieci nie da się dłużej ukrywać pod dywanem. Amerykańska prokuratura oficjalnie oskarżyła duńskiego naukowca, dra Thorsena, o oszustwa i kradzież amerykańskich publicznych pieniędzy przeznaczonych na badania naukowe, i żąda jego ekstradycji do USA. Dr Thorsen jest jednym z tych „naukowców” do wynajęcia, którzy na zamówienie skorumpowanych urzędników z CDC (Amerykańskiej Agencji Chorób) wyprodukował kilka publikacji-fałszywek zaprzeczających związkom szczepień z autyzmem, na których szczepionkowy establiszment zbudował swój pałac kłamstw. Okazuje się, że to urzędnicy z CDC, żeby ukryć swoje niekompetencje i oszustwa, w znacznym stopniu pisali prace-fałszywki Thorsena i wyznaczali ich wnioski (to wynika z ujawnionych korespondencji miedzy CDC i Thorsenem). Cdn, ale już widać, że kłamstwa szczepionkowego establiszmentu zaczynają być ujawniane. Niedawno Narodowy Instytut Zdrowia (USA) zorganizował publiczną konferencję, na której wypowiadali się m. in. rodzice okaleczonych przez szczepionki dzieci. Wydaje się, że rząd amerykański nareszcie zrozumiał, że przez całe dekady (dla zysków koncernów farmaceutycznych) pozwalał okaleczać amerykańskie dzieci, skutkiem czego jest neurologiczne i immunologiczne upośledzenie całej generacji. Nie trzeba przypominać jakie to ma i będzie mieć dalsze konsekwencje dla całego narodu, który niszcząc zdrowie swoich dzieci pozbawia się normalnej przyszłości, i jakie będą koszty cało-życiowej opieki nad poszczepiennymi kalekami (idą one w setki miliardów $). Z wypowiedzi polskich rodziców pod petycja do MZ wynika to samo.

    prof. Dorota Majewska

  • Firma Merck fałszuje wyniki badań i niszczy uczciwych badaczy

    Na całym świecie toczy się obecnie ostra walka między rodzicami okaleczonych lub zabitych przez szczepionki dzieci i szczepionkowym biznesem, który wobec wzrostu świadomości społecznej nt. toksycznych szczepień stoi przed perspektywą utraty wielomiliardowych zysków z handlu szczepionkami. Częścią tej walki są ataki szczepionkowego establishmentu na naukowców i lekarzy, którzy mają odwagę badać i podważać bezpieczeństwo szczepionek. Globalne ataki na dra A. Wakefielda, pioniera tego rodzaju badań, toczą się nadal, choć już został on profesjonalnie zniszczony przez koncerny farmaceutyczne, posługujące się dziennikarzami jako płatnymi zabójcami.

    W UK takim wynajętym rewolwerowcem-dziennikarzem jest Brian Deer (opłacany przez przemysł farmaceutyczny), który zaatakował dra Wakefielda wyssanymi z palca, bezpodstawnymi oskarżeniami. Zostały one opublikowane przez niegdyś prestiżowe pisma medyczne, British Medical Journal (BMJ) i Lancet — dziś całkowicie skompromitowane jako pełne korupcji i konfliktu interesów.

    Powoli ujawniane są kulisy tych ataków. Okazało się, że głównym zleceniodawcą ataków na dra Wakefielda była firma Merck (poniżej podana jej lista pediatrycznych szczepionek). Merck w ogromnym procencie finansuje pismo BMJ i organizuje na jego łamach programowe tzw. szkolenia lekarzy nt. szczepionek i leków, które są naprawdę tylko reklamową propagandą. Merck jest de facto właścicielem tych niegdyś niezależnych pism, które są dziś tylko korporacyjnymi pismami reklamowymi.

    Lekarze na ogół o tym nie wiedzą, bo pisma te ukrywają swoje konflikty interesów i finansowe powiązania w producentami leków i szczepionek. To wszystko znaczy, że nauki medyczne zostały dziś tak bardzo skorumpowane, że absolutnie nie można wierzyć niczemu, co jest publikowane w tych i podobnych tzw. prestiżowych medycznych pismach naukowych.

    Udowodniono, że ponad 80% publikacji naukowych sponsorowanych przez firmy farmaceutyczne, jest zafałszowanych.

    Do haniebnych ataków na dra Wakefielda (uważanego przez ogromną większość rodziców za bohatera i obrońcę dzieci) dołączyli dziennikarze z popularnych mediów, takich jak CNN. Z przykrością stwierdzam, że dołączyły do nich także polskie media, np. GW czy Medycyna Praktyczna. Zadziwia hucpa Medycyny Praktycznej, która pisze ‘Artykuł Wakefielda wiążący szczepionkę MMR z autyzmem był oszustwem’, cytując skorumpowanych do cna autorów z BMJ (którzy pod presją przyznali się do korupcji i konfliktu interesów). Ale widać w biznesie farmaceutycznym wszelkie chwyty przeciw tym, którzy zagrażają jego zyskom, są dozwolone (http://www.mp.pl/artykuly/?aid=57993).

    Jak wcześniej pisałam, producenci i handlarze toksycznych szczepionek oraz ich rządowi i profesjonalni lobbyści sponsorują badania, których cel jest z góry jasno wyznaczony – maja one kategorycznie zaprzeczyć związkom autyzmu i innych chorób neurologicznych i immunologicznych ze szczepieniami. Takie badania-fałszywki są potem publikowane w korporacyjnych pseudonaukowych pismach (takich jak BMJ czy Lancet) i nagłaśniane przez media jako rzekome dowody bezpieczeństwa szczepionek.

    Tymczasem prawda naukowa o szczepieniach, która powoli jest odkrywana przez niezależnych badaczy i ujawniana, dowodzi, że choroby ze spektrum autyzmu są skutkiem poważnych poszczepiennych uszkodzeń mózgu u niemowląt i małych dzieci. Najczęściej widoczne są one już wkrótce po szczepieniach w postaci ostrego zapalenia mózgu (encephalitis), którego wczesnymi objawami mogą być: m.in. przeraźliwy krzyk mózgowy, obrzęki, drgawki, epizody hipotoniczno-hiporeaktywne etc. Wiele składników szczepionek może być odpowiedzialnych za te reakcje, m. in. rtęć (thimerosal), aluminium i inne adjuwanty, detergenty, a także zawarte w szczepionkach bakteryjne neurotoksyny (DTP), żywe wirusy i ich kombinacje (MMR, OPV), obce białka i inne szkodliwe dodatki, które przedostają się do mózgu. Niektóre dzieci umierają w wyniku powikłań poszczepiennych i to się nazywa tajemniczą śmiercią łóżeczkową (SIDS).

    Nie należy oczekiwać, że producenci i handlarze szczepionek kiedykolwiek publicznie przyznają, że to masowe szczepienia coraz większą ilością toksycznych szczepionek są odpowiedzialne za epidemie chorób neurologicznych i immunologicznych u dzieci i za okaleczenie już dwóch generacji. Oni zawsze będą bronić swych ogromnych zysków i będą temu zaprzeczać, jak długo systemy polityczno-społeczne będą im na to pozwalać i będą ich chronić (tak jak jest obecnie). Rodzice i lekarze muszą mieć tego świadomość i powinni solidarnie bronić swoje dzieci oraz pacjentów przed szczepionkowym okaleczeniem.
    Pozdrawiam,
    prof. dr. Maria Dorota Majewska

Szczepionka dla dzieci Hepatitis B (Wzw B) potraja ryzyko autyzmu

Posted by astromaria w dniu 29 Czerwiec 2011

prof. Dorota Majewska, 13.03.2010.

[prof. Dorota  Maria Majewska: Koszty publiczne epidemii autyzmu wynoszą dziesiątki miliardów $ rocznie, a koszty opieki nad jedną  osobą autystyczną przez cale jej życie wynoszą ponad 3 miliony $. Natomiast autor zafałszowanej i napisanej na zamówienie korporacji farmaceutycznych oraz CDC publikacji, która zaprzecza temu związkowi, jest ścigany za oszustwa naukowe i finansowe:

http://www.wellsphere.com/autism-autism-spectrum-article/first-fraud-dr-poul-thorsen-and-the-original-8220-danish-study-8221/1035064

http://www.ageofautism.com/2010/03/first-fraud-dr-poul-thorsen-and-the-original-danish-study.html

http://www.naturalnews.com/027119_hepatitis_B_hepatitis_autism.html

Jako uzupełnienie: dane statystyczne z USA odnośnie raka wątroby, co daje właściwą perspektywę na szczepienia Wzw B.  W USA  choruje na tego raka 1 osoba na 16385 (głównie po 40 r. życia), a na autyzm choruje już 1 na 100 dzieci, a wśród chłopców 1:50/60. Ponadto wiadomo, ze tylko niektóre przypadki raka wątroby są wywołane wirusem hep B.  To pokazuje jak bezsensowne i szkodliwe dla dzieci są te szczepienia.

http://www.wrongdiagnosis.com/l/liver_cancer/prevalence.htm md]

Badania wykazują, że szczepionka dla dzieci Hepatitis B (Wzw B) potraja ryzyko wystąpienia autyzmu u chłopców

Tłumaczenie z Natural News

Podczas gdy główny nurt w mediach głośno donosi, że szczepionka Hepatitis B (Wzw B), rutynowo podawana noworodkom (dosłownie na porodówkach) zmniejsza ryzyko wystąpienia raka wątroby (jest to rzadka choroba, głównie osób w starszym wieku), ignorowane są nowe badania opublikowane w sierpniowym numerze Annals of Epidemiology. Badania przeprowadzone przez dr Carolyn Gallagher i dr Melody Goodman z Uniwersytetu Medycznego Stony Brook w Nowym Yorku wykryły, że nowonarodzeni chłopcy, którzy otrzymali szczepionkę Wzw B mają większe ryzyko zachorowania na ASD (choroby ze spektrum autyzmu). Zagrożenie to jest średnio 2,94 raza wyższe. Abstrakt badań opublikowany w Annals of Epidemiology oczekuje na pełną publikację w recenzowanym czasopiśmie biomedycznym. Praca jest w trakcie recenzji.

Przeglądowe badanie objęło chłopców, którzy otrzymali szczepionkę Wzw B w przeciągu jednego miesiąca od narodzenia, których porównano z chłopcami, którzy nie dostali tej szczepionki. Wyniki porównano też z uśrednionymi danymi uzyskanymi drogą losowych próbek z Narodowego Przeglądu Wywiadów Zdrowotnych (NHIS) w latach 1997 a 2002 (najbardziej aktualne, jakie były dostępne).

Wniosek? Uzyskane wyniki sugerują że w USA męskie noworodki zaszczepione Wzw B miały 3-krotnie większe ryzyko zachorowania na autyzm (ASD): ryzyko to było największe dla chłopców o nie-białym kolorze skóry. Wcześniejsze badanie przeprowadzone przez te same autorki wykazało, że stosowanie szczepionki Wzw B u niemowląt łączyło się z późniejszym upośledzeniem zdolności uczenia się dzieci oraz wymogami usług specjalnej edukacji. We wcześniejszych badaniach wykorzystano inny zbiór danych z NHIS niż obecny, co potwierdziło wyniki z obydwu badań.

Warto zauważyć, że każda przyczynowość (spowodowania choroby), w której wykazano, że ma względny czynnik ryzyka 2.00 lub wyższy, jest uważana za wystarczający dowód dla udowodnienia przyczynowości w sądzie USA.

Warto też zauważyć, że do roku 2002, szczepionka Wzw B w USA zawierała Thimerosal. Szczepionka ta została wprowadzona w 1991 i jest pierwszą i jedyną rutynowo podawaną noworodkom.

Wyniki analiz Gallagher-Goodman (uzyskane z danych NHIS) ukazują że wskaźnik zachorowań na autyzm wzrósł kilkukrotnie od kiedy w 1992 wprowadzono te szczepionki, i że dzisiaj szczepionka ta jest podawana prawie 90% nowo-narodzonych amerykańskich dzieci.

Jeśli twój komentarz się nie ukazał zajrzyj do Zasad komentowania bloga

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 92 other followers